Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut

Włodarczyk PalaciosKrzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO) w rozmowie z wp.pl odniósł się do ostrych słów pod jego adresem, jakie padły ostatnio z ust Francisco Palaciosa (21-1, 13 KO). Portorykańczyk zarzucił "Diablo" unikanie starcia rewanżowego.

- Widocznie on się czuje jak dziwka, skoro mówi takie słowa. Czuje się w pewnym sensie niedowartościowanym człowiekiem, bo takie rzeczy mówią tylko niedowartościowani ludzie z kompleksami - stwierdził polski czempion WBC wagi junior ciężkiej, który aktualnie leczy kontuzję lewej ręki, jakiej nabawił się w zwycięskim pojedynku z Danny Greenem.

Add a comment

Włodarczyk GreenMistrz świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO) doznał pęknięcia kości śródręcza lewej dłoni podczas stoczonego tydzień temu pojedynku z Dannym Greenem. Polak znokautował Australijczyka w jedenastej rundzie łamiąc mu nos, kość policzkową oraz wybijając dwa zęby.

"Diablo" okupi jedno z najcenniejszych zwycięstw w zawodowej karierze trzema tygodniami z lewą ręką w gipsie. - Początkowo nie sądziliśmy, że to jakiś poważniejszy uraz, ale Krzysztof postanowił skontrolować rękę i okazało się, że kość jest pęknięta. Teraz czeka go krótki odpoczynek od treningów - powiedział ringpolska.pl menadżer pięściarza Andrzej Wasilewski.

Jedyny obecnie zawodowy mistrz świata znad Wisły na salę treningową powróci na początku przyszłego roku. Kolejny profesjonalny występ "Diablo" planowany jest na marzec.

Add a comment

Palacios Włodarczyk- Jak możesz nazywać siebie mistrzem jeśli uciekasz przed swoim obowiązkowym rywalem - mówi Francisco Palacios (21-1, 13 KO), który z niecierpliwością czeka na rewanżowy pojedynek z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (46-2-1, 33 KO). Pięściarze spotkali się w kwietniu na gali w Bydgoszczy, gdzie "Diablo" wygrał niejednogłośnie na punkty. Portorykańczyk cały czas pozostaje jednak na pierwszym miejscu w rankingu World Boxing Council.

- Diablo nie jest mistrzem, jest udawanym mistrzem. Pokonałem go raz, pokonam go jeszcze sto razy jeśli będzie trzeba. On przede mną ucieka i nie pozwala mi przejąć tego, co już powinno być moje. Diablo, przestań być dziw** i wejdź ze mną do ringu - mówi pięściarz noszący przydomek "Czarodziej".

- Teoretycznie jestem obowiązkowym pretendentem do tytułu i Włodarczyk ma 90 dni na walkę ze mną, ale boks to polityka. Na pewno znajdą jakiś sposób, aby mnie uniknąć. Już słyszę głosy o pojedynkach z emerytami. Jestem wściekły, rozpocząłem treningi do rewanżu z "Diablo" i mam nadzieję, że on w końcu przestanie się bać - powiedział Portorykańczyk.

Add a comment

Dziś przed godz. 11.00 do Warszawy po wygranej walce z Danny Greenem powrócił mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Krzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO). "Diablo" na Okęciu witał między innymi ringowy weteran Henryk Zatyka.

http://www.youtube.com/watch?v=fJgy-sjWn9s

Add a comment

Włodarczyk Green- Nie zdecydowałem jeszcze co dalej, nie wiem czy zakończę karierę czy zdecyduję się wystąpić w jeszcze kilku walkach - mówi Danny Green (31-5, 27 KO) dwa dni po porażce z Krzysztofem Włodarczykiem (46-2-1, 33 KO). Australijczyk został znokautowany przez polskiego mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej w jedenastej rundzie.

- Wczoraj obejrzałem walkę i byłem bardzo zadowolony z tego co zobaczyłem przez dziewięć rund. Myślę, że tym występem zamknąłem usta krytykom, którzy twierdzili, że już jestem skończony. W końcówce zabrakło sił, a z takim pięściarzem jak Włodarczyk takie błędy są surowo karane - powiedział były posiadacz pasów mistrzowskich w wadze półciężkiej i super średniej.

- Jest jeden pozytyw tej walki. Diablo przyłożył mi tak mocno, że mój nos się wyprostował. Wcześniej wygięty był w lewą stronę, teraz moje okulary przeciwsłoneczne lepiej leżą - śmiał się Green, który nie ukrywał, że po walce był w trochę gorszym nastroju.

- Byłem zdruzgotany tym co się stało. Wszedłem do domu w ciemnych okularach, moja twarz była bardzo opuchnięta, na ustach miał gazę powstrzymującą krwawienie. Syn poznał mnie tylko po głosie, jedynie on mi się nie zmienił. Takie porażki bolą, ale jednocześnie dają motywację, aby zrewanżować się w przyszłości - zakończył Australijczyk.

Dla Greena była to druga tegoroczna porażka. W lipcu pięściarz z Antypodów został zastopowany przez doświadczonego Antonio Tarvera.

Add a comment

Włodarczyk

Do Polski po zwycięskiej walce z Danny Greenem powrócił dziś mistrz świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk. Wkrótce na ringpolska.pl wywiad z "Diablo".

Add a comment

Krzysztof WłodarczykKrzysztof "Diablo" Włodarczyk (46-3-1, 33 KO) po zwycięstwie nad Dannym Greenem wraca do Polski dzisiaj o 10.30. Jego promotorzy już jednak myślą o jego przyszłości. Jeszcze w Perth Andrzej Wasilewski i Piotr Werner, szefowie grupy 12 Round KnockOut Promotions, prowadzili rozmowy z partnerami z całego świata. W połowie grudnia Włodarczyk wybierze się z Wasilewskim do Las Vegas na zjazd federacji WBC, której jest mistrzem świata w wadze junior cięźkiej. Co dalej?

– Na naszej liście życzeń jest Antonio Tarver, Roy Jones junior, ewentualnie pojedynek unifikacyjny – powiedział nam Wasilewski i dodał, że po raz kolejny powinniśmy zobaczyć Włodarczyka w ringu w drugiej połowie marca. Gdzie? Można spekulować, że potyczka z Tarverem odbyłaby się w Stanach Zjednoczonych, natomiast Roy Jones junior za dobre pieniądze mógłby przyjechać do Polski. Miejsce starcia unifikacyjnego zależałoby od okoliczności związanych z rywalem i jego federacją.

Yoan Pablo Hernandez jest obecnie mistrzem IBF. Jednak wkrótce będzie musiał stoczyć rewanżowy pojedynek ze Steve'em Cunninghamem, więc na razie jest zajęty. Swoją drogą, jeszcze przed wyjazdem do Australii trener Włodarczyka Fiodor Łapin mówił w rozmowie z nami, że najchętniej poprowadziłby swojego zawodnika w trzeciej walce z „USS", bo panowie mają sobie coś do udowodnienia. Jednak najpierw Steve musiałby odzyskać tytuł.

Więcej przeczytasz w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym"

Add a comment

WłodarczykKiedy we Lwowie Fiodor Łapin uczył się polskiego z telewizji, nie sądził, że kiedyś wyląduje w naszym kraju i dostanie obywatelstwo. Dziś jest trenerem grupy 12 round KnockOut Promotions, w tym jej gwiazdy - Krzysztofa Włodarczyka (46-2-1, 33 KO). (...)

W Polsce wylądował w styczniu 1991 roku, został zawodnikiem Victorii Jaworzno. Nigdy wcześniej nie był w naszym kraju. - To była dla mnie nowość, kolejny rozdział w życiu. Bez plusów, ale i bez minusów. Przecież nigdzie nie jest tylko dobrze, albo tylko źle - mówi Łapin.

Przez trzy lata łączył boks z pracą w kopalni. Zrobił kurs maszynisty i 500 metrów pod ziemią woził kolejką ludzi i węgiel. A po południu pędził na trening. W niedzielę o 11 miał mecz w Świdnicy, a o 5 rano w poniedziałek musiał stawić się na kopalni. Jakim był zawodnikiem? - Dużo umiałem, ale bez fajerwerków. Szans na wielkie sukcesy nie było. Robiłem to, co lubiłem - tłumaczy.

Karierę skończył dosyć szybko, już jako 27-latek zaczął pracę z młodymi bokserami. - Nowicjuszami, żaden z nich nie miał doświadczenia. A po roku zdobyliśmy mistrzostwo Polski, najpierw kadetów, potem juniorów - mówi. - Następnie dostałem zaproszenie z kadetami na zgrupowanie kadry. Tam moje dwa treningi zobaczył Adam Kusior, tak zostałem drugim trenerem kadry.

Po rozwiązaniu zespołu z Jastrzębia (gdzie był szkoleniowcem), kiedy bez etatu pracował w kadrze, odezwał się do niego Andrzej Wasilewski. Zaproponował przejście do jego zawodowej grupy. Jej trenerem jest do dziś. W środę "Diablo" znokautował w Australii Danny'ego Greena, a Łapin był w narożniku Polaka. Obronili tytuł mistrza świata.

Więcej w piątkowym "Przeglądzie Sportowym".

Add a comment

Danny GreenDanny Green (31-5, 27 KO) po środowej porażce przez nokaut z rąk Krzysztofa Włodarczyka (46-2-1, 33 KO) doczekał się słów pocieszenia od swojego największego rywala - byłego czempiona wagi super średniej Anthony'ego Mundine. Obaj panowie od dawna nie kryli się z wzajemną niechęcią do siebie, jednak bolesna przegrana "Zielonej Maszyny" skłoniła Mundine'a do chwili refleksji.

- Troszkę mi było szkoda Danny Greena - przyznał popularny "The Man" na antenie stacji Fox Sports komentując starcie swojego rodaka z "Diablo". - Będąc pięściarzem, nie chcę nikogo widzieć tak pobitego i nokautowanego w taki sposób. Mam nadzieję, że się pozbiera i że wszystko z nim w porządku. 

Mundine, który pokonał Greena w 2006 roku, zgodził się z opinią, że "Green Machine" w środę był bardzo bliski wywalczenia mistrzowskiego pasa WBC wagi junior ciężkiej. - Zdecydowanie, mógł być znów mistrzem świata - stwierdził Mundine, dodając: - Na jego miejscu w drugiej części walki, gdy prowadził tak wyraźnie, boksowałbym bardziej defensywnie. Ale to jego narożnik decyduje o taktyce. Nie chcę jednak nikogo obwiniać, tak już miało być.

Add a comment