onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Paweł WolakNotowany do niedawna w czołówkach prestiżowych rankingów wagi junior średniej Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) został zwolniony z kontraktu, który obowiązywał go ze stajnią Top Rank oraz menadżerem Cameronem Dunkinem. Umowy łączące wszystkie wymienione strony miały obowiązywać jeszcze kilka miesięcy. Mieszkający od wielu lat za Oceanem Polak pod koniec roku zamierza pod koniec roku zadebiutować na arenach mieszanych sztuk walki.

Wolak ostatni bokserski pojedynek stoczył w grudniu, przegrywając jednogłośnie na punkty z Delvinem Rodriguezem. Kilka tygodni później niespodziewanie „Wściekły Byk” ogłosił zakończenie zawodowej kariery. Na bokserskich ringach polski pięściarz występował od lipca 2004 roku.

Paweł WolakWygląda na to, ze Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) nie wróci już na bokserski ring, a jego powrót do sportu będzie oznaczał przenosiny na arenę mieszanych sztuk walki. Mieszkający od wielu lat w USA Polak w rozmowie z amerykańskimi mediami zdradził, że od dawna planował przejście do MMA.

- Moim ostatecznym celem zawsze było przejście do MMA. Nawet jak zaczynałem trenować boks, pomyślałem że przyda mi się to jako dodatkowa technika w MMA. Mam bliskiego znajomego, który współpracuje z UFC, ale zdaję sobie sprawę, że najpierw powinienem zacząć od trochę niższego poziomu - powiedział Wolak, który w grudniu ogłosił zakończenie bokserskiej kariery po porażce z Delvinem Rodriguezem

- Od dawna planowałem, że w wieku 30 lat przejdę do MMA. Porażka z Rodriguezem nie miała na to aż tak dużego wpływu. Jeśli miałbym wrócić do boksu, to musiałbym dostać naprawdę konkretną ofertę. Nie miałbym już motywacji trenować do walki z kimś słabszym. Jeszcze przez kilka miesięcy wiążę mnie kontrakt z grupą Top Rank, ale chciałbym zostać z niego zwolniony i przejść do MMA - opowiada notowany jeszcze do niedawna w światowej czołówce wagi junior średniej zawodnik.

Paweł WolakWygląda na to, że Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) nie wytrzymał zbyt długo na sportowej emeryturze. Mieszkający na stałe w USA polski pięściarz w grudniu ogłosił zakończenie kariery po porażce z Delvinem Rodriguezem, jednak już dzisiaj na jednym z portali społecznościowych potwierdził, że zamierza wrócić do zawodowego świata sztuk walki. Co ciekawe, "Wściekły Byk" nie wyklucza, że zaliczy swój debiut w MMA.

- Wracam, ale jeszcze nie wiem czy będzie to ring czy klatka. Obecnie trwają na ten temat rozmowy. Trzeba pamiętać o tym, że mam cały czas kontrakt z grupą Top Rank i jestem słownym człowiekiem. Jeśli Bob Arum będzie chciał, żebym go wypełnił, to na pewno to zrobię - powiedział 30-latek mieszkający na co dzień w New Jersey.

Zanim Paweł Wolak trafił na salę bokserską przez kilka trenował zapasy. Zawodowy debiut w ringu Polak zaliczył w lipcu 2004 roku. Większość profesjonalnych pojedynków stoczył za Oceanem.

Stoczony w lipcu ubiegłego roku i zakończony remisem pojedynek pomiędzy Pawłem Wolakiem (29-2-1, 19 KO) oraz doskonale znanym polskiej widowni Delvinem Rodriguezem (26-5-3, 14 KO) został uznany za najlepszą walkę 2011 roku przez Stowarzyszenie Amerykańskich Dziennikarzy Piszących o Boksie. Nagroda, którą zostali uhonorowani Polak i reprezentant Dominikany nosi imiona Muhammada Alego oraz Joe Fraziera.

Amerykańscy żurnaliści tytuł najlepszego pięściarza ubiegłego roku przyznali z kolei Andre Wardowi, który zachował niepokonany status i wygrał prestiżowy turniej Super Six. Trenujący Amerykanina Virgil Hunter został z kolei uznany najlepszym szkoleniowcem minionych dwunastu miesięcy.

Paweł Wolak Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) zdementował sugestie swojego trenera Aroza Gista, który w jednym z wywiadów dla amerykańskiej prasy stwierdził, że Polak jeszcze w tym roku powróci na ring ze sportowej emerytury. "Wściekły Byk" przekonuje, że trenuje codziennie jedynie dla utrzymania dobrej formy fizycznej.


- Mój trener źle zinterpretował to, co robię. Jestem każdego dnia w gymie i mocno trenuję, ale robię to tylko dlatego, że inaczej ważyłbym 90 kilogramów. Zakończyłem karierę i nie wracam do boksu. To temat zamknięty - powiedział Wolak, który w ostatnim zawodowym pojedynku przegrał na punkty z Delvinem Rodriguezm.

Paweł Wolak

Aroz Gist, trener Pawła Wolaka (29-2-1, 19 KO) wierzy, że polski pięściarz wróci na zawodowy ring jeszcze przed końcem tego roku. „Wściekły Byk” po grudniowej porażce z Delvinem Rodriguezem podjął decyzję o zakończeniu kariery.

- Paweł ogłosił, że kończy z boksem, ale ja codziennie widzę go w gymie. Trenuje tak ciężko, jakby szykował się do walki. Ma klucze do gymu, więc samo go sobie otwiera i tam trenuje. Chciał nawet rozpocząć sparingi, ale razem z Tommym Brooksem zabroniliśmy mu jeszcze wchodzić do ringu – mówi Gist.

- Jestem pewny, że on jeszcze wróci na ring. Moim zdaniem on wróci na ring jeszcze pod koniec tego roku – przewiduje amerykański szkoleniowiec.

Paweł Wolak

Paweł Wolak, który po grudniowej porażce z Delvinem Rodriguezem oficjalnie zakończył karierę, dzień po dniu zbiera kolejne wyróżnienia w rankingach podsumowujących miniony rok za swoją pierwszą, remisową, potyczkę z Dominikańczykiem. Ringową wojnę, do której doszło w lipcu na ringu w Nowym Jorku, wyróżniono również w popularnej audycji radiowej "On The Ropes Boxing Radio".

"W tej walce było wszystko! Dramatyzm, zwroty akcji, krew, groteskowa opuchlizna, wybuchowe wymiany ciosów oraz zachwycająca determinacja i serce do walki z obu stron. To była klasyczna konfrontacji stylów, w której Wolak wywierał nieustanną presję i szedł naprzód, podczas gdy Rodriguez starał się unikać uderzeń i odpowiadać precyzyjnymi kontrami. To był po prostu jeden z tych pojedynków, które z entuzjazmem obejrzy zarówno przypadkowy widz jak i wierny fan boksu." - czytamy w uzasadnieniu werdyktu do nagrody za Walkę Roku 2011 "On The Ropes Boxing Radio".

Wcześniej pierwszy pojedynek Wolaka z Rodriguezem wyróżniły między innymi ESPN i "Sports Illustrated".

Paweł Wolak

Dan Rafael jest kolejnym bokserskim ekspertem z USA, który wyróżnił w swoim podsumowaniu roku 2011 lipcową walkę Pawła Wolaka (29-2-1, 19 KO) z Delvinem Rodriguezem (26-5-3, 14 KO). Ceniony w pięściarskim środowisku dziennikarz ESPN uznał zakończoną remisem polsko-dominikańską konfrontację za jeden z najlepszych pojedynków rozegranych na światowych ringach w ciągu minionych dwunastu miesięcy. Wcześniej walkę Wolaka, który po przegranym grudniowym rewanżu z Rodriguezem zakończył karierę, wyróżnili między innymi "Sports Illustrated" oraz portal Yahoo Sports.

- Na papierze ta walka wyglądała bardzo dobrze, ale w ringu było jeszcze lepiej - prawdziwy klasyk i prawdopodobnie najlepszy pojedynek w historii cyklu "Friday Night Fights". Ta walka była tak dobra, że stacja ESPN2 wykonała bezprecedensowe posunięcie i za tydzień powtórzyła tę potyczkę jako część kolejnego show. Wolak i Rodriguez dawali z siebie wszystko, a nowojorska publika bez ustanku ich dopingowała. Walczyli tak, jakby ich kariery wisiały na włosku - opisuje w swojej recenzji potyczkę z lipca Dan Rafael, który na swojej liście najbardziej emocjonujących ringowych wojen 2011 roku najwyżej umieścił starcie Japończyka Akiry Yaegashiego z Tajem Pornsawanem Porpramookiem.

Lipcowy pojedynek pomiędzy Pawłem Wolakiem (29-2-1, 19 KO) oraz Delvinem Rodriguezem (26-5-3, 14 KO) został uznany przez portal Yahoo.com za trzecią najlepszą walkę 2011 roku. Konfrontacja Polaka z reprezentantem Dominikany zakończyła się remisem.

- Pojedynek był tak emocjonujący i przyjemny do oglądania, że stacja ESPN powtórzyła go już tydzień później. To była wspaniała ringowa wojna wyjęta z lat czterdziestych - argumentował Kevin Iole z portalu Yahoo.com.

Najlepszą walką 2011 roku amerykańska witryna uznała pierwszy pojedynek Hernana Marqueza z Luisem Concepcionem.

Paweł Wolak Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) udzielił jednego z pierwszych wywiadów od czasu podjęcia decyzji o zakończeniu zawodowej kariery. Polski pięściarz po porażce z Delvinem Rodriguezem poniesionej na początku grudnia odciął się od boksu i teraz całkowicie poświęca się rodzinie.

- Życie poza boksem jest świetne. Mam wspaniałą żonę oraz syna. Żyje w przyjemnej okolicy w ładnym domu. Właśnie skończyłem 30 lat, zarabiam dobrze. Robię wszystko, co powinni robić ludzie w moim wieku. Nie mam wrogów, nie żyje w pośpiechu i chyba osiągnąłem równowagę. Nie wiem czy zawód boksera to dobry wybór. Wielu pięściarzy po zakończeniu kariery ma ogromne problemy zdrowotne - powiedział Wolak.

- W ostatniej walce nie czułem tego ognia co zawsze. Zwykle zadawałem serie ciosów, byłem nieustępliwy. Teraz uderzałem pojedyncze uderzenia. Słyszałem co trener mówi w narożniku, ale nie umiałem tego zrealizować w ringu. Nigdy nie polegałem na talencie, nie byłem wielkim atletą i nie miałem mocnego ciosu. Polegałem na swoich jajach i odwadze. Teraz tego zabrakło, więc uznałem, że trzeba odejść - opowiadał pięściarz, który od wielu lat mieszka za Oceanem.

Dziennikarze jednego z najbardziej znanych amerykańskich czasopism o tematyce sportowej - Sports Illustrated - uznali pierwszy pojedynek Pawła Wolaka z Delvinem Rodriguezem za najlepszą walkę 2011 roku. Do starcia obu bokserów doszło w lipcu podczas gali w nowojorskiej Roseland Ballroom.

- Przez pełne 10 rund obaj pięściarze non stop wymieniali między sobą potężne uderzenia i wiele razy wydawało się, że to starcie zostanie w końcu zastopowane. Rodriguez kończył pojedynek z obitą twarzą, a Wolak z opuchlizną wielkości piłki bejsbolowej w okolicach prawego oka. Koniec końców sędziowie uznali tę konfrontację za remisową - napisali w uzasadnieniu redaktorzy SI.

Pozostałe wyróżnienia Sports Illustrated:

Pięściarz roku: Andre Ward. Nokaut roku: Nonito Donaire KO2 Fernando Montiel. Powrót roku: Antonio Tarver. Prospekt roku: Gary Russell Jr. Niespodzianka roku: Nobuhiro Ishida KO1 James Kirkland. Runda roku: James Kirkland vs Alfredo Angulo (1. runda). Trener roku: Robert Garcia.


Najnowsze komentarze