onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 

Ostatnio zarejestrowani

  • shryne11
  • shryne10
  • Shryne23
  • boxingfan88
  • tobac



<a href="https://www.ebilet.pl/sport/sporty-walki/boxing-night/" target="_blank"><img src="http://www.ringpolska.pl/images/banners/legionowo_2017_noflash.jpg"></a>

Przed kilkoma dniami, po drugiej porażce odniesionej na zawodowych ringach, boksujący w kategorii junior średniej Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) ogłosił, iż przechodzi na sportową emeryturę. Taką a nie inną decyzje szanuje i rozumie jego ostatni rywal Delvin Rodriguez (26-5-3, 14 KO), z którym to Polak przegrał jednogłośnie na punkty podczas ostatniej gali w nowojorskiej Madison Square Garden.

- Paweł zna swoje ciało najlepiej i skoro dokonał tak ciężkiego wyboru, należy to uszanować. Dla takiego wojownika na pewno nie było to łatwe, ale ciesze się, że podjął taką decyzję na własnych warunkach - oświadczył 31-letni Rodriguez.

- Zdrowie i dobro rodzinny powinno być najważniejsze. Mam dla Pawła dużo szacunku i wiem, że odniesie sukces w życiu, niezależnie od tego czym będzie się teraz zajmował - dodał pogromca Wolaka.

Paweł Wolak- Paweł Wolak podjął dobrą decyzję, odchodząc od boksu. Przynajmniej na razie to był najlepszy wybór - mówi  w pierwszym wywiadzie po decyzji Polaka o pożegnaniu się boksem jego wpływowy menedżer, reprezentujący między innymi tak znanych obecnych  i byłych mistrzów świata jak Brandon Rios, Nonito Donaire, Victor Ortiz czy Kelly Pavlik - Cameron Dunkin. - Może za sześć, osiem miesięcy, jeśli będzie ciągle w formie, jeśli poczuje, że znowu ciągnie go do boksowania, to może wrócić.  To wspaniały, dumny mężczyzna, może robić wszystko, co związane jest z pięściarstwem.

- Czy decyzja Pawła była dla ciebie zaskoczeniem?
Cameron Dunkin: 
Nie, ponieważ przed walką Paweł powiedział, że  da z siebie wszystko, a jeśli to nie wystarczy do zwycięstwa z Delvinem Rodriguezem, to kończy walczyć.

-  Zarówno ty, jako menedżer Pawła, jak on sam wchodząc do ringu podjęliście kalkulowane ryzyko po raz drugi walcząc z Rodriguezem.
"Kalkulowane ryzyko" to dobre określenie.  Większość  ludzi boksu twierdziła, że Paweł przegra tę walkę, ale musieliśmy podjąć ryzyko, jeśli chcieliśmy szansy walki o tytuł.  Nie dostajesz mistrzowskich walk, bijąc się z facetami mającymi 12 zwycięstw i 7 porażek. Musisz na to zapracować. Wiedziliśmy, że wygrywając walkę w Madison Square Garden, na HBO PPV, stworzy taką szansę. Nie udało się, Paweł walczył słabo, sam wie to najlepiej i dlatego podjął decyzję rozbratu z boksowaniem. To była dobra decyzja. Przynajmniej na razie. Nie chciałem, by znowu stał się "klubowym bokserem", walczącym za grosze.

- Kilka minut po walce Paweł powiedział mi, że nie mógł złapać rytmu, nie mógł walczyć w swoim stylu.
Kiedy coś takiego ma miejsce, kiedy tak mówią pięściarze, to znaczy, że jest czas na przerwę. Czasami, jeśli  widzisz, że cała praca włożona podczas przygotowań nie daje rezultatów, czas powiedzieć "dość".

Paweł Wolak- To najodważniejszy pięściarz jakiegokolwiek widziałem – powiedział Bob Arum, szef największej na świecie stajni bokserskiej Top Rank po tym jak Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) ogłosił wczoraj zakończenie zawodowej kariery. Polski pięściarz w sobotę przegrał wysoko na punkty z Delvinem Rodriguezem podczas gali w Nowym Jorku.

- To wspaniały młody człowiek, oddał wiele tej dyscyplinie i zakończył swoją karierę na własnych warunkach. Będę miał po nim wspaniałe wspomnienia i zawsze będę myślał o nim bardzo ciepło – wyjawił promotor, który w przeszłości prowadził kariery m.in. Muhammada Alego, Oscara De La Hoi, Floyda Mayweathera czy Manny’ego Pacquiao.

- Trzeba docenić jego szczerość we wszystkim co robił. On był wspaniałym elementem bokserskiego świata. Życzymy mu powodzenia w przyszłości – powiedział z kolei Carl Moretti, jeden z głównym matchmakerów grupy Top Rank.

Paweł WolakPaweł Wolak (29-2-1, 19 KO) niespodziewanie ogłosił zakończenie swojej zawodowej kariery. Polak mieszkający od wielu lat za Oceanem zadebiutował wśród profesjonalistów w lipcu 2004 roku, a ostatnią walkę stoczył w sobotę, przegrywając wysoko na punkty z dobrze znanym polskim kibicom Delvinem Rodriguezem podczas gali w Nowym Jorku.

- Przychodzi mi to z ciężkim sercem, ale pogodziłem się już z tą decyzją: odchodzę z boksu. Zostawiłem w ringu wszystko co miałem i nie mam żadnego żalu. Udało mi się dokonać tego o czym większość tylko może pomarzyć i jestem dumny, że przez długi czas byłem częścią najwspanielszego sportu na świecie - napisał w specjalnym oświadczeniu jeden z ulubieńców polskich kibiców.

- Pozostanę aktywny i będę trenował, tak jak robiłem to przez ostatnie 17 lat, ale będę jedynie pomagał w przygotowaniach innym pięściarzom z okolic Nowego Jorku. Lista osób, którym powinienem podziękować jest zbyt długa, ale wiecie kim jesteście. Dziękuję mojej drużynie, rodzinie, przyjaciołom i kibicom, którzy sprawili, że jestem lepszym mężem, człowiekiem, ojcem, synem i wojownikiem. Będę za to dozgonnie wdzięczny - zakończył Wolak.

Paweł WolakBez szans był Paweł Wolak (29-2-1, 19 KO) we wczorajszym rewanżowym starciu z Delvinem Rodriguezem (26-5-3, 14 KO). Po dziesięciu, w większości jednostronnych rundach, sędziowie punktowali 98-91, 98-92 i 100-90 dla Dominikańczyka.

- Nie wiem w tej chwili co się stało. Nie potrafiłem dziś złapać rytmu, to wszystko co mogę na razie powiedzieć. Ale się trzymam, nic mi nie jest - powiedział Paweł Wolak, idąc do kontroli antydopingowej w Madison Square Garden.

Rodriguez Wolak- Nie wiem jakim cudem on ustał na nogach. To był idealnie czysty cios - mówił Delvin Rodriguez (26-5-3, 14 KO) o dziesiątej rundzie walki z Pawłem Wolakiem (29-2-1, 19 KO). Reprezentant Dominikany w finałowych sekundach był bardzo bliski wygranej przed czasem.

- Naszym planem było bicie ciosów podbródkowych. Wolak w pierwsze walce atakował szerokimi sierpowymi z nisko pochyloną głową. Stałem więc szeroko na nogach i czekałem na okazję do ataku. Po trzeciej rundzie czułem, że Wolak krwawi z ust - wyjawił dobrze znany polskim kibicom pięściarz, który w przeszłości przegrywał na punkty z Rafałem Jackiewiczem.

- W pierwszej walce za późno zacząłem boksować swoje, ale nie walczył przedtem przez wiele miesięcy. Zabrakło mi właściwego rytmu. Teraz od początku wiedziałem co chcę zrobić i trafiałem kombinacjami od pierwszej do ostatniej rundy - zakończył Rodriguez, dla którego było to jedno z najcenniejszych zwycięstw w profesjonalnej karierze.

Paweł WolakPawła Wolaka (29-2, 19 KO), kiedy zapowiadał go  Michael Buffer  przywitały oklaski, Delvina Rodrigueza (26-5, 14 KO) gwizdy  w Madison Square Garden. Po walce o tytuł IBO, obaj dostali owacje. Była znowu ta dziesiąta runda i  znowu klasyk, ale tym razem klasyk bez  polskiego happy endu - kiedy wydawało się, że to Polak ma więcej siły, to Rodriguez zaskoczył znakomitą serią kolejnych siedmiu uderzeń. Jak Wolak ustał na nogach przez środkowe 60 sekund tej rundy, wie tylko on sam, a sędziowie nie mieli tym razem wątpliwości ogłaszając jednogłośne zwycięstwo Delvina Rodrigueza (98:91, 98:92, 100:90).  Paweł  Wolak przegrał, bo w tej walce był pięściarzem znacznie rzadziej trafiającym czystymi ciosami: 257 uderzeń Rodrigueza doszło celu (tylko 167 Wolaka), a na 237 mocnych ciosów boksera z Dominikany, "Wściekły Byk" tym razem odpowiedział ponad stoma ciosami mniej... 

"Wściekły Byk" już w  pierwszej rundzie pokazał, że wiele zapamiętał z pierwszej walki. Lewy prosty, a przede wszystkim  lepsze poruszanie się podczas ataków sprawiały Rodruiguezowi sporo kłopotów.  Od trzeciej zaczęła się wojna, jaka w pierwszej walce obu pięściarzy - tylko wtedy,  dopiero od siódmej czy ósmej rundy,  zaczęły wchodzić ciosy podbródkowe pięściarza z Dominikany.  Teraz sprawiały one Pawłowi kłopoty znacznie szybciej i... znacznie częściej niż na początku pierwszej walki. Rodriguez był jednak tylko tak długo skuteczny - niezłe prawe proste strzelane na atakującego  Wolaka -  jak starczyło mu siły i  wytrzymywał presję ciągle atakującego i wyprowadzającego mnóstwo ciosów Pawła.

Im dłużej trwała walka, tym  częściej Rodriguez się mylił w kontrach, a Wolak skracał dystans tak szybko,że rywal nie potrafił odbijać go podbródkowymi.  Tradycyjnie była krew Polaka, ale wiadomo było, że przynajmniej w tej walce, nie skończy z nienaturalnie, koszmarnie napuchniętym okiem. Ostatnie rundy znowu nie były korzystne dla Wolaka, który zbyt często zostawał w tym samym miejscu po zadaniu serii ciosów, co Rodriguez wykorzystywał coraz częściej trafiając nad lewą ręką Polaka. Kryzys przyszedł w najgorszym z możliwych momentów - w dziesiątej rundzie, kiedy  Rodriguez zaskoczył Wolaka znakomitą serią kolejnych siedmiu uderzeń. Paweł z trudem utrzymał się na nogach (sędzia John McKie dał tę rundę Rodriguezowi różnicą dwóch punktów), jeszcze próbował, ale było wiadomo, że tej walki Wściekły Byk już nie wygra.  

Wolak RodriguezDelvin Rodriguez (26-5-3, 14 KO) nie dał szans Pawłowi Wolakowi (29-2-1, 19 KO) w rewanżowym starciu rozegranym na gali w Madison Square Garden, pewnie wygrywając na punkty.

Walka rozpoczęła się pomyślnie dla aktywniejszego i ofensywnie nastawionego "Polskiego Wściekłego Byka", ale już od drugiej rundy zaczęła się uwidaczniać przewaga wyszkolenia technicznego Rodrigueza, który skutecznie trafiał seriami ciosów bitych w różnych płaszczyznach. Szczególnie efektywne okazały się uderzenia podbródkowe boksera z Dominikany, po których bardzo często odskakiwała głowa nieustępliwego i szalenie wytrzymałego Wolaka.

W środkowych starciach Wolak na moment odzyskał energię i popisał się kilkoma udanymi akcjami, ale dobrze wyczuwający dystans i pracujący na nogach Rodriguez szybko uspokoił sytuację.

Ostatnia runda pojedynku to popis pewnego siebie Rodrigueza, który kolejnymi ciosami solidnie wstrząsnął Wolakiem i wydawało się, że może rozstrzygnąć pojedynek przed czasem. Po rozegraniu dziesięciu starć sędziowie punktowali jednogłośnie 98-92, 99-91 i 100:90 na korzyść Dominikańczyka.

Już za kilka godzin na gali w słynnej Madison Square Garden Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) zmierzy się w długo wyczekiwanym pojedynku rewanżowym z Delvinem Rodriguezem (25-5-3, 14 KO). Prezentujemy zarejestrowane w tym tygodniu materiały video z treningów pokazowych Polaka i Dominikańczyka.

Video. Oficjalne ważenie przed walką Wolak - Rodriguez >>
Bezpośrednia transmisja z gali w Nowym Jorku w Polsat Sport Extra od godz. 03.00.

Paweł Wolak"Ilu z twoich przyjaciół i kolegów z budowy będzie na walce w Madison Square Garden? Wszyscy będą!" - odpowiada na godziny przed pojedynkiem z Delvinem Rodriguezem (25-5-3, 14 KO) w Nowym Jorku, w walce transmitowanej do ponad 100 krajów świata Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO). - "Po walce spotkamy się na budowie. Jak kumple bo już nie będę tym Wolakiem na ringu,  z transmisji HBO, tylko po prostu Pawłem".

- Paweł, rozmawiamy na kilka minut przed ostatnią, obowiązkową częścią promocji przed walką z Delvinem Rodriguezem - ważeniem. Opowiedz nam o swoich ostatnich 48 godzinach, pełnych różnych spekulacji i przewidywań - jak się czujesz?
Paweł Wolak:
Czuję się naprawdę znakomicie, opoczywam u siebie w domu, wszystko traktuję na luzie, myślę o tym, co robiliśmy na treningu. Czuję się pewny siebie...

- Nie przejmujesz się tym, co ludzie piszą, mówią o twoich szansach, bo to ty, a nie oni wyjdą na ring? Tak zwani specjaliści przewidują, że to Delvin będzie miał większa przewagę w rewanżu, będzie mógł wykorzystać więcej doświadczeń  z tego, co zdarzyło się w pierwszej walce.
Zupełnie mnie to nie interesuje, bo to ja walczę, a nie oni. Tylko ode mnie zależy, co się stanie za kilkanaście godzin w Madison Square Garden.

Video. Oficjalne ważenie przed walką Paweł Wolak - Delvin Rodriguez >>

- Przez ostatnie kilka lat rozmawialiśmy  często i za każdym razem mowiłeś, że walczysz o wszystko. I za każdym razem mówiłeś prawdę. Ale ta walka jest specjalna czyli napięcie jest większe?
Nie, bo tak jak mówisz, każda w ostatnich latach była na śmierć i życie, ja tak trenuje, każdą tak traktuję. Nie ma dodatkowej presji, bo zobaczycie jak mądrze będę boksował, jak dobrze kondycyjnie jstem przygotowany.

- Nie masz żadnych wątpliwości, że wygrasz z Delvinem?
Żadnych.

ISSN: 2082-9760

Najnowsze komentarze