onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 



Cornelius Bundrage- Wolak pada na deski! Wolak pada na deski! - tak  mistrz świata IBF wagi junior średniej Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO) przyjął wiadomość o tym, że Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) rzucił mu wyzwanie. Amerykanin przyjął propozycję Polaka z uśmiechem na twarzy i natychmiast zadzwonił do swojego promotora Dona Kinga.

- Byłem tak podekscytowany gdy o tym usłyszałem, że zamiast do Kinga wybrałem numer alarmowy 911. Gdy w końcu udało mi się dodzwonić do mojego menadżera i trenera Emanuela Stewarda usłyszałem tylko jedną odpowiedź: Zróbmy tę walkę - opowiada znany z drugiej edycji bokserskiego reality show "The Contender" Bundrage.

- Wolak nie jest moim obowiązkowym rywalem, ale chcę dać mu szansę. Fani boksu lubią go oglądać, ja też boksuję ofensywnie, to powinna być dobra walka. Jestem gotowy na walkę cios za cios. Największą wygraną Wolaka było pokonanie Yuriego Foremana, ale za nim to zrobił ja pokazałem mu jak z nim wygrać. Gdyby nie zatrzymali naszej walki z powodu jego kontuzji, to bym go znokautował - twierdzi Amerykanin.

Do walki Corneliusa Bundrage'a z Pawłem Wolakiem może dojść 3 grudnia w Nowym Jorku. Najpierw porozumienie w sprawach finansowych będą jednak musieli zawrzeć promotorzy obu pięściarzy.

Paweł WolakZdobywający coraz większą popularność za Oceanem Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) wrócił wczoraj na salę treningową pierwszy raz od czasu zremisowanego pojedynku z Delvinem Rodriguezem. Walka zakończyła się remisem i została uznana przez amerykańskich ekspertów bokserskich za jeden z najlepszych tegorocznych pojedynków.

Polski pięściarz potwierdził, że jego nowym menadżerem będzie wpływowy na amerykańskim rynku Cameron Dunkin.

- Czuję jakbym zdobył mistrzostwo świata podpisując kontrakt z Cameronem. Z nim czekają mnie naprawdę wspaniałe czasy. Dzisiaj wróciłem pierwszy raz na salę treningową i czuję, że wypociłem wódkę, która pojawiła się w moim organizmie w czasie wizyty w Las Vegas - skomentował będący tradycyjnie w dobrym humorze Wolak.

Paweł WolakBardzo wpływowy na amerykańskim rynku Cameron Dunkin jest jednym z głównych kandydatów do objęcia funkcji nowego menadżera notowanego wysoko w światowych rankingach Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO). Polak w zeszłym tygodniu rozstał się z Ivanem Edwardsem, który przez kilka ostatnich lat opiekował się jego karierą.

Dunkin obecnie współpracuje m.in. z Kellym Pavlikiem, Timothym Bradleyem, Nonito Donairem czy Brandonem Riosem. Wolak wróci na zawodowe ringi w listopadzie lub grudniu.

Paweł WolakPaweł Wolak (29-1-1, 19 KO) wciąż nie wie z kim i kiedy stoczy swoją kolejną zawodową walkę. Polak jest bardzo zmotywowany i chce jak najszybciej zapomnieć o zremisowanym pojedynku z Delvinem Rodriguezem. "Wściekły Byk" cały czas jednak podkreśla, że nie zamierza się śpieszyć z podejmowaniem decyzji o swojej przyszłości.

- Wszystko wisi teraz w powietrzu. Mam kilka ofert, jeszcze nie wiem co zrobimy. Mogę walczyć na gali Pacquiao albo 3 grudnia w Nowym Jorku. Rewanż z Delvinem Rodriguezem jest brany pod uwagę, ale o wszystkim zadecydują pieniądze - mówi mieszkający na stałe w USA Wolak.

- Mam dosyć mistrzów, którzy mnie unikają. Czy nie widzą jak łatwo mnie trafić? Czemu nie chcą ze mną walczyć? Zapracujcie uczciwie na swoje tytuły. Mogę walczyć z Chavezem Jr w jakimkolwiek przedziale wagowym, z Corneliusem Bundragem czy z Saulem Alvarezem, który przekona się jak jest walczyć z kimś kto podejmuje walkę - twierdzi zdobywający coraz większą popularność za Oceanem polski pięściarz.

Paweł WolakZdobywający coraz większą popularność za Oceanem Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) potwierdził, że jego dotychczasowy kontrakt menadżerski dobiegł końca. Obecnie Polak jest w tej kategorii wolnym agentem.

Promotorem "Wściekłego Byka" wciąż pozostaje stajnia Top Rank, największa na świecie zawodowa grupa. Kolejny zawodowy występ Wolaka planowany jest na listopad lub grudzień. Nie wiadomo jeszcze kto będzie jego rywalem.

W poprzednim tygodniu Deandre Latimore (22-3, 17 KO) wyzwał Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO) na pojedynek. Amerykanin uważa, że ich walka byłaby równie emocjonująca jak niedawny pojedynek polskiego pięściarza z Delvinem Rodriguezem.

Wolak powiedział, że mają obecnie do wyboru 6 różnych opcji na następnego przeciwnika i nie wydaje mu się, że stacje telewizyjne zdecyduję się wybrać Latimore'a. Jeśli jednak miałby dostać za ten pojedynek uczciwe pieniądze, to jest gotowy by wyjść z Latimorem do ringu.

- To bardzo twardy bokser. Zasługuje na respekt i ja mam do niego dużo szacunku. Problem w tym, że moja walka z nim prawdopodobnie się nie sprzeda, w przeciwieństwie do innych walk, które mam teraz do wyboru. Jeśli on przekona stacje telewizyjne, że nasza walka się sprzeda i zapewni nam uczciwą wypłatę, to ja jestem gotowy na ten pojedynek - mówi Wolak. - Moim podstawowym zadaniem jest to, żeby dostarczać fanom rozrywki i będę to robił w każdej kolejnej walce. Usiądę z moim promotorem, z władzami telewizji i zdecydujemy co dalej. Latimore zasługuje jednak na szacunek. Teraz po prostu nie jest odpowiedni moment na to, żebyśmy się ze sobą zmierzyli.

Delvin Rodriguez (25-5-3, 14 KO), który przed kilkunastoma dniami stoczył niezwykle emocjonujący, zakończony ostatecznie remisem, pojedynek z Pawłem Wolakiem (29-1-1, 19 KO) oświadczył, iż czuje się zwycięzcą tamtej walki i liczy w przyszłości na rewanż.

- Tak Wolakowi należy się szacunek za jego determinację i upór, jednak pojedynek powinien wygrywać ten zawodnik, który wyprowadza celniejsze, bardziej wyraźne, wyrządzające przeciwnikowi większą szkodę ciosy. Jak myślicie, skąd wzięło się to jego napuchnięte oko? Pod koniec walki zraniłem go trzema mocnymi uderzeniami. Zabrakło mi 30 sekund, aby skończyć tamto starcie. Mój rywal był już gotowy do znokautowania - stwierdził Rodriguez.

- Jestem gotowy na rewanż w każdej chwili, takich walk potrzebują kibice pięściarstwa i cały bokserski świat - dodał niedawny rywal polskiego pięściarza.

Rodriguez, który pojedynkiem z Wolakiem zadebiutował w dywizji junior średniej podkreślił ponadto, iż czuje się znakomicie, w tej nowej dla siebie kategorii wagowej.

- Czuję się tutaj świetnie. Polak chciał mnie zdominować fizycznie, ale pokonałem go jego własną bronią. Byłem silniejszy od niego zarówno w walce na dystans jak i w półdystansie - powiedział pochodzący z Dominikany bokser.

Według wstępnych informacji, do rewanżu Wolaka z Rodriguezem może dojść 3 grudnia, na gali której głównym wydarzeniem będzie pojedynek Miguela Angela Cotto z Antonio Margarito.

Paweł WolakPaweł Wolak (29-1-1, 19 KO) zapowiedział, że w tym tygodniu zamierza wrócić na salę treningową. Polski pięściarz zaledwie tydzień temu stoczył morderczy 10-rundowy bój z Delvinem Rodriguezem. Pojedynek zakończył się dla Wolaka remisem oraz ogromną opuchlizną wokół prawego oka.

"Wściekły Byk" zdradził, że w gronie jego rywali obok Delvina Rodrigueza i Jesusa Soto-Karrassa, wymienia się także mistrza świata IBF wagi junior średniej Corneliusa Bundrage'a.

Były pretendent do mistrzowskiego tytułu w wadze junior średniej, Deandre Latimore (22-3, 17 KO), postanowił wyzwać na pojedynek urodzonego w Dębicy, a mieszkającego na stałe w Stanach Zjednoczonych, Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO).

- Chciałbym zaproponować walkę Pawłowi Wolakowi. Myślę, że nasze style boksowania znakomicie by się ze sobą skomponowały. To byłby pojedynek "Byka" (ringowy pseudonim Latimore - red) z "Wściekłym Bykiem" (pseud. Wolaka - red). Ludzie na pewno nie żałowaliby pieniędzy wydanych na obejrzenie tego starcia - powiedział Latimore.

-  Wszyscy mówią, że Wolak należy do czołówki tej kategorii wagowej. Szukam walk z pięściarzami, którzy nie boją się wyzwań. Wiem, że znokautowałbym Polaka. On jest wojownikiem, wierzę więc, że mi nie odmówi - dodał prawie 26-letni Amerykanin.

Nie wiadomo jednak czy obaj bokserzy otrzymają szansę wspólnego zaboksowania ze sobą jeszcze w tym roku. Polski pięściarz powróci na ring  najprawdopodobniej w grudniu, a jego rywalem według wstępnych doniesień ma być Meksykanin Jesus Soto Karrass bądź Delvin Rodriguez, z którym to Wolak zremisował nie tak dawno po bardzo emocjonującej walce.

Paweł Wolak

Tydzień po ringowej wojnie z Delvinem Rodriguezem, polski "Wściekły Byk" Paweł Wolak już niemal nie odczuwa skutków kontuzji prawego oka, jakiej nabawił się podczas gali w Nowym Jorku. Polak przebywa obecnie w Las Vegas, gdzie będzie dzisiaj z bliska obserwował pojedynek Amira Khana z Zabem Judah.

Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) kolejny pojedynek na zawodowych ringach stoczy najprawdopodobniej 3 grudnia w Nowym Jorku, podczas gali, na której w walce wieczoru zmierzą się Miguel Angel Cotto i Antonio Margarito.

Rywalem Wolaka może być po raz drugi Delvin Rodriguez (25-5-3, 14 KO), który w miniony piątek, po rewelacyjnym pojedynku, zremisował z polskim pięściarzem. Mówi się także o Jesusie Soto-Karassie (24-6-3, 13 KO), który po porażce z Mike'iem Jonesem planuje przejść do kategorii lekko średniej.

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze