onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W sobotni wieczór Krzysztof Głowacki może stać się drugim w historii polskiego zawodowego boksu zunifikowanym mistrzem świata. Wcześniej dokonał tego jedynie Dariusz Michalczewski. Polak w Rydze zmierzy się z łotewskim bohaterem narodowym, Mairisem Briedisem. Zwycięzca zgarnie pasy dwóch federacji w kategorii junior ciężkiej – WBC i WBO. Wywalczy również awans do finału prestiżowego turnieju o puchar Muhammada Alego. Transmisja 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

W ubiegłym tygodniu Głowacki został uznany pełnoprawnym mistrzem świata World Boxing Organization. Wcześniej posiadał tymczasowy pas po triumfie w Chicago nad Maksimem Własowem w ćwierćfinale World Boxing Super Series. Po definitywnym przejściu do kategorii ciężkiej Ołeksandra Usyka – pierwszego triumfatora WBSS – tytuły zostały oswobodzone. Dlatego w stawce sobotniej potyczki znajdzie się również skalp World Boxing Council.

Głowacki smak mistrzostwa poznał w 2015 roku, gdy w amerykańskim Prudential Center znokautował w wielkim stylu Marco Hucka.Pas stracił rok później na rzecz wspomnianego Usyka.

Zwycięzca potyczki na Łotwie zostanie tym samym podwójnym czempionem. W historii polskiego zawodowstwa jedynie Dariusz Michalczewski zdołał złączyć pasy – w 1997 roku po pokonaniu Virgila Hilla był w posiadaniu aż trzech trofeów (IBF, WBO i WBA).

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

Add a comment

Mairis Briedis (25-1, 18 KO) wziął udział w treningu otwartym przed sobotnią walką z Krzysztofem Głowackim (31-1, 19 KO) w półfinale turnieju World Boxing Super Series. W pierwszym sezonie WBSS Łotysz zakończył zmagania na jednej-drugiej finału. Stawką sobotniego pojedynku będą także tytuły mistrza świata WBC i WBO wagi junior ciężkiej. Transmisja w TVP Sport.

 

Add a comment

 

Był na wszystkich najważniejszych walkach Krzysztofa Głowackiego w ostatnich latach i na starciu z Mairisem Briedisem w Rydze także go nie zabraknie. – Sławomir Peszko dbał o atmosferę w kadrze piłkarzy podczas mundialu w Rosji, a ja dbam o atmosferę przed pojedynkami Krzyśka – przyznał w rozmowie z Tvpsport.pl Andrzej Wawrzyk. Transmisja gali w sobotę 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

Wawrzyk już nie boksuje, ale na brak zajęć nie narzeka. Ma firmę i kilka pomysłów na kolejne biznesy. I choć doba jest dla niego za krótka, to gdy nadchodzi pojedynek Głowackiego, on jest na miejscu razem z całą ekipą. Jacek Szelągowski z Knockout Promotions nazywa go talizmanem "Główki".

– Coś w tym jest. Znamy się jak łyse konie. Najpierw była kadra, potem wiele lat kariery zawodowej i praktycznie ciągle razem. Przez pewien czas wynajmowaliśmy także razem mieszkanie, więc praktycznie przebywaliśmy ze sobą 24 godziny na dobę. Ja się jednak nie wpraszam na te wyjazdy. Jestem zapraszany i to jest bardzo miłe, że chcą mnie w tych najważniejszych dniach przed walką – zaznacza. Wawrzyk przyleciał do Rygi w poniedziałek razem z Głowackim oraz trenerami Fiodorem Łapinem i Pawłem Gasserem.

– Krzysiek i Mairis mają ogromne serce do walki, mają także czym uderzyć. To wojownicy, a jak spotyka się dwóch takich w ringu, to musi być wojna. "Główka" jest zabujany w Mike'u Tysonie. W telefonie Mike, wszędzie Mike. Lubi sobie puścić jego walkę i się nakręcić. Jestem pewien, że w sobotę będzie kąsał jak on – kończy Wawrzyk.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >> 

 

Add a comment

Już w sobotę Krzysztof Głowacki przystąpi do najważniejszej walki w karierze. W Rydze skrzyżuje pięści z bohaterem narodowym, Mairisem Briedisem, a w stawce pasy mistrza świata WBO i WBC. Łotysz był odznaczany przez prezydenta, poza trofeami sportowymi zdobywał również... Medal Honoru. Właściwie cały naród wierzy w jego zwycięstwo. Transmisja gali 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport. Retransmisja od 0:05 również w TVP1.

Briedis uznawany jest za jedną z największych gwiazd sportu na Łotwie. W 2017 roku stał się pierwszym w historii tego kraju zawodowym mistrzem świata, pokonując w Niemczech Marco Hucka. Tytułu WBC bronił przed swoją publicznością, rozprawiając się z Mike'em Perezem. Jedynego pogromcę znalazł dopiero w półfinale World Boxing Super Series, ulegając na punkty wspaniałemu Ołeksandrowi Usykowi.

Sławę zawdzięcza jednak nie tylko osiągnięciom sportowym. Do dzisiaj pracuje w policji, wykonując specjalistyczne zadania owiane tajemnicą. Otrzymywał najwyższe odznaczenia od głowy państwa, w tym także Medal Honoru za dbanie o bezpieczeństwo kraju.

Wiara łotewskich kibiców w sobotni triumf jest ogromna. W jednej z ankiet przeprowadzonych przez tamtejszą telewizję zaledwie 5 procent wskazała na triumf Głowackiego. Patriotycznych głosów z pewnością było wiele. Zainteresowanie jest na tyle duże, że nie powinno być problemów z wypełnieniem Riga Arena, która może pomieścić blisko 15 tysięcy widzów. Na Łotwie pojedynek będzie pokazany w płatnym systemie Pay-Per-View – by uzyskać dostęp trzeba zapłacić 10 euro.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Krzysztof Głowacki (31-1, 19 KO) bez problemów zaliczył kontrolne ważenie na 7 dni przed zaplanowaną na 15 czerwca w Rydze walką z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO) o mistrzowskie pasy WBC i WBO wagi junior ciężkiej.

Zgodnie z przepisami World Boxing Council pięściarze biorący udział w starciach sankcjonowanych przez federację nie mogą tydzień przed walką przekroczyć limitu swojej kategorii wagowej o więcej niż 3%, czyli w przepadku dywizji junior ciężkiej ważyć więcej niż 93,4 kg. "Główka zanotował niespełna 92,5 kg. 

Stawką zbliżającej się konfrontacji Głowackiego z Briedisem będzie, oprócz tytułów WBO i WBC, awans do finału prestiżowego turnieju World Boxing Super Series. W drugim półfinale, którego zwycięzca prawdopodobnie opuści ring z pasem IBF, rękawice skrzyżują Yuniel Dorticos (23-1, 21 KO) i Andrew Tabiti (17-0, 13 KO).

Add a comment

 

Tylko tydzień został do arcyciekawie zapowiadającej się walki Krzysztofa Głowackiego z Mairisem Briedisem w półfinale turnieju World Boxing Super Series. Stawką pojedynku będą dwa mistrzowskie pasy federacji WBO i WBC w wadze junior ciężkiej. Transmisja gali w sobotę 15 czerwca od 21:15 w TVP Sport.

Głowacki zakończył sparingi w ostatni piątek, teraz pozostało już tylko łapanie świeżości. Do Rygi wyleci w poniedziałek, razem z trenerami Fiodorem Łapinem, Pawełem Gasserem i Andrzejem Wawrzykiem.

- Andrzej to taki nasz talizman, który był na wszystkich walkach Krzyśka. Do Chicago na ćwierćfinał z Maksimem Własowem też poleciał na kilka dni. Jak tylko przychodzi do rezerwacji biletów, to zawsze jest na liście - mówi Jacek Szelągowski, wiceprezes zarządu Knockout Promotions.

W Rydze Głowacki na nudę narzekać nie będzie. Na wtorek zaplanowano trening medialny, na środę konferencję prasową, a na piątek ceremonię ważenia. Bohaterowie walki wieczoru zostaną zważeni także w dniu walki.

- My jesteśmy tylko gośćmi, organizatorzy zadbali o wszystko. Krzysiek nie gwiazdorzy, nie miał żadnych dodatkowych wymagań czy żądań. Jest w niesamowitej formie i jego myśli krążą tylko wokół sobotniej walki - zakończył Szelągowski.

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Organizatorzy półfinałowego pojedynku turnieju World Boxing Super Series w wadze junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (31-1, 19 KO) i Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO) potwierdzili oficjalnie, że stawką walki zaplanowanej na 15 czerwca w Rydze będzie oprócz mistrzowskiego pasa WBC także trofeum federacji WBO, którego właścicielem od dwóch dni jest polski pięściarz. 

- Bóg dał mi drugą szansę i tym razem awansuję do finału - zapowiada Briedis, który w pierwszej edycji prestiżowych zawodów został wyeliminowany przez Oleksandra Usyka. - Teraz sytuacja jest podobna do tej w poprzednim półfinale. Na szali są dwa tytuły, boksujemy w Rydze, mam za sobą moich kibiców, mam nadzieję, że tym razem mi się uda!

- Jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany informacją o dwóch pasach. To może być historyczna chwile dla polskich fanów i polskiego boksu. Czeka nas świetna walka! - mówi Głowacki, będący od przedwczoraj dwukrotnym mistrzem świata.

Add a comment

Mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (31-1, 19 KO) zakończył sparingi przed walką z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice 15 czerwca na gali organizowanej w Rydze.

Sparingi przed starciem z Łotyszem w półfinale turnieju World Boxing Super Series "Główka" rozoczął w pierwszych dniach maja w Anglii. Finałowe tygodnie przygotowań podopieczny trenera Fiodora Łapina spędził w Warszawie, gdzie formę budować pomagał mu m.in. niepokonany Adam Balski.

- Przygotowania przebiegły naprawdę sprawnie. Zrealizowaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy. Miałem sparingpartnerów z Rosji, Ukrainy i Czech. Oni zmieniali się w ringu co 2-3 rundy, bardzo mocno mnie męczyli i o to chodzi, bo w ringu też nie będzie lekko - mówi Głowacki.

Stawką walki Głowackiego z Briedisem będzie także wakujący tytuł mistrza świata federacji WBC. Polak wraz ze swoim sztabem szkoleniowem do Rygi wyleci już w poniedziałek. Od wtorku "Główka" zacznie obowiązki medialne. Weźmie udział w konferencji prasowej i otwartym treningu. Transmisja z gali w TVP Sport, a retransmisja w TVP 1.

Add a comment

Dwa dni temu Krzysztof Głowacki (31-1, 19 KO) został oficjalnie mistrzem świata WBO wagi junior ciężkiej. "Główkę" czempionem mianowano bez walki, bo Polak wcześniej zdobył pas WBO Interim, pokonując Wiaczesława Głazkowa, a dzierżący "pełną" wersję tytułu Oleksandr Usyk podjął decyzję o przejściu do królewskiej dywizji.

Wczoraj szef World Boxing Organization wyjaśnił sytuację Głowackiego, który 15 czerwca w Rydze w półfinale World Boxing Super Series zmierzy się z Mairisem Briedisem (25-1, 18 KO). - WBO usankcjonuje pojedynek Głowacki - Briedis jako obowiązkową obronę pasa - poinformował Valcarcel.

Stawką polsko-łotewskiej konfrontacji oprócz mistrzowskiego trofeum WBO będzie także inny pas odebrany ostatnio Oleksandrowi Usykowi - federacji WBC.

Add a comment