Patronat medialny


 


5 września na gali grupy Sauerland Event w Dreźnie kolejną walkę stoczy notowany w czołówce światowych rankingów wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO). Rywal Polaka nie jest jeszcze znany. Popularny "Master" w swoim ostatnim występie przegrał po skandalicznym werdykcie punktowym w Republice Południowej Afryki z faworytem gospodarzy Johnnym Mullerem. 

Głównym wydarzeniem bokserskiego wieczoru w Dreźnie będzie pojedynek o mistrzostwo świata WBA kategorii półciężkiej pomiędzy Jurgenem Braehmerem (46-2, 34 KO) i Konni Konradem (22-1-1, 11 KO).

Add a comment

- Nastawiam się na kontynuowanie współpracy z Sauerlandem przez najbliższe półtora roku - mówi były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO), który wciąż nie wie jaka przyszłość na niego czeka po czerwcowej niezasłużonej porażce punktowej z Johnnym Mullerem.

Krystian Sander/Boxing.pl: Ochłonąłeś już po wydarzeniach z Republiki Południowej Afryki?
Mateusz Masternak: Staram się o tym nie myśleć. Oczywiście, to bardzo trudna i ciężka sytuacja na wielu płaszczyznach. Wynik idzie w świat, to raz. Dwa, skoro takie rzeczy dzieją się teraz, to co będzie później? Nie ukrywam, że z powodu tej walki, do tej pory jestem psychicznie złamany. Powoli się zbieram. Myślę, że we wrześniu lub październiku ponownie zaboksuję. Łatwo jednak nie było.

Przejdźmy teraz do tematu Twojego kontraktu z grupą Sauerland Event. Wiesz już coś na temat ewentualnego przedłużenia wygasającej z końcem roku umowy, czy też zakończenia współpracy z niemiecką stajnią?
Na chwilę obecną nie mam takiej informacji. Myślę jednak, że kontrakt raczej zostanie przedłużony. Nastawiam się na kontynuowanie współpracy z Sauerlandem przez najbliższe półtora roku.

Dostałeś jakiś sygnał, że może dojść do przedłużenia tego kontraktu? Czy sam tak to sobie analizujesz i przewidujesz?
Nie, sam tak to analizuję. Kiedy czasami rozmawialiśmy na ten temat, to nikt mi nie dał żadnego sygnału, że to może być koniec. Bardziej mówiliśmy o planach na przyszłość. Prawdopodobnie grupa Sauerlanda przedłuży ten kontrakt.

A Ty sam chciałbyś zostać w tej grupie? Czy wolałbyś pójść inną drogą?
Powiem tak... Ostatnio nasza współpraca uległa trochę zmianie. Były bardzo dobre momenty, nawet wspaniałe, ale były też trochę gorsze. Patrząc jednak na to wszystko ogólnie, to jestem zadowolony z tej współpracy. Oby w przyszłości było inaczej niż w ostatnich miesiącach.

Pełna rozmowa z Mateuszem Masternakiem na Boxing.pl >>

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) potwierdził w rozmowie z Boxing.pl, że w najbliższych miesiącach na pewno nie dojdzie do jego pojedynku z dwukrotnym mistrzem świata Krzysztofem Włodarczykiem (49-3-1, 35 KO). 

- Żadne rozmowy nie trwają. Przez kilka dni naprawdę żyłem nadzieją, że ten pojedynek może się odbyć. Moje konto na Facebooku wrzało, kibice pisali do mnie, że czekają już tyle lat i w końcu dojdzie do tej walki. Ten entuzjazm fanów przełożył się również na mnie. Wprawdzie odpoczywałem jeszcze po walce z Mullerem, ale jak tylko dowiedziałem się o możliwości walki z Włodarczykiem, to od razu poszedłem na trening. Czułem pierwszy raz, że ten pojedynek naprawdę może dojść do skutku - powiedział "Master" o inicjatywie, która wyszła ze strony promującej Włodarczyka grupy Sferis KnockOut Promotions.

- Niestety pomysł umarł w korzeniu. Nikt ze mną dalej nie rozmawia. Nie wiem, może to było tylko badanie gruntu. Sytuacja nie poszła do przodu, a dziś już nic się o tym nie mówi. Podczas tej edycji Polsat Boxing Night tej walki nie będzie - stwierdził Masternak, który w czerwcu po skandalicznej decyzji sędziów przegrał na punkty z Johnnym Mullerem.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) nie ma w ostatnim czasie szczęścia. Najpierw sędziowie skrzywdzili go w pojedynku z Johnnym Mullerem, dając w prezencie niezasłużone zwycięstwo pięściarzowi z RPA, a teraz "Master" nie może skontaktować się z promującą go grupą Sauerland Event.

- Od dwóch tygodni piszę do nich e-maile i nie ma odpowiedzi. Z Kalle tak bywa, czasem bracia są mocno zagubieni. Niestety, to od nich zależy moja kariera. Mam kontrakt ważny do końca roku, jeszcze nie wiem, czy zostanie przedłużony - martwi się w rozmowie z "Super Expressem" Masternak, który od kilku lat boksuje pod banderą niemieckiej grupy.

Pięściarz z Wrocławia odbył kilka tygodni temu rozmowę na temat występu na wrześniowej gali Polsat Boxing Night, ale przyznaje, że sprawy nie poruszają się do przodu.

- W sprawie walki z Włodarczykiem nikt się do mnie nie odzywał od czasu mojej wizyty w Warszawie - mówi Masternak, który z pewnością nie doczeka się na razie na rewanż z Mullerem, bo ten w sierpniu stoczy walkę z Ukraińcem Oleksandrem Usykiem.

Add a comment

- Testy dopingowe? Ja jestem czysty, mogą mnie badać codziennie. Każdego dnia mogę Włodarczykowi wysyłać mój poranny mocz. Niech go bada - mówi "Super Expressowi" Mateusz Masternak (35-3, 25 KO), który jest przymierzany do walki z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (49-3, 35 KO). Pojedynek pięściarzy mógłby być częścią zaplanowanej na 26 września gali Polsat Boxing Night w Łodzi.

- Nasze style gwarantują kibicom dużo emocji, sportowo to będzie pojedynek na wyższym poziomie niż walka wieczoru, w której Adamek zmierzy się z Saleta - twierdzi "Master", który o chęci podjęcia pojedynku z "Diablo" mówi już od kilku lat. W tym czasie pięściarze często dosyć chłodno wypowiadali się na swój temat.

- Nie jest tak, że się nie lubimy. W ringu trzeba mieć zimną głowę i pamiętać, że do wykonania jest plan, który ma przynieść zwycięstwo. Pamiętajmy, że walka wcale nie jest pewna. Oficjalnej propozycji jeszcze nie było.  Najpierw czeka mnie rozmowa z promotorem. Jeżeli wyrazi zgodę, możemy zacząć rozmawiać o pieniądzach - podsumowuje Masternak.

Głównym wydarzeniem łódzkiej gali będzie starcie Tomasza Adamka (49-4, 29 KO) z Przemysławem Saletą (44-7, 22 KO).

Pełna rozmowa z Mateuszem Masternakiem w "Super Expressie" >>

Add a comment

Czy interesuje pana walka z Krzysztofem Włodarczykiem, do której miałoby dojść 26 września w Łodzi podczas gali Polsat Boxing Night?
Mateusz Masternak: Tak. Dawniej nasz pojedynek byłby bardziej wartościowy, bo Krzysztof był w posiadaniu tytułu mistrza świata WBC, zaś ja miałem pas mistrza Europy. Nie zmienia to jednak faktu, że ta walka nadal ma duży ładunek emocjonalny i wywołuje zainteresowanie kibiców. Jeśli nie wierzyłbym w wygraną, to nie deklarowałbym chęci do konfrontacji z Włodarczykiem. Wiem, że jeżeli dobrze się przygotuję, to kibice obejrzą świetną walkę, której zwycięzcą zostanę ja.

Jak mocno wierzy pan, że pojedynek, którego niektórzy domagali się już kilka lat temu, wreszcie się odbędzie?
Nie ma co ukrywać, że pozostaje dużo znaków zapytania. Odbyły się wstępne rozmowy, ale konkretów jeszcze nie ma. Na razie lepiej mówić o pomyśle walki, nie zaś o samej walce. Potrzebna jest zgoda moich niemieckich promotorów z grupy Sauerland Promotion, jak i kierownictwa Polsatu. Do rozwiązania pozostaje także kwestia budżetu gali. W boksie zawodowym trzeba zarabiać. Moje oczekiwania finansowe nie są wygórowane. Jeżeli organizatorom faktycznie mocno zależy na mojej walce z Krzysztofem, to wysokość mojego honorarium nie powinna stanowić problemu. Walka Masternak – Włodarczyk pod względem sportowym ma dużo większą wartość niż pojedynek Adamek – Saleta. Doskonale rozumiem, że nie jestem tak znanym pięściarzem, jak Tomek i Przemek, dlatego nie oczekuję wypłaty na takim samym poziomie. Połowę tego, co każdy z nich, przydałoby się jednak zarobić.

Czy wyrazi pan zgodę na wyrywkowe testy antydopingowe, które zaproponował Krzysztof Włodarczyk?
Jeżeli koszty tych badań zostaną pokryte przez Włodarczyka bądź przez organizatora gali, to nie będzie problemu. Ja za testy nie zamierzam płacić. Życzyłbym sobie także, aby moje próbki były badane przed dwie komisje antydopingowe: polską i niemiecką.

O boksie przeczytasz również w "Przeglądzie Sportowym" >>

Add a comment

Niewykluczone, że były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) wystąpi na wrześniowej gali Polsat Boxing Night. Pięściarz z Wrocławia rozpoczął wczoraj rozmowy na ten temat z ogranizatorami imprezy.

- Rozmawialiśmy bardzo długo z panem Marianem Kmitą, ale nasze wspólne chęci mogą w tej sprawie nie wystarczyć. Wiele zależeć będzie od moich niemieckich promotorów, od tego jaką przestawią wizję mojej przyszłości - mówił "Master" we wrczorajszym magazynie "Puncher".

- Oczywiście chciałbym wystąpić na tej gali, bo w Polsce jest to wielkie wydarzenie. Padło nawet ciekawe nazwisko mojego możliwego rywala, ale najwięcej do powiedzenia w tej sprawie będą mieli moi promotorzy - ocenił Masternak, który ostatni raz boksował na gali organizowanej w Polsce blisko cztery lata temu.

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) będzie gościem dzisiejszego magazynu sportów walki "Puncher". 28-letni pięściarz z Wrocławia opowie m.in. o niedawnej niesłusznej porażce punktowej z Johnnym Mullerem.

Na razie nie wiadomo kiedy popularny "Master" wróci na ring. W studiu "Punchera" tradycyjnie nie zabraknie stałego eksperta Janusza Pindery. Premierowa emisja programu w Polsacie Sport News o godz. 20.00.

Add a comment

6 czerwca na gali w RPA Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) przegrał na punkty po skandalicznym werdykcie punktowym z reprezentantem gospodarzy Johnnym Mullerem (19-4-2, 13 KO). O komentarz do walki poprosiliśmy wieloletniego kolegę i byłego trenera "Mastera" Piotra Wilczewskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=N77-xSnTwdE

Add a comment

Były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak (35-3, 25 KO) odpowiedział za pośrednictwem Facebooka na wiadomości o utrzymaniu przez bokserskie władze w RPA wyniku sobotniej walki z Johnnym Mullerem (19-4-2, 13 KO). Tym razem "Master" skupił się przede wszystkim na Rodney'u Bermanie, organizatorze ubiegłotygodniowej imprezy.

- Do zmiany werdyktu sędziów nie dojdzie, to już wiemy. Mr Rodney Berman obrał teraz inną taktykę - twierdzi, że nie chcę rewanżu, bo się boję, bo w szatni wyglądałem na poobijanego. Mr Berman jeszcze parę dni temu przepraszał mnie, za tak skandaliczny werdykt podczas swojej gali, twierdził, że zrobi wszystko, by to naprawić, wysyłał pismo... Nie widziałem jeszcze bardziej dwulicowego i podłego człowieka - skomentował Masternak, który zaproponowany przez Bermana rewanż z Mullerem najchętniej stoczyłby na wrześniowej gali Polsat Boxing Night.

- Niech Muller wpada na Polsat Boxing Night, a Berman razem z nim, żeby go po walce reanimować - stwierdził Masternak, który pomimo dwukrotnego posłania rywala na deski, przegrał z Mullerem niejednogłośnie na punkty.

Add a comment

Nie dojdzie do zmiany werdyktu sobotniej walki Mateusza Masternaka (35-3, 25 KO) z Johnnym Mullerem (19-4-2, 13 KO). Władze boksu zawodowego w RPA, gdzie obył się pojedynek, pomimo protestów ze strony promotorów obu pięściarzy, zdecydowały się utrzymać werdykt sędziowski, nagradzający Mullera niejednogłośnym zwycięstwem punktowym.

Podobnie jak promują Mullera Rodney Berman ze stajni Golden Gloves, władze bokserskie w RPA, zarekomendowały obu pięściarzom stoczenie rewanżu. Polak już kilka dni temu zapowiedział, że nie ma zamiaru wychodzić drugi raz do ringu z Mullerem.

- Zaoferowaliśmy Masternakowi organizację rewanżu na terenie Niemiec, ale on nie chce o tym słyszeć. Moim zdaniem, jeśli Polak nie przyjmie tego rewanżu, to będzie oznaczało, że boi się drugiej walki z Johnnym, który nigdy się nie poddaje - skomentował Berman.

Add a comment