Patronat medialny


 


Andrzej Gołota znowu chce pokazać się w ringu. Decyzja już zapadła. "Andrew" przygotowuje się do kolejnej walki. Jego żona Mariola, powiedziała w wywiadzie dla "Głosu Pomorza", że to ona będzie decydowała o wyborze rywala.

- Z Andrzejem jest ciężko wygrać na słowa. To taki człowiek, że jak coś sobie postanowi, to trudno go zatrzymać. Przyglądałam się jak trenuje. W pewnym momencie dowiedziałam się, że są to przygotowania do walki i stanęłam przed faktem dokonanym - tłumaczyła Mariola Gołota.

 - To ja zdecyduję ostatecznie, czy stoczy walkę z tym czy z tamtym przeciwnikiem. Gdy już wybierzemy rywala, wtedy znajdziemy "pod niego” poszukiwania sparingpartnerów - dodała żona słynnego pięściarza.

Jednocześnie stwierdziła, że pojedynek odbędzie się najprawdopodobniej w Chicago. - To może być też ostatnia szansa zobaczenia Andrzeja w ringu, więc sądzę, że wielu z niej skorzysta - zakończyła Mariola Gołota.

Add a comment

Gołota

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) dla "Przeglądu Sportowego": - Jaki pas! Człowieku, wszystkie pasy mają Kliczkowie! Miałbym walczyć z którymś z braci, aż tak źle mi życzysz?

- To naprawdę nie jest koniec? Wraca pan?
Andrzej Gołota:
A to się jeszcze zobaczy.(...)

- To kiedy i gdzie będzie pan walczył? 
Na razie nie wiem. Chciałem jeszcze w tym roku, w tym miesiącu, ale chyba nic z tego nie wyjdzie. (...)

- A jak treningi bokserskie?
Z tym jest, cholera, gorzej. Na początek bardzo ciężko wrócić do tego reżimu. To jest tragedia. Było trudniej, niż myślałem. O wiele ciężej niż kilka lat temu. Powiem ci tak - jak zacząłem robić z Samem tarcze, to było bardzo ciężko. Aż się dziwię, że tak ciężko. Kiedyś tak się nie męczyłem. 

- To po co panu ten boks?
Żeby ciebie zlać. Na początek nie mogę się rzucić na głęboką wodę, przecież dwa lata nie boksowałem.

- Na jaki początek? Myślałem, że to będzie pożegnalna walka?
Żadna pożegnalna. Od razu mówię, że nie wiem, co będzie dalej. Boks to trudny sport. A dwa lata przerwy to naprawdę długo, wypada się z rytmu. No, ale mam naprawioną lewą rękę. Teraz tak jak dziecko, najpierw raczkuję, a dopiero potem będę chodził. Muszę zaczynać od podstaw, nauczyć się i trenować, i boksować.

- Czyli wiadomo tyle, że rywal nie będzie groźny.
Nie będzie, a pojedynek odbędzie się w USA.

- A potem? Strach zapytać, ale czy pan nadal myśli o pasie mistrza świata?
Jaki pas! Człowieku, wszystkie pasy mają Kliczkowie! Miałbym walczyć z którymś z braci, aż tak źle mi życzysz?

Więcej przeczytasz we wtorkowym "Przeglądzie Sportowym". 

Add a comment

Larry Donald

- Ja też jak Andrzej Gołota wracam na ring, mamy po tyle samo lat i już mieliśmy walczyć, 15 lat temu ale w paradę wszedł nam jakiś Riddick Bowe. Zróbmy to piętnaście lat później - mówi Larry Donald (42-5-3, 24 KO), którzy z chęcią za swojego partnera widziałby właśnie polskiego ciężkiego.

- Taki gość jak Gołota by mi się przydał. Jemu pewnie też ktoś taki jak ja" - dodaje Donald.

Wkrótce na ringpolska.pl wywiad z Larry Donaldem.

Add a comment

- Z Andrzejem ciężko jest wygrać na słowa. Andrzej rzadko się ze mną kłóci, on nie argumentuje, on nie określa swojej pozycji, ja mogę sobie mówić swoje, a on i tak trenuje. Dokładnie wczoraj dowiedziałem się, że jego powrotna walka ma się odbyć już w niedługim czasie. Stanęłam przed faktem dokonanym - mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia, żona wracającego najprawdopodobniej niebawem na ring  Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO), Mariola.

- Andrzej dzień w dzień zawozi syna do szkoły, po czym jedzie na trening. Ćwiczy nawet w soboty, a w niedziele przejeżdża 70 mil na rowerze, trudno więc powiedzieć, że podchodzi do tego pochopnie. Miał dziewięć miesięcy na to, żeby zobaczyć jak ta ręka mu działa, jak on sam się czuje. W tej chwili jego waga wynosi ok. 245 funtów (ok. 111 kg - red.), a on sam mówi, że ma nadzieje jeszcze ok 10 funtów (ok. 4,5 kg) zbić - dodała Mariola Gołota.

Żona cieszącego się wciąż dużą sympatią polskiego "ciężkiego" zapewnia, iż rywal który miałby niebawem wyjść do ringu z jej mężem nie będzie najprawdopodobniej wymagającym przeciwnikiem.

- Wiadomo, że jeśli wraca się po dwóch latach, to ta walka musi być tak zwanym "pojedynkiem na przetarcie". To na pewno nie będzie jakiś bardzo znany rywal, Andrzej musi przede wszystkim poczuć się dobrze w ringu. Jeśli mu dobrze pójdzie,  może wtedy wejść na wyższą półkę. Jeśli zda sobie jednak sprawę w pewnym momencie, że pewnej granicy nie zdoła przeskoczyć, to mam nadzieje, iż sam uświadomi sobie, że po prostu nie da rady - zakończyła żona kilkukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej.

Add a comment

Szpilka

- Moim idolem bokserskim jest Roy Jones junior. Jako człowiek imponuje mi mój kolega z sali treningowej, mistrz Europy Grzesiek Proksa. A pana Andrzeja Gołotę szanuję, ale jestem pewien, że ja osiągnę więcej - mówi w wywiadzie dla "Polski The Times" Artur Szpilka (8-0, 6 KO), który w sobotę na gali w Uncasville zmierzy się z potężnie zbudowanym Amerykaninem Davidem Saulsberry (7-3, 7 KO).

22-latek z Wieliczki zapewnia, że choć ostatnio stał się prawdziwą gwiazdą mediów, koncentruje się tylko na sporcie i znudzony jest już wciąż powtarzanym pytaniem o to, czy nie odbije mu przysłowiowa "sodówka". - Szczerze mówiąc, to wkur... mnie już to pytanie. Tfu, przepraszam za bluzga, ale ciągle ktoś mnie pyta, czy mi nie odbija. Pewnie, że nie. Jestem tym, kim byłem. Odbieram telefony, nikomu nie odmawiam, nie zadzieram nosa. Ciężko pracuję każdego dnia - mówi "Szpila".

Artur Szpilka: materiały video, wywiady, informacje >>

Zawodnik 12 round KnockOut Promotions dodaje, że nie boi się największych sportowych wyzwań, ale świadom jest tego, na jakim obecnie znajduje się poziomie. - Gdybym dostał propozycję od Kliczków, oczywiście bym ją przyjął. Ale to nie oznacza, że jestem już gotów do takiej walki. Na razie w wadze ciężkiej to ja jestem dzieciakiem, który ma niezły cios, serce i parę walk za sobą. To zdecydowanie za mało. Ale bać to bym się nie bał - tłumaczy Artur Szpilka.

Add a comment

Andrzej Gołota

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO) powiedział - po raz kolejny - że nie zamierza jeszcze zawiesić rękawic na kołku, a już wokół jego powrotu pojawiło się sporo plotek. Sa już nawet tacy, którzy sugerują,  ze wiedzą gdzie i kiedy zawalczy Gołota, ale z  zebranych dotychczas, rzetelnych informacji wynika, że solidnych planów  jeszcze nie ma. Mówią o tym trener Andrzeja, Sam Colonna oraz Bernie Bahrmasel,  rzecznik prasowy pracujący dla Dominica Pesoli z grupy 8 Count Productions, na którego grudniowej  gali  w Chicago ma podobno  powrócić na ring  polski bokser. Zaczynamy od Colonny...

- Już wybrałeś przeciwnika dla Andrzeja?
Sam Colonna:
Nie wiem dlaczego akurat teraz wypowiedź Andrzeja wywołała nagle taki rozgłos - przecież on o tym, że jeszcze zamierza zawalczyć mówi od dawna. Nic się przecież nie zmieniło. Przychodzi prawie codziennie na treningi, chce złapać formę...

-  W ostatnim wywiadzie dla polskiej telewizji mówił, że znacznie lepiej czuje się jego wielokrotnie kontuzjowana lewa  ręka - widać to na sali treningowej Chicago Boxing Club?
SC:
Chyba rzeczywiście wygląda to nieco lepiej, jakby miał  w niej więcej siły. Ale nikt z nas nie wie, jak zachowa się podczas normalnej walki.

-  Rozumiem z twojej wypowiedzi, że o sparingach nie ma jeszcze mowy?
SC:
Nie rozmawialiśmy na ten temat, a przecież wiadomo, że bez sparingów nie da się nic powiedzieć na temat gotowości kogoś do walki. Ja ciebie mogę nauczyć jak się wyprowadza cios, możesz obtłukiwać worek ile chcesz, ale wszyscy wiemy co by się stało, gdybym wypuścił ciebie na ring. 

Add a comment

Czytaj więcej...

Andrzej Gołota

U szczytu swojej sportowej kariery Andrzej Gołota był bez wątpienia najpopularniejszym polskim zawodowym bokserem wszechczasów. Jego walki, zarówno te mistrzowskie jak i te o mniejszą stawkę, śledziły przed telewizorami miliony Polaków.

Gołota wraca na bokserski ring: podziel się opinią >>

Czy dzisiejszy, 43-letni już, "Andrew" nadal ma w sobie magnes, który mógłby przyciągnąć do hali tysiące kibiców. Zapraszamy do udziału w sondzie ringpolska.pl (prawy margines witryny). Wśród zalogowanych uczestników ankiety tradycyjnie rozlosujemy upominki w postaci zdjęć z autografami polskich pięściarzy.{jcomments off}

Add a comment

Andrzej Gołota

Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO), były czterokrotny pretendent do tytułu mistrzowskiego w wadze ciężkiej wznawia karierę. - Być może już za miesiąc wejdę na ring i stoczę walkę - mówi "Dziennikowi Polskiemu".

Media spekulowały o możliwym powrocie najbardziej rozpoznawalnego polskiego boksera, ale dopiero teraz sam zainteresowany zabrał głos w tej sprawie. - Nie przypominam sobie, abym po ostatniej walce mówił o zakończeniu kariery. Dalsze boksowanie uzależniałem od zdrowia i samopoczucia. Teraz czuję się dobrze, dlatego mam zamiar wrócić do boksu - argumentuje Gołota.

Według informacji "Dziennika Polskiego" walka prawdopodobnie odbędzie się w hali UIC Pavilion w Chicago. Niewiadomą pozostaje natomiast nazwisko pierwszego przeciwnika Polaka po długiej przerwie. 

- Na pewno nie będzie to poważny, ani wielki rywal, żeby mnie nie pobił. Na porażkę nie mogę sobie pozwolić, dlatego nawet nie biorę jej pod uwagę - podkreśla bokser.

Add a comment