onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 





2 czerwca na gali KnockOut Boxing #2, która będzie zwieńczeniem kongresu sportów walki w Rzeszowie, swoją trzecią tegoroczną walkę stoczy Paweł Stępień (9-0, 8 KO). Utalentowany pięściarz KnockOut Pormotions w swoim ostatnim występie sięgnął po pas międzynarodowego Mistrza Polski, efektownie nokautując Michała Ludwiczaka.

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

Paweł Stępień (9-0, 8 KO) i Fiodor Czerkaszyn (9-0, 6 KO) stoczą w przyszłym tygodniu kilka wspólnych sesji sparingowych. Obaj pięściarze przygotowują się do gali KnockOut Boxing Night #2, która odbędzie się 2 czerwca na Kongresie Sportów Walki w Rzeszowie.

- Rzadko zdarza się, żebym miał okazję sparować z zawodnikiem szybszym od siebie, dlatego na tydzień jedziemy z trenerem do Warszawy i zrobimy z Fiodorem trzy sparingi. Nie ma zbyt wiele czasu na przygotowania, więc trzeba dobrze wykorzystać następne dni, a potem już wchodzić w fazę regeneracji - powiedział Stępień, który w ubiegłym tygodniu znokautował w czwartej rundzie Michała Ludwiczaka.

Nazwisko kolejnego przeciwnika 27-latka ze Szczecina ma zostać potwierdzone wkrótce. Dla Stępnia będzie to pierwsza sytuacja na zawodowych ringach, kiedy w krótkim odstępie czasu stoczy dwie walki.

- Fizycznie nie czułem się obolały po walce z Ludwiczakiem. Miałem trochę zakwaszone ręce, bo przyjąłem trochę ciosów na blok, no i sam też starałem się mocno uderzać. Poza tym, czuję się dobrze, więc mam nadzieję dać dobrą walkę. Zbudowanie formy dwa razy w ciągu trzech tygodni na pewno nie jest łatwe, ale mamy swój plan. W tym tygodniu robimy bardzo lekkie zajęcia, w przyszłym będzie trochę mocniej, a potem już odpuszczamy i szukamy szybkości - zdradził boksujący w wadze półciężkiej pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Głóqn atrakcją gali KnockOut Boxing Night #2 będzie pojedynek dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą. W stolicy Podkarpacia kibice zobaczą w akcji również m.in. Przemysława Zyśka oraz boksującego w wadze ciężkiej rzeszowianina Łukasza Różańskiego.

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

Dzisiaj na gali w Nadarzynie swój kolejny zawodowy pojedynek stoczy Robert Parzęczewski (20-1, 13 KO), który miał już kilkukrotnie okazję sparować z Pawłem Stępniem (9-0, 8 KO). 25-latek nie ukrywa, że jest pod wrażeniem umiejętności, które zaprezentował pięściarz ze Szczecina podczas wspólnych treningów.

- Ma duży talent do boksu i wierzę, że będziemy jeszcze z niego dumni - przekonuje w rozmowie z "Super Expressem" Parzęczewski, który dzisiaj skrzyżuje rękawice z Brazylijczykiem Jacksonem Juniorem.

Do bezpośredniego pojedynku ze Stępniem zawodnik z Częstochowy nie śpieszy się. Parzęczewski twierdzi, że będzie to trudne z powodu zobowiązań obu pięściarzy dotyczących stacji telewizyjnych.

- Boksujemy w różnych grupach, trzymam za niego kciuki i życzę mu, aby był gwiazdą TVP. Ja chcę być gwiazdą Polsatu i nie interesują mnie propozycje z innych stacji. Ponadto nie wykluczam zmiany wagi - twierdzi Parzęczewski.

Stępień swoją kolejną walkę stoczy 2 czerwca na gali KnockOut Boxing Night w Rzeszowie, która będzie częścią Kongresu Sportów Walki. W tym roku 27-latek ze Szczecina zanotował już dwa zwycięstwa przed czasem.

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

2 czerwca na gali KnockOut Boxing #2, która będzie zwieńczeniem kongresu sportów walki w Rzeszowie, swoją trzecią tegoroczną walkę stoczy Paweł Stępień (9-0, 8 KO). Chociaż sam pięściarz bardzo ostrożnie wypowiada się na temat swojej przyszłości, nie brakuje ekspertów, którzy widzą w 28-latku ze Szczecina ogromny potencjał.

Jednym z nich jest Andrzej Gmitruk, były trener Stępnia. Aktualny szkoleniowiec Artura Szpilki podczas sobotniej gali w Wałczu wyznał, że z pięściarzem o takich predyspozycjach jeszcze nie miał okazji pracować i potwierdził swoją opinię za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- Sporo osób mnie pyta, czy naprawdę uważam Pawła Stępnia, za zawodnika pięściarsko utalentowanego, takiego jakiego jeszcze nigdy na swojej trenerskiej drodze nie spotkałem. Odpowiadam zatem zdecydowanie tak. On ma to pięściarskie coś, po prostu - stwierdził Gmitruk.

Na razie nie wiadomo, kto będzie czerwcowym rywalem Stępnia. Niewykluczone, że jesienią szczecinian skrzyżuje rękawice z Markiem Matyją. Do takiej konfrontacji chce doprowadzić Andrzej Wasilewski, promotor obu pięściarzy i właściciel grupy KnockOut Promotions.

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

W minioną sobotę na gali KnockOut Boxing Night #1 w Wałczu niepokonany na zawodowych ringach Paweł Stępień (9-0, 8 KO) sięgnął po pas międzynarodoego mistrza Polski kategorii półciężkiej. Uważany za jednego z najbardziej utalentowanych polskich pięściarzy młodego pokolenia szczecinianin między liny powróci już 2 czerwca w Rzeszowie.

- Cieszy mnie ta wygrana, wykonałem swój plan, ale trzeba iść do przodu - mówi Stępień. - W Rzeszowie chciałbym rywala, który postawi mi twarde warunki i da z siebie wszystko, by wygrać.

Niewykluczone, że pięściarz KnockOut Promotions latem będzie miał okazję spróbwoać swoich sił podczas obozu treningowego na Kubie, która od lat daje światu znakomitych bokserów.

- Jestem cały czas w kontakcie z Dayronem Lesterem, moim byłym przeciwnikiem. Niedawno gościłem go w Polsce na sparingach, on teraz zaprasza mnie na Kubę. To byłoby coś wspaniałego, móc potrenować ze śmietanką światowego boksu - cieszy się podopieczny Jury Wacha.

Stępień przekonuje, że choć wie, iż wielu kibiców pokłada w nim duże nadzieje, nie zamierza na siłę przyspieszać swojej kariery.

- Mam za sobą promotora, który będzie wiedział, jak mnie mądrze poprowadzić. Jeśli będziemy gotowi podnieść poprzeczkę o dwa poziomy, to na pewno zrobimy to, ale ja mam w tej chwili na koncie dopiero 9 walk. Ambicje są wielkie, wiem, że prezentuję wyższy poziom niż większość pięściarzy na tym etapie kariery, ale nie będziemy robić nic na siłę - tłumaczy bokser ze Szczecina.

Główną atrakcją czerwcowej gali KnockOut Boxing Night #2 w Rzeszowie będzie starcie dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (54-4-1, 38 KO) z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą (27-5, 25 KO).

Bilety na Kongres Sportów Walki + KnockOut Boxing Night 2 >>

Andrzej Wasilewski, właściciel grupy KnockOut Promotions zdradził na Twitterze, że jesienią chciałby zorganizować bardzo ciekawie zapowiadającą się walkę w wadze półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem (9-0, 8 KO) i Markiem Matyją (14-1-1, 6 KO).

Obaj pięściarze swoje ostatnie pojedynki stoczyli w sobotę. Stępień po efektownym występie znokautował Michała Ludwiczaka, zdobywając tytuł międzynarodowego mistrza Polski, z kolei Matyja wygrał przed czasem z Gruzinem Giorgim Beroszwilim.

Stępnia wcześniej czeka co najmniej jedna walka. 27-latek ze Szczecina wystąpi 2 czerwca na kongresie sportów walki w Rzeszowie, którego zwieńczeniem będzie druga gala KnockOut Boxing Night. Imprezę pokaże na żywo Telewizja Polska.

Paweł Stępień i Fiodor Czerkaszyn zachwycili w sobotę bokserską publiczność. W wypełnionej hali w Wałczu podczas gali KnockOut Boxing Night, obaj efektownie wygrali przed czasem swoje zawodowe walki i potwierdzili wszystkie pozytywne opinie na swój temat.

Czerkaszyn, dla którego był to pierwszy oficjalny występ po podpisaniu kontraktu z grupą KnockOut Promotions, potrzebował zaledwie kilkunastu sekund, żeby posłać na deski i zakończyć pojedynek z Danielem Urbańskim. Doświadczony Polak, który w przeszłości boksował nawet z Giennadijem Gołowkinem, jeszcze nigdy nie przegrał z nikim w taki sposób.

- Mówiłem przed walką, że lubię ciosy na wątrobę i znalazłem w ringu wątróbkę. Kiedy trafiłem, to wiedziałem, że Urbański już nie wstanie. Cieszę się, że udało się tak wygrać, bo kibice chcą oglądać nokauty - powiedział Czerkaszyn po walce.

Dla polsko-ukraińskiego pięściarza była to druga kolejna walka rozstrzygnięta w pierwszej rundzie. 22-letni podopieczny Fiodora Łapina wróci na ring 2 czerwca podczas Kongresu Sportów Walki w Rzeszowie, który zakończy się galą boksu.

Trochę dłużej na sobotnie zwycięstwo musieli poczekać kibice Pawła Stępnia. 27-latek boksujący w kategorii półciężkiej znokautował w czwartej rundzie twardego Michała Ludwiczaka i wywalczył swój pierwszy zawodowy pas. Szczecinianin został międzynarodowym mistrzem Polski.

- Paweł to wyjątkowy zawodnik. Przez pewien czas mieliśmy okazję razem pracować i muszę przyznać, że takiego pięściarza, o takich predyspozycjach ruchowych, nie miałem jeszcze nigdy - mówił po sobotniej walce Andrzej Gmitruk, były trener Stępnia.

Kolejną walkę Stępień także stoczy 2 czerwca w stolicy Podkarpacia. Nazwisko jego rywala ma zostać oficjalnie potwierdzone już wkrótce, a sam pięściarz nie zamierza zbyt długo odpoczywać.

- Zrobię sobie trzy dni wolnego, a od środy wracam do pracy. Cały czas jest nad czym pracować i zdaję sobie z tego sprawę - mówi zawodnik KnockOut Promotions.

Głównym wydarzeniem bokserskiego wieczoru w Rzeszowie będzie pojedynek dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka z Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą.

Paweł Stępień (9-0, 8 KO), Przemysław Runowski (17-0, 3 KO), Marek Matyja (14-1-1, 6 KO) i Fiodor Czerkaszyn (9-0, 6 KO) dzięki zwycięskim pojedynkom na wczorajszej gali w Wałczu zanotowali awanse w rankingu portalu Boxrec.

Stępień aktualnie sklasyfikowany jest na 58. pozycji w kategorii półciężkiej, Matyja w tej samej dywizji jest 77. Runowski w wadze półśredniej jest 51, zaś Czerkaszyn w średniej 233.

Krzysztof Głowacki (30-1, 19 KO), który w walce wieczoru w Wałczy znokautował Santandera SIlgado, pozostał na czwartym miejscu na świecie w kategorii junior ciężkiej. Polaka wyprzedzają tylko Oleksandr Usyk, Mairis Briedis i Murat Gasijew. "Główka" jest także liderem polskiego zestawienia P4P, w którym wyprzedza Andrzeja Fonfarę i Macieja Suleckiego.

 

W pojedynku poprzedzającym główne wydarzenie gali KnockOut Boxing Night w Wałczu, Paweł Stępień (9-0, 8 KO) znokautował w czwartej rundzie Michała Ludwiczaka (15-8, 7 KO). Stawką pojedynku był pas międzynarodowego mistrza Polski wagi półciężkiej.

24-letni Ludwiczak od pierwszego gongu zdecydowanie zaatakował, jednak Stępień czujnie się bronił, a przy okazji skutecznie kontrował. Pięściarz ze Szczecina trafiał kombinacjami w różnych płaszczyznach i przepuszczał niemal każdy atak rywala.

W trzeciej rundzie Ludwiczak po raz pierwszy był liczony po celnym ciosie na wątrobę. Zawodnik z Leszna nie dał się wyliczyć, jednak do końca tego starcia walczył o przetrwanie. Stępień kontynuował atak w czwartej rundzie, a po kolejnych celnych uderzeniach na tułów ponownie posłał przeciwnika na deski. Tym razem Ludwiczak został już wyliczony do dziesięciu.

Dla 27-letniego Stępnia była to druga tegoroczna wygrana. Kolejną walkę pięściarz ze Szczecina stoczy 2 czerwca na kongresie sportów walki w Rzeszowie.

- Zobaczymy, co warte są jego słowa - powiedział Paweł Stępień (8-0, 7 KO), który dzisiaj na gali KnockOut Boxing Night w Wałczu zmierzy się z Michałem Ludwiczakiem (15-7, 7 KO). Stawką będzie pas międzynarodowego mistrza Polski wagi półciężkiej. Gala KnockOut Boxing Night #1 jest współorganizowana przez gminę Wałcz.

 

Transmisja gali KnockOut Boxing Night od godz. 20 w TVP Sport, TVP 1 oraz za darmo na Sport.tvp.pl.

Mocno naładowany energetycznie wyszedł Michał Ludwiczak (15-7, 7 KO) na ważenie przed walką z Pawłem Stępniem (8-0, 7 KO). Pięściarze jutro na gali w Wałczu stoczą pojedynek o międzynarodowe mistrzostwo Polski wagi półciężkiej. Gala KnockOut Boxing Night #1 jest współorganizowana przez gminę Wałcz.

Najnowsze komentarze