onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Komentarze   

+1 #1 new 2018-09-30 12:29
Pierwsze dwie rundy zdecydowanie dla Werwejki. Ładnie pracował lewym i dokładał prawy, zdominował Demirezena. Potem co raz większe zmęczenie i powtórka z walki z Nascimento. Nawet podoba mi się boks Werwejki dopóki ma siły, ale potem jakby dopada go syndrom Kliczki z walk z Purritym i Brewsterem - odcina mu tlen, jakby ktoś mu baterie wyjął. Szczękę ma raczej solidną bo wyłapał sporo bomb. Jego największy minus to kondycja, no i dodałbym jeszcze przeciętny cios. Raczej już się nie odbuduje, bo kto będzie chciał inwestować w zawodnika, który ma dwie przegrane na tym etepie kariery, a szkoda bo jakiś tam potencjał miał.
#2 Maravilloso 2018-09-30 12:47
Pod koniec walki to aż żal patrzeć. Chłop ma absolutne zero kondycji...
#3 lenzo_75 2018-09-30 13:41
:-| :sigh:
+1 #4 meskibokser 2018-09-30 13:45
Przykro patrzeć. Szkoda zdrowia. Czas pójść do normalnej pracy.
#5 b-hop 2018-09-30 18:25
No niestety jak sie pracuje na budowie i boks jest jedynie hobby to mistrzem swiata sie nie zostanie ale szacun dla Werwejki fajny gosciu i dobry bokser

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze