Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

W sobotę w Suwałkach odbędzie się gala Knockout Boxing Night 12. To nie tylko okazja, żeby zobaczyć w akcji najlepszych polskich pięściarzy, ale także możliwość zarobienia pieniędzy. Zakłady bukmacherskie eWinner - oficjalny partner grupy KnockOut Promotions, wystawiły kursy na sobotnie zestawienia. Na kogo opłaca się postawić przed wielkimi pięściarskimi emocjami w Arenie Suwałki?

Przemysław Zyśk - Tomi Silvennoinen
"Ostrołęcki Taran" staje przed największym wyzwaniem na zawodowych ringach. Zmierzy się z pięściarzem, który jest młodzieżowym mistrzem federacji WBC oraz oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej. Silvennoinen wraca na ring po wyjazdowej wygranej z Sirakiem Hakobyanem, ale także ponad rocznej przerwie, która mogła trochę rozregulować jego formę. Faworytem jest Zyśk, ale ten pojedynek może być weryfikacją jego sportowych planów. Żaden z pięściarzy nie jest puncherem, który seryjnie wygrywa przed czasem. Wręcz przeciwnie, obaj przeważnie wygrywają na punkty i taki scenariusz jest także najbardziej prawdopodobny w Suwałkach.

Typ Ringpolska.pl: Walka potrwa pełen dystans - kurs 1.46

Kamil Bednarek - Wilmer Gonzalez
Pięściarz z Dzierżoniowa to jedno z objawień polskiego profesjonalnego boksu w ostatnich miesiącach. Bednarek to pięściarz z dużym talentem, pewnością siebie i łatwością do podbijania kibicowskich serc. Ostatni raz boksował zaledwie miesiąc temu. 24-latek rozbił wtedy doświadczonego Bartłomieja Grafkę i dołączył do wąskiego grona pięściarzy, którzy mogą pochwalić się zwycięstwem przed czasem nad twardym zawodnikiem ze Śląska. Jego rywal Wilmer Gonzalez jest doświadczony i boksował już z europejską czołówką. Jego ofensywny styl powinien pasować Polakowi, który pokazał, że potrafi radzić sobie z takimi rywalami. Wydaje się, że naładowany energią po ostatnim sukcesie Bednarek ma wszystko, żeby w sobotę cieszyć się z kolejnego nokautu.

Typ Ringpolska.pl: Kamil Bednarek przed czasem - kurs 1.33

Mateusz Tryc - Sladan Janjanin
Polscy kibice mieli okazę poznać bliżej Janjanina w czerwcu, kiedy boksował w Arłamowie z Robertem Parzęczewskim. Bośniak był kilkukrotnie liczony, ale zasłynął z tego, że zaprezentował taniec radości po przetrwaniu pełnego dystansu. Janjanin ma efektowny rekord, ale do tej pory w starciu z dobrymi rywalami przegrywał. Dla Tryca będzie to pierwsza walka od listopada ubiegłego roku. Niedawno pięściarz z Wyszkowa został ojcem, a zgodnie z teorią Władimira Kliczki "ojcowie biją mocniej". Tryc jest zdecydowanym faworytem, jednak nie należy do zawodników, którzy swoje walki rozstrzygają w pierwszych rundach. Styl Janjanina powinien być na początku nieprzyjemny dla Polaka, chociaż to jego ręka powinna na koniec pójść do góry.

Typ Ringpolska.pl: Walka potrwa powyżej 5,5 rundy - kurs 1.70

Maciej Sulęcki - Sasha Yengoyan
Polak wraca na ring po najdłuższej przerwie w zawodowej karierze. Sulęcki jest zaliczany do światowej czołówki wagi średniej i nie może się potknąć w Suwałkach, jeśli ponownie liczy na walkę o mistrzostwo świata. W sobotę stanie jednak przed wymagającym rywalem, który nigdy nie przegrał przed czasem i ma świadomość, że zwycięstwo zapewni mu ogromny sportowy awans. Sulęcki w ostatnich miesiącach przeszedł dwie operacje prawej dłoni, z którą miał problemy od dłuższego czasu. To oraz pamięć o tym, że polski pięściarz był liczony w trzech z czterech ostatnich pojedynków może sprawić, że "Striczu" będzie boksował trochę ostrożniej, niż zazwyczaj. Pięściarz z Warszawy powinien wyraźnie wygrać, ale można się spodziewać, że "Bestia ze Wschodu" nie przyjedzie do Polski jedynie po wypłatę.

Typ Ringpolska.pl: Maciej Sulęcki na punkty - kurs 2.20

Typuj walki na gali KBN 12 w zakładach eWinner! >>

Add a comment

- Jest nastrój wielkiego wyczekiwania. Śmieję się, że czasami mam motyle w brzuchu - mówi Maciej Sulęcki (28-2, 12 KO), który w sobotę stoczy pojedynek z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Walka będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach, a dla Polaka jednocześnie powrotem na ring po długiej przerwie.

Podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego liczy na to, że w tym roku stoczy co najmniej dwie walki i szybko nadrobi nieaktywność z ostatnich kilkunastu miesięcy. Tak długiej przerwy pomiędzy kolejnymi ringowymi występami "Striczu" nie miał jeszcze nigdy.

- Mam straszny głód boksu. Nie walczyłem ponad rok i jeśli wygram w sobotę, a przy okazji nie odniosę żadnej kontuzji, to chętnie zaboksuję po raz kolejny nawet za miesiąc lub dwa. W ostatnich tygodniach trenowałem i sparowałem z wielkim uśmiechem na twarzy - mówi Sulęcki, który wystąpi przed polską publicznością po raz pierwszy od dwóch lat.

Ostatniego występu pięściarz z Warszawy nie zaliczy do udanych. Sulęcki przegrał wysoko na punkty z Amerykanienm Demetriusem Andrade w walce o tytuł mistrza świata federacji WBO. Nie oznacza to jednak, że Sulęcki porzucił marzenia o zdobyciu najcenniejszych pasów w zawodowym boksie.

- Jeszcze niejedno przede mną. Nie jestem jeszcze starym zawodnikiem, mam dopiero 31 lat i parę ładnych lat boksu na najwyższym poziomie przede mną. To czy wypracuję sobie kolejną szansę walki o mistrzostwo świata zależy tylko ode mnie - analizuje zawodnik grupy KnockOut Promotions, który ma juz w głowie plan na kolejne miesiące.

- Nie ukrywam, że chcę wygrać efektownie w sobotę, a potem wrócić do walk w Stanach Zjednoczonych. Mamy świadomość, że tam rozgrywają się najważniejsze wydarzenia w wadze średniej, a ja mam tam też ludzi, którzy opiekują się moją karierą. Najpierw jednak trzeba sobie poradzić z Yengoyanem. Dopiero wtedy będzie myśleć o dalszych krokach, ale priorytetem są kolejne walki w USA - podsumowuje Sulęcki.

Podczas gali KBN 12 kibice zobaczą w akcji również m.in. Mateusza Tryca, który skrzyżuje rękawice ze Sladanem Janjaninem oraz Przemysława Zyśka, którego czeka najtrudniejszy test w zawodowej karierze w starciu z młodzieżowym mistrzem WBC Tomim Silvennoinenem.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

Maciej Sulęcki i Sasza Jengojan zmierzą się w walce wieczoru Knockout Boxing Night 12. Transmisja walki w sobotę 29 sierpnia w TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacji mobilnej.

Maciej Sulęcki wróci na ring równo czternaście miesięcy po porażce z Demetriusem Andrade. "Striczu" wystąpi na gali Knockout Boxing Night #12 w Suwałkach, a jego rywalem będzie reprezentant Armenii Sasza Jengojan.

Potem Sulęcki zmagał się z kłopotami z prawą ręką i w efekcie między liny powróci po ponad rocznej przerwie. Jego rywalem będzie Jengojan – Ormianin stoczył już 52 pojedynki na zawodowych ringach. Wygrał 44 (w tym 26 przed czasem), siedem przegrał (ani razu przed czasem) i jeden zremisował. Po raz ostatni boksował, podobnie jak Sulęcki, w czerwcu zeszłego roku – w Hamburgu przegrał na punkty z Tonim Kraftem.

W Suwałkach w akcji oprócz Sulęckiego zobaczymy także Mateusza Tryca, Kamila Bednarka, Przemysława Zyśka oraz Denisa Krotiuka.

Karta walk KnockOut Boxing Night 12
Maciej Sulęcki – Sasza Jengojan (waga średnia)
Mateusz Tryc – Sladan Janjanin (waga super średnia)
Przemysław Zyśk – Tomi Silvennoinen (waga super półśrednia)
Kamil Bednarek – Wilmer Gonzalez (waga super średnia)
Denis Krotiuk – Lukas Ulys (waga super średnia)
Ismail Kagermanov – Łukasz Rudnik (waga półśrednia)

Szczegóły transmisji KnockOut Boxing Night 12
Kiedy: 29 sierpnia
Gdzie i o której: 19:45 w TVP Sport, tvpsport.pl i aplikacja oraz skrót o 23:30 w TVP 1
Komentarz: Piotr Jagiełło, Albert Sosnowski
Prowadzący studio: Maciej Kurzajewski
Goście w studio: Ewa Piątkowska

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

- To twardy, nieustępliwy i zadziorny zawodnik. Ale takiego chcieliśmy - mówi Maciej Sulęcki (28-2, 12 KO), który w sobotę podczas gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach zmierzy się z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Dla pięściarza z Warszawy będzie to początek kolejnej wyprawy na szczyt kategorii średniej.

- Wychodzę do ringu po zwycięstwo i tylko to się liczy. Nie biorę pod uwagę innego rozstrzygnięcia, ale musimy mieć świadomość, że przyjeżdża twardy rywal, który wie o co chodzi w tym biznesie. On zrobi wszystko, żeby mnie znokautować, bo zna smak walk wyjazdowych i wie, że tylko taka postawa sprawdza się w takich sytuacjach. Ja się cieszę, ponieważ chcę sprawdzić siebie po długiej przerwie i operacji dłoni - analizuje w rozmowie z "Radiem Dla Ciebie" pięściarz grupy KnockOut Promotions.

W Suwałkach Sulęcki stoczy swoją pierwszą walkę od czternastu miesięcy. Tak długiej przerwy na zawodowych ringach były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej jeszcze nie miał. Dodatkowo będzie to jego pierwszy występ po dwóch operacjach prawej ręki.

- Nie wierzę w opowieści o zrzucaniu rdzy, jestem już doświadczonym zawodnikiem. Chcę jednak sprawdzić, jak zachowa się ręka. Czekam na walkę, bo dopiero jak uderzę z całej siły w czoło rywala to będę wiedział, że ręka jest na 100 procent zdrowa - dodaje podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego.

Maciej Sulęcki pomimo długiej przerwy zachował wysokie pozycje w niektórych prestiżowych rankingach. W klasyfikacji federacji WBC "Striczu" jest szósty i ma nadzieję, że zapracuje w niedługim czasie na szansę walki z Jermallem Charlo, który dzierży pas mistrzowski World Boxing Council. Występ w Suwałkach będzie dla Sulęckiego także powrotem na polskie ringi po dwuletniej przerwie.

Podczas gali KBN 12 kibice zobaczą w akcji również m.in. Mateusza Tryca, który skrzyżuje rękawice ze Sladanem Janjaninem oraz Przemysława Zyśka, którego czeka najtrudniejszy test w zawodowej karierze w starciu z młodzieżowym mistrzem WBC Tomim Silvennoinenem.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

W sobotę boks zawodowy wróci do Suwałk po ponad sześciu latach. Jedyna jak do tej pory profesjonalna pięściarska gala została w tym miejscu zorganizowana w 2014 roku. Tym razem odbędzie się tam impreza Knockout Boxing Night 12.

Przed sześcioma laty w walce wieczoru boksował Maciej Sulęcki (28-2, 12 KO), który pokonał na punkty Francuza Howarda Cospolite. Było to zwycięstwo, które przybliżyło pięściarza z Warszawy do pierwszych poważnych zawodowych pojedynków, a w konsekwencji otworzyło drogę do ważnych walk na terenie Stanów Zjednoczonych.

Główną atrakcją gali KBN 12 będzie ponownie występ Sulęckiego, który tym razem skrzyżuje rękawice z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Ewentualna wygrana z Ormianinem mieszkającym w Belgii ma ponownie umożliwić zawodnikowi grupy KnockOut Promotions ciekawe amerykańskie możliwości.

- Suwałki już za tydzień! Pierwszy raz w historii Suwałk poważny boks zawodowy. Bardzo się cieszę, to przyjemność, ale i zobowiązanie, bo nie wiem czy szybko w Suwałkach znowu zorganizujemy galę. Będzie naprawdę kilka bardzo dobrych walk - mówi Andrzej Wasilewski, organzator gali i szef KnockOut Promotions.

Podczas suwalskiej nocy z boksem, kibice zobaczą także m.in. pojedynki Kamila Bednarka z Wilmerem Gonzalezem, Mateusza Tryca ze Sladanem Janjaninem i Przemysława Zyśka z Tomim Silvennoinenem. Transmisję przeprowadzi Telewizja Polska na kanałach TVP 1 oraz TVP Sport.

Add a comment

29 sierpnia na gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach po najdłuższej przerwie w zawodowej karierze na ring wróci Maciej Sulęcki (28-2, 12 KO). Zaliczany do światowej czołówki wagi średniej pięściarz skrzyżuje rękawice z Sashą Yengoyanem (44-7-1 28 KO).

Do pojedynku z pięściarzem nazywanym "Bestią ze Wschodu" Sulęcki przygotowywał się po raz kolejny pod skrzydłami Piotra Wilczewskiego. Pierwszy etap przygotowań miał miejsce w Dzierżoniowie, zaś finałowe tygodnie w Warszawie. "Striczu" ostatnie sesje sparingowe zaliczał w Warszawskim Centrum Atletyki, gdzie do swojego debiutu w KSW przygotowywał się również były pięściarz Izuagbe Ugonoh.

- Za tydzień o tej porze będę już myślami w ringu, bo będą mnie dzieliły godziny od powrotu po 14-miesięcznej przerwie. Izu tego samego dnia zaliczy debiut w KSW. 29 sierpnia będzie dla nas wyjątkowym dniem - powiedział pięściarz z Warszawy.

Sulęcki na gali KBN 12 w Suwałkach wróci także na ring po dwóch operacjach prawej ręki. Transmisję tej imprezy przeprowadzi Telewizja Polska na kanałach TVP Sport oraz TVP 1.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

 

Add a comment

Maciej Sulęcki (28-2, 12 KO) rozpoczyna ponowną podróż na szczyt wagi średniej. W czerwcu ubiegłego roku "Striczu" boksował o mistrzostwo świata federacji WBO z Demetriusem Andradem, ale przegrał wyraźnie na punkty. 29 sierpnia na gali Knockout Boxing Night w Suwałkach pięściarz z Warszawy wróci na ring po najdłuższej przerwie z zawodowej karierze i skrzyżuje rękawice z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 28 KO).

Pomimo porażki w ostatnim występie i długiej przerwy, Sulęcki wciąż zaliczany jest do światowej czołówki w limicie do 72,5 kg. W prestiżowym rankingu magazynu "The Ring" zajmuje ósme miejsce wśród najlepszych średnich świata, zaś w klasyfikacji federacji WBC jest szósty. To właśnie pas World Boxing Council jest teraz celem zawodnika grupy KnockOut Promotions.

- Chcę podążać tą drogą i stoczyć walkę z Jermallem Charlo. Teraz czeka go trudny pojedynek z Sergiejem Derewianczenką i na pewno będzie to dla niego wielki sprawdzian. Matt Korobow pokazał w walce z Charlo, jak ładnie rozplanować taktycznie pojedynek, żeby się do niego dobrać. Chcę dojść do walki o pas WBC i się z nim zmierzyć - mówi podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego.

- Wiem, że w oczach kibiców jesteś tak dobry, jak twoja ostatnia walka. Po porażce z Andradem ludzie, którzy mnie wychwalali pod niebiosa, później mieszali mnie z błotem. Jestem na to odporny, idę swoją drogą i wiem, po co to robię. Wiem, że jestem wojownikiem, padałem, wstawałem, wiele osób wypomina mi słabą szczękę, ale nigdy nie przegrałem przed czasem, a przyjmowałem potężne bomby. Mój cel się nie zmienia, chcę być mistrzem świata i najbardziej interesuje mnie pojedynek o pas WBC - dodaje Sulęcki.

W ubiegłym roku 31-latek przeszedł dwie operacje prawej dłoni. Kłopoty ze zdrowiem wyłączyły go z treningów na ponad pół roku, ale wiosną Sulęcki wrócił do zajęć z nową energią. W tym tygodniu "Striczu" zalicza finałowe sesje sparingowe przed walką w Suwałkach.

Podczas KBN 12 kibice zobaczą w akcji także m.in. Mateusza Tryca, który stoczy korespondencyjny pojedynek z Robertem Parzęczewskim. Pięściarz z Wyszkowa zmierzy się ze Sladanem Janjaninem, który w czerwcu przegrał z "Arabem" na punkty. 

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

14 miesięcy czekał na powrót na ring Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO), który 29 sierpnia na gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach zmierzy się z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Dla pięściarza, który zaliczany jest do światowej czołówki wagi średniej, to najdłuższa przerwa w zawodowej karierze.

- To był okres, który podzieliłbym na dwa etapy. Pierwszy był mało przyjemny, bo przeszedłem dwie operacje i przez siedem miesięcy nie mogłem trenować. Nie ukrywam, że irytowało mnie to, ale musiałem się z tym pogodzić. Potem z kolei przez pewien czas wszyscy pięściarze żyli w niepewności przez epidemię koronawirusa - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions.

31-latek z Warszawy ostatnie dwie walki stoczył na terenie Stanów Zjednoczonych. W pierwszej wygrał z Gabrielem Rosado, zaś w drugiej nie dał rady w starciu z mistrzem świata federacji WBO Demetriusem Andradem. Niepowodzenie nie podcięło jednak skrzydeł Sulęckiemu, który wciąż mierzy bardzo wysoko.

- Marzy mi się pójście drogą złoto-zielonego pasa WBC. Oczywiście nie chcę tej walki dostać w prezencie, chcę na nią zapracować. Najpierw stoczę walkę w Polsce, potem może uda się ponownie wyjechać do USA i jeśli będę miał dwie solidne wygrane, to idealnym scenariuszem byłaby walka z Jermallem Charlo - planuje podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego.

Sulęcki jest szósty w rankingu wagi średniej World Boxing Council. Wyprzedza go jednak dwóch zawodników, którzy wkrótce znikną z tej listy z powodów regulaminowych - Kamil Szeremeta i Liam Williams. Obaj niedługo będą boksować o mistrzowskie pasy innych organizacji, co sprawi, że znikną z lsty WBC, a Sulęcki przesunie się niemal na sam szczyt tej klsayfikacji. Polak będzie wtedy poważnie brany pod uwagę przy wyznaczniu ewentualnych walk eliminacyjnych do mistrzowskiego pasa.

Na bokserskich deskach Areny Suwałki kibice zobaczą także m.in. walki Przemysława Zyśka (13-0, 4 KO) z młodzieżowym mistrzem WBC Tomi Silvennoinen (9-1, 5 KO) oraz Mateusza Tryca (9-0, 5 KO) ze Sladanen Janjaninem (27-6, 21 KO). Przed kolejnymi zawodowymi testami staną także Kamil Bednarek i Denis Krotiuk.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

- To rywal, przy którym nie można na chwilę zgubić koncentracji - mówi Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO), który 29 sierpnia podczas gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach zmierzy się z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 26 KO). Dla pięściarza z Warszawy, który w ostatnim pojedynku boksował o mistrzostwo świata WBO wagi średniej, będzie to powrót na ring po 14-miesięcznej przerwie.

- Yengoyan nie bije bardzo mocno, ale zapycha i potrafi uprzykrzyć życie w ringu, ale tego właśnie chcemy. Cieszę się, że będę miał okazję sprawdzić się z doświadczonym zawodnikiem, który pozwoli zmierzyć się z kilkoma płaszczyznami, które reprezentuje nasz rywal - analizował Sulęcki podczas wizyty w magazynie "Ring TVP Sport.

Przeciwnik Polaka na zawodowych ringach boksuje od 2008 roku. Yengoyan nigdy nie przegrał przed czasem i ma za sobą kilka ważnych sprawdzianów na mistrzowskich dystansach.

- To zawodnik, który na pewno da nam rundy. Nie ma sensu wychodzić do ringu z rywalem, który przewróci się po kilku ciosach. Tutaj mamy gwarancję, że rywal jest twardy, ponieważ nigdy nie został znokautowany. Trzeba będzie zachować koncentrację, wykonywać plan taktyczny i bawić się boksem, bo sam chcę zobaczyć, czy to jeszcze potrafię - podsumował "Striczu".

Sulęcki po raz ostatni przed polską publicznością boksował blisko dwa lata temu. Do najbliższego występu zawodnik grupy KnockOut Promotions przygotowuje się pod skrzydłami trenera Piotra Wilczewskiego. W Suwałkach kibice zobaczą w akcji także Mateusza Tryca, Kamila Bednarka, Przemysława Zyśka oraz Denisa Krotiuka.

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment