onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Keith Connolly, menadżer Adama Kownackiego (19-0, 15 KO) zdradził plan na karierę polskiego pięściarza na najbliższe miesiące. 29-latek z Łomży pod koniec roku lub na początku następnego, może zaboksować z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO).

- Wszystko od tego, potoczą się rozmowy Wildera z Anthonym Joshuą. Ale jeśli do ich walki nie dojdzie, to Adam zabokuje z Wilderem w grudniu lub styczniu - mówi Connolly.

- Jeśli Wilder dogada się z Joshuą, to wiadomo, że ten plan będzie nieaktualny i trzeba będzie poczekać. Mamy to już przegadane z Alem Haymonem, który jest menadżerem Kownackiego i Wildera. Adam jest na początku kolejki do walki z Wilderem, ale Wilder teraz rozmawia z DAZN, więc nasze plany mogą się zmienić - mówi menadżer Polaka.

Connolly potwierdził, że kolejny pojedynek Kownacki stoczy w maju lub czerwcu. W ostatnim zawodowym występie "Baby Face" znokautował Amerykanina Geralda Washingtona.

Add a comment

Jak informuje portal boxingscene.com, Adam Kownacki (19-0, 15 KO) jest kolejnym pięściarzem czołówki kategorii ciężkiej, o którego zabiegają główni gracze na amerykańskim rynku bokserskim. 

"Babyface" do tej pory walczył dla Premier Boxing Champions i jego pojedynki pokazywane były w telewizjach Fox i Showtime, jednak podobno zakontraktowaniem Polaka bardzo zainteresowani są przedstawiciele ESPN i DAZN.

- Promotorzy dopytują się o Adama - zdradza menadżer Kownackiego Keith Connolly. - W tym tygodniu spotykam się z Alem Haymonem i będziemy dopinać następną walkę, która odbędzie się w maju lub czerwcu. Będziemy też dyskutowali z Adamem o tym, który kanał lub platforma internetowa byłaby dla niego najbardziej opłacalna na przyszłość. To wspaniałe czasy na bycie bokserem. Pojawiło się tyle okazji i dużo pieniędzy. 

- Adam według mnie to pierwsza piątka wagi ciężkiej i on zamierza wykorzystać swoją pozycję. Mam nadzieję, że w przyszłym roku lub jakoś tak zawalczy o tytuł - dodaje menadżer Kownackiego.

Add a comment

Zaraz po zwycięskiej walce z Geraldem Washingtonem niepokonany na zawodowych ringach Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zakomunikował, że wraz z żoną Justyną spodziewają się narodzin dziecka. Dziś już wiadomo, że będzie to chłopiec. 

- Dziecko ma przyjść na świat w sierpniu, więc jak walka będzie pod koniec roku, to zobaczy już mnie z mistrzowskim pasem. Jak spojrzysz na moją historię, to jest gotowy scenariusz na film. Może kiedyś taki powstanie. Oby miał szczęśliwe zakończenie... - mówił niedawno w wywiadzie dla TVP Sport "Babyface".

Adam Kownacki, który w swoich ostatnich występach pokonywał Artura Szpilkę, Iago Kiładze, Charlesa Martina i Geralda Washingtona, na ring powrócić miał 18 maja na gali z udziałem czempiona WBC Deontaya Wildera (40-0-1, 39 KO), jednak wobec zamieszania, jakie powstało ostatnio wokół "Bronze Bombera", plany te mogą ulec zmianie.

Add a comment

Ostatnie sukcesy Adama Kownackiego (19-0, 15 KO) sprawiły, że nazwisko Polaka coraz częściej pojawia się na ustach bokserskich promotorów i pięściarzy. Kolejnym zawodnikiem, który ma ochotę sprawdzić się z "Babyfacem" jest Andriej Fiedosow (31-3, 25 KO).

32-letni Rosjanin ma na swoim koncie triumf w turnieju Boxcino organizowanym przez telewizję ESPN i wygrane m.in. nad Joeyem Dawejko czy Mauricem Harrisem.

- Walka z Kownackim jest tą, której chcielibyśmy dla Andrieja. Kownacki ma dobrą passę, ale my uważamy, że doświadczenie Andrieja było kluczem do zwycięstwa - przekonuje współpromotor Fiedosowa Artie Pelullo.

Adam Kownacki, który w ostatnim pojedynku szybko znokautował niedanego pretendenta WBC wagi ciężkiej Geralda Washingtona, na ring powrócić ma 18 maja pojedynkiem na gali Wilder - Breazeale.

Add a comment

18 maja na gali organizowanej w Nowym Jorku kolejny zawodowy pojedynek może stoczyć Adam Kownacki (19-0, 15 KO). Pięściarz zdradził prawdopodobną datę swojego najbliższego występu w rozmowie z polsatsport.pl.

29-letni Kownacki w tym roku wychodził już raz do ringu. W styczniu pięściarz z Łomży znokautował Geralda Washingtona już w drugiej rundzie.

- Ciągle trenuję, w Polsce też się nie leniłem. Znowu będzie moja walka na to tak zwane “przetarcie” bo walk mistrzowskich nie ma. Przeciwnik z pierwszej dziesiątki federacji, tych, gdzie jestem w rankingach - mówi polsatsport.pl Kownacki.

Polski pięściarz niedawno był łączony m.in. z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem. "Bronze Bomber" wystąpi podczas planowanej na 18 maja imprezy, jednak jego rywalem będzie niemal na pewno Amerykanin Dominic Breazeale.

 

Add a comment

Trwają poszukiwania kolejnego rywala dla Filipa Hrgovica (7-0, 5 KO), który niedawno podpisał kontrakt z grupą Matchroom oraz platformą DAZN. Boksujący w wadze ciężkiej Chorwat w ostatnich dwóch występach wygrał z Amirem Mansourem oraz Kevinem Johnsonem.

Najbliższy pojedynek Hrgovic stoczy podczas gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych. Nowy promotor pięściarza Eddie Hearn twierdzi, że wielu zawodników odmawia pojedynku z 26-latkiem.

- Zapytałem o walkę z nim Charlesa Martina. On obejrzał jego walki i odmówił. Zapytałem też Adama Kownackiego. Nie chciał. Niektórzy od razu mówią, że chcą milion dolarów za walkę z Hrgovicem, bo wiedzą, że przegrają, ale przynajmniej chcą zarobić - mówi Hearn.

Hrgovic na zawodowych ringach boksuje od września 2017 roku. Chorwat cały czas jest współpromowany przez grupę Sauerland Event.

Add a comment

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) jest otwarty na walkę ze swoim przyjacielem z Brooklynu Jarrellem Millerem (23-0-1, 20 KO). "Babyface" zaznacza jednak, że chciałby aby wcześniej obaj sięgnęli po mistrzowskie pasy. 

- Taki jest cel, to naturalna kolej rzeczy, tyle lat biliśmy się za darmo, żeby sobie buzie poobijać, wypadałoby teraz zawalczyć o jakieś prestiżowe rzeczy - pasy i duże pieniądze - mówi niepokonany Polak, mający na swoim koncie setki przesparowanych rund z Millerem. 

Jarrell Miller przed swoją mistrzowską szansą stanie już 1 czerwca, krzyżując rękawice z czempionem WBA, WBO i IBF Anthonym Joshuą (22-0, 21 KO). Adam Kownacki ostatnio coraz częściej przymierzany jest do mistrza WBC Deontaya Wildera (40-0-1, 39 KO).

Add a comment

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) jest ostatnio wymieniany jako jeden z trzech głównych kandydatów do walki z czempionem WBC Deontaywem Wilderem (40-0-1, 39 KO). Polski pięściarz na konfrontację z "Bronze Bomberem" jest otwarty, jednak zaznacza, że o ewentualnej mistrzowskiej szansie musiałby zostać poinformowany z odpowiednio dużym wyprzedzeniem.

- [Termin walki Wildera] to jest 18 maja, a więc za 10 tygodni. Gdybym teraz wrócił do Nowego Jorku i byłaby propozycja walki, to myślę, że można by się dogadać. Gdyby to jednak było później, to powiedziałbym "nie", bo chcę do takiej walki być w stu procentach przygotowany, bo od wielu lat w ten sport inwestuję i nie chcę tej walki, na którą tyle pracowałem, przegrać. Muszę być w stu procentach przygotowany - powiedział "Babyface" podczas wtorkowego spotkania z kibicami w warszawskim "Championsie".

Adam Kownacki w swoim ostatnim występie znokautował w drugiej rundzie Geralda Washingtona. Amerykanin był drugim, po Arturze Szpilce, zawodnikiem, którego "Babyface" pokonał szybciej niż Wilder.

Add a comment

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zdradził w rozmowie z "Super Expressem", że Al Haymon, jeden z jego bokserskich menadżerów, obiecał mu walkę z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO). Haymon od wielu lat jest także związany z Amerykaninem.

- Nasz wspólny menedżer Al Haymon obiecał mi, że do walki z Wilderem prędzej czy później dojdzie. Może już pod koniec tego roku. I w mojej opinii będę faworytem tej walki. Mój styl nie będzie mu pasował. Jestem wierzącym człowiekiem, czuję że Bóg nade mną czuwa i pomoże mi w tym, bym został pierwszym polskim mistrzem świata wagi ciężkiej. Tylko chcę zrobić to wszystko z głową - obiecuje "Babyface".

Wilder na ring może wrócić już 18 maja podczas gali w Nowym Jorku. Kownacki przekonuje, że to nie on będzie jego kolejnym rywalem.

- Nie sądzę, by doszło do naszej walki tak szybko. Przed takim pojedynkiem muszę mieć konkretny obóz, nie jestem głupi i nie wyjdę do walki nieprzygotowany. To moje życie i moja kariera. Wiem, że porażka mogłaby skreślić moje marzenia o mistrzostwie świata, a nie wiem czy będę miał odpowiednio dużo czasu, by przygotować się do walki w tym terminie - mówi pięściarz z Łomży.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

Add a comment