Patronat medialny


 


10 listopada na gali KnockOut Boxing Night #5 w Gliwicach w największej walce 2018 roku na polskich ringach  Artur Szpilka (21-3, 15 KO) zmierzy się z Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO). Bilety na listopadowy pojedynek dostępne są na ebilet.pl i kupbilet.pl. Transmisja z wydarzenia w TVP Sport i TVP 1.

Kup bilet na walkę Artur Szpilka - Mariusz Wach  na ebilet.pl >>
Kup bilet na walkę Artur Szpilka - Mariusz Wach  na kupbilet.pl >> 

Add a comment

Wygląda na to, że Artur Szpilka (20-2, 15 KO) porzucił jednak na dobre plany powrotu do kategorii junior ciężkiej, w której zaczynał swoją przygodę z zawodowym boksem. "Szpila" zapytany dziś na Twitterze przez jednego ze swoich fanów, jak idzie mu zbijanie wagi, odparł: "Zostaję w ciężkiej na stałe".

Najwyżej notowany polski pięściarz królewskiej dywizji aktualnie waży około 104 kilogramów i szykuje się do kolejnej walki pod okiem Ronniego Shieldsa. Niedawno pojawiła się propozycji organizacji pojedynku Szpilki z bardzo znanym i wysoko cenionym Amerykaninem, jednak potencjalny przeciwnik boksera z Wieliczki zażądał za swój występ zbyt wysokiej gaży.

Artur Szpilka po raz ostatni boksował w styczniu, przegrywając przez nokaut z mistrzem świata federacji WBC Deontayem Wilderem. Po walce "Szpila" musiał poddać się operacji kontuzjowanej lewej dłoni.

Add a comment

- Nie spodziewam się po nim technicznego boksu. Myślę, że on jest dużym i silnym pięściarzem, który idzie do przodu i stara się zrobić ci krzywdę. Z pewnością on nie jest Mayweatherem, ale jest niebezpieczny - mówi przed Polsat Boxing Night o Przemysławie Salecie (44-7, 22 KO) Roger Bloodworth. Trener Tomasza Adamka (49-4, 29 KO) komentuje też zeszłoroczną porażkę "Górala" z Arturem Szpilką.

Add a comment

"Jeden ze znanych polskich pięściarzy miał pozytywny wynik badania dopingowego. Inny "podejrzany analitycznie", ale czysty. Więcej jutro w PS. Sprawa dotyczy badania po Polsat Boxing Night w Krakowie." - napisał na Twitterze Kamil Wolnicki.

Dziennikarz "Przeglądu Sportowego" nie podał konkretnych nazwisk, ale wiadomo, że po listopadowej gali badani byli Tomasz Adamek (49-4, 29 KO), Artur Szpilka (17-1, 12 KO), Dawid Kostecki (39-2, 25 KO) i Andrzej Sołdra (11-1, 5 KO). Pojedynki zakończyły się zwycięstwami Szpilki i Sołdry. 

Tymczasem "Super Express" poinformował, że na "koksie" wpadł Dawid Kostecki, u którego wykryto prawdopodobnie hormon wzrostu. Według Kamila Wolnickiego była to inna substancja. Wersja "SE" jest o tyle mało prawdopodobna, że w Krakowie pobierano od zawodników jedynie próbki moczu, a nie krwi.

Add a comment
 
Artur Szpilka (17-1, 12 KO) po listopadowej wygranej nad byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem szybko wrócił na salę treningową i już planuje kolejne występy. Niewykluczone, że następną walkę "Szpila" stoczy już w USA, gdzie zamierza się w najbliższym czasie przeprowadzić, a nad jego przygotowaniami będzie czuwał bardzo doświadczony amerykański trener Ronnie Shields.
 
Były trener słynnych Mike'a Tysona i Evandera Holyfielda opiekunem Artura Szpilki - brzmi niesamowicie.
Artur Szpilka: Bardzo chciałbym, żeby sprawa dobrze się ułożyła.

Z Ronnie'em Shieldsem wszystko jest już ustalone?
Nie, na razie to tak naprawdę jedna z opcji, ale Shields to bardzo dobry trener, a ja jestem na "tak". Więcej wiedzą jednak moi promotorzy. Oni wszystko mają załatwić.
 
Niedawno można było przeczytać, że ze względów formalnych będzie kłopot z dłuższym pobytem za oceanem.
Czytałem to, ale ja nie mam żadnego dożywotniego zakazu wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Jedyne, co muszę zrobić, to przedłużyć wizę pracowniczą. W tym nie ma chyba nic dziwnego? Zresztą, najpierw pojechalibyśmy tam na pół roku, a po tym czasie na chwilę trzeba byłoby wrócić. Takie są zasady. Wyjazd to nadal mój priorytet.

Przygląda się Pan rówieśnikom, o których też można usłyszeć, że to kandydaci na przyszłego czempiona?
Jasne, ale nie będę mówić o nazwiskach. Ja po prostu mam jasno określone cele, do których chcę dążyć. Na końcu jest mistrzostwo świata, w które ciągle wierzę. Łatwo nie będzie, ale kto mówił inaczej? Zresztą, ja w ogóle jestem pięściarzem, który lubi boks. Ten sport to dla mnie wszystko. Waga musza, kogucia... Nie ma znaczenia. Oglądam wszystko.

Wróćmy do walki z Adamkiem. Po wygranej z tak znanym zawodnikiem ludzie, którzy do tej pory nie widzieli w Panu materiału na czołowego pięściarza świata, teraz inaczej oceniają?
Myślę, że tak, ale dla mnie znaczenie ma tylko i wyłącznie zdanie bliskich osób. Zawsze tak było, a opiniami innych ludzi nigdy się nie przejmowałem. Przecież to chyba ja wiem, co robię na sali.
 

Add a comment

Jak nieoficjalnie poinformowała "Gazeta Wyborcza", dostęp w systemie Pay-Per-View do sobotniej gali Polsat Boxing Night w Krakowie mogło wykupić nawet ponad 200 tysięcy osób. - To wydarzenie o jednej z największych oglądalności w historii naszego PPV - mówi Olga Zomer, rzeczniczka Cyfrowego Polsatu.

Główną atrakcją krakowskiej imprezy było starcie Artura Szpilki (17-1, 12 KO) z byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych Tomaszem Adamkiem (49-4, 29 KO). Pojedynek zakończył się jednogłośnym zwycięstwem punktowym 25-latka z Wieliczki, który w ten sposób odniósł największy sukces w zawodowej karierze.

Dostęp do sobotniej gali poza abonentami Cyfrowego Polsatu mieli także operatorzy kablowi: jak UPC, INEA czy Multimedia Polska. "Gazecie Wyborczej" nieoficjalnie  udało się dowiedzieć, że w samym tylko Cyfrowym Polsacie dostęp wykupiło powyżej 100 tys. abonentów. A do tego dochodzą jeszcze operatorzy kablowi, więc w efekcie dostęp mogło wykupić nawet 200 tys. abonentów.

Pełna wersja tekstu o możliwych wynikach PPV gali Polsat Boxing Night na Wyborcza.pl >>

http://www.youtube.com/watch?v=9eqHdgn2cKM

Add a comment