Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Piotrem Wilczewskim, który w sobotę sekundował w Suwałkach Maciejowi Sulęckiemu i Kamilowi Bednarkowi, a za niespełna trzy tygodnie stanie w narożniku Mateusza Masternaka w walce z Taylorem Mabiką.

Add a comment

Drobnym urazem lewej dłoni przypłacił Maciej Sulęcki (29-2, 12 KO) sobotnie zwycięstwo nas Sashą Yengoyanem (44-8-1, 26 KO).

Popularny "Striczu" w trakcie walki rozciął sobie skórę na kostkach. Rana okazała się na tyle głęboka, że trzeba było ją zszyć (założono pięć szwów).

Sulęcki, który dzięki wygranej w sobotę udanie powrócił na ring po 14-miesięcznej przerwie, opatrzoną dłonią nie będzie mógł uderzać przez najbliższe trzy tygodnie. Warszawianin do treningów powróci jednak już jutro.

Add a comment

Maciej Sulęcki (29-2, 12 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Sashę Yengoyana (44-8-1, 26 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach. Po dziesięciu rundach sędziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwycięzcy, punktując trzykrotnie 100-90.

Pięściarz z Warszawy od pierwszej rundy dobrze wszedł w pojedynek i skutecznie punktował przeciwnika lewym prostym. Sulęcki trafiał także prawym prostym i lewym sierpowym. Yengoyan próbował atakować, ale Polak trzymał walkę na środku ringu i niepozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł.

W trzecim starciu Sulęcki po raz pierwszy mocniej wstrząsnął rywalem po lewym sierpowym. W kolejnym starciu podopieczny trenera Piotra Wilczewskiego trafi z kolei mocnym uderzeniem z prawej ręki. Pomimo wyraźnej przewagi Sulęckiego, pięściarz z Armenii nie rezygnował i starał się atakować. Polak czujnie jednak się bronił i unikał większości ofensywnych prób Yengoyana.

Druga połowa walki nie przyniosła dużych zmian. Sulęcki w dalszym ciągu dominował, kontrolując tempo oraz dystans. Celnie bił przede wszystkim ciosami prostymi, którymi momentami przestawiał po ringu Yengoyana. Rywal Polaka cały czas jednak próbował przebić się przez gardę i kilka razy ostatecznie uderzył celnie lewym sierpowym.

W ostatnich dwóch rundach Sulęcki wrzucił wyższy bieg. Zaczął boksować jeszcze aktywniej, wydłużył kombinację i szukał zwycięstwa przed czasem. Ostatecznie pojedynek trwał dziesięć rund, po których Polak mógł cieszyć się z wygranej w dobrym stylu. "Striczu" wrócił w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce wa walce o mistrzostwo świata WBO wagi średniej z Demetriusem Andradem.

Add a comment

 

Czternaście miesięcy czekał Maciej Sulęcki na powrót na ring. W sobotę na gali KnockOut Boxing Night #12 zmierzy się z Saszą Jengojanem. – On wyjdzie po wygraną, jest twardy jak skurczysyn, spodziewam się ciężkiej i twardej walki – przyznał "Striczu" w rozmowie z Tvpsport.pl. Transmisja od 19:45 w TVP Sport, Tvpsport.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport oraz od 23:30 skróty w TVP 1.

Sulęcki o powrocie na ring:
– Zdecydowanie jest ekscytacja. Straciłem rok czasu, a to jest mój prime, mój najlepszy czas w karierze, który będzie trwał jeszcze trzy, może cztery lata. W ostatnich miesiącach jednak nie próżnowałem, cały czas się uczyłem, szkoliłem, cały czas nabywałem nową wiedzę.

Sulęcki o zmianach w przygotowaniach:
– Zmieniłem podejście mentalne. Bardzo dużo pracowałem nad swoją głową, nad samodyscypliną i koncentracją, żeby się w tej walce nie zdekoncentrować. Mam nadzieję, że to się uda.

Sulęcki o ostatnich godzinach przed walką:
– W piątek jest zawsze wyjście na sushi, żeby dobić węgle. W sobotę z kolei pójdę na spacer i włączę muzykę. Wiadomo, że też parę osób przyjedzie, znajomi i rodzina, ale od godziny 16 chcę już być sfiksowany na walkę, słuchawki w uszach i sam w pokoju. Do tego rozmowa z trenerem i ogień

Pełna treść artykułu na Tvpsport.pl >>

 

Add a comment

Jutro  pojedynkiem na gali KnockOut Boxing Night 12 na ring po 14-miesięcznej przerwie powróci Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO). Rywalem niedawnego pretendenta do pasa WBO wagi średniej będzie "Bestia ze Wschodu" Sasha Yengoyan (44-7-1, 26 KO).

Add a comment

Maciej Sulęcki (28-2, 11 KO) okazał się nieznacznie lżejszy od Sashy Yengoyana (44-7-1, 26 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach. Polak wniósł na wagę 73,1 kg, zaś Yengoyan 73,3 kg.

Dla pięściarza z Warszawy będzie to powrót na ring po najdłuższej przerwie w zawodowej karierze. Sulęcki jednocześnie stoczy pierwszą walkę przed polską publicznością po blisko dwuletniej przerwie. Transmisja gali w sobotę od godz. 19.45 w TVP Sport oraz od godz. 23.30 w TVP 1.

Pozostałe wyniki ważenia:
Mateusz Tryc (77 kg) - Sladan Janjanin (77 kg)
Przemysław Zyśk (70,9 kg) - Tomi Silvennoinen (70,9 kg)
Kamil Bednarek (76,5 kg) - Wilmer Gonzalez (77,5 kg)
Denis Krotiuk (76,1) - Lukas Ulys (74,1 kg)
Ismail Kagermanow (66,3 kg) - Łukasz Rudnik (66,7 kg)

Add a comment

- Maciek jest głodny boksu, czekamy dzień walki - mówi Piotr Wilczewski, trener Macieja Sulęckiego (28-2, 12 KO), który w sobotę na gali Knockout Boxing Night 12 w Suwałkach zmierzy się z Sashą Yengoyanem (44-7-1, 28 KO). To trzeci zawodowy pojedynek, do którego "Striczu" przygotowywał się pod skrzydłami byłego mistrza Europy.

- Mieliśmy początkowo boksować trzy tygodnie później, ale byliśmy w treningu, więc zmiana terminu pasowała nam. Maciek dawno nie był w ringu i bardzo czeka na ten pojedynek. Jest szybkość, jest oczko, jest timing, wszystko jego gotowe na walkę. Nie przesadzamy też z długością treningów, żeby cały czas był głodny boksu, zwłaszcza w dniu walki - mówi Wilczewski w rozmowie z serwisem fightsport.pl.

W ubiegłym roku Wilczewski przygotowywał Sulęckiego do pojedynków z Gabrielem Rosado oraz Demetriusem Andradem. Obie walki miały miejsce na terenie Stanów Zjednoczonych, więc będzie to debiut tego duetu przed polską widownią.

- Maciek po walce z Andradem na pewno zyskał doświadczenie. Nie spodziewaliśmy się, że jego styl będzie aż tak paraliżował nasz boks. Chyba bardziej niewygodnego zawodnika już nie spotkamy. Maciek wciąż ma ambicje i w sobotę czeka go solidny test. On już nie może schodzić poniżej pewnego poziomu, dlatego jesteśmy zadowoleni z rywala, który na pewno będzie chciał wygrać i pójdzie odważnie do przodu - analizuje trener pięściarza z Warszawy.

Noszący przydomek "Bestia ze Wschodu" Yengoyan urodził się w Armenii, ale większość jego profesjonalnych występów miała miejsce w Belgii. Podobnie jak pięściarz z Warszawy, 35-latek po raz ostatni boksował w czerwcu ubiegłego roku.

Na bokserskich deskach Areny Suwałki kibice zobaczą także m.in. walki Przemysława Zyśka (13-0, 4 KO) z młodzieżowym mistrzem WBC Tomi Silvennoinen (9-1, 5 KO) oraz Mateusza Tryca (9-0, 5 KO) ze Sladanen Janjaninem (27-6, 21 KO).

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach! 

Add a comment

Maciej Sulęcki wraca na ring po czternastomiesięcznej przerwie. W sobotę na gali KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach będzie walczył z Sashą Yengoyanem. Polak w poprzedniej walce przegrał z Demetriusem Andrade bój o tytuł mistrza świata federacji WBO. – Byłem zdruzgotany, bo zostałem troszeczkę upokorzony na oczach całego świata – mówi Sulęcki w rozmowie z PoGongu TV. 

 

Kup bilety na galę KnockOut Boxing Night 12 w Suwałkach!

Add a comment