onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Carl Froch

Odwołanie zaplanowanej na 29 października finałowej walki turnieju "Super Six" nie wprawiło czempiona WBC wagi super średniej Carla Frocha (28-1, 20 KO) w najlepszy nastrój. Anglik nie wierzy w opowieści o kontuzji swojego rywala Andre Warda (24-0, 13 KO) i twierdzi, że cierpliwie będzie czekał na dowody potwierdzające, podobno nabyty podczas sparingów, uraz Amerykanina.

- Byłem właśnie w trakcie świetnych sparingów, a teraz muszę zwolnić, odpocząć sobie 7-10 dni i na nowo wrócić do pracy - opisuje swoją sytuację Froch. - Takie rzeczy zdarzały mi się już wcześniej, więc już do tego zdążyłem przywyknąć i nie zamierzam płakać w poduszkę całymi nocami. W zamian porozmyślam sobie o tym, co zrobię Wardowi w trakcie walki, by zapłacił mi za to, co się stało! 

- Ward ma coś, czego ja chcę czyli pas WBA i ja mam coś, czego chce on, więc gdy już dojdzie do naszego starcia, będziemy próbowali zrobić sobie poważną krzywdę.

Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobne nowe terminy finału "Super Szóstki" to 4 lub 10 grudnia. {jcomments on}

Add a comment

Andre WardFinał turnieju "Super Six" pomiędzy mistrzem świata WBA wagi super średniej Andre Wardem (24-0, 13 KO) oraz czempionem federacji WBC Carlem Frochem (28-1, 20 KO) odbędzie się najprawdopodobniej w grudniu. Starcie pięściarzy planowane było początkowo na 29 października, ale Amerykanin wczoraj doznał rozcięcia podczas sparingu i pojedynek trzeba było przełożyć na inny termin.

Amerykańska telewizja Showtime, która jest głównym pomysłodawcą i patronem turnieju zaproponowała dwie grudniowe daty rozegrania walki - 3 grudnia i 10 grudnia. Decyzja w sprawie nowego terminu finału "Super Six" powinna zostać podjęta w ciągu dwóch tygodni. {jcomments on}

Add a comment

Pojedynek finałowy turnieju Super Six pomiędzy Andre Wardem (24-0, 13 KO) i Carlem Frochem (28-1, 20 KO) musi zostać przełożony z powodu kontuzji Amerykanina. Froch jest bardzo niezadowolony z takiego obrotu sytuacji, nie przyjmuje tłumaczenia swojego rywala i uważa, że jest to oznaką słabości Amerykanina.

Takie wypowiedzi Brytyjczyka nie spodobały się z kolei Andre Dirrellowi (19-1, 13 KO), bliskiemu przyjacielowi Warda, który przegrał z Frochem po niejednogłośnej, kontrowersyjnej decyzji sędziów.

- Froch jest żałosny - powiedział Dirrell. - Ward i tak skopie mu tyłek.

Add a comment

Andre WardMistrz świata WBA wagi super średniej Andre Ward (24-0, 13 KO) doznał rozcięcia na twarzy podczas jednej z sesji sparingowych przed zaplanowanym na 29 października pojedynkiem z czempionem WBC Carlem Frochem (28-1, 20 KO). Walka miałą być finałem rozgrywanego od dwóch lat turnieju "Super Six".

Ta wiadomość oznacza konieczność przełożenia walki z Brytyjczykiem. Nowa data walki nie jest jeszcze znana, jednak na pewno będzie to termin w przyszłym roku. {jcomments on}

Add a comment

29 października w Atlantic City odbędzie się finał turnieju Super Six, w którym zmierzą się Carl Froch (28-1, 20 KO) i Andre Ward (24-0, 13 KO).

Brytyjczyk jest bardzo pewny siebie przed tym pojedynkiem. Jest przekonany, że jego rywal nie ma szans na to, żeby go znokautować, a nokaut na Wardzie uważa za bardzo prawdopodobny. 

- Myślę, że narzucę na niego presję i jeżeli go nie znokautuję, to wkroczy sędzia ringowy i przerwie walkę. To może stać się już na początku walki lub też w późniejszych rundach. Jedno jest pewne, Andre Ward nie jest w stanie znokautować Carla Frocha, ale Carl Froch jest w stanie znokautować Andre Warda - mówi "Kobra". - Kiedy moje ciosy będą dochodziły celu, zobaczycie, że jego nogi zmiękną, a ja potrafię wykańczać moich rywali.

Add a comment

29 października w Atlantic City dojdzie do finału turnieju Super Six pomiędzy Carlem Frochem (28-1, 20 KO) i Andre Wardem (24-0, 13 KO).

Faworytem tego pojedynku jest Ward. Froch jest jednak bardzo pewny siebie, zapowiada że zaprezentuje się w ringu lepiej niż we wcześniejszych pojedynkach i jest przekonany, że odniesie w tej walce zwycięstwo.

- Wiem czego trzeba się spodziewać w walce z Wardem i jestem całkowicie spokojny o naszą taktykę przed tym pojedynkiem, która pozwoli nam przywieźć mistrzowskie pasy do domu - mówi Froch. - Uwierzcie mi, 29 października zobaczycie lepszą wersję "Kobry". Wardowi może się wydawać, że wie czego się może po mnie spodziewać, ale ja go zaskoczę. 

Add a comment

29 października w Atlantic City Carl Froch (28-1, 20 KO) zmierzy się z Andre Wardem (24-0, 13 KO) w finale turnieju Super Six. Stawką tego pojedynku będzie nie tylko triumf w całej imprezie, ale także tytuły mistrza świata WBA i WBC kategorii super średniej.

Froch powiedział, że samo zwycięstwo nie zawsze daje mu pełną satysfakcję i ma nadzieję, że uda mu się znokautować Warda.

- Idealna walka dla mnie wygląda tak, że najpierw punktuję mojego rywala boksując technicznie, a pod koniec walki nokautuję mojego przeciwnika by dać kibicom satysfakcję - mówi Froch. - To jest to, co lubię robić. Po moich ostatnich pojedynkach byłem rozczarowany. Nie dlatego, że to nie były dobre walki, tylko dlatego, że nie udało mi się zastopować moich rywali. W przypadku Warda mam pewność, że jeżeli trafię go mocnym ciosem prosto na szczękę to zrobię mu sporą krzywdę.

Add a comment

http://www.youtube.com/watch?v=3SnS2pIIkrw

Już wkrótce na ringpolska.pl dwa wywiady z uważanym za najlepszego super średniego na świecie Andre Wardem, a także typ finalisty turnieju "Super Six" na walkę Adamek - Kliczko.{jcomments on}

Add a comment

Wszystko wskazuje na to, iż Arthur Abraham (32-3, 26 KO), wróci niebawem do kategorii średniej - dywizji, w której to odnosił największe sukcesy w karierze. Mający ormiańskie korzenie pięściarz, pod koniec 2009 roku przeniósł się do wagi super średniej i wziął udział w organizowanym przez telewizję Showtime turnieju "Super Six". Nie była to jednak dla niego udana przygoda - "Król Arthur" oprócz zwycięstwa nad wypalonym już Jermainem Taylorem, poniósł trzy porażki, nadwyrężając przy okazji znacząco swój prestiż.

Zwolennikiem powrotu Abrahama do kategorii średniej, nie jest ponoć jego trener, Uli Wegner, który dał sobie kilka dni na podjęcie ostatecznej decyzji odnośnie dalszej współpracy ze swoim podopiecznym. Według wstępnych doniesień, 31-letni zawodnik grupy Sauerland Event, swój kolejny zawodowy pojedynek stoczy w listopadzie tego roku.

Add a comment

Andre WardFinał organizowanego w wadze super średniej turnieju "Super Six" zaplanowano na 29 października w Stanach Zjednoczonych. Dokładna lokalizacja pojedynku nie jest jeszcze znana.

O finałowe zwycięstwo turnieju rozpoczętego przed blisko dwoma laty staną mistrz świata WBA Andre Ward (24-0, 13 KO) oraz czempion WBC Carl Froch (28-1, 20 KO). Obaj pięściarze za ten występ zarobią ponad półtora miliona dolarów. {jcomments on}

Add a comment

Andre Ward (24-0, 13 KO), mistrz świata WBA kategorii super średniej, zmierzy się w finale turnieju Super Six z Carlem Frochem (28-1, 20 KO), mistrzem WBC. 

Konfrontacja tych dwóch pięściarzy wzbudza bardzo duże emocje. Amerykanin powiedział, że fani proszą go na ulicy by w końcu uciszył zawsze bardzo pewnego siebie Brytyjczyka.

- Fani zawsze chcieli zobaczyć mój pojedynek z Frochem. I nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku do pozostałych uczestników turnieju. Taki jest ten biznes. Spora w tym zasługa Frocha, który dużo gada. Ludzie podchodzą do mnie na ulicy i proszę mnie, żebym go w końcu uciszył - mówi Ward. - Jednak cokolwiek się o nim mówi, on jest naprawdę dobrym bokserem i wykonał kawał dobrej roboty w tym turnieju. Myślę, że to dobry chłopak, który okazywał mi dużo szacunku za każdym razem kiedy go spotkałem. Ja nie mam z nim żadnego problemu, ale wiem, że jedni go lubią, a inni nie. Ja? Powiedzmy, że wypowiem się w ringu.

Add a comment