onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

PZB

Na 1/8 finału zakończył swój udział na rozgrywanym w Trabzonie turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie Mateusz Tryc. Boksujący w kategorii do 81 kg zawodnik warszawskiego Fenixa, który wczoraj tureckie starty rozpoczął od wygranej, dziś uległ 13-14 Azerowi Watanowi Husejnli.

Jutro na zawodach w Trabzonie zadebiutują: Łukasz Maszczyk (49 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Mateusz Polski (56 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZBBoksujący w kategorii 75 kg Tomasz Jabłoński awansował do ćwierćfinału rozgrywanego w Trabzonie turnieju eliminacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Londynie, pokonując 21:16 Włocha Lukę Cupuano. Swoją walkę w 1/8 finału przegrał natomiast Tomasz Kot (69 kg). Polak uległ 9:14 Irlandczykowi Adamowi Nolanowi.

Jutro na zawodach w Trabzonie zadebiutują: Łukasz Maszczyk (49 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Mateusz Polski (56 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZB

Ze zmiennym szczęściem boksowali polscy kadrowicze w pierwszym dniu turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Londynie odbywającego się w tureckim Trabzonie.

W wadze 81 kg Mateusz Tryc ze stołecznego Fenixa pokonał na punkty 16:14 Ormianina Artura Chaczatrjana i awansował do 1/8 finału. Niestety już w pierwszej rundzie zawodów odpadł boksujący w kategorii 60 kg Dawid Michelus, który uległ 13:15 Słowakowi Tomasowi Vano.

W Trabzonie wystąpi jeszcze pięciu Polaków: Łukasz Maszczyk (Gwardia Warszawa, 49 kg), Rafał Kaczor (Kaczor Team Wałbrzych, 52 kg), Mateusz Polski (Róża Karlino, 56 kg), Tomasz Kot (RUSHH Kielce, 69  kg) i Tomasz Jabłoński (Sako Gdańsk, 75 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZBZdobyli 43 medale, w tym osiem złotych i dziewięć srebrnych. Ostatni jednak w… Barcelonie, dwadzieścia lat temu! Mimo to, tylko lekkoatleci stawali na podium igrzysk olimpijskich więcej razy niż bokserzy. I po igrzyskach w Londynie dystans na pewno się nie zmniejszy, tego można być pewnym już teraz - pisze w cotygodniowym felietonie Kamil Wolnicki.

Mam nadzieję, że się mylę, ale potrafię sobie wyobrazić, że w zawodach w Trabzonie, na które w piątek wylecieli nasi kadrowicze, żaden z siedmiu Polaków nie wywalczy przepustki do stolicy Wielkiej Brytanii. Tych jest tylko 26, chętnych dużo, dużo więcej. Gdyby sprawdził się czarny scenariusz... sytuację najlepiej opisywałoby jedno słowo "wstyd".

W Pekinie było dwóch naszych, w Atenach o jednego więcej. Sydney to pięciu biało-czerwonych na starcie, Atlanta - czterech i dwa razy więcej w Barcelonie, gdzie na podium wszedł Wojciech Bartnik. Wyraźnie widać, że nasz boks raczej się nie rozwija. W Turcji chłopaki powalczą o honor.

Boks amatorski umiera, nie tylko w Polsce, choć u nas to wyjątkowo widoczne. Kto miał "przyjemność" oglądać ostatni turniej Stamma, ten wie, o co mi chodzi. A teraz ciekawy cytat, który ostatnio znalazłem: "Amatorski boks moim zdaniem nie nadaje się do oglądania. Z kaskami na głowach to żadne widowisko. (...) Moim zdaniem można w kasku trenować".

"Wchodząc do ringu trzeba pokazać, co się potrafi, ale trzeba też pokazać twarz, wyjść z twarzą. A jak to zrobić w kasku?" - mówił w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" przed poprzednimi igrzyskami Andrzej Gołota. O wychodzeniu z twarzą (ale i bez) wie sporo, o boksie amatorskim też, bo w końcu zdobył brąz w Seulu. Zdarza mi się często "szczypać" Andrzeja w swoich tekstach, ale tutaj wyjątkowo się z nim zgadzam, choć oczywiście problemem nie są tylko kaski.

Add a comment

Czytaj więcej...

Czwórka polskich pięściarzy - Karolina Michalczuk (51 kg), Lidia Fidura (75 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Sasun Karapetyan (69 kg) - wygrała rywalizację w swoich klasach wagowych w 29. Międzynarodowych Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. Wyniki finałów turnieju poniżej.

Kobiety:
51 kg: Karolina Michalczuk (Polska) - Sumeyra Razic (Turcja) 18:12
60 kg: Gulsum Tatar (Turcja) - Karolina Graczyk (Polska) 11:8
75 kg: Lidia Fidura (Polska) - Gu Chun Hong (Chony) 9:7

Mężczyźni:
49 kg: Azamat Isakułow (Kazachstan) - Aleksandr Aleksandrow (Bułgaria) 14:6
52 kg: Rafał Kaczor (Polska) - Dimitrij Sutnikow (Rosja) 15:12
56 kg: Siergiej Wodopianow (Rosja) - Mateusz Polski (Polska) 18:10
60 kg: Bunyamin Aydin (Turcja) - Josh Taylor (Szkocja) 9:7
64 kg: Munkh-Erdene Uranchimeg (Mongolia) - Cetin Ozdemir (Turcja) 17:13
69 kg: Sasun Karapetyan - Tomasz Kot (obaj Polska) 13:12
75 kg: Artjom Czebotariew (Rosja) - Tomasz Jabłoński (Polska) 19:9
81 kg: Sierhij Łapin (Ukraina) - Mateusz Tryc (Polska) 18:14
91 kg: Eugenijus Tutkus (Litwa) - Avni Yildirim (Turcja) 11:10
+91 kg: Gasan Gimbatow (Rosja) - Vitalijus Subacius (Litwa) 17:9{jcomments on}

Add a comment

Wyrazy ubolewania i przeprosiny z obietnicą poprawy wysłali zbuntowani poznańscy pięściarze do Polskiego Związku Bokserskiego. Nic to nie dało. Na Memoriał Feliksa Stamma nie jadą. - Bo trener kadry zagroził dymisją, jeśli ich odwieszą - mówi prezes PKB Poznań Zdzisław Nowak. - A cała Polska na nią czeka! - dodaje.

Sześciu bokserów opuściło zgrupowanie reprezentacji Polski w Ostrołęce przed Turniejem im. Feliksa Stamma, gdyż byli niezadowoleni z zasad, na których odbywają się treningi i przygotowania. Wybuchła afera. Pięściarzy zdyskwalifikowano i wykluczono z udziału w memoriale, występ w którym był warunkiem startu w kwalifikacjach olimpijskich w Stambule.

Po tych sankcjach zbuntowani pięściarze zmiękli. Wysłali do Polskiego Związku Bokserskiego pisma z przeprosinami i obietnicą, że podobne bunty już nigdy się nie zdarzą. Trener poznańskiego klubu Michał Nowak, który opuścił zgrupowanie wraz z zawodnikami, z kolei wydał oświadczenie, w którym m.in. czytamy: "Oświadczam, że nie buntowałem i nie namawiałem kadrowiczów do wyjazdu z obozu kadry narodowej w Ostrołęce 12-23.03.2012. Moje zachowanie nie było spowodowane jakimkolwiek oddziaływaniem osób trzecich, a słowa w sprawozdaniu trenerów kadry - Wiesława Rudkowskiego i Czesława Ptaka, jak i w piśmie trenera z Ostrołęki - Mieczysława Mierzejewskiego, są zwykłym kłamstwem i oszczerstwem w stosunku do mojej osoby. Nikogo nie chciałem obrazić, ani skrzywdzić moim zachowaniem. Po prostu walczę o dobro zawodników, którzy reprezentują nasz kraj, o ich honor i nie zgadzam się z obecną sytuacją, która panuje w reprezentacji narodowej."

Add a comment

Czytaj więcej...

PZBSześciu polskich kadrowiczów, którzy ostatnio wraz z trenerem Michałem Nowakiem z PKB Poznań samowolnie opuścili zgrupowanie w Ostrołęce, zostało wykluczonych z udziału w zbliżającym się 29. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma - poinformował dziś prezes PZB Jerzy Rybicki.

Ukarani zostali: Dawid Jagodziński, Dawid Michelus, Damian Wrzesiński, Sylwester Stempniewski, Patryk Szymański i Włodzimierz Letr.{jcomments on}

Add a comment

Choć Michał Olaś z powodu udziału w zawodowej lidze bokserskiej World Series of Boxing nie mógł wystartować w Mistrzostwach Polski w boksie, to wychowanek trenera Huberta Migaczewa będzie miał jeszcze okazję powalczyć o kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich.

Polski pięściarz dołączy dziś wieczorem do przebywającej na zgrupowaniu w Ostrołęce zdziesiątkowanej kadry narodowej. Olaś weźmie następnie udział w rozpoczynającym się w niedzielę XXIX Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma, który będzie ostatnim sprawdzianem naszej reprezentacji przed kwietniowymi tureckimi kwalifikacjami do Londynu.

Olaś - podobnie jak ma to miejsce obecnie w lidze WSB - będzie rywalizował z zawodnikami z kategorii +91 kg.

Add a comment

PZBSześciu bokserów, w tym pięciu z Poznania i jeden z Bydgoszczy, opuściło zgrupowanie kadry narodowej i do Memoriału Feliksa Stamma przygotowuje się w Poznaniu. - To, co zastaliśmy na zgrupowaniu reprezentacji urągało nam jako zawodnikom - mówi trener PKB Poznań Michał Nowak.

Kadra zebrała się na zgrupowaniu w Ostrołęce. Tu miała szykować się do ruszającego w niedzielę w warszawskim hotelu Gromada Memoriału Feliksa Stamma - legendarnego trenera poznańskiej Warty, a potem reprezentacji Polski z lat 50. i 60., gdy odnosiła ona największe sukcesy w boksie. Grupa sześciu pięściarzy - Dawid Jagodziński z Bydgoszczy oraz Dawid Michelus, Damian Wrzesiński, Sylwester Stempniewski, Patryk Szymański i Włodzimierz Letr oraz trener Michał Nowak (wszyscy PKB Poznań) opuścili wzburzeni zgrupowanie.

- W pokojach MOSiR (Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji) było zimno, zarwane łóżka, stara pościel, na do jedzenia podano nam smażoną kiełbasę, podczas gdy wielu zawodników musi pilnować wagi, a nawet ją zbijać - relacjonuje trener PKB Poznań Michał Nowak, który wraz ze swoimi zawodnikami opuścił zgrupowanie. - Nie te trudne warunki były jednak głównym powodem, bo nie wymagam pięciogwiazdkowego hotelu. Wszak w trudnych warunkach wykuwają się charaktery. To, co najbardziej nam urągało, to brak jakiegokolwiek planu na przygotowania do Memoriału Feliksa Stamma i kwalifikacji olimpijskich - dodaje.

- Tylko my z Poznania przyjechaliśmy na zgrupowanie na czas, reszta przyjeżdża kiedy chce. Zapytałem o plan pracy, o to co mamy robić na zgrupowaniu. Usłyszałem, że plan jest, ale tajny. Zdenerwowałem się, bo powinien wisieć wywieszony dla wszystkich. Że powinien być system i odprawy. Na odprawach buduje się ducha drużyny. Usłyszałem wtedy, że boks to sport indywidualny - mówi Michał Nowak. - Gdy powiedziałem, że tak pracujemy w Poznaniu i mamy rezultaty, usłyszałem, że niby o jakie rezultaty chodzi...

Add a comment

Czytaj więcej...

Przed tygodniem reprezentujący barwy drużyny Dolce&Gabbana Milano Thunder Michał Olaś poniósł swoją pierwszą porażkę w ramach zawodowej ligi bokserskiej World Series of Boxing. Polak musiał uznać wyższość jednego z najlepszych "ciężkich" startujących w WSB, mierzącego prawie 200 cm Filipa Hrgovica.

Pomimo tej porażki, trener drużyny z Mediolanu - były zawodowy mistrz świata federacji WBO w "królewskiej dywizji" - Francesco Damiani, nie traci wiary w swojego podopiecznego.

- Wiedzieliśmy, że w Paryżu czeka nas trudne zadanie. Olaś i Stankovic (zawodnik Milano Thunder boksujący w wadze lekkiej - red.) trafili na jednych z najlepszych pięściarzy w całej lidze. Z występu Stankovica jestem bardzo zadowolony. Mógł nawet wygrać. Olaś nie miał szans, ale on staje się z dnia na dzień coraz lepszym bokserem - powiedział Damiani.

 Drużyna Dolce&Gabbana Milano Thunder w półfinale rozgrywek WSB spotka się z ekipą Baku Fires.

Add a comment

W czwartek w Poznaniu zakończyły się 83. Mistrzostwa Polski Seniorów w boksie. Do zawodów przystąpiło łącznie 114 zawodników z 46 klubów. Finałowym walkom mieli okazję przyglądać się z bliska dwaj zawodowi mistrzowie świata w wadze junior ciężkiej - Marco Huck oraz Krzysztof Włodarczyk.

- Turniej był ciekawy, ale mógł stać na trochę wyższym poziomie. Od zawodników należy wymagać, jeżeli chcą w przyszłości profesjonalnie boksować. Aby zrobić krok do przodu, muszą popracować nad umiejętnościami - oceniał poziom zawodów Włodarczyk.

Najlepszym zawodnikiem 83. Mistrzostw Polski wybrano złotego medalistę w wadze lekkiej, Dawida Michelusa (Sokół Piła).

Add a comment