onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Jedyna reprezentantka polskiego boksu na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, Karolina Michalczuk w 1/8 turnieju przegrała z utytułowaną Mangte Chungneijang Mary Kom i nie awansowała do dalszej fazy rozgrywek.

Schowana za podwójną gardą Polka w swoim stylu starała się przedzierać do półdystansu i tam wywierać presję na mniejszej rywalce. Michalczuk nie radziła sobie jednak za dobrze z odwrotną pozycją przeciwniczki i zbyt często nadziewała się na kontry ze strony Mary Kom.

Po czterech zaciętych rundach sędziowie wytypowali zwycięstwo Hinduski w stosunku 19-14. Niestety porażka naszej reprezentantki oznacza, że wciąż ostatnim "bokserskim" medalem olimpijskim zdobytym dla Polski, pozostaje brąz wywalczony w 1992 roku przez Wojciech Bartnika. {jcomments on}

Add a comment

Karolina MichalczukKarolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco, jedyna reprezentantka Polski w bokserskim turnieju olimpijskim w Londynie, odlicza już godziny do swojego pierwszego występu w igrzyskach. W niedzielę o 14 podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego zmierzy się z Mary Kom Chungneijang z Indii. Przebywająca od tygodnia w Londynie 33-letnia zawodniczka Paco ma za sobą jeden sparing, w niedzielę boksowała z Koreanką Kim Hye Song. We wtorek obie pięściarki miały spotkać się po raz kolejny.

- Miały, ale walka nie doszła do skutku. Koreanka miała dosyć po niedzielnym sparingu. Z kolei innej rywalki nie udało się znaleźć - informuje Władysław Maciejewski, trener Karoliny Michalczuk. Szkoleniowiec do Londynu uda się w piątek.  {jcomments on}

Karolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco, jedyna reprezentantka Polski w bokserskim turnieju olimpijskim w Londynie, odlicza już godziny do swojego pierwszego występu w igrzyskach. W niedzielę o 14 podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego zmierzy się z Mary Kom Chungneijang z Indii. Przebywająca od tygodnia w Londynie 33-letnia zawodniczka Paco ma za sobą jeden sparing, w niedzielę boksowała z Koreanką Kim Hye Song. We wtorek obie pięściarki miały spotkać się po raz kolejny. - Miały, ale walka nie doszła do skutku. Koreanka miała dosyć po niedzielnym sparingu. Z kolei innej rywalki nie udało się znaleźć - informuje Władysław Maciejewski, trener Karoliny Michalczuk.
Add a comment

Karolina MichalczukKarolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco, jedyna reprezentantka Polski w bokserskim turnieju olimpijskim w Londynie, podczas pobytu w stolicy Anglii ma za sobą już pierwszy sparing. W niedzielę podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego zmierzyła się z Koreanką Kim Hye Song. Pierwotnie nasza pięściarka miała sparować z Brazylijką Eriką Matos, z którą podobnie jak z Koreanką może spotkać się dopiero w finale turnieju olimpijskiego (obie są w górnej połówce drabinki). Do walki z zawodniczką z Ameryki Południowej jednak nie doszło.

- Matos chyba przestraszyła się Karoli, bo w ostatniej chwili odwołała sparing. W tej sytuacji znowu trzeba było szukać sparingpartnerki. Na walkę zgodziła się jedynie Koreanka, która w 1/8 finału zmierzy się z Rosjanką Eleną Sawlewą - mówi Władysław Maciejewski, trener Karoliny Michalczuk. Sparing od początku toczył się pod dyktando zawodniczki Paco.

- Karola była bardzo zadowolona po walce. Nic więcej nie powiedziała. Znam ją na tyle dobrze, że mogę przypuszczać, że mocno zlała rywalkę. Ona nigdy nie chwali się taką sytuacją  - wyznaje trener Maciejewski, który do swojej podopiecznej dołączy w Londynie dopiero 3 sierpnia. Jutro Michalczuk i Hye Song mają sparować po raz kolejny. {jcomments on}

Add a comment

Jerzy KulejJerzy Kulej został uznany przez amerykański magazyn "The Ring" dziesiątym najwybitniejszym pięściarzem, który rywalizował podczas turniejów olimpijskich. Pierwszy w klasyfikacji sporządzonej przez "Biblię Boksu" jest zmarły niedawno Kubańczyk Teofilo Stevenson.

- Kulej był jednym z najlepszych pięściarzy jakich kiedykolwiek wydała polskie ziemia. Jako pierwszy pięściarz w historii zdobył złote medale na dwóch kolejnych igrzyskach w kategorii junior półśredniej. Później jego wyczyn powtórzył jeszcze tylko jeden zawodnik. Kulej zniwelował swój brak warunków fizycznych książkowo trzymaną podwójną gardą, żywymi nogami i wyprowadzanymi we właściwym momencie ciosami, które dziurawiły defensywę jego rywali - podsumowuje dokonania Kuleja "The Ring".

Pełna dziesiątka najwybitniejszych bokserskich olimpijczyków "The Ring":

1. Teofilo Stevenson
2. Laszlo Papp
3. Felix Savon
4. Boris Lagutin
5. Hector Vinent
6. Guillermo Rigondeaux
7. Oleg Saitov
8. Harry Mallin
9. Ariel Hernandez
10. Jerzy Kulej {jcomments on}

Add a comment

Michalczuk

Pechowo losowała nasza wielka nadzieja na pierwszy medal olimpijski w boksie od 1992 roku - Karolina Michalczuk (51 kg).

Zawodniczka Paco Lublin w 1/8 finału Igrzysk w Londynie skrzyżuje rękawice z pięciokrotną mistrzynią świata, niepokonaną przez 11 lat (do maja tego roku) w zawodach o światowy czempionat reprezentantką Indii - Mary Kom. Walka rozegrana zostanie 5 sierpnia w hali ExCel. Zwyciężczyni pojedynku w ćwierćfinale spotka się z Tunezyjką Marouą Rahali. {jcomments on}

Add a comment

Karolina MichalczukJuż w najbliższy piątek w Londynie rozpoczną się igrzyska olimpijskie. Karolina Michalczuk, nasza znakomita pięściarka do stolicy Anglii uda się jednak dopiero 2 sierpnia, dzień po tym jak w Centrum Olimpijskim w Warszawie złoży przysięgę i odbierze nominację olimpijską. Z trenerem kadry pięściarek Leszkiem Piotrowskim, a także Jerzym Rybickim, prezesem Polskiego Związku Bokserskiego zawodniczka Paco poleci z Okęcia na Wysy rejsowym samolotem LOT (numer lotu LO 0279).Na lotnisku Londyn Heathrow po 2,5 godzinnej podróży powinna zameldować się o 16.50 miejscowego czasu.

Władysław Maciejewski, klubowy trener Karoliny do Londynu uda się 3 sierpnia rano. Turniej pięściarski kobiet, w którym w trzech kategoriach wagowych: 51, 60 i 75 kg wystartuje 36 zawodniczek (Michalczuk boksuje w najlżejszej wadze) rozpocznie się 5 sierpnia. {jcomments on}

Add a comment

Dziś w swoją ostatnią drogę, z Katedry Polowej Wojska Polskiego na warszawskie Powązki, wyruszył najwybitniejszy polski pięściarz Jerzy Kulej. Zmarłego w ubiegły piątek zdobywcę dwóch złotych medali olimpijskich żegnali rodzina, setki przyjaciół i przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

http://www.youtube.com/watch?v=a5PvILC9uuc{jcomments on}

Add a comment

Dziś w swoją ostatnią drogę, z Katedry Polowej Wojska Polskiego na warszawskie Powązki, wyruszył najwybitniejszy polski pięściarz Jerzy Kulej. Zmarłego w ubiegły piątek zdobywcę dwóch złotych medali olimpijskich żegnały rodzina, setki przyjaciół i przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

Kulej{jcomments on}

Add a comment

Kulej17 lipca od godz. 22.00  TVP1  zaprasza na  wieczór poświęcony legendzie polskiego boksu - Jerzemu Kulejowi, podczas którego zostaną pokazane dwa filmy.

O godzinie 22.00 Jedynka pokaże film "Przepraszam, czy tu biją" w reżyserii Marka Piwowskiego  z udziałem Jerzego Kuleja w roli stróża prawa. Film został zrealizowany metodą paradokumentalną z udziałem zawodowych aktorów. Milicjanci dorównują w nim cynizmem i bezwzględnością przestępcom, których ścigają. Była to udana próba przeniesienia na polski grunt wzorów kina amerykańskiego. Film ten otrzymał nagrodę główną oraz nagrodę publiczności i nagrodę za muzykę podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku w 1976 roku.

O godzinie 23.30 TVP1 wyemituje film dokumentalny "Opowieść sentymentalna" o karierze i życiu po zejściu z ringu słynnego sportowca w reżyserii Artura Szulca z 2011 roku. Jerzy Kulej opowiada w nim o boksie… sentymentalnie. Ten wspaniały sportowiec, dwukrotny złoty medalista olimpijski stoczył w swojej karierze 348 pojedynków. Przegrał tylko 25. O każdym z nich opowiada jak o najważniejszym wydarzeniu swojego życia. Każdy z nich pamięta w najdrobniejszych szczegółach. Jak mało kto, potrafił w fascynujący sposób nawiązać do czasów, w których odnosił największe sukcesy. "Opowieść sentymentalna" to film nie tylko o sportowych sukcesach Jerzego Kuleja, ale przede wszystkim o tym jak konsekwencja, upór, a czasem odrobina szczęścia mogą wpłynąć na losy człowieka.{jcomments on}

Add a comment