Patronat medialny


 


PZBPo klęsce polskiej kadry męskiej na turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie zarząd PZB podjął decyzję o zakończeniu współpracy z duetem trenerskim Wiesław Rudkowski - Czesław Ptak. Za odwołaniem szkoleniowców głosowało 9 członków zarządu związku, 2 od głosu się wstrzymało.

Nowy trener drużyny narodowej zostanie wyłoniony drogą konkursu. Nazwisko zwycięzcy powinno zostać ogłoszone w przeciągu kilku tygodni.{jcomments on}

Add a comment

Podczas dzisiejszej gali "Wojak Boxing Night" w Zabrzu oprócz walk boksu zawodowego rozegrane zostaną także dwa pojedynki z udziałem amatorów. Wystąpią w nich pięściarze miejscowej Walki, podopieczni byłego trenera kadry olimpijskiej Ludwika Buczyńskiego - Kamil Ożga i Bartosz Kuliński. Wkrótce na ringpolska.pl rozmowa z trenerem Buczyńskim o jego obecnych, a także byłych podopiecznych, m.in Arturze Szpilce i Mariuszu Wachu.

http://www.youtube.com/watch?v=I9vaJQ6tYDg{jcomments on}

Add a comment

9 maja w Chinach startują kobiece Mistrzostwa Świata w boksie, które będą jednocześnie eliminacją do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Od lat najmocniejszym punktem polskiej kadry jest Karolina Michalczuk. Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z zawodniczką Paco Lublin.

http://www.youtube.com/watch?v=rTAeJz-QHbU{jcomments on}

Add a comment

PZBZabraknie polskich pięściarzy na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Dziś porażkami swój udział w turnieju eliminacyjnym w Trabzonie zakończyli Rafał Kaczor (52 kg), Łukasz Maszczyk (49 kg) i Tomasz Jabłoński (75 kg). Kaczor przegrał 13-18 z Turkiem Selcukiem Ekerem, Maszczyk uległ 8-19 Włochowi Manuelowi Cappaiemu, zaś Jabłoński został pokonany 9-15 przez Szwajcara Davide Faraciego.

Wcześniej z tureckim turniejem i nadzieją na start na zbliżającej się olimpiadzie pożegnali się już Mateusz Polski (56 kg), Dawid Michelus (60 kg), Tomasz Kot (69 kg) i Mateusz Tryc (81 kg).

Szanse na udział w londyńskich Igrzyskach mają jeszcze polskie pięściarki - turniej eliminacyjny z ich udziałem startuje 9 maja w Chinach.{jcomments on}

Add a comment

PZBW tureckim Trabzonie Łukasz Maszczyk (49 kg) i Rafał Kaczor (52 kg) awansowali do kolejnej rundy turnieju kwalifikacyjnego turnieju do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Maszczyk pokonał przez poddanie w trzeciej rundzie Gruzina Michaiła Kazandzianiego, zaś Kaczor wypunktował 23-12 Dmitrija Strygielskiego z Białorusi.

W swoim pierwszym występie w Turcji porażki doznał natomiast Mateusz Polski (56 kg), ulegając 9-17 Rumunowi Razvanowi Andreianie.{jcomments on}

Add a comment

PZB

Na 1/8 finału zakończył swój udział na rozgrywanym w Trabzonie turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich w Londynie Mateusz Tryc. Boksujący w kategorii do 81 kg zawodnik warszawskiego Fenixa, który wczoraj tureckie starty rozpoczął od wygranej, dziś uległ 13-14 Azerowi Watanowi Husejnli.

Jutro na zawodach w Trabzonie zadebiutują: Łukasz Maszczyk (49 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Mateusz Polski (56 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZBBoksujący w kategorii 75 kg Tomasz Jabłoński awansował do ćwierćfinału rozgrywanego w Trabzonie turnieju eliminacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Londynie, pokonując 21:16 Włocha Lukę Cupuano. Swoją walkę w 1/8 finału przegrał natomiast Tomasz Kot (69 kg). Polak uległ 9:14 Irlandczykowi Adamowi Nolanowi.

Jutro na zawodach w Trabzonie zadebiutują: Łukasz Maszczyk (49 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Mateusz Polski (56 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZB

Ze zmiennym szczęściem boksowali polscy kadrowicze w pierwszym dniu turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Londynie odbywającego się w tureckim Trabzonie.

W wadze 81 kg Mateusz Tryc ze stołecznego Fenixa pokonał na punkty 16:14 Ormianina Artura Chaczatrjana i awansował do 1/8 finału. Niestety już w pierwszej rundzie zawodów odpadł boksujący w kategorii 60 kg Dawid Michelus, który uległ 13:15 Słowakowi Tomasowi Vano.

W Trabzonie wystąpi jeszcze pięciu Polaków: Łukasz Maszczyk (Gwardia Warszawa, 49 kg), Rafał Kaczor (Kaczor Team Wałbrzych, 52 kg), Mateusz Polski (Róża Karlino, 56 kg), Tomasz Kot (RUSHH Kielce, 69  kg) i Tomasz Jabłoński (Sako Gdańsk, 75 kg).{jcomments on}

Add a comment

PZBZdobyli 43 medale, w tym osiem złotych i dziewięć srebrnych. Ostatni jednak w… Barcelonie, dwadzieścia lat temu! Mimo to, tylko lekkoatleci stawali na podium igrzysk olimpijskich więcej razy niż bokserzy. I po igrzyskach w Londynie dystans na pewno się nie zmniejszy, tego można być pewnym już teraz - pisze w cotygodniowym felietonie Kamil Wolnicki.

Mam nadzieję, że się mylę, ale potrafię sobie wyobrazić, że w zawodach w Trabzonie, na które w piątek wylecieli nasi kadrowicze, żaden z siedmiu Polaków nie wywalczy przepustki do stolicy Wielkiej Brytanii. Tych jest tylko 26, chętnych dużo, dużo więcej. Gdyby sprawdził się czarny scenariusz... sytuację najlepiej opisywałoby jedno słowo "wstyd".

W Pekinie było dwóch naszych, w Atenach o jednego więcej. Sydney to pięciu biało-czerwonych na starcie, Atlanta - czterech i dwa razy więcej w Barcelonie, gdzie na podium wszedł Wojciech Bartnik. Wyraźnie widać, że nasz boks raczej się nie rozwija. W Turcji chłopaki powalczą o honor.

Boks amatorski umiera, nie tylko w Polsce, choć u nas to wyjątkowo widoczne. Kto miał "przyjemność" oglądać ostatni turniej Stamma, ten wie, o co mi chodzi. A teraz ciekawy cytat, który ostatnio znalazłem: "Amatorski boks moim zdaniem nie nadaje się do oglądania. Z kaskami na głowach to żadne widowisko. (...) Moim zdaniem można w kasku trenować".

"Wchodząc do ringu trzeba pokazać, co się potrafi, ale trzeba też pokazać twarz, wyjść z twarzą. A jak to zrobić w kasku?" - mówił w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" przed poprzednimi igrzyskami Andrzej Gołota. O wychodzeniu z twarzą (ale i bez) wie sporo, o boksie amatorskim też, bo w końcu zdobył brąz w Seulu. Zdarza mi się często "szczypać" Andrzeja w swoich tekstach, ale tutaj wyjątkowo się z nim zgadzam, choć oczywiście problemem nie są tylko kaski.

Add a comment

Czytaj więcej...

Czwórka polskich pięściarzy - Karolina Michalczuk (51 kg), Lidia Fidura (75 kg), Rafał Kaczor (52 kg) i Sasun Karapetyan (69 kg) - wygrała rywalizację w swoich klasach wagowych w 29. Międzynarodowych Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. Wyniki finałów turnieju poniżej.

Kobiety:
51 kg: Karolina Michalczuk (Polska) - Sumeyra Razic (Turcja) 18:12
60 kg: Gulsum Tatar (Turcja) - Karolina Graczyk (Polska) 11:8
75 kg: Lidia Fidura (Polska) - Gu Chun Hong (Chony) 9:7

Mężczyźni:
49 kg: Azamat Isakułow (Kazachstan) - Aleksandr Aleksandrow (Bułgaria) 14:6
52 kg: Rafał Kaczor (Polska) - Dimitrij Sutnikow (Rosja) 15:12
56 kg: Siergiej Wodopianow (Rosja) - Mateusz Polski (Polska) 18:10
60 kg: Bunyamin Aydin (Turcja) - Josh Taylor (Szkocja) 9:7
64 kg: Munkh-Erdene Uranchimeg (Mongolia) - Cetin Ozdemir (Turcja) 17:13
69 kg: Sasun Karapetyan - Tomasz Kot (obaj Polska) 13:12
75 kg: Artjom Czebotariew (Rosja) - Tomasz Jabłoński (Polska) 19:9
81 kg: Sierhij Łapin (Ukraina) - Mateusz Tryc (Polska) 18:14
91 kg: Eugenijus Tutkus (Litwa) - Avni Yildirim (Turcja) 11:10
+91 kg: Gasan Gimbatow (Rosja) - Vitalijus Subacius (Litwa) 17:9{jcomments on}

Add a comment

Wyrazy ubolewania i przeprosiny z obietnicą poprawy wysłali zbuntowani poznańscy pięściarze do Polskiego Związku Bokserskiego. Nic to nie dało. Na Memoriał Feliksa Stamma nie jadą. - Bo trener kadry zagroził dymisją, jeśli ich odwieszą - mówi prezes PKB Poznań Zdzisław Nowak. - A cała Polska na nią czeka! - dodaje.

Sześciu bokserów opuściło zgrupowanie reprezentacji Polski w Ostrołęce przed Turniejem im. Feliksa Stamma, gdyż byli niezadowoleni z zasad, na których odbywają się treningi i przygotowania. Wybuchła afera. Pięściarzy zdyskwalifikowano i wykluczono z udziału w memoriale, występ w którym był warunkiem startu w kwalifikacjach olimpijskich w Stambule.

Po tych sankcjach zbuntowani pięściarze zmiękli. Wysłali do Polskiego Związku Bokserskiego pisma z przeprosinami i obietnicą, że podobne bunty już nigdy się nie zdarzą. Trener poznańskiego klubu Michał Nowak, który opuścił zgrupowanie wraz z zawodnikami, z kolei wydał oświadczenie, w którym m.in. czytamy: "Oświadczam, że nie buntowałem i nie namawiałem kadrowiczów do wyjazdu z obozu kadry narodowej w Ostrołęce 12-23.03.2012. Moje zachowanie nie było spowodowane jakimkolwiek oddziaływaniem osób trzecich, a słowa w sprawozdaniu trenerów kadry - Wiesława Rudkowskiego i Czesława Ptaka, jak i w piśmie trenera z Ostrołęki - Mieczysława Mierzejewskiego, są zwykłym kłamstwem i oszczerstwem w stosunku do mojej osoby. Nikogo nie chciałem obrazić, ani skrzywdzić moim zachowaniem. Po prostu walczę o dobro zawodników, którzy reprezentują nasz kraj, o ich honor i nie zgadzam się z obecną sytuacją, która panuje w reprezentacji narodowej."

Add a comment

Czytaj więcej...