onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Artur SzpilkaPrzygotowania Artura Szpilki (6-0, 4 KO) do drugiego zawodowego występu po dwuletnim rozbracie ze sportem powoli wkraczają w decydującą fazę. Polak w poniedziałek wylatuje do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie sparował m.in. z byłym dwukrotnym pretendentem do mistrzowskiego tytułu wagi ciężkiej Monte Barrettem (34-9-2, 20 KO), o którym mówi się, że kilka lat temu na jednej z sesji sparingowych ciężko znokautował Andrzeja Gołotę .

Amerykanin obecnie przygotowuje się do zaplanowanego na 13 sierpnia rewanżowego starcia z niezwykle mocno bijącym Davidem Tuą. W minionym tygodniu "Szpila" miał stoczyć trzy sesje sparingowe z  doświadczonym Konstantinem Airichem, jednak Niemiec kompletnie nie radził sobie z Polakiem i został odesłany do domu już po środowym sparingu.

Pojedynek Artura Szpilki odbędzie się 29 lipca na gali w Uncasville, a jego rywalem będzie David Williams (6-4-1, 2 KO). Głównym wydarzeniem imprezy organizowanej przez stajnię Global Boxing będzie starcie Mariusza Wacha z Kevinem McBridem. {jcomments on}

Add a comment

Artur SzpilkaArtur Szpilka (6-0, 4 KO) kończy warszawski obóz przygotowawczy do zaplanowanej na 29 lipca walki na gali boksu w amerykańskim Uncasville. Już w poniedziałek 22-letni krakowianin wyleci za Ocean, gdzie jeszcze przez kilka dni ćwiczył będzie w Global Boxing Gym w New Jersey.

- Przygotowania przebiegły świetnie, trenuję teraz już ciężej, dwa razy dziennie - opowiada "Szpila", który za rywala miał będzie ciemnoskórego Davida Williamsa (6-4-1, 2 KO). - Oglądałem mojego przeciwnika w walce z cieniem, nie chcę wiele mówić, ale wydaje mi się, że nie ma ze mną żadnych szans.

Szpilka do amerykańskiego startu szykował się, sparując z doświadczonym Konstantinem Airichem, który niedawno zwyciężył w popularnym turnieju "Bigger's Better". Mieszkający w Niemczech bokser z Kazachstanu nie dotrzymywał jednak kroku znajdującemu się w wysokiej formie Polakowi i wcześniej niż planowano musiał opuścić Warszawę. - Airich to solidny zawodnik, ale nie dałem sobie dmuchać w kaszę. Gdy zastopowałem go w poniedziałek ciosem na korpus, wyobrażałem sobie, że jestem Władysławem Jagiełło a on Ulrichem von Jungingenem - żartuje "Szpila", wspominając sytuację z jednego ze sparingów.

Z postawy swojego podopiecznego zadowolony jest też trener Fiodor Łapin. - Artur naprawdę ciężko pracuje, widać, że chce szybko dojść do walk z najlepszymi na świecie. Aktualnie najwięcej na treningach pracujemy na obronami i kombinacjami ciosów. W wadze ciężkiej Artur górował będzie nad rywalami szybkością, niespodziewanymi kombinacjami ciosów, ponadto potrafi mocno uderzyć zarówno z prawej jak i lewej ręki - twierdzi szkoleniowiec grupy 12 round KnockOut Promotions.

Artur Szpilka: materiały video, informacje, wywiady >>

Oprócz pojedynku Artura Szpilki z Davidem Williamsem na gali w Uncasville rozegrana zostanie jeszcze jedna walka w wadze ciężkiej z udziałem polskiego pięściarza - w głównym starciu wieczoru, którego stawką będzie pas WBC International, Mariusz Wach (24-0, 12 KO) skrzyżuje rękawice z Kevinem McBridem (35-9-1, 29 KO).{jcomments on}

Add a comment

Artur Szpilka

Przygotowujący się do zaplanowanej na 29 lipca walki na gali w Uncasville Artur Szpilka (6-0, 4KO) szybko zakończył sparingi z doświadczonym Konstantinem Airichem (21-5-2, 15 KO).

Zwycięzca ostatniej edycji turnieju "Bigger's Better" już podczas poniedziałkowej sesji sparingowej miał problemy z dobrze dysponowanym "Szpilą" i po jednej z akcji Polaka zakończonej uderzeniem na dół musiał chwileczkę odpocząć. Dzisiejsza treningowa walka z 22-latkiem z Wieliczki, mimo że bokser 12 round KnockOut Promotions nie mógł już tym razem bić na korpus, również nie toczyła się po myśli Airicha i została przerwana po czterech starciach. Odwołany został także ostatni, piątkowy, sparing. 

Więcej informacji na temat sparingów Szpilki z Airichem wraz z migawkami video wkrótce na ringpolska.pl.{jcomments on}

Add a comment

- Artur teraz ciężko pracuje, wziął się za robotę, widzi przed sobą cel i przyjemnie się z nim pracuje - chwali w rozmowie z ringpolska.pl Artura Szpilkę (6-0, 4 KO) trener  Fiodor Łapin. "Szpila" na ring powróci 29 lipca na gali współorganizowanej przez Global Boxing Promotions w amerykańskim Uncasville.

http://www.youtube.com/watch?v=1AmuWuJjf6Y

Artur Szpilka: serwis specjalny ringpolska.pl >>{jcomments on}

Add a comment

Artur SzpilkaJuż 29 lipca na gali w amerykańskim Uncasville swoją drugą walkę w kategorii ciężkiej stoczy niepokonany na zawodowych ringach Artur Szpilka (6-0, 4 KO). Młody zawodnik 12 round KnockOut Promotions, który w kwietniu opuścił zakład karny z potężną nadwagą (odsiadując 18-miesięczny wyrok za udział w bójce, przytył z 90 do 125 kg), 25 czerwca powrócił między liny efektownym nokautem na gali w Rzeszowie, a teraz intensywnie pracuje nad formą przed wyjazdem za Ocean. Efekty ciężkich ćwiczeń widać gołym okiem - "Szpila" waży już tylko 106 kg i na treningach jest  niemal tak szybki, jak był przed przymusowym rozbratem ze sportem.

- Jest szybkość, jest przystojność - z uśmiechem podsumowuje swoją dyspozycję fizyczną 22-latek z Wieliczki. - Jest naprawdę super, dietę stosuję wciąż taką samą, ale treningi są znacznie mocniejsze niż wcześniej i waga sama schodzi. - Siła została, jest szybkość i dynamika - taka, że jak cios dojdzie dobrze dokręcony, to rany boskie, głowę urywa! - cieszy się z wypracowanej formy "Szpila".

Zdjęcia: 106-kilogramowy Artur Szpilka >>

Z postępów swojego utalentowanego podopiecznego zadowolony jest też trener Fiodor Łapin, który jednak zaznacza, że nie chciałby, aby Szpilka nadal zrzucał wagę. - 106 kilo jest teraz i tyle wystarczy. Docelowo Artur oczywiście będzie cięższy, ale do tego będziemy dochodzili stopniowo treningami siłowymi - mówi Łapin.

Główną atrakcją gali w Uncasville będzie starcie Mariusza Wacha (24-0, 12 KO) z Kevinem McBridem (35-9-1, 29 KO) o pas WBC International wagi ciężkiej.{jcomments on}

Add a comment

Już tylko 106 kilogramów waży Artur Szpilka (6-0, 4 KO). - Jest szybkość, jest przystojność - komentuje krótko swoją formę "Szpila", który treningi w maju rozpoczynał z wagą 125 kilogramów. Bokser 12 round KnockOut Promotions na ring powróci 29 lipca na gali współorganizowanej przez Global Boxing Promotions w amerykańskim Uncasville.

Szpilka

Zobacz więcej zdjęć "Szpili" >>{jcomments on}

Add a comment

Konstantin Airich

Z doświadczonym Konstantinem Airichem (21-5-2, 15 KO), zwycięzcą ostatniej edycji turnieju "Bigger's Better", sparuje, przygotowując się do zaplanowanego na 29 lipca w amerykańskim Uncasville czterorundowego pojedynku Artur Szpilka (6-0, 4 KO). Walka "Szpili" będzie jedną z atrakcji gali współorganizowanej przez Global Boxing Promotions i CES Boxing, podczas której Mariusz Wach (24-0, 12 KO) zaboksuje z Kevinem McBridem (35-9-1, 29 KO) o pas WBC International kategorii ciężkiej.

- Artur bardzo dobrze prezentuje się na sparingach na tle tak solidnego zawodnika, jakim jest Airich. Zwłaszcza, że dopiero w maju wrócił na salę treningową po półtorarocznej przerwie i rywalizuje teraz w wyższej wadze - relacjonuje promotor boksera z Wieliczki Andrzej Wasilewski. - Muszę powiedzieć, że "Szpila" naprawdę wysoko zawiesił poprzeczkę naszemu gościowi z Niemiec.

Dla 22-letniego Artura Szpilki występ w Uncasville będzie drugim startem w królewskiej dywizji. W pierwszym, 25 czerwca, znokautował w 33. sekundzie niepokonanego wcześniej Razima Hadziaganovica.{jcomments on}

Add a comment

Artur SzpilkaTylko 33 sekund potrzebował Artur Szpilka (6-0, 4 KO), by w swojej pierwszej walce po dwuletniej przerwie, a jednocześnie debiucie w kategorii ciężkiej, znokautować Razima Hadziaganovica. Utalentowany 22-latek z  Wieliczki, który w kwietniu opuścił zakład karny, gdzie znalazł się w związku z wyrokiem za udział w bójce, nie kryje jednak, że liczył, iż pojedynek z niepokonanym wcześniej Bośniakiem potrwa nieco dłużej. “Szpila” na ring powróci 29 lipca występem na gali w amerykańskim Uncasville. - Wiem, na co mnie stać, chcę walczyć z najlepszymi, myślę, że za rok zaboksuję o jakieś większe tytuły - zapowiada w rozmowie z ringpolska.pl bokser grupy 12 round KnockOut Promotions, w którym niektórzy jeszcze za czasów kariery amatorskiej widzieli następcę Andrzeja Gołoty.

- Artur twój powrót na ring był bardzo efektowny. Jesteś zadowolony z szybkiego nokautu?
Artur Szpilka:
Czuję niedosyt, ale ważne jest, że poczułem tę adrenalinę w walce. Tego nie ma na sparingach, to jest tylko w walce. Niedosyt jest, bo wyszedłem do ringu, zadałem taki cios w sumie od niechcenia i było po wszystkim. Szkoda, chciałem trochę dłużej poboksować, bo kibice przyjechali mnie zobaczyć w akcji. Czuję małe rozczarowanie takim szybkim zakończeniem, ale miałem ciężkie treningi i sparingi i wszystko idzie w najlepszym kierunku.

- Twoja siła uderzenia chyba wyraźnie się zwiększyła po tym, jak nabrałeś masy mięśniowej?
AS:
Na pewno czuję, że siła mi poszła w górę. Czuję to na treningach, potwierdza to mój trener, ale zdziwiłem się, że położyłem Hadziaganovica jednym ciosem, który biłem z pełnego luzu.

- Twoja walka odbiła się szerokim echem w mediach. Odczuwasz zwiększone zainteresowanie ze strony dziennikarzy i kibiców?
AS:
Cieszę się, że jest takie zainteresowanie, ale na wszystko jeszcze będzie czas. Dopiero wchodzę w to wszystko, jednak wiem, że jak nadal będę miał takie podejście do treningów, zainteresowanie mną będzie jeszcze większe i kibice będą mieli ze mnie pociechę, że wchodzę do ringu i boksuję dla Polski. Naprawdę teraz wszystko podporządkowałem temu, żeby być najlepszy, zawodnikiem - to jest moje marzenie.

Artur Szpilka - serwis specjalny: materiały video, informacje, wywiady >>

- Tuż przed twoim powrotem wielu kibiców krytykowało cię za twoją przeszłość, zachowanie na ważeniu, jednak gdy pokazałeś się w ringu z dobrej strony, chyba część twoich krytyków zaczęła widzieć w tobie po prostu dobrego sportowca zamiast chuligana, jak wcześniej...
AS:
Ludzie zawsze mają swoje zdanie. Czy się przekonali do mnie, to się okaże. Dziś mi walka wyszła, ale jutro może mi nie wyjść i zaczną gadać.... To jest ich zdanie, ja się cieszę, że to wszystko wyszło tak a nie inaczej. Powrót, walka, nokaut.... Teraz tylko czekać na kolejne pojedynki. Add a comment

Czytaj więcej...