onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



96,5 kg zanotował mistrz świata WBC kategorii ciężkiej Deontay Wilder (40-0, 39 KO) podczas ceremonii ważenia przed jutrzejszą walką z Tysonem Furym (27-0, 19 KO). Challenger wniósł na wagę 116,3 kg. Bezpośrednia transmisja z pojedynku, który będzie główną atrakcją gali w Los Angeles w Canal+ Sport w nocy z soboty na niedzielę.

Add a comment

Joe Joyce (6-0, 6 KO) twierdzi, że Tyson Fury (27-0, 19 KO) do sobotniej walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) wyjdzie w dobrej dyspozycji, Srebrny medalista olimpijski z Londynu, który był jednym ze sparingpartnerów olbrzyma z Wilmslow podczas obozu w Big Bear, zaprzecza plotkom, jakoby podczas treningowych bojów Fury padał na deski.

- To były światowej klasy sparingi, na zmianę z Guido Vianello zrobiliśmy kilka dobrych rund - relacjonuje dwumetrowy Brytyjczyk. - On faktycznie nie używa kasku na sparingach. Tak dobrze rusza głową, ma tak dobrą pracę nóg, bije w takich płaszczyznach, że od razu czujesz, że to najwyższy poziom.

- To były zacięte sesje sparingowe, ani on nie leżał, ani ja nie leżałem. On potem przeniósł się do Wild Card Boxing Club, gdzie sparował z Johnnym Ricem i Lawrencem Okolie. Fury według mnie miał świetne przygotowania i zobaczymy go w najwyższej formie - ocenia Joyce, który podczas gali Wilder - Fury zmierzy się z Joe Hanksem (23-2, 15 KO).

Add a comment

Frank Warren jest przekonany, że jeśli Tyson Fury (27-0, 19 KO) zdołał zbudować w ostatnich miesiącach formę zbliżoną do tej, w jakiej w 2015 roku pokonał Władimira Kliczkę, to w sobotę w Las Vegas może poradzić sobie z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) i sięgnąć po pas WBC kategorii ciężkiej. 

Promotor Brytyjczyka podkreśla jednak, że jego podopieczny i tak wykonał tytaniczną pracę i pokazał charakter, wracając o czołówki królewskiej dywizji po załamaniu nerwowym i dwuletnim rozbracie z boksem.

- To że doszedł tu, gdzie jest dziś, to wielkie osiągnięcie tego faceta, wrócił z samego dna do pozycji nie zwykłego challengera, ale linearnego mistrza - mówi Warren.

- Tyson już do tej pory dał odpowiedź na kilka pytań na swój temat, a teraz odpowie na najważniejsze. Jeśli to będzie 90% dawnego Fury'ego, to on pokona tego gościa - przekonuje opiekun olbrzyma z Wilmslow.

Add a comment

Nie wcześniej niż o godz. 5.30 czasu polskiego odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę pojedynek mistrza świata WBC wagi cieżkiej Deontaya Wildera (40-0, 39 KO) z Tysonem Furym (27-0, 19 KO). Walka będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Los Angeles.

Polscy kibice imprezę zobaczą za pośrednictwem Canal+ Sport. Sobotnia noc będzie długa, ponieważ transmisja rozpocznie się już o godz. 0.30 od walki mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona z Oleksandrem Gwozdykiem. Ten pojedynek odbędzie się w Quebecu.

Potem kamery przeniosą się do Los Angeles, gdzie w czasie telewizyjnym zostaną pokazane walki m.in. Luisa Ortiza z Travisem Kauffmanem, Joe Joyce'a z Joe Hanksem oraz mistrza świata WBA i IBF wagi super półśredniej Jarretta Hurda z Jasonem Welbornem. Obie gale w Canal+ Sport skomentują Edward Durda i Dariusz Michalczewski.

Add a comment

Nokaut Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) na Deontayu Wilderze (40-0, 39 KO) to zdaniem bukmacherów najmniej realny sposób rozstrzygnięcia sobotniej walki o pas WBC wagi ciężkiej. Zdaniem współpracującego od niedawna z olbrzymem z Wilmslow Freddiego Roacha takiego scenariusza nie można jednak wykluczyć.

- Fury [po środowej konferencji prasowej] zapytał mnie: mogę go znokautować w pierwszej rundzie? - zdradził słynny trener w rozmowie z boxingscene.com. - Odparłem: To raczej nie jest najlepszy pomysł, ale mógłbyś to zrobić.

- Wtedy on zapytał: Dlaczego nie jest? Odpowiedziałem: A może najpierw trochę go wyboksujemy, rozbijemy go odrobinę i potem znokautujemy? On na to: To trochę zajmie, już się niecierpliwię - relacjonował Roach dodając: - Nie twierdzę, że on jest w błędzie, [nokaut w pierwszej to nie mój pomysł, ale wierzę, że mógłby to zrobić, gdyby chciał.

 

Add a comment

Deontay Wilder zmierzy się 1 grudnia w Los Angeles z Tysonem Furym w obronie mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej. Tego samego dnia w Montrealu dojdzie do pojedynku Adonisa Stevensona z Oleksandrem Gwozdykiem o mistrzostwo świata federacji WBC w wadze półciężkiej. Obie walki będzie transmitował Canal+ Sport.

Pojedynek Deontay Wilder – Tyson Fury elektryzuje cały bokserski świat. Na ringu w Staples Center w Los Angeles Wilder stanie do ósmej obrony mistrzowskiego tytułu. Po raz pierwszy pas zdobył w 2015 roku pokonując Bermane’a Stiverne’a. Od tamtej pory kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, a w pokonanym polu zostawił między innymi Erica Molinę, Artura Szpilkę, Chrisa Arreolę, czy Luisa Ortiza. Do tej pory Amerykanin wygrał wszystkie walki w zawodowej karierze, a z 40 aż 39 przez nokaut. Równie imponująco wygląda bilans Fury’ego, który także nie zaznał jeszcze goryczy porażki, a z 27 pojedynków 18 kończył przed czasem. W 2015 roku Brytyjczyk niespodziewanie pokonał Władimira Kliczkę odbierając Ukraińcowi mistrzowskie pasy. Potem jednak popadł w depresję a z powodu problemów z używkami odebrano mu licencję bokserską. Walka z Wilderem ma być dla niego szansą powrotu na szczyt. Początek transmisji z gali w Los Angeles w Canal+ Sport o 02:45 w nocy soboty na niedzielę 1 grudnia.

Wcześniej, bo o 00:30 Canal+ Sport zaprasza na galę boksu zawodowego w Montrealu. Walką wieczoru będzie pojedynek Adonisa Stevensona (29-1-1, 24 KO) z Oleksandrem Gwozdykiem (15-0, 12 KO). Stevenson jest aktualnym mistrzem świata federacji WBC w wadze półciężkiej. Pas mistrzowski posiada od 2013 roku i zwycięskiej walki z Chadem Dawsonem. Z kolei Gwozdyk po wygranej z Mehdi Amarem wywalczył tymczasową wersję pasa WBC w wadze półciężkiej.

Plan transmisji:
Noc z soboty na niedzielę (1/2 grudnia)
godz. 00:30 Gala boksu w Montrealu, Adonis Stevenson - Oleksandr Gwozdyk
Komentarz: Edward Durda, D. Michalczewski

godz. 2:45 Gala boksu w Los Angeles, Deontay Wilder - Tyson Fury
Komentarz: Edward Durda, D. Michalczewski
Studio: Paulina Czarnota-Bojarska
Goście: Dariusz Michalczewski, Krzysztof Kosedowski, Janusz Pindera 

 

Add a comment

Już w sobotę w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO) zmierzy się z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Amerykanin ma w kontrakcie zagwarantowane prawo do rewanżu w przypadku porażki. Fury uważa jednak, że "Bronze Bomberowi" nie będzie spieszno do egzekwowania klauzuli rewanżowej. 

- Nie sądzę, by Fury wziął rewanż - mówi pewny siebie olbrzym z Wilmslow. - Dam mu tak potworną lekcję boksu, tak go zleję, że on nie będzie chciał rewanżu.

- Myślę, że nawet po przegranej Wilder zdecyduje się na walkę z Anthonym Joshuą. Nic innego mu już wtedy nie pozostanie - twierdzi Tyson Fury.

 

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 19 KO) wypowiedział się na temat szans Oleksandra Usyka (16-0, 12 KO) w starciu z aktualną czołówką światowej wagi ciężkiej. Ukrainiec, który zdobył wszystkie najważniejsze mistrzowskie pasy w kategorii junior ciężkiej, w przyszłym roku ma zadebiutować w "królewskiej" dywizji.

- Jest dobry, ale nie nadaje się do rywalizacji z wielkimi ciężkimi. Będzie radził sobie w walkach z pięściarzami podobnymi wzrostem do siebie, ale z tymi największymi ciężkimi nie da sobie rady - twierdzi Anglik.

- Jestem pewien, że ja, Deontay Wilder czy Anthony Joshua wygralibyśmy z nim przez nokaut. Każdy kto jest wysoki i potrafi się ruszać wygra z nim - mówi Fury.

W sobotę Tyson Fury stanie przed szansą na ponowne wywalczenie mistrzowskiego pasa wagi ciężkiej. Na gali w Los Angeles jego przeciwnikiem będzie mistrz świata federacji WBC Deontay Wilder (40-0, 39 KO).

Add a comment

Dziś mijają dokładnie trzy lata od dnia, w którym Tyson Fury (27-0, 19 KO) zszkował bokserski świat, detronizując legendarnego Władimira Kliczkę. W sobotę Brytyjczyk będzie mógł powrócić na tron wagi ciężkiej, o ile pokona faworyzowanego czempiona WBC Deontaya Wildera (40-0, 39 KO). Czy olbrzym z Wilmslow przejdzie do historii?

Sonda ringpolska.pl
Czy Fury zdetronizuje Wildera?

Tak
Nie
Add a comment

1 grudnia na gali w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO), krzyżując rękawice z czempionem WBC Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), spróbuje po trzech latach powrócić na mistrzowski tron wagi ciężkiej.

Brytyjczyk, który w 2015 roku pobił legendarnego Władimira Kliczkę 2015, sięgając po pasy WBA, WBO i IBF, stracił wszystkie swoje trofea bez walki, popadł w depresję i, jak sam twierdzi, był bliski odebrania sobie życia. Zdaniem słynnego Lennoxa Lewisa, gdyby jego rodakowi udało się wygrać z Wilderem, napisałby w ten sposób wspaniały rozdział w dziejach boksu.

- To byłby jeden z największych powrotów, to przeszłoby do historii. Ludzie go już skreślili, nie wierzyli, że wróci i chyba to go zmotywowało - ocenia były król wszech wag, który uważa, że jeśli sobotnia walka potrwa pełen dystans, Fury może wyjść z niej zwycięsko.

- On chce znów chce być mistrzem i okoliczności są do tego idealne. To będzie historyczna sprawa, jeżeli Fury udowodni wszystkim, że byli w błędzie - dodaje Lennox Lewis.

Add a comment

W sobotę Tyson Fury stanie przed szansą na ponownie zdobycie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Brytyjczyk, który uwielbia prowokacje i nieszablonowe zachowanie, postanowił przejść się ulicami Los Angeles, gdzie odbędzie się jego pojedynek z Deontayem Wilderem i zapytać mieszkańców, czy znają jego amerykańskiego rywala. 

 

Add a comment

W sobotę w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO) spróbuje odebrać pas WBC wagi ciężkiej Deontayowi Wilderowi (27-10, 19 KO). Jedną z najmocniejszych broni Brytyjczyka jest niezwykle skuteczny w rozmontowywaniu defensywy (ale i ataku) rywala cios prosty bity przednią ręką (tzw. jab). Fury potrafi używać tego uderzenia równie swobodnie, boksując z normalnej i odwrotnej pozycji. Czy zatrzyma tą akcją Wildera?

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 19 KO) jest przekonany, że dobrze rozpracował Deontya Wildera (40-0, 39 KO) i wychodząc 1 grudnia do walki o pas WBC wagi ciężkiej, będzie znał doskonale wszystkie wady i zalety swojego rywala.

- Jeśli porównać Wildera z Kliczką, to Kliczko był lepszy boksersko, bardziej niebezpieczny i wyrachowany. Deontay bardziej ryzykuje i wystawia się nokaut, zadając swoje potężne ciosy. Wszyscy wielcy puncherzy, zadając swoje silne uderzenia, wkładają w nie całą moc. Jeśli chybiają, można ich trafić nawet czymś mocniejszym - analizuje olbrzym z Wilmslow. - Dlatego właśnie 99 procent puncherów nie potrafi przyjąć, bo wpadają na cios. Nie chodzi o to, że mają słabe szczęki, tylko jak bijesz z całą siłą i dostajesz kontrę to efekt jest taki, jakbyś dostał z podwójną siłą. 

- Praca nóg Wildera jest fatalna! Kucharki się lepiej od niego ruszają. Ma jednak inny atut w postaci siły. To rekompensuje jego wady. Uderzenie ma potężne i każdy wie, co może zrobić, od pierwszej do dwunastej rundy, ale jeśli będę cały czas skoncentrowany, to nie widzę możliwości, by trafił mnie czymś mocnym - prognozuje Tyson Fury.

Zdaniem bukmacherów faworytem sobotniej walki będzie Deontay Wilder, na którego kurs wynosi 1,6. Na Tysona Fury'ego stawiać można przy przeliczniku 2,6.

Add a comment

Freddie Roach, który ma służyć radą w narożniku Tysonowi Fury'emu (27-0, 19 KO) podczas sobotniej walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), wysoko ocenia szansę na zwycięstwo Brytyjczyka.

- Według mnie Tyson powinien być postrzegany jako faworyt - mówi legendarny szkoleniowiec. - Skoro ograł Kliczkę, to może ograć i Wildera, który nie jest tak dobry jak Władimir. 

- Wilder ma mocną prawą rękę, ale Tyson widzi nadchodzące ciosy i wie, co zrobić, gdy zauważy, że Deontay składa się, by zadać swój najlepszy cios. Fury jest bardzo mobilny jak na kogoś o takich gabarytach. Jego nogi nie ucierpiały na szybkim zbijaniu wagi. Bez problemów kilka razy przesparował dwanaście rund - zapewnia amerykański trener, który w sobotę będzie asystował Benowi Davisonowi. 

- To Ben pojawi się w ringu między rundami w Staples Center. Głos powinien być jeden, bez zamieszania. Jeśli jednak coś dostrzegę w trakcie walki, to powiem o tym Benowi poza narożnikiem, jemu pozostawiając decyzję, czy przekazać tę informację Tysonowi - wyjaśnia Freddie Roach.

Add a comment

- Nie możesz znokautować kogoś, kogo nie potrafisz trafić - przekonuje pewny siebie Tyson Fury (27-0, 19 KO) przed sobotnią walką o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Czy olbrzym z Wilmslow zdoła uniknąć mocnych ciosów "Bronze Bombera"?

Add a comment

Tyson Fury (25-0, 18 KO) zapewnia, że Deontay Wilder (40-0, 39 KO) przeżyje szok, gdy stanie z nim w ringu 1 grudnia. Brytyjczyk zapewnia, że zaskoczy mistrza WBC wagi ciężkiej swoją znakomitą formą.

- Oni wzięli na siebie więcej niż mogą udźwignąć - twierdzi olbrzym z Wilmslow. - Wydaje im się, że ja przyleciałem zarobić tylko trochę grosza, ale ja nie dbam o pieniądze. Zapamiętajcie to sobie - to ja wybrałem Deontaya Wildera a nie on mnie. 

- Podpisałem kontrakt z Frankiem Warrenem na pięć pojedynków i mogłem wziąć sobie pięciu kelnerów, ale wybrałem Wildera. Powiedziałem Frankowi, żeby im przekazał, że chcę po prostu zarobić - tak doszło do tej walki. Nabrałem ich i naciągnąłem na tę walkę - mówi pewny siebie Fury i dodaje: - Oni sądzą, że walczą z jakimś grubym angielskim kretynem. Nie zdają sobie sprawy, w co się wpakowali. Wilder popełnił największy błąd w swoim życiu pozwalając mi wkręcić go w ten pojedynek!

Add a comment

Deontay Wilder (40-0, 39 KO) i Tyson Fury (27-0, 19 KO) są poddawani częstym kontrolom dopingowym przed walką, która odbędzie się w sobotę w Los Angeles. Tom Brown, który jest oficjalnie organiztorem tego pojedynku, dokonał dodatkowych opłat, żeby pięściarze zostali szczegółowo przebadani przed walką roku w światowej wadze ciężkiej.

- Wilder i Fury uczestniczą w Clean Boxing Program, ale Tom Brown wydał naprawdę sporą ilość pieniędzy na dodatkowe testy przed wą walką. Myślę, że organizatorom należą się brawa, ponieważ chcą się upewnić, że nikt nikogo w tej walce nie oszuka - powiedział Andy Foster z kalifornijskiej komisji sportowej.

W przeszłości przeciwnicy Wildera byli przyłapywani na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących. To m.in. dlatego nie doszło do pojedynku Amerykanina z Aleksandrem Powietkinem.

"Bronze Bomber" będzie w tym pojedynku bronił tytułu mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Transmisja gali w nocy z soboty na niedzielę od godz. 2.45 w Canal+ Sport. 

 

Add a comment

W czerwcu były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (27-0, 18 KO) wrócił na ring po 2,5-rocznej przerwie i stoczył dwie walki - w Anglii oraz Irlandii Północnej. Teraz Anglik zapowiada, że publiczność na Wyspach Brytyjskich może długo poczekać na jego kolejny występ.

- Po tym jak zdobędę pas WBC, zostaję w Stanach Zjednoczonych. Już nie zobaczycie mojej walki w Anglii - powiedział Fury.

- Wygram z Deontayem Wilderem i zostanę gwiazdą Pay-Per-View w Stanach Zjednoczonych. To kraj wielkich możliwości - stwierdził Brytyjczyk.

W sobotę Fury skrzyżuje rękawice z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Brytyjczyk stanie przed szansą na wywalczenie mistrzowskiego tytułu WBC, jedynego prestiżowego pasa, którego jeszcze nie udało mu się zdobyć.

 

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 19 KO) nie jest faworytem bukmacherów w pojedynku z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Brytyjczyk zapowiada jednak, że z potężnie bijącym "Bronze Bomberem" poradzi sobie łatwiej niż w 2015 roku z Władimirem Kliczką.

- Odbiorę Wilderowi serce do walki. Upokorzę go jeszcze bardziej niż Kliczkę! - odgraża się olbrzym z Wilmslow. - Wszyscy mówią, że nie wygram z takim puncherem, ale pokonałem Kliczkę, więc wygram i z Wilderem. To będzie niezła zabawa. 

- Dostrzegam u Wildera pewną rzecz, ale nie zdradzę, co to jest. W tej zbroi jest dziura. Moja szybkość i ruchliwość mogą rozbroić każdego, a mój zasięg jest bardzo niedoceniany. Wilder nigdy nie walczył z nikim wyższym od siebie i nie musiał zadawać ciosów do góry - przekonuje pewny siebie Fury i dodaje: - Wierzę, że mogę wszystko, jednak ring zweryfikuje, czy będę wystarczająco dobry w dniu walki. Już po 10 sekundach pojedynku będę widział, co się wydarzy - czy wygram czy przegram.

Add a comment

75 dolarów trzeba będzie zapłacić za transmisję walki Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) w Stanach Zjednoczonych. Za Oceanem pojedynek roku w wadze ciężkiej będzie pokazywany za pośrednictwem usługi Pay-Per-View przez telewizję Showtime.

Za obejrzenie starcia Fury'ego z Wilderem dodatkowo będą musieli także zapłacić kibice na Wyspach. Transmisją zajmie się kanał BT Sport, a cenę usługi ustalono na 20 funtów.

Polscy kibice pojedynek Amerykanina z Brytyjczykiem obejrzą w Canal+ Sport. Walka będzie główną atrakcją gali organizowanej 1 grudnia w Los Angeles.

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 19 KO) jest całkowicie pewien, że 1 grudnia odbierze pas WBC wagi ciężkiej Deontayowi Wilderowi (40-0, 39 KO). Brytyjczyk uważa, że jego przewagą będzie nie tylko wyszkolenie techniczne ale i gabaryty.

- Pokonam tego cruisera - zapowiada olbrzym z Wilmslow. - Dla mnie on waży tylko trochę ponad limit junior ciężkiej i gdy poczuje na swojej szczęce 115-120 kilo, to prędzej czy później zobaczy efekt. Gdy złapię rytm, to na pewno go znokautuję. Jeśli on zacznie bić swoimi cepami, to witam w moim świecie!

- Na te jego cepy ja mam obronę jak Mayweather. Nikt mnie takim ciosem nie trafi, bo ja widzę wszystko. Jeżeli on nie wymyśli czegoś, czego już nie widziałem wcześniej, to nie wygra ze mną! - przekonuje Tyson Fury.

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 18 KO) przed walką z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) ma ważyć najmniej w swojej zawodowej karierze. Do tej pory Anglik ważył najmniej (111,4 kg) w pojedynku z Vinnym Maddalone w 2012 roku.

Brytyjczyk do starcia z "Bronze Bomberem" przygotowuje się w Kalifornii. Pierwsze tygodnie spędził w Big Bear, z kolei na finałowy okres treningowy przeniósł się do sali Wild Card Gym, która należy do Freddiego Roacha. Legendarny amerykański trener znajdzie się w narożniku Anglika w walce z Wilderem.

Dla Fury'ego będzie to trzeci tegoroczny występ. W czerwcu, kiedy były czempion wagi ciężkiej wrócił na ring po 2,5-rocznej przerwie, ważył 125 kg. W sierpniu jego waga spadła do 117 kg, zaś na walkę z Wilderem Anglik może ważyć nawet poniżej 110 kg.

Do walki Tyson Fury - Deontay Wilder dojdzie 1 grudnia w Los Angeles. Polscy kibice zobaczą ten pojedynek na żywo w Canal+ Sport.

Add a comment

1 grudnia w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO) stanie do walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Największym dotychczasowym sukcesem samozwańczego "Króla Cyganów" było zwycięstwo nad Władimirem Kliczką. Fury twierdzi, że pokonał legendarnego Ukraińca mimo fatalnej dyspozycji spowodowanej fizycznym wyczerpaniem po szybkim zrzuceniu wielu kilogramów. 

- Ludzie tego nie wiedzą, ale przed Kliczką byłem w bardzo, bardzo strasznej formie - przekonuje Brytyjczyk. - Na sali nie mogłem zrobić trzech rund sparingu, bo byłem bez sił. W baku było kompletnie pusto, jechałem na oparach. Usiadłem wtedy w gymie i pomyślałem sobie, że to kara za takie zrzucanie wagi. To był obóz odchudzający a nie treningowy.

- Jest wideo ze sparingu - sparuję na nim dwie czy trzy rundy i zbieram po twarzy od każdego. Mój tata mówi wtedy, żeby odpuścili mi, bo złapię jakieś rozcięcie. Ja odpowiadam, żeby nie przerywali. To było straszne - wspomina olbrzym z Wilmslow i dodaje: - W tamtej walce to było może 50 procent mnie, a mimo wszystko poradziłem sobie z wielkim czempionem.

Add a comment

1 grudnia w Los Angeles Tyson Fury (27-0, 19 KO) stanie do walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Dla olbrzyma z Wilmslow będzie do dopiero trzeci występ od czasu powrotu na ring po 2,5-rocznej przerwie. Początkowo promujący Brytyjczyka Frank Warren zakładał atak na mistrzowski tron dużo później, jednak plany uległy zmianie. Teraz słynny promotor przekonuje, że nie żałuje korekty scenariusza.

- Wszystkie raporty i nagrania zza Oceanu świadczą o tym, że Tyson jest w znakomitej formie fizycznej i psychicznej - ocenia Warren. - Po tym wszystkim, przez co przeszedł, on już teraz jest zwycięzcą. 

- Tyson zna się na rzeczy i jego pewność, że sięgnie po jedyny pas, którego jeszcze nie miał, dodaje mi wiary, że zrobiliśmy dobry ruch, kontraktując mu tę walkę dużo wcześniej niż zakładaliśmy - twierdzi opiekun Fury'ego, dodając: - Ten wielkolud wierzy w siebie i nie ma wątpliwości, że pokona mocno bijącego, ale mającego techniczne braki Wildera.

Add a comment

Tyson Fury (27-0, 19 KO) potwierdził, że w trakcie zaplanowanej na 1 grudnia walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO) w jego narożniku oprócz trenera Bena Davisona zasiądzie legendarny Freddie Roach, w którego gymie olbrzym z Wilmslow szykuje się aktualnie do zbliżającego się starcia.

- Dobrze będzie mieć blisko kogoś z takim doświadczeniem jak Freddie. To bardzo miły facet, pomyślałem więc, że zaproszę go do naszej ekipy, by pomógł nam swoim wskazówkami - powiedział Brytyjczyk, zaznaczając przy okazji, że Roach nie będzie miał żadnych ściśle określonych zadań. 

- Freddie będzie robił, co będzie chciał. To jest wielka indywidualność. Co zechce zrobić w narożniku, to zrobi. Jestem o tym przekonany. Dobrze mieć w walce przy sobie kogoś tak mądrego i doświadczonego, to będzie moja przewaga - oznajmił Tyson Fury.

Add a comment

Freddie Roach zajmie jedno z miejsc w narożniku Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) podczas zaplanowanej na 1 grudnia walki o pas WBC wagi ciężkiej z Deontayem Wilderem (27-0, 19 KO).

Roach będzie oficjalnie pełnił rolę cutmana, jednak Brytyjczyk ćwiczący pod okiem Bena Davisona nie ukrywa, że liczy na to, iż legendarny trener wspomoże go także radą bokserską. 

Tyson Fury kontakt z Freddiem Roachem nawiązał, gdy przeniósł swój obóz z Big Bear do Wild Card Boxing Club. Niektórzy spekulują, że Wyspiarz nie radził sobie z wysokogórskim klimatem słynnego kalifornijskiego ośrodka.

Add a comment