onet.pl sport


ARTV Chicago




Przegląd Sportowy





   
BRK Gladiator

Patronat medialny





 

 

 

 





Cornelius BundrageMistrz świata IBF wagi junior średniej Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO) zażądał 250 tysięcy dolarów za pojedynek z Pawłem Wolakiem (29-1-1, 19 KO). Do tej walki miałoby dojść 3 grudnia na gali w Nowym Jorku.

- Zabawane, że Bundrage wycenił się na 250 tysięcy, skoro żadna telewizja nawet nie chciała pokazać jak zdobywał tytuł - skomentował całą sytuację polski "Wściekły Byk".

Jeśli Amerykanin nie spuści z ceny, to o jego pojedynku z Wolakiem polscy kibice będą mogli zapomnieć. Głównym wydarzeniem gali w Nowym Jorku będzie rewanżowe starcie Antonio Margarito z Miguelem Cotto.

Paweł Wolak20 tysięcy dolarów zarobił Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) za stoczony przed miesiącem pojedynek z Delvinem Rodriguezem. Potyczka tych pięściarzy zakończyła się remisem.

Reprezentant Dominikany musiał zadowolić się gażą w takiej samej wysokości. Polak za swój pierwszy tegoroczny wystep przeciwko Yuriemu Foremanowi zainkasował blisko czterokrotnie wyższe honorarium.

Paweł Wolak- Szanuję Trouta za odwagę. Niewielu jest w stanie postawić swój pas na szali przeciwko mnie - powiedział Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) w reakcji na słowa mistrza świata WBA wagi junior średniej Austina Trouta (23-0, 13 KO), który zaproponował Polakowi wspólny pojedynek. Pięściarz znad Wisły tradycyjnie nie wahał się ani sekundy z przyjęciem takiej oferty, ale zaznaczył, że decydujące słowo należy do jego promotora i menadżera.

- Powiedziałem grupie Top Rank i mojemu menadżerowi Dunkinowi o tym i oni zrobią z tym co uważają za stosowne. Być może ta oferta pojawiła się zbyt późno, bo prowadzimy już rozmowy z kilkoma pięściarzami. Jeśli jednak nic nie zostało ustalone, to może się okazać, że to Trout będzie moim rywalem - mówi Wolak.

- Mam dla niego wielki szacunek, że zdecydował się na coś, czego obawiają się inni posiadacze prestiżowych tytułów. On chce walczyć ze mną i nie mogę powiedzieć w związku z tym złego słowa na jego temat. Poczekamy na wyniki negocjacji i wtedy wszystko się okaże - zakończył polski pięściarz mieszkający od wielu lat za Oceanem. Kolejną zawodową walkę Wolak stoczy najprawdopodobniej 3 grudnia na gali w Nowym Jorku.

Paweł Wolak

Efektownymi pojedynkami przeciw Yuri Foremanowi i Delvinowi Rodriguezowi Paweł Wolak (29-1-1, 29 KO) zwrócił na siebie uwagę czołowych pięściarzy wagi junior średniej.

Kilka dni temu zainteresowanie walką z "Polskim Wściekłym Bykiem" wyraził mistrz świata federaci IBF Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO), dziś ringową konfrontację zaproponował Wolakowi posiadacz pasa WBA - Austin Trout (23-0, 13 KO).

- Zmierzę się z nim, położę na szali mój pas. On go nie wygra, ale położę ten pas na szali, by Wolak mógł powiedzieć, że walczy o tytuł - mówi Trout, a jego promotor Greg Cohen dodaje: - Jeśli on chce mistrzowskiego pojedynku, już nie musi dłużej szukać. Ostatnio notowania Wolaka wzrosły, więc walka z nim w ty momencie byłaby dla Austina świetna.

Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO) w ostatnim wywiadzie powiedział, że chciałby się w kolejnym pojedynku zmierzyć z Ricardo Mayorgą, ale federacja IBF nie chce zatwierdzić tego pojedynku. Amerykanin powiedział, że jest to prawdopodobnie efekt działania stajni Top Rank, której zależy na jego walce z ich pięściarzem - Pawłem Wolakiem (29-1-1, 19 KO).

Polski pięściarz zupełnie nie rozumie, dlaczego Bundrage przypuszcza, że ktoś z jego obozu mógł wpływać na IBF i proponuje amerykańskiemu pięściarzowi by zmierzył się z nim 3 grudnia na gali na której głównym wydarzeniem wieczoru będzie pojedynku rewanżowy pomędzy Antonio Margarito i Miguelem Cotto.

- W jaki sposób ja albo Top Rank miałoby wpływać na IBF? Bundrage i Mayorga są pięściarzami Dona Kinga. Wierzę, że on jest wystarczająco głupi, żeby zdecydować się na tą walkę w Nikaragui, gdzie na pewno przegra, ale nie wydaje mi się, że IBF zgodzi się na ten pojedynek. Mayorga jest bardzo medialny, ale on nie jest notowany w rankingach, a jeżeli jest to bardzo nisko. I ile on ma lat? Chcą zrobić walkę o geriatryczne mistrzowstwo? - pyta Wolak. - Nie jestem jego obowiązkowym pretendentem, więc on nie musi ze mną walczyć. Top Rank nie zapłaci mu setek tysięcy dolarów ze walkę ze mną. Ten facet nie mógł nawet znaleźć żadnej telewizji, która pokazałaby jego ostatnią walkę, a ja proponuję mu występ na gali Cotto-Margarito II, która zostanie pokazana w systemie PPV. Nikt nie chce z nim walczyć, a ja daję mu szansę. On powinien obiektywnie ocenić swoją wartość i dać mi tą walkę.

Wolak uważa Bundrage'a za dobrego pięściarza, ale jego zdaniem nie został poddany jeszcze żadnemu prawdziwemu testowi. Takim testem miałaby być walka właśnie z nim - On jest dobrym pięściarzem, ale świat chciałby zobaczyć jak dobry jest naprawdę. Jeżeli mnie pokona, to nikt nie będzie kwestionował jego klasy. On nigdy nie walczył pod taką presją, jakiej zostanie poddany w pojedynku ze mną. Będzie testowany do ostatniego gongu. 

Paweł Wolak

- Jeśli już ktoś chce winić Pawła za to, że nie ma od razu rewanżu z Delvinem Rodriguezem - jak to robi jego poprzedni menedżer  Ivan Edwards - to powinien zacząć ode mnie. Bo ja  nie chciałem już jego pierwszej walki z Rodriguezem. Mówiłem Pawłowi , że jej nie potrzebuje - mówi Cameron Dunkin, nowy, przez następne trzy lata, menedżer Pawła "Wściekłego Byka" Wolaka (29-1-1, 19 KO). Dunkin to menedżer tak znanych postaci w świecie zawodowego boksu jak mistrzowie świata Timothy Bradley i Brandon Rios, były mistrz Kelly Pavlik, pretendent do tytułu Miguel Angel Garcia czy w przeszłości tak znane postacie światowego pięściarstwa jak Diego Corrales, Johnny Tapia i  Danny Romero.

- Zacznijmy od cytatów. Delvin Rodriguez mówi, że Paweł się go boi i dlatego nie chce rewanżu, zaś były już menedżer Pawła opowiada dziennikarzom, że Wolak nie dotrzymuje obietnic i nie chce rewanżu z Rodriguezem, bo  - to słowa Edwardsa w wywiadzie udzielonym Kenowi Hissnerowi z Doghouse Boxing - "Delvin mnie obnażył więc przestań mi tu gadać o rewanżu".
Cameron Dunkin:
Mam pełen zestaw wycinków i cytatów na ten temat, ale akurat tej ostatniej, zaskakującej wypowiedzi Robertsa nie znałem. Bardzo, bardzo to dziwne  bo ktokolwiek zna Pawła, to wie, że on nigdy by czegoś takiego nie powiedział. Zacznijmy może od początku. Ja rozmowę z Wolakiem miałem jeszcze przed walką z Rodriguezem na ESPN2 i już wtedy pytałem się po co mu ta walka. Nie tylko dlatego, że sportowo mu nic  nie dawała, w żadnym stopniu nie przybliżała do walki o tytuł, który jest jego najważniejszym celem. Chodziło mi też o kwestię wynagrodzenia i rozgłosu - na tym etapie kariery ESPN2 bokserowi walczącemu w tak widowiskowy sposób nic nie daje, to nie ta poprzeczka. Do tego wynagrodzenie jakie za nią otrzymał... Naprawdę, aż nie chcę na ten temat mówić. Do tego, kiedy było już po walce z Delvinem, Paweł chciał od razu się z nim bić, robić ugodę na rewanż, ale tym razem mu to wyperswadowałem. Więc jeśli już Edwards chce kogoś winić za brak matychmiastowego rewanżu, to tym kimś jestem ja a nie Paweł.

- Rozumiem, że gdyby to pan był menedżerem Pawła już przed walką z Rodriguezem, to by do niej nie doszło? Podobnie będzie z rewanżem?
CD:
To była świetna walka, wszystkim się podobała, więc opcja rewanżu zawsze istnieje, ale  - i dlatego Paweł jest teraz moim klientem - my mierzymy znacznie wyżej niż oklaski na ESPN. Chcę żeby Paweł walczył o tytuł mistrza świata nie później niż 9, maksymalnie dwanaście miesięcy od tej rozmowy. Temu celowi jest wszystko podporządkowane. Delvin zawsze będzie atrakcyjnym rywalem - na przykład, kiedy Wolak będzie już mistrzem świata. Czy to będzie wtedy mniej interesująca walka dla kibiców, dla samego Delvina? Na pewno nie.

Delvin Rodriguez- Wolak teraz mnie unika, a mamy rachunki do wyrównania - powiedział Delvin Rodriguez w reakcji na wiadomości o zaawansowanych negocjacjach Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO) z mistrzem świata IBF wagi junior średniej Corneliusem Bundragem. Do pojedynku tych pięściarzy może dojść już 3 grudnia w Nowym Jorku.

- Stoczyliśmy świetną walkę, wielu twierdzi, że walkę roku, zakończoną remisem i teraz on nie chce rewanżu? Słyszałem, że on pozbył się swojego menadżera, bo ten sugerował mu rewanż ze mną. Ludzie mnie pytają kiedy stoczymy drugą walkę, a ja czytam, że Wolak negocjuje z każdym oprócz mnie - mówi rozgoryczony Rodriguez, który kilka tygodni temu po zaciętym 10-rundowym boju zremisował z Polakiem.

- Inne walki mogą poczekać, my mamy sobie coś do udowodnienia - kończy pięściarz z Dominikany.

Ricardo MayorgaWygląda na to, że były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Ricardo Mayorga nie dostanie zgody federacji IBF na stoczenie walki z mistrzem świata tej organizacji Corneliusem Bundragem. Pojedynek pięściarzy planował promotor obu zawodników Don King.

O konfrontację z Bundragem zabiega także Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO). Walka miałaby się odbyć 3 grudnia w Nowym Jorku. Dla Polaka byłaby to pierwsza w karierze szansa na wywalczenie zawodowego tytułu.

Paweł Wolak

Zapowiadają się ciekawe miesiące negocjacji dla starającego się o walkę o mistrzowski tytuł IBF Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO). Polski "Wściekły Byk"  wziął na celownik aktualnego mistrza IBF, trenowanego przez Emanulea Stewarda Corneliusa "K9" Bundrage'a (31-4, 18 KO), panowie wymieniają między sobą epitety w mediach i portalach społecznościowych, każdy z nas chętbnie zobaczyłby taką walkę, a tymczasem promotor "Canine" Don King myśli o walce Bundrage z innym swoim pieściarzem - Ricardo Mayorgą (29-8, 23 KO).

King zorganizował  nawet w miniony wtorek  spotkanie z prezydentem Nikaragui (Mayorga pochodzi z tego kraju) Danielem Ortegą, uzyskując jego pełne poparcie dla tego projektu.  Walka Mayorga - Bundrage miałaby się odbyć na stadionie w Managui po wyborach prezydenckich, 15 listopada.

Już wkrótce postaramy się przekazać Czytelnikom  wypowiedź ekipy Don King Production na temat ewentualnej walki z Pawłem Wolakiem.


Najnowsze komentarze