onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Maciej Sulęcki (26-1, 10 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z byłym mistrzem świata wagi średniej Danielem Jacobsem (34-2, 29 KO) na gali w Nowym Jorku. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-112, 116-111 oraz 117-110 dla Amerykanina, który dzięki tej wygranej zyskał status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrzowskiego federacji WBA.

Sulęcki świetnie wszedł w pojedynek i od pierwszej rundy zaczął trafiać ciosami prostymi z obu rąk. Polak nie ustępował Amerykaninowi szybkością i sprawiał mu mnóśtwo problemów.

Jacobs wrócił do gry w trzecim starciu. Pięściarz z USA trafił kilka razy mocnymi ciosami sierpowymi i ponawiał swoje ataki w czwartej rundzie.

W piątym starciu ponownie lepszy był Sulęcki. Polski pieściarz był aktywny, trafiał coraz dłuższymi kombinacjami i spychał przeciwnika do obrony. Podobnie pojedynek wyglądał w dwóch kolejnych rundach.

W kolejnych minutach walka się ponownie wyrównała, chociaż mocniejsze i bardziej wyraźne ciosy zadawał Jacobs. W końcówce ponownie do głosu doszedł Sulęcki, jednak niestety w finałowej odsłonie Polak wylądował na deskach po mocnym prawym prostym Amerykanina. Ostatecznie po dwunastu rundach sędziowie wypunktowali zwycięstwo Jacobsa, co jednocześnie oznacza pierwszą zawodową porażkę dla Sulęckiego.

Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) nie obawia się siły fizycznej Daniela Jacobsa (33-2, 29 KO), który najczęściej między linami góruje gabarytami i wagą na swoimi rywalami. 

- Będę od niego większy - przekonuje "Striczu" przed dzisiejszym starciem na gali HBO na Brooklynie. - Wszyscy sądzą, że jestem mały, ale ja jestem większy niż Jacobs. Zobaczycie to w ringu!

- Jego waga to nie jest moje zmartwienie. Popatrzcie tylko na mnie! Mnie mój rywal nie obchodzi, może ważyć nawet 180 czy 190 funtów, nieważne. Ja będę miał dobrą wagę i to się dla mnie liczy - mówi Sulęcki przed najważniejszym pojedynkiem w swojej zawodowej karierze.

Stawką walki Sulęcki - Jacobs będzie pozycja oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata federacji WBA kategorii średniej. Transmisja w TVP 1, TVP Sport oraz za darmo na Sport.tvp.pl.

W nocy z soboty na niedzielę na gali w Nowym Jorku do najważniejszej walki w swoim życiu przystąpi Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO). Przeciwnikiem Polaka będzie były mistrz świata wagi średniej Daniel Jacobs (33-2, 29 KO), a pięściarze do ringu mają wyjść najwcześniej o godz. 3.45 czasu polskiego.

Transmisję z Nowego Jorku przeprowadzi TVP Sport - od. godz. 01.00 oraz TVP 1 - od godz. 3.45. Całą galę będzie można także za darmo obejrzeć na stronie internetowej Sport.tvp.pl.

W telewizyjnym studiu w roli ekspertów pojawią się Ewa Piątkowska, Artur Szpilka oraz Krzysztof Głowacki. W Stanach Zjednoczonych impreza będzie pokazywana przez telewizję HBO.

 

Przed Maciejem Sulęckim najważniejsza walka w karierze. W sobotę w Barclays Center na Brooklynie zmierzy się z Danielem Jacobsem. 31-letni Amerykanin (33-2, 29 KO), były mistrz wagi średniej, przegrał tylko osiem lat temu z Rosjaninem Dmitrijem Pirogiem (przez nokaut) i w ubiegłym roku z Kazachem Giennadijem Gołowkinem (na punkty). 

Bukmacherzy stawiają na Jacobsa i trudno im się dziwić. Sulęcki (26-0, 10 KO) walczył ostatnio w niższej wadze (junior średniej), gdzie pokonał byłego mistrza świata, Niemca Jacka Culcaya.

Amerykańscy eksperci nie biorą pod uwagę porażki Jacobsa, podobnie jak jego angielski promotor Eddie Hearn. Przy każdej okazji przypominana jest historia zwycięskiej walki Jacobsa z nowotworem kości, który wykryto u niego w 2011 roku.

Po długiej operacji nie dawano mu żadnych szans powrotu do sportu. Walczył o życie, a kilkanaście miesięcy później został mistrzem świata. Jacobs to kulturalny, miły człowiek. Obce jest mu śmieciowe gadanie, nie żywi się złą krwią. Sulęcki nie ma więc powodu bić się z nim na słowa, choć znany jest z tego, że nikomu nie odpuści.

Pełna treść artykułu w "Rzeczpospolitej" >>

 

Dziś w nowy na gali na Brooklynie (transmisja w TVP Sport i TVP 1) Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) zmierzy się z Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO) w eliminatorze WBA wagi średniej. Eksperci zgodnie twierdzą, że faworytem pojedynku będzie Amerykanina, jednak nie odbierają "Striczowi" szans na zwycięstwo. 

Już dziś w nocy Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) stanie do najtrudniejszej walki w karierze, krzyżując rękawice z byłym mistrzem świata wagi średniej Amerykaninem Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO). "Striczu" i jego ekipa przed zbliżającym się wyzwaniem są w dobrych nastrojach.

- Maciek ma wszystko, żeby wygrać tę walkę - przekonuje w rozmowie z TVP Sport Artur Szpilka, analizując dzisiejszy pojedynek Macieja Sulęckiego (26-0, 10 KO) z byłym mistrzem świata wagi średniej Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO). Walka będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Nowym Jorku.

- To nie będzie łatwe. Wiem, bo pamiętam moją pierwszą walkę w USA na tak dużej gali przy udziale Michaela Buffera. Zdaję sobie sprawę z jakim stresem się to wiąże i wcześniej człowiek nie jest w stanie sobie tego wyobrazić. Na pewno bardzo istotna będzie głowa. Wygra ten, kto bardziej będzie chciał, a Maciek bardzo chce - tłumaczy Szpilka.

- Maciek ma świetną technikę, Jacobs też, Maciek ma wady, Jacobs też. Mówimy o dwóch bardzo podobnych pięściarzach i ciężko tutaj cokolwiek prognozować. Będziemy trzymać mocno kciuki za Maćka, bo jest w stanie to wygrać, ale zadecyduje o tym dyspozycja dnia - twierdzi były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej.

Stawką walki Sulęcki - Jacobs będzie także pozycja oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza świata federacji WBA w limicie do 72,5 kg. Transmisja w TVP 1, TVP Sport oraz za darmo na Sport.tvp.pl.

 

W sobotę w nocy w Nowym Jorku Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) stanie do najtrudniejszej walki w karierze. Zmierzy się z byłym mistrzem świata wagi średniej Amerykaninem Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO). Dla Polaka to życiowa szansa, bo zwycięzca powalczy o pas czempiona WBA i wielkie pieniądze z fenomenalnym Kazachem Giennadijem Gołowkinem.

Miałeś czas na zwiedzanie Nowego Jorku?
Maciej Sulęcki:
Nie, koncentruję się tylko na walce. Czasem spaceruję po mieście, bo zmiana czasu dała nam się bardzo we znaki i wciąż się aklimatyzuję. Przyjechałem tu wykonać konkretną robotę w ringu, na zwiedzanie będzie jeszcze czas.

Znów trenujesz z Andrzejem Gmitrukiem. Jak się dogadujecie?
Jesteśmy jak stare dobre małżeństwo, rozumiemy się bez słów. Dla mnie Andrzej jest najlepszym trenerem w Polsce, jest dla mnie ogromnym autorytetem, bokserskim papą i zawsze ma rację. Słucham się go w ciemno.

Na szyi wytatuowałeś sobie serce z datą 2017. Zrobiłeś je sobie po narodzinach córki Melanii?
Zawsze chciałem mieć tatuaż w tym miejscu, a jej narodziny były doskonałym powodem, by go wykonać. Tę walkę dedykuję moim najbliższym, a szczególnie mojej narzeczonej Magdzie i córce.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie"

Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) i Daniel Jacobs (33-2, 29 KO) zmieścili się w limicie kategorii średniej przed jutrzejszą walką na gali HBO w Nowym Jorku. "Striczu" przed pojedynkiem, którego stawką będzie status obowiązkowego challengera do tytułu mistrza świata federacji WBA, zanotował 72,2 kg. Rywal Polaka wniósł na wagę 72,4 kg. W Polsce bezpośrednią transmisję z nowojorskiej gali przeprowadzą TVP Sport i TVP 1. Walki oglądać będzie można także na sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Jutro na gali w Nowym Jorku do najważniejszej walki w zawodowej karierze przystąpi Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO). Polski pięściarz skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem świata wagi średniej Danielem Jacobsem (33-2, 29 KO). Transmisja w TVP 1, TVP Sport oraz za darmo na stronie Sport.tvp.pl.

W sobotnią noc na gali w Nowym Jorku Maciej Sulęcki (26-0, 10 KO) i Daniel Jacobs (33-2, 29 KO) skrzyżują rękawice w eliminatorze WBA kategorii średniej. "Striczu" przed zbliżającym się testem jest spokojny i pewny siebie.

Najnowsze komentarze