onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



http://www.youtube.com/watch?v=PdglrOvatR8

Pierwszy półfinał "Super Six" Arthur Abraham - Andre Ward w sobotnią noc w Polsat Sport Extra.{jcomments on}

Add a comment

Arthur Abraham

W swoim ostatnim występie w "Super Six" Arthur Abraham (32-2, 26 KO) doznał dotkliwej porażki z rąk Carla Frocha. W sobotę Ormianina z niemieckim paszportem czeka równie trudne zadanie, gdy w półfinale "Super Szóstki" zmierzy się na ringu w Carson z faworytem całego turnieju - niepokonanym ulubieńcem miejscowej publiczności Andre Wardem (23-0, 13 KO). 

"Król Artur" zapowiada, że wbrew notowaniom bukmacherów i opiniom ekspertów zamierza bić się o wygraną do ostatniego gongu. - W półfinałach pozostało już czterech najlepszych super średnich świata. Jestem tu, by wygrać. Może nie jestem faworytem, ale będę walczył do końca. W sobotę będziemy świętować zwycięstwo! - przekonuje Abraham.

Bezpośrednia transmisja z gali w Carson w sobotnią noc w Polsat Sport Extra.{jcomments on}

Add a comment

Froch

4 czerwca w drugim półfinale turnieju "Super Six" czempion WBC w limicie 168 funtów Carl Froch (27-1, 20 KO) spotka się z weteranem światowych ringów Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO). Anglik spodziewa się trudnej przeprawy, ale jest przekonany, że awansuje do kolejnej rundy zawodów.

- Na tym poziomie gry nie ma już miejsca na krzywe gadki. Wszyscy jesteśmy parwdziwymi mistrzami. Glen Johnson może mieć już 42 lata, ale dzisiejsi czołowi zawodnicy to nie młodzieniaszki - mówi Froch i dodaje: - Moje treningi idą świetnie, jestem w formie, dobrze jem, czuję się silny. Będę boksował w finale. Zwycięstwo w turnieju będzie bez wątpienia najważniejszym, opócz narodzin mojego syna, momentem w moim życiu.{jcomments on}

Add a comment

Andre Ward

Andre Ward (23-0, 10 KO) w najbliższą sobotę zmierzy się w ramach turnieju "Super Six" z gwiazdą niemieckiego boksu, Arturem Abrahamem (32-2, 26 KO). Mistrz olimpijski z Aten mówi, że choć wielu ekspertów klasyfikuje go w szerokiej czołówce rankingów P4P, on nie czuje się jeszcze wielką gwiazdą.

- Jeśli obejrzycie moje przygotowania, zauważycie, że nie jestem w centrum zainteresowania. Przychodzę do klubu i pracuję tak samo ciężko jak każdy inny. Mamy tutaj kilku młodzików, którzy przychodzą na salę coś udowodnić, a ja muszę ich karcić każdego dnia. Mój trener mnie motywuje, dodaje mi odwagi, ale w tym wszystkim mnie nie rozpieszcza, mówi, że jestem dobry, ale ciągle mogę coś poprawić. Jeśli masz wokół siebie takich ludzi jak on, aż miło jest pracować - opowiada Ward, który w "Super Szóstce" nie zaznał jeszcze goryczy porażki.{jcomments on}

Add a comment

Carl Froch (27-1, 20 KO), jak już zdążył nas przyzwyczaić, nie szczędzi miłych słów by pochwalić siebie samego i zapowiada swoje zwycięstwo w zbliżającej się półfinałowej walce turnieju Super Six, w której zmierzy się z Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO).

Brytyjczyk docenia swojego rywala, ale nie ma wątpliwości, że poradzi sobie w tym pojedynku, a także że zostanie zwycięzcą całego turnieju.

- Kessler i ja jesteśmy autorami najlepszej walki w całym turnieju. Z kolei mój pojedynek z Abrahamem był chyba najlepszym indywidualnym występem. To, że ja błyszczę w takim turnieju na poziomie światowym, świadczy o mojej klasie - mówi Froch. - Glen Johnson jest twardym, doświadczonym bokserem, który mierzył się z takimi pięściarzami jak Dawson, Hopkins, Tarver i który znokautował Roya Jonesa Jr. Ja jednak sobie z nim poradzę i zapewnię sobie miejsce w finale, a potem chwycę turniejowe trofeum obiema rękawicami i przywiozę je do Wielkiej Brytanii.

Add a comment

Arthur AbrahamPo kilku dniach medialnych przepychanek promotorzy Arthura Abrahama (32-2, 26 KO) i Andre Warda (23-0, 13 KO) - odpowiednio Wilfried Sauerland i Dan Goossen - doszli do porozumienia w sprawie obsady sędziowskiej zaplanowanego na 14 maja pojedynku swoich podopiecznych, którego stawką będzie miejsce w finale turnieju "Super Six".

- Kalifornijska Komisja Bokserska i Dan Goossen wreszcie postanowili uhonorować naszą umowę i sędzią ringowym będzie arbiter spoza USA i Europy [Luis Pabon z Portoryko - przy. red.]. Zgodziliśmy się również co do składu trójki sędziów punktujących walkę - oświadczył Sauerland, dodając, że Abraham w niedzielny poranek wyleci do USA. {jcomments on}

Add a comment

Arthur AbrahamDan Rafael uważa, że zgłaszane obecnie przez obóz Arthura Abrahama (32-2, 26 KO) zastrzeżenia do obsady sędziowskiej zaplanowanego na 14 maja półfinałowego pojedynku turnieju "Super Six" z Andre Wardem (23-0, 13 KO) są bezzasadne i mają być one dla niemieckiej ekipy wyłącznie pretekstem do uniknięcia trudnej walki.

- Mam już dość Abrahama i tych jego tłumaczeń i nonsensów - przyznaje ceniony dziennikarz ESPN. - Nie ma mowy o tym, by Kalifornia zgodziła się nie wstawiać do składu choć jednego miejscowego sędziego i nie wierzę, że obóz Abrahama otrzymał jakieś gwarancje, że będzie czterech arbitrów spoza USA. Nie kupuję tego!

- Niech się Abraham wycofuje, kogo to obchodzi! - dodaje Rafael.{jcomments on}

Add a comment

AbrahamPromujący Arthura Abrahama (32-2, 26 KO) Wilfried Sauerland wstrzymał chwilowo wylot swojego podopiecznego do USA. "Król Artur" 14 maja w kalifornijskim Carson zmierzyć ma się z miejscowym faworytem Andre Wardem (23-0, 13 KO) w półfinałowej potyczce turnieju "Super Six".

Sauerland swoje zachowanie tłumaczy faktem, że wbrew wcześniejszym ustaleniom i wczorajszemu oświadczenia promotora Warda Dana Goossena Komisja Bokserska Stanu Kalifornia nadal nalega na obsadzenie stanowisk sędziego ringowego i punktowego (jednego z trzech) lokalnymi arbitrami. 

Szef stajni Sauerland Event oświadczył, że jeśli jego postulaty dotyczące neutralnego składu sędziowskiego nie zostaną spełnione, Arthur Abraham nie opuści Niemiec.{jcomments on}

Add a comment

Ward AbrahamPrzedwczoraj Wilfried Sauerland poinformował, że zagrożony jest zaplanowany na 14 maja w kalifornijskim Carson półfinałowy pojedynek turnieju "Super Six" z udziałem jego podopiecznego Arthura Abrahama (32-2, 26 KO) i mistrza federacji WBA wagi super średniej Andre Warda (23-0, 13 KO). Z oświadczenia niemieckiego promotora wynikać miało, że lokalna komisja bokserska miała naciskać na obsadzenie walki miejscowymi arbitrami. 

Tymczasem, jak twierdzi promujący Warda Dan Goossen, obsada sędziowska majowej konfrontacji ma być dokładnie taka, jaka wcześniej została zatwierdzona przez zainteresowane strony - walkę poprowadzić ma w ringu arbiter z neutralnego terytorium, zaś punktować ją będą: jeden sędzia z Kalifornii, jeden z Niemczech i jeden, podobnie jak ringowy, z terytorium neutralnego.{jcomments on}

Add a comment

SauerlandPółfinałowy pojedynek turnieju Super Six pomiędzy Arturem Abrahamem (32-2, 26 KO) i Andre Wardem (23-0, 13 KO), może się nie odbyć. Stanowa Komisja Boksu w Kalifornii, mimo wcześniejszego porozumienia, nie zgadza się, na neutralny skład sędziowski.

Komisja domaga się by pojedynek poprowadził sędzia ringowy z Kalifornii, a wśród trójki sędziów punktowych znalazło się dwóch sędziów kalifornijskich. Według wcześniejszych ustaleń, pojedynek miał poprowadzić sędzia spoza Europy i spoza USA, a punktować pojedynek miał jeden sędzia z Kalifornii, jeden sędzia z Europy i jeden sędzia neutralny. Promotr Abrahama, Wilfred Sauerland jest oburzony tą decyzją i zapowiedział, że Abraham na takich warunkach nie wyjdzie do ringu.

- Dopóki problem nie zostanie rozwiązany, Artur Abraham nie opuści kraju - powiedział Sauerland - To wstyd, że takie wydarzenie jest zagrożone dlatego, że lokalna komisja, nie chce zaakceptować porozumienia, które zostało osiągnięte i działa wbrew podstawowym zasadom fair play.{jcomments on}

Add a comment

Arthur AbrahamNiełatwe zadanie czeka Arthura Abrahama (32-2, 26 KO), który 14 maja na gali w kalifornijskim Carson zmierzy się w półfinale turnieju "Super Six" z niepokonanym faworytem miejscowej publiczności Andre Wardem (23-0, 13 KO). 

Mocno bijący "Król" Arthur nie ukrywa, że podczas majowej walki będzie liczył na wsparcie ze strony rodaków. - Los Angeles zamieszkuje ogromna społeczność armeńska, a ja zamierzam dać moim wiernym fanom wspaniały show. Ich gorące wsparcie naprawdę wiele dla mnie znaczy. Ward to mocny rywal, ale niesiony dopingiem moich rodaków, pokonam go - mówi Abraham, który w ostatnim pojedynku w ramach grupowej fazy "Super Szóstki" został zdeklasowany przez Carla Frocha.{jcomments on}

Add a comment

Carl FrochMistrz świata wagi super średniej federacji WBC Carl Froch (27-1, 20 KO) poinformował o zakończeniu współpracy promotorskiej z Mickiem Hennessym. W najbliższych walkach pięściarz z Nottingham zamierza sam być sobie promotorem.

- Już nie pracuję z Mickiem Hennessym - oświadczył Froch. - Moje dwie kolejne walki są już zaplanowane i zostaną rozegrane w ramach turnieju "Super Six". Teraz koncentruję się na pokonaniu Gleena Johnsona, a później zapewne Andre Warda.

Półfinał "Super Szóstki" z udziałem Frocha i Johnsona odbędzie się 4 czerwca na gali w Atlantic City.{jcomments on}

Add a comment

Andre WardArthur Abraham (32-2, 26 KO) nie przybył do Los Angeles na konferencję prasową zapowiadającą jego starcie z mistrzem świata WBA wagi super średniej Andre Wardem (23-0, 12 KO). Pojedynek zostanie rozegrany 14 maja i będzie półfinałem turnieju "Super Six" rozgrywanego w kategorii super średniej. Amerykanin żałował, że nie mógł spojrzeć w oczy swojemu rywalowi.

- Szkoda, że Arthur nie dojechał do Stanów Zjednoczonych, ale dostaliśmy informację od jego sztabu, że jest obecnie przeziębiony i nie chce ryzykować poważniejszej choroby przed walką. Rozumiem tą decyzję - mówił Ward.

- Nie wierzę, że Abraham to już nie ten sam pięściarz, który dominował w wadze średniej. Nie lekceważę go, cały czas traktuję go bardzo poważnie. On wie, że to dla niego ogromna szansa na odbudowanie zaufania kibiców. Będę starał się go przed tym powstrzymać i sprawię, że po walce będzie czuł się jak po pojedynku z Carlem Frochem - zapewnia złoty medalista olimpijski z Aten.

Na tej samej gali swoją kolejną zawodową walkę stoczy także dobrze znany polskim kibicom pięściarz wagi ciężkiej Chris Arreola. {jcomments on}

Add a comment

Glen Johnson (51-14-2, 35 KO) 4 czerwca zmierzy się z Carlem Frochem (27-1, 20 KO) w półfinale turnieju Super Six. Jamajski pięściarz, tak jak w wielu innych pojedynkach w swojej karierze, nie jest faworytem tej konfrontacji.

Na Frocha stawiają także inni czołowi pięściarze kategorii super średniej. Johnson jednak zupełnie sie tym nie przejmuje i zapowiada że jeszcze jeden raz udowodni wszystkim, że nie mieli racji.

- Kessler i Bute powiedzieli, że ich zdaniem w finale Super Six zmierzą się Andre Ward i Carl Froch. To znaczy, że stawiają na Frocha w walce ze mną. Byłem mocno zdziwiony. Wygląda na to, że przeceniłem ich wiedzę na temat boksu - powiedział Johnson. - Ludzie mylili się już wcześniej i to nie będzie pierwszy raz kiedy ludzie mnie nie doceniają, a ja udowodnię wszystkim, że nie mieli racji.

Add a comment

Carl FrochPółfinałowy pojedynek turnieju "Super Six" pomiędzy mistrzem świata WBC wagi super średniej Carlem Frochem (27-1, 20 KO) oraz byłym czempionem kategorii półciężkiej Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO) zostanie ostatecznie rozegrany w Montrealu. Walka odbędzie się 4 czerwca.

Obóz Anglika do końca walczył, aby potyczka z Jamajczykiem miała miejsce w Nottingham, ale zgodnie z regulaminem turnieju "Super Six", pojedynek musi się odbyć w Ameryce Północnej. {jcomments on}

Add a comment