onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) wstrzyma się jeszcze z podjęciem decyzji dotyczącej podpisania kontraktu z nowym partnerem, który będzie pokazywał walki z jego udziałem w USA. W ostatnich latach robiła to telewizja HBO, która w sobotę przeprowadziła swoją ostatnią bokserską transmisję.

Gołowkin w ostatnim czasie spotykał się z przedstawicielami telewizji ESPN, platformy internetowej DAZN oraz ludźmi odpowiedzialnymi za projekt Premier Boxing Champions. Wybór tej ostatniej opcji przez Kazacha jest najmniej prawdopodobny.

36-letni "GGG" zapowiedział, że decyzje w sprawie swojej przyszłości podejmie najwcześniej w ostatnich dniach grudnia. Pięściarz zdradził również, że duży wpływ na jego plany może mieć rozstrzygnięcie sobotniej walki pomiędzy Saulem Alvarezem i Rockym Fieldingiem.

Nieoficjalnie mówi się, że Gołowkin jest najbliżej związania z DAZN. Właściciele platformy mieli nawet Kazachowi przedstawić plan dwóch walk na przyszły rok. W maju Gołowkin miałby skrzyżować rękawice z Callumem Smithem, zaś we wrześniu po raz trzeci zmierzyć się z "Canelo" Alvarezem.

Add a comment

Były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) w ostatnich dniach spotkał się z Alem Haymonem oraz Eddim Hearnem. Kazach wkrótce wybierze nowego partnera, który będzie pokazywał jego walki na terenie Stanów Zjednoczonych.

Przez ostatnie lata występy "GGG" był pokazywane przez stację HBO, która po 45 latach wycofała się z bokserskiego biznesu. Gołowkin w sobotę spotkał się z przedstawicielami projektu Premier Boxing Champions, z kolei we wtorek negocjował z zarządzającymi platformą internetową DAZN, z którą niedawno związała się większość mistrzów świata w kategorii średniej.

Kontrakt na Kazacha czeka także w telewizji ESPN, w której wyłączność na pokazywanie swoich gal ma telewizja Top Rank. To z tą grupą Gołowkin musiałby się częściowo związać umową na najbliższe lata.

Pięściarz, który we wrześniu przegrał rewanżowy pojedynek z Saulem Alvarezem, spotka się w najbliższych dniach ze swoim menadżerem Tomem Loefflerem i dokładnie przeanalizuje wszystkie oferty. Gołowkin nie ukrywa, że chciałby wkrótce stoczyć trzecią walkę z "Canelo", a taki scenariusz jest możliwy wyłącznie po podpisaniu kontraktu z DAZN.

Add a comment

Były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) wkrótce wybierze nowego partnera, który będzie pokazywał jego walki na terenie Stanów Zjednoczonych. Przez ostatnie lata występy Kazacha był pokazywane przez stację HBO, która po 45 latach zrezygnowała z bokserskiego biznesu.

"GGG" ma oferty od internetowej platformy DAZN, z którą niedawno związała się większość mistrzów świata w kategorii średniej oraz telewizji ESPN, w której wyłączność na pokazywanie swoich gal ma telewizja Top Rank.  To z tą grupą Gołowkin musiałby się częściowo związać umową na najbliższe lata.

Pięściarz, który we wrześniu przegrał rewanżowy pojedynek z Saulem Alvarezem, spotka się w najbliższych dniach ze swoim menadżerem Tomem Loefflerem i dokładnie przeanalizuje obie oferty. Gołowkin nie ukrywa, że chciałby wkrótce stoczyć trzecią walkę z "Canelo", a taki scenariusz jest możliwy wyłącznie po podpisaniu kontraktu z DAZN.

Add a comment

Wiosną przyszłego roku na ring ma wrócić były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) - poinformował Tom Loeffler, menadżer 36-letniego pięściarza z Kazachstanu. Obóz Gołowkina jest blisko podpisania umowy z platformą internetową DAZN, która w najbliższych latach może na wyłączność pokazywać pojedynki z udziałem Kazacha na terenie Stanów Zjednoczonych.

Jednym z rywali, którzy mogą w przyszłym roku skrzyżować rękawice z "GGG" jest Rob Brant (24-1, 16 KO). 28-letni Amerykanin aktualnie posiada regularny pas mistrzowski WBA w limicie do 72,5 kg.

Gołowkin w swoim ostatnim zawodowym występie przegrał na punkty z Saulem Alvarezem. Brant w październiku niespodziewanie wygrał na punkty z Ryotą Muratą i sięgnął po pierwszy mistrzowski pas w swojej zawodowej karierze.

Add a comment

Tom Loeffler, menadżer Giennadija Gołowkina (38-1-1, 34 KO) zapowiedział, że pięściarz z Kazachastanu nie jest zainteresowany walką z Jermallem Charlo (27-0, 21 KO). Pojedynek ten został narzucony pięściarzem przed federację WBC.

28-letni Charlo posiada tymczasowy pas mistrzowski World Boxing Council w limicie wagi średniej. Zwycięzca tej walki miał zyskać status obowiązkowego rywala dla Saula Alvareza, który dzierży pełnoprawny tytuł WBC w limicie do 72,5 kg.

Gołowkin na ring ma wrócić wiosną przyszłego roku i będzie prawdopodbnie starał się o pojedynek z Robem Brantem, który niedawno niespodziewanie pokonał Ryotę Muratę i odebrał mu regularny pas mistrzowski federacji WBA. Na razie nie wiadomo także, z którą platformą telewizyjną Gołowkin zwiąże swoją przyszłość w USA. W ostatnich latach była to HBO, która z końcem roku wycofuje się z bokserskiego biznesu.

Add a comment

Wiosną przyszłego roku na ring ma wrócić były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) - poinformował Tom Loeffler, menadżer 36-letniego pięściarza z Kazachstanu. 

Jednym z rywali, którzy mogą w przyszłym roku skrzyżować rękawice z "GGG" jest Ryota Murata (14-1, 11 KO). 32-letni Japończyk aktualnie posiada regularny pas mistrzowski WBA w limicie do 72,5 kg.

Gołowkin w swoim ostatnim zawodowym występie przegrał na punkty z Saulem Alvarezem. Murata kolejny pojedynek stoczy w sobotę, a jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Rob Brant.

Loeffler zdradził, że do walki Muraty z Gołowkinem mogłoby dojść w Tokio. Pojedynek miałby zostać zorganizowany w marcu, kwietniu lub maju. Walkę najprawdopodobniej w USA pokaże telewizja ESPN. W ostatnich latach występy "GGG" były za Oceanem pokazywane przez telewizję HBO.

Add a comment

Ponad 23 miliony dolarów przychodu wygenerowała sprzedaż biletów na galę, która odbyła się w 15 września w Las Vegas. Główną atrakcją tej imprezy była rewanżowa walka Saula Alvareza (50-1-2, 34 KO) z Giennadijem Gołowkinem (38-1-1, 34 KO).

Sprzedano 16 732 bilety, z kolei 1451 wejściówek rozdano. Przychód z biletów przy okazji rozegranej rok temu pierwszej walki Kazacha z Meksykaninem wyniósł 27 mln dolarów. Mniejsza niż przed rokiem była także sprzedaż transmisji w systemie Pay-Per-View w Stanach Zjednoczonych. Dwanaście miesięcy temu wykupiono 1,3 mln pakietów PPV, z kolei w tym roku było to 1,1 mln.

Rekordowe w historii boksu zyski ze sprzedaży biletów osiągnięto przy okazji organizacji walki Floyda Mayweathera Jr z Mannym Pacquiao. Na wejściówki wydano wówczas ponad 72 mln dolarów. Niewykluczone, że wkrótce kibice doczekają się rewanżowego starcia tych pięściarzy.

Add a comment

Wiosną przyszłego roku na ring ma wrócić były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) - poinformował Tom Loeffler, menadżer 36-letniego pięściarza z Kazachastanu.

Jednym z rywali, którzy mogą w przyszłym roku skrzyżować rękawice z "GGG" jest Ryota Murata (14-1, 11 KO). 32-letni Japończyk aktualnie posiada regularny pas mistrzowski WBA w limicie do 72,5 kg.

Gołowkin w swoim ostatnim zawodowym występie przegrał na punkty z Saulem Alvarezem. Murata kolejny pojedynek stoczy 20 października, a jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Rob Brant.

Add a comment

Najpewniej dopiero wiosną na ring powróci Gienadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO), który w minioną sobotę stracił mistrzowskie pasy WBA i WBC na rzecz Saula Alvareza. 

- On ma za sobą dwanaście rund, w dwunastej doznał rozcięcia po uderzeniu głową, najprawdopodobniej w tym roku już nie zawalczy - stwierdził pytany o sportowe plany Kazacha promotor Tom Loeffler.

- Na chwilę obecną wydaje mi się, że Gołowkin nie stoczy walki do końca roku, potem rozważymy opcje na wiosnę lub na maj 2019 - powiedział opiekun "GGG", dodając żartem: - Podobno Floyd wraca, możemy więc zmierzyć się ze zwycięzcą pojedynku Mayweather - Pacquiao.

Add a comment

350 tysięcy polskich kibiców obejrzało na antenie TVP Sport rewanżową walkę Saula Alvareza (50-1-1, 34 KO) z Gienadijem Gołowkinem (38-1-1, 34 KO) - poinformował na Twitterze Piotr Jagiełło.

Pojedynek, którego stawką były mistrzowskie pasy kategorii średniej federacji WBA i WBC, zakończył się punktowym zwycięstwem Meksykanina, który stał się tym samym pierwszym pogromcą "GGG".

Kolejne emocje bokserskie na antenach Telewizji Polskiej już w najbliższą sobotę. TVP Sport pokaże starcie o trzy pasy wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO) i Aleksandrem Powietkinem oraz galę KnockOut Boxing Night #3 w Łomży, na której Kamil Szeremeta (17-0, 3 KO) bronił będzie tytułu mistrza Europy dywizji średniej w konfrontacji z Rubenem Diazem (25-1-2, 16 KO).

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 3 w Łomży >>  

Add a comment

Giendaij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) dość spokojnie przyjął punktową porażkę z rąk Saula Alvareza (50-1-1, 34 KO). Kazach, który przegrał w sobotę po raz pierwszy, zaznaczył jednak, że w jego opinii zrobił wystarczająco dużo, by zasłużyć na zwycięstwo. 

- Czułem się w ringu komfortowo, uważam, że kontrolowałem walkę, prowadziłem ją lewymi prostymi. On co prawda tym razem już nie uciekał, ale to wcale nie znaczy, że miał kontrolę nad pojedynkiem. To ja ją miałem - ocenił Gołowkin. 

- Nie sądzę, by on pokazał ten wspaniały meksykański styl boksowania. Owszem, nie uciekał, ale to nie oznacza wygranej. Nie zrobił nic szczególnego. Chciałbym mu jednak przede wszystkim pogratulować wygranej - powiedział "GGG", że nie chce krytykować werdyktu sędziowskiego.

- Ja jestem tyko pięściarzem i robię swoje. Nie do mnie należy ocena mojego występu. Ja swoją robotę wykonuję między linami - stwierdził Gienadij Gołowkin.

Add a comment