Patronat medialny


 


W pojedynku otwierającym telewizyjny przekaz z gali w Radomiu, Robert Parzęczewski (7-0, 3 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Andreia Salachudzinau (15-5, 5 KO). Polak posłał przeciwnika na deski dwukrotnie już w otwierającej odsłonie i pewnie wygrał wszystkie pozostałe starcia, notując szóstą tegoroczną wygraną. Po sześciu rundach sędziowie punktowali 60-52, 59-54 i 58-54.

Boksujący w kategorii półciężkiej Michał Gerlecki (9-0, 5 KO) znokautował w szóstej rundzie Jewgienijsa Belitcenko (6-8, 6 KO). Polak przeważał nad Łotyszem od pierwszego gongu, a pojedynek zakończył efektowną kontrą z prawej ręki, po której Belitcenko został wyliczony do dziesięciu.

W pojedynku kobiet Ewa Brodnicka (6-0, 2 KO) pokonała wysoko na punkty Galinę Gumliiską (10-35, 1 KO). Po sześciu rundach wszyscy sędziowie punktowali 60-54 dla Polki, która zeszła w tym roku zwycięsko z ringu po raz czwarty.

Notowany wysoko w rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (19-0, 7 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Antonio Horvatica (6-12, 4 KO). Łaszczyk był zdecydowanie szybszy od walczącego głównie o przetrwanie Chorwata, jednak nie był w stanie zakończyć walki przed czasem. Wszyscy sędziowie po ostatnim gongu punktowali 60-52.

W walce kategorii junior ciężkiej Nikodem Jeżewski (9-0-1, 5 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Łukasza Zygmunta (1-2, 0 KO). Po sześciu rundach sędziowie punktowali 57-56 i dwukrotnie 58-56 dla 23-letniego pięściarza z Kościerzyny.

Add a comment

27-letni Chorwat Antonio Horvatic (6-11, 4 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem Kamila Łaszczyka (18-0, 7 KO) podczas piątkowej gali w Radomiu. Wcześniej do pojedynku z 23-letnim wrocławianinem przymierzany był Azer Bakhtiyar Iskenderzade (9-4, 2 KO).

Dla Łaszczyka będzie to czwarty tegoroczny występ. Horvatic miał już okazję boksować w Polsce, przegrywając w październiku na punkty z Damianem Wrzesińskim na gali w Dzierżoniowie.

Głównym wydarzeniem radomskiej imprezy będzie pojedynek w wadze ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem i Travisem Walkerem, który w swojej karierze miał okazję boksować m.in. z Tomaszem Adamkiem i Chrisem Arreolą.

Add a comment

- Ze zdrowiem już lepiej i na pewno na radomskim ringu pokażę dużo lepszy boks, niż w Dzierżoniowie - mówi Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) przed galą "Windoor Boxing Night", która odbędzie się 12 grudnia. W walce wieczoru Mariusz "Viking" Wach spotka się z Travisem Walkerem. Transmisja w Polsacie Sport.

Radomska gala zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń kończącego się 2014 roku na polskich ringach. Kibicom i telewidzom zaprezentują się nie tylko były pretendent do tytułu Mistrza Świata wagi ciężkiej Mariusz Wach, ale też mający duże aspiracje w wadze junior średniej Damian Jonak (nie przegrał żadnej z 38 walk) oraz aspirujący do pasów mistrzowskich kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk. Boksować będą także budujący swoje rekordy bokserzy grupy Tymex Boxing Promotion Ewa Brodnicka, Michał Gerlecki, Nikodem Jeżewski i Robert Parzęczewski.

- Z moim zdrowiem już lepiej, dlatego mogę zapewnić, że w Radomiu pokażę dużo lepszy boks, niż w październiku w Dzierżoniowie. Wtedy miałem złe wyniki badań - okazało się, że mam niski poziom hemoglobiny. Szybko się męczyłem podczas sparingów. Poboksowałem 3-4 rundy i odcinało prąd - powiedział 23-letni Kamil Łaszczyk, który legitymuje się zawodowym rekordem 18-0. Za 2 tygodnie jego rywalem będzie Azer Bakhtiyar Iskenderzade (9-4, 2 KO).

- To zawodnik trenujący boks i kickboxing. W ostatnich walkach miał trudnych, niepokonanych rywali jak bardzo doświadczony Rumun Viorel Simion. Azer wytrwał z nim 10 rund przegrywając na punkty. Ja może nie jestem gotowy na 100 proc. możliwości, ale czuję się dobrze i postaram się zadowolić publiczność. Oczekuję od siebie realizowania założeń taktycznych i efektownej wygranej - mówi wrocławianin, który zajmuje bardzo wysokie 4 miejsce w rankingu federacji WBO.

Według lekarzy, Kamil Łaszczyk ostatnio zbyt dużo trenował i to też był jeden z powodów jego problemów. - Ale ja nie potrafię siedzieć bezczynnie w domu, ciągle muszę coś robić. Dlatego w wolnym czasie pływałem albo grałem w koszykówką bądź siatkówkę. Jestem zbyt ambitny, aby nic nie robić. Choć wiem, że czasem takie przerwy są potrzebne - dodał zawodnik Global Boxing.

Zaraz po Nowym Roku Kamil Łaszczyk wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. - Cieszę się na myśl o kolejnej walce w USA. W Polsce są problemy z odpowiedniej klasy sparingpartnerami, dlatego zdarza mi się sparować z dużo cięższym ode mnie moim trenerem Piotrem Wilczewskim. Ale oczywiście trener nie zadaje ciosów z maksymalną siłą, skupia się na detalach, pokazuje mi gdzie popełniam błędy. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy. A jeśli chodzi o Amerykę, mam nadzieję, że po walce 17 stycznia będzie możliwość potrenowania przez dłuższy czas z miejscowymi bokserami - mówi.

W głównej walce wieczoru na gali Windoor Boxing Night Mariusz Wach (28-1, 15 KO) spotka się z Travisem Walkerem (39-12-1, 31 KO). Przed dwoma laty amerykański bokser przegrał przez techniczny nokaut w 5 rundzie z Tomaszem Adamkiem, chociaż w 2 rundzie miał Polaka na deskach.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania notowanego w czołówce rankingu WBO wagi piórkowej Kamila Łaszczyka (18-0, 7 KO), który 12 grudnia w Radomiu zmierzy się z Bakhtiyarem Iskenderzade (9-4, 2 KO), a już 17 stycznia ponownie zaboksuje w USA.

http://www.youtube.com/watch?v=Zo8QbFD475U

Add a comment

Klasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) zmierzy się z reprezentującym Azerbejdżan Bakhtiyarem Iskenderzade (9-2, 4 KO) na gali w Radomiu, która odbędzie się 12 grudnia - poinformował Mateusz Borek.

23-letni Łaszczyk ostatni raz boksował kilka tygodni temu w Dzierżoniowie, gdzie pokonał na punkty Sergio Romero. W tym roku wrocławianin zanotował już trzy wygrane.

Głównym wydarzeniem radomskiej imprezy będzie walka w kategorii ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem i Amerykaninem Travisem Walkerem. W Radomiu na ring powróci także Damian Jonak.

Add a comment

Występujący w kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Sergio Romero (7-4-3, 0 KO) w głównym wydarzeniu gali w Dzierżoniowie. Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 78-75 i dwukrotnie 77-75 dla Polaka.

Łaszczyk dobrze rozpoczął pojedynek, spychając rywala do obrony. Wrocławianin atakował szybkimi kombinacjami ciosów, a po serii celnych uderzeń na korpus w trzecim starciu był bliski posłania Hiszpana na deski. W kolejnych rundach impet z jakim atakował Łaszczyk słabł, a do głosu coraz częściej dochodził Romero.

W dwóch ostatnich odsłonach Romero kilka razy dosyć mocno trafił Polaka, głównie ciosami z prawej ręki. Łaszczyk w dalszym ciągu był pięściarzem nieznacznie lepszymi od przeciwnika, jednak jego przewaga zmalała. Dla 23-latka było to trzecie tegoroczne zwycięstwo. Na ring Łaszczyk ma wrócić 12 grudnia na gali w Chicago.

Add a comment

17 października w walce wieczoru gali w Dzierżoniowie Kamil Łaszczyk (17-0, 7 KO) zmierzy się z Sergio Romero (7-3-3, 0 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z zawodnikiem Global Boxing, który niedawno podpisał kontrakt menadżerski z Alem Haymonem.

http://www.youtube.com/watch?v=MDy0HdCbqk4

Add a comment

17 października kolejną walkę stoczy wysoko notowany w rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (17-0, 7 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali w Dzierżoniowie.

http://www.youtube.com/watch?v=nBsSf_UtGBI

Add a comment

- Kamil Łaszczyk jest już gotowy na walkę o Mistrzostwo Świata prestiżowej federacji, zaś Mariusza Wacha też będzie stać na powrót do najlepszych - mówi trener Piotr Wilczewski przed galą Windoor Boxing Night - 17 października w Dzierżoniowie. Transmisja w telewizji Orange Sport.

Za 10 dni wielkie emocje na Dolnym Śląsku, regionie uwielbiającym pięściarstwo. W głównej walce wystąpią Kamil Łaszczyk i Hiszpan Sergio Romero, a przed nimi boksować będą Mariusz Wach i Serb Samir Kurtagić.

- Styl robi walkę, dlatego uważam, że Kamil Łaszczyk jest już na tyle przygotowany, aby mógł spróbować swych sił w pojedynku o pas mistrzowski którejś z najlepszych organizacji. To jest taki zawodnik, który walcząc z kimś średnim może też zaboksować na przeciętnym poziomie i wygrać, ale jeśli poprzeczka idzie w górę i walczy z rywalem o mistrzowskim poziomie, wówczas i on boksuje znakomicie - powiedział Piotr Wilczewski, główny szkoleniowiec w gymie Global Boxing Dzierżoniów.

23-letni wrocławianin Kamil Łaszczyk od wielu miesięcy notowany jest w czołówce rankingu WBO w wadze piórkowej. Do najlepszych w kategorii ciężkiej chce wrócić Mariusz Wach, który miał dwuletnią przerwę w startach. - Mnóstwo czasu minęło od jego ostatniej walki, ale Mariusz jest typem pięściarza, który wiedząc, że ma konkretny termin walki i ustalonego przeciwnika, potrafi się zmobilizować I odpowiednio przygotować. O występie na gali w Dzierżoniowie dowiedział się już dwa miesiące temu. Na sparingach jest czasem różnie, raz lepiej, raz gorzej, lecz wierzę, że wygra z Kurtagiciem, a za 2-3 walki znów będzie w czołówce królewskiej kategorii. Na dziś to jedyny polski ciężki, który może myśleć o sukcesach - uważa Piotr Wilczewski, który ma za sobą bogatą karierę amatorską i zawodową.

35-letni Mariusz Wach rozpoczął treningi ważąć ponad 135 kg, ale obecnie waży ok. 119. - Nie jest wyboksowany, bo późno zaczął przygodę ringową. Przed nim jeszcze kilka lat boksowania na dobrym poziomie, ale musi postawić wszystko na jedną kartę, a wtedy znów dostanie szansę walki o mistrzostwo świata i z tej potyczki wyjdzie zwycięsko. Z Kamilem Łaszczykiem moim zdaniem nie ma już co czekać, może boksować o pas, ale oczywiście decyzja należy do promotora Mariusza Kołodzieja - dodał trener.

Za galę Windoor Boxing Night, organizowaną wspólnie z grupą Tymex Boxing Mariusza Grabowskiego, odpowiadają głównie mendżer Global Boxing Dzierżoniów Kamil Zieliński i szkoleniowiec Piotr Wilczewski. - Zainteresowanie galą wśród kibiców jest tak duże, że już wiemy, iż wszystkie ok. 1200 miejsc w hali będzie zajętych. Może w przyszłości zdecydujemy się na galę w Lubinie, albo Wrocławiu na co najmniej 5 tys. - dodał Piotr Wilczewski.

Z kolei Kamil Zieliński mówi: - Bardzo dobrze wypadła nasza gala w Ślesinie 16 maja, transmitowana przez Orange Sport. Tam rozpoczęła się nasza współpraca z Tymex Boxing Promotion. Przed nami kolejny ciekawy event, a mogę zapewnić, że to dopiero początek czegoś większego.

http://www.youtube.com/watch?v=vTvTVu8WCeA

Add a comment