onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Adam Kownacki (19-0, 15 KO) przez całą swoją karierę słyszał krytyczne komentarze pod adresem swojej sylwetki. "Babyface", wygrywając kolejne duże walki, dowiódł jednak, że pozory czasem bardzo mylą. Niepokonany łomżanin przyznał, że również podczas przygotowań do zaplanowanego na 3 sierpnia pojedynku z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO) uzyskanie perfekcyjnej rzeźby ciała nie było dla niego kwestią priorytetową. 

- Andy Ruiz Jr dopiero co udowodnił [pokonując Anthony'ego Joshuę], że brzuszek jest modny tego lata. To jest hit. W trakcie swojej kariery wypominano mi to, ale kilku ostatnich rywali miałem trudnych i okazało się, że potrafię walczyć - stwierdził Kownacki, mający na swoim koncie zwycięstwa m.in. z Arturem Szpilką, Geraldem Washingtonem i Charlesem Martinem.

Starcie Adama Kownackiego z Chrisem Arreolą będzie główną atrakcją gali Premierm Boxing Champions organizowanej na Brooklynie. W USA wydarzenie pokaże telewizja FOX.

Add a comment

 

Chris Arreola (38-5-1, 33 KO) to kolejna przeszkoda na drodze Adama Kownackiego (19-0, 15 KO) do mistrzowskiego pasa. W sobotę 3 sierpnia mający meksykańskie korzenie Amerykanin powalczy z Polakiem w Nowym Jorku. Jaki ma sposób na "Babyface'a"? Zdradził w rozmowie z "Super Expressem".

Walka z Kownackim już za 2 tygodnie. Przygotowania idą pełną parą?
Chris Arreola: Tak. Trenuję około pięć godzin dziennie - trzy godziny boks, dwie trening siłowy. To jest jak praca na pół etatu. Bardzo się cieszę, że mogę robić to co kocham i zarabiać na tym pieniądze. Niewielu ma takie szczęście. Trenuje w Kalifornii pod okiem wybitnego trenera Joe Goossena.

Kownacki jest groźnym przeciwnikiem?
Tak, bardzo. Stoczył prawie sto amatorskich walk. Zadaje ciosy bardzo szybkimi i mocnymi kombinacjami, które są niebezpieczne. Będę unikał jego ciosów i odwdzięczał się pięknym za nadobne. Widziałem jego poprzednie walki, znam jego styl i wiem czego się mogę spodziewać w ringu.

Barclays Center na Brooklynie to jego bokserski dom. Ma tam tysiące fanów. Nie boisz się walczyć na jego terenie?
Absolutnie nie (śmiech). Mogę stoczyć tę walkę nawet w jego własnym domu i pokonać go. W ringu będę tylko ja i on a nie jego fani. W 2010 roku walczyłem z Tomaszem Adamkiem w Kalifornii i było bardzo dużo polskich fanów. Kiedy wchodziłem do ringu buczeli, ale po walce zgotowali mi wielką owację, bo daliśmy wspaniałe bokserskie show (Adamek wygrał na punkty, red.). Tak jak w filmie "Rocky". I właśnie o to chodzi, by dać dobre widowisko. Fani boksu, a zwłaszcza polscy, są najwspanialsi na świecie, potrafią docenić dobry pojedynek. Po walce z Adamkiem gratulowali mi pojedynku, stawiali piwo w barze. Bardzo lubię Polaków, bo wiedzą jak celebrować zwycięstwo i doceniają prawdziwy sport.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >>

 

Add a comment

3 sierpnia na gali na Brooklynie Adam Kownacki (19-0, 15 KO) zmierzy się z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO). Niepokonany Polak o swoim przeciwniku mówi z dużym szacunkiem.

- Dorastałem, oglądając jego walki, myślę, że on jest nadal ma jedno z największych nazwisk w wadze ciężkiej - komplementuje 38-letniego oponenta "Babyace". - Był w ringu ze wszystkimi i zawsze dawał dobre pojedynki.

- Arreola może mieć już za sobą szczyt formy, ale nie można mu nic odbierać. Na papierze to dla mnie idealny rywal. Manny Pacquiao pokazał w sobotę, że wiek to tylko liczba - dodaje Kownacki, który w przypadku wygranej zrobi kolejny krok do wymarzonej walki o tytuł mistrza świata.

Adam Kownacki w tym roku do ringu wychodził raz, pokonując w styczniu przez nokaut byłego challengera WBC Geralda Washingtona.

 

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chris Arreola (38-5-1, 33 KO) wchodzi w finałowy etap przygotowań do walki z Adamem Kownackim (19-0, 15 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją zaplanowanej na 3 sierpnia gali w Nowym Jorku.

- Kownacki jeszcze nie boksował z kimś takim jak ja. Ja wyjdę do ringu stoczyć wojnę. Jeśli on będzie chciał mnie znokautować, to czeka go naprawdę duże wyzwanie. Dużo ludzi mnie lekceważy, ale 3 sierpnia pokażę, że cały czas trzeba się ze mną liczyć w wadze ciężkiej - mówi Amerykanin.

- Kownacki wyprowadza dużo ciosów, bo wie, że im więcej ich wyprowadzi, tym większa szansa, że któreś uderzenie dojdzie do celu. Ja mam na niego sposób. Trenowaliśmy ciężko z Joe Goossenem i wiem, jak z nim wygrać. 3 sierpnia zobaczycie w moim wykonaniu kilka nowych rzeczy - przekonuje pięściarz z Kalifornii.

40-letni Arreola w grudniu wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie. Ostatni pojedynek Amerykanin stoczył w marcu.

 

Add a comment

3 sierpnia podczas gali organizowanej w Nowym Jorku dojdzie do walki Adama Kownackiego (19-0, 15 KO) z trzykrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO). Pojedynek będzie walką wieczoru gali pokazywanej w USA przez telewizję FOX. Polak w ostatnim ringowym występie wygrał z Geraldem Washingtonem. 38-letni Arreola w grudniu wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie. Ostatni raz Amerykanin boksował w marcu.

Add a comment

Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Curtis Stevens (30-6, 22 KO) stoczy kolejną walkę 3 sierpnia na gali w Nowym Jorku. 34-latek skrzyżuje rękawice z Walem Omotoso (27-4, 21 KO).

Dla Stevensa będzie to powrót na ring po rocznej przerwie. Podczas tej samej gali kibice zobaczą między linami także m.in. boksującego w wadze ciężkiej Carlosa Negrona (20-2, 16 KO), który zaboksuje po raz pierwszy od ubiegłorocznej porażki z Dominikiem Breazealem.

Główną atrakcją sierpniowej gali będzie walka Adama Kownackiego z Chrisem Arreolą. W Nowym Jorku pojedynki stoczą również Marcus Browne, który zmierzy się z Jeanem Pascalem oraz były mistrz świata wagi półśredniej Andre Berto, którego rywalem będzie Miguel Cruz.

Add a comment

Czekający na swoją mistrzowską szansę Adam Kownacki (19-0, 15 KO) twierdzi, że gotów jest stanąć do walki z Andym Ruizem Jr (33-1, 22 KO), o ile ten pod koniec roku ponownie pokona w pojedynku o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuę (22-1, 21 KO).

- On w końcu rzucił mi kiedyś wyzwanie, prawda? Cóż, przyjmuję je! - oświadczył w rozmowie z boxingscene.com niepokonany Polak, od wielu miesięcy wymieniany jest jako potencjalny rywal czempiona WBC Deontaya Wildera (41-0-1, 40 KO).

- Myślę, że mam solidne podstawy, by dostać walkę o tytuł. Obojętnie z kim. Ruiz jest zawodnikiem PBC, ja też. Nie byłoby to trudne do zrobienia. Bardzo bym chciał tego pojedynku. Muszę jednak działać krok po kroku. Mam za sobą dobry team, Ala Haymona, Keitha Connolly'ego, idę w dobrą stronę - dodał "Babyface", który 3 sierpnia zaboksuje z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO).

Add a comment

Rozmawiamy na równy miesiąc przed walką z Chrisem Arreolą. Na jakim etapie są twoje przygotowania?
Adam Kownacki: Obecny okres jest dość ciężki, bo mam bardzo twardych sparingpartnerów. Jak wiesz sparingi traktuję poważnie, moi towarzysze na sali również, bo nie są tu tylko po to, aby mi pomóc w treningu, ale również sami przygotowują się do swoich walk. Dzisiaj właśnie mam osiem rund z Joey Dawejko, który szykuje się na walkę z Gassijevem. Czuję się już lekko poobijany, ale jestem zadowolony ze swojej dyspozycji na sparingach. Wszystko idzie tak jak powinno, powoli łapię najwyższą formę, którą zobaczycie 3 sierpnia w ringu.

Wiemy, że przyjaźnisz się z Millerem od dawna. Rozmawiałeś z nim na temat tego co się wydarzyło w jego karierze?
Oczywiście, że rozmawialiśmy, ale raczej nie z takim skutkiem jakiego bym oczekiwał. Jarrell próbował się jakoś tłumaczyć, chaotycznie wszystko przedstawiał, szybko jednak uciekł do tematu rzekomej kontuzji łokcia, którą wtedy miał. Powiedziałem mu wprost – Jarrell zawaliłeś, musisz ponieść tego konsekwencje, wziąć to wszystko na klatę, ale przede wszystkim siedzieć cicho, a nie się głupio tłumaczyć. Nie wiem czy wziął sobie moje słowa do serca, tego się pewnie dowiem z czasem.

Jakim rywalem jest dla ciebie Chris Arreola?
Na pewno najlepszy okres ma już za sobą, ale to wciąż duże nazwisko tutaj w USA, dlatego ta walka jest mi potrzebna. Nie wiem w jakiej formie będzie, ale wiem, że lubi spychać do lin, dość mocno bije, ogólnie ciężko się z nim boksuje. Chciałbym pokonać go jak najszybciej oraz w dobrym stylu, tak jak to było chociażby w walce z Washingtonem.

W końcu dostałeś szansę na występ w walce wieczoru. Ma to dla ciebie jakieś znaczenie?
Pewnie, że ma znaczenie. Main event na gali w USA to już naprawdę dużo. Przy takiej okazji staję się bardziej medialny, w zasadzie nie ma dnia, żeby telewizja mnie nie odwiedziła, ciągle coś nagrywają, a to film o mojej historii, a to jakiś krótki spot promocyjny. Cieszę się bardzo, że będę miał okazję pokazać próbkę możliwości w walce wieczoru i to przed swoją publicznością.

Pełna treść artykułu na boks24.com.pl >>

 

Add a comment

Szykujący się do sierpniowej walki z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO) Adam Kownacki (19-0, 15 KO) jest od krok od pojedynku o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Zdaniem Jamesa Ali Bashira Polak w ewentualnym starciu z czempionem WBC Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO) nie byłby skazany na porażkę. Wkrótce na ringpolska.pl cały wywiad ze słynnym trenerem, mającym na swoim koncie współpracę m.in. z Władimirem Kliczką.

Add a comment

Waga ciężka nie ma wakacji - na zdjęciu Michael Polite Coffie (6-0, 5 KO), Adam Kownacki (19-0, 15 KO), Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) i Joey Dawejko (19-7-4, 11 KO) po sesji sparingowej. 

Dawejko 27 lipca przywita w królewskiej dywizji Murata Gasijewa (26-1, 19 KO), Kownacki tydzień później zmierzy się z Chrisem Arreolą (38-5-1, 33 KO), zaś Miller ostatnio często wymieniany jest jako kandydat do walki jesienią z Tysonem Furym (28-0-1, 20 KO).

Add a comment