onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Robertem Złotkowskim, który w 2013 roku poprowadził Przemysława Saletę do zwycięstwa nad Andrzejem Gołotą, a od kilku tygodni pracuje na sali treningowej z Damianem Jonakiem (38-0-1, 21 KO), który dziś w Inowrocławiu zmierzy się z Ayoubem Nefzi (23-4-1, 4 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=_KFAyT0_JDQ

Add a comment

Damian Jonak ma znakomity bokserski rekord (38-0-1, 21 KO), ale też skończone 32 lata i wciąż brak znaczącego sukcesu na koncie. W sobotni wieczór w Inowrocławiu zmierzy się z Tunezyjczykiem Ayoubem Nefzim i wierzy, że to będzie nowy początek, który zaprowadzi go naprawdę daleko.

O talencie tego pięściarza po raz pierwszy usłyszałem kilkanaście lat temu. Mówił mi o nim Wiesław Rudkowski, ówczesny trener reprezentacji Polski juniorów, wicemistrz olimpijski, mistrz Europy, wielka postać naszego boksu. Dodam od razu, że mówił same dobre rzeczy, podkreślał mocne uderzenie Damiana, jego świetny lewy sierpowy i twardy charakter, który miał go zaprowadzić na wyżyny tej dyscypliny. A brązowy medal mistrzostw Europy juniorów, który tak chwalony przez niego zawodnik wywalczył w trakcie kariery amatorskiej miał być tego potwierdzeniem.

Od dawna przyglądam się uważnie Jonakowi i jego występom, szczególnie na zawodowych ringach, ale wciąż nie mogę doczekać się tego o czym mówił mi mój serdeczny przyjaciel Rudkowski. Owszem Damian wygrywa walkę za walką, czasami kończy swoje pojedynki efektownie dowodząc, że faktycznie ma ciężkie ręce i niemałe umiejętności, ale erupcji talentu, który mógłby go zaprowadzić na bokserskie szczyty niestety nie widzę. Za każdym razem jednak powtarzam sobie: może teraz ? A czas ucieka, w lutym przyszłego roku minie przecież już dziesięć lat jego profesjonalnej drogi. Gdzie sukcesy, można zapytać. Pas młodzieżowego mistrza świata organizacji WBC czy WBA International to zbyt mało jak na oczekiwania tych, którzy wierzą w jego talent. I jego samego również.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Damianem Jonakiem (38-0-1, 21 KO), który w sobotę na gali w Inowrocławiu zmierzy się z Ayoubem Nefzi (23-4-1, 4 KO). Jonak mówi o zbliżającym się pojedynku i możliwej walce z Kamilem Szeremetą (10-0, 1 KO) na wrześniowej gali Polsat Boxing Night.

http://www.youtube.com/watch?v=QklkW4PTIg4

Add a comment

Damian Jonak (38-0-1, 21 KO)  okazał się nieznacznie lżejszy od Ayouba Nefziego (23-4-1, 4 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed sobotnią galą w Inowrocławiu Polak wniósł na wagę 70 kg, zaś Tunezyjczyk 70,6 kg.

http://www.youtube.com/watch?v=XfU34Z1LKTA

Add a comment

Damian Jonak (38-0-1, 21 KO)  okazał się nieznacznie lżejszy od Ayouba Nefziego (23-4-1, 4 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed sobotnią galą w Inowrocławiu Polak wniósł na wagę 70 kg, zaś Tunezyjczyk 70,6 kg.

Dla Jonaka będzie to drugi występ od czasu powrotu na ring po rocznej przerwie. W grudniu pięściarz ze Śląska pokonał na punkty Walijczyka Bardleya Pryce'a. Transmisja gali w Polsacie Sport.

Pozostałe wyniki ważenia:
Ewa Brodnicka (62 kg) - Monica Gentili (62 kg)
Krzysztof Cieślak (60 kg) - Oskar Fiko*
Michał Żeromiński (67,5 kg) - Ivo Gogosevic (66,9 kg)
Nikodem Jeżewski (90 kg) - Tomislav Rudan (87,2 kg)
Marcin Siwy (112,9 kg) - Vjekoslav Bajic (101,9 kg)

*pięściarz zostanie zważony za kilka godzin

Add a comment

- Kocham adrenalinę w ringu i to, co się dzieje, i chcę to przekazać kibicom - mówi polsatsport.pl Damian Jonak (38-0-1, 21 KO) przed swoim występem na gali w Inowrocławiu, gdzie zmierzy się z Ayoubem Nefzim (23-4-1, 4 KO).

Przygotowania właściwie się już kończą. Jaka taktyka na rywala? Jest niebezpieczny, bardzo ruchliwy na nogach. Co wiesz o swoim przeciwniku?
Damian Jonak: Jest na pewno cały czas skupiony, trzeba wyczuwać dobrze dystans. Po to ta walka jest zakontraktowana, żeby sprawdzić jak nasza praca na treningach przełoży się na występy w ringu. Naprawdę mocno pracowałem nad tym, żeby to poprawić i mam nadzieję, że będę mógł to zaprezentować w walce.

Damian, stajesz się powoli weteranem polskich ringów. Liczysz jeszcze na jakąś dużą walkę? Jak podchodzisz do swojej kariery i do najbliższej walki?
Zawsze to traktowałem jako sport i robiłem różne rzeczy. Teraz czekam tylko na przedstawienie oferty na jesienną walkę. Na to najbardziej liczę, mam nadzieję, że wyjdzie, a nie ma sensu głośno mówić, skoro nie ma konkretnej oferty.

Ty się lubisz pobić w ringu. Liczysz na to, że Twój przeciwnik też się otworzy i będzie jak w walce z Bonsu?
Jeśli chodzi o moje podejście do walki: zawsze chciałem boksować dla kibiców, aby oni byli zadowoleni z widowiska. Dlatego czasem w ringu ryzykowałem. Lubię to robić. Kocham adrenalinę w ringu i to, co się dzieje, i chcę to przekazać kibicom. Nie zawsze to wychodzi, ale zawsze się staram. Teraz też się o to postaram, żeby w najbliższej walce było dużo emocji i dobrego boksu.

Pełna rozmowa z Damianem Jonakiem na Polsatsport.pl >>

Add a comment

- Damian Jonak wykonuje katorżniczą pracę, zasuwa na treningach za trzech - mówi trener Robert Złotkowski, który przygotowuje go do walki z Tunezyjczykiem Ayobuem Nefzi. Walka odbędzie się 16 maja na gali Tymex Boxing Promotion w Inowrocławiu.

32-letni Damian Jonak, mający świetny rekord 38-0-1, trenuje w Warszawie z Robertem Złotkowskim, który wcześniej szykował m.in. Przemysława Saletę do zwycięstwa z Andrzejem Gołotą. - Nie spodziewajmy się cudów, bo współpracujemy krótko, ale obaj jesteśmy dobrej myśli. Damian ma bardzo mocny cios, znakomitą kondycję, a staramy się poprawić np. jego pracę nóg. Na bieżąco przekazuję moje spostrzeżenia, m.in. dotyczące ustawienia na nogach - powiedział Robert Złotkowski, który jako zawodowiec w latach 1998-2001 wygrał 13 walk, a 2 przegrał.

Zawodowymi Mistrzami Europy byli poprzedni zawodnicy tego szkoleniowca - Przemysław Saleta i Rafał Jackiewicz. Ten drugi boksował też o pas Mistrza Świata IBF. Podobne ambicje ma Damian Jonak, który po raz drugi wystąpi na gali organizowanej przez promotora Mariusza Grabowskiego. - To niesamowicie pracowity bokser, zdeterminowany aby osiągnąć sukces. To jest taki typ zawodnika, który najchętniej nie opuszczałby sali, tylko ciągle trenował. Kończymy trening, a on jeszcze chce zrobić dwie rundy skakanki. Czasem trzeba powiedzieć dość, dać odsapnąć organizmowi, pozwolić odpocząć. To z korzyścią, niż miałoby dojść do przetrenowania - uważa 39-letni trener.

Robert Złotkowski prowadzi zajęcia w ośrodku OSiR na ul. Łabiszyńskiej oraz wraz z żoną (Szkoła Jogi) na Łodygowej. - Na sparingach mamy młodych, niewygodnych stylowo pięściarzy. Oni bardzo dużo się ruszają, wręcz biegają po ringu. Wiedzą, że nie mogą być statyczni, bo to pasuje silnemu i twardemu Damianowi. Dlatego zadają cios i na nogach przemieszczają się. To bardzo pożyteczne zajęcia - przyznał.

Damian Jonak i Robert Złotkowski, a także szef Tymexu Mariusz Grabowski mają szansę na dłuższą współpracę. - Damian dąży do walki o Mistrzostwo Świata. Czas pokaże, jak potoczy się jego kariera. Bardzo w niego wierzę, jest przykładem zaangażowania dla młodzieży - mówi były Mistrz Świata w kickboxingu.

Na sobotniej gali w Inowrocławiu, którą pokaże telewizja Polsat, wystąpią też Ewa Brodnicka, Krzysztof Cieślak, Michał Żeromiński, Nikodem Jeżewski, Marcin Siwy i Robert Parzęczewski.

Add a comment

Damian Jonak i Ewa Brodnicka boksować będą w głównych walkach gali Tymex Boxing Promotion, która odbędzie się 16 maja w Inowrocławiu. - Dla pozostałych pięściarzy będzie to czas powrotów i weryfikacji - mówi organizator Mariusz Grabowski. Transmisja w telewizji Polsat.

W 10-rundowym pojedynku Damian Jonak (38-0-1) spotka się z Tunezyjczykiem Ayoubem Nefzi (23-4-1), który przygotowuje się w Belgii. - Będzie to jubileuszowa 40 walka Damiana na zawodowych ringach, a przeciwnik wymagający i bardzo nieprzewidywalny. Faworytem jest Jonak, ale ciężko będzie mu wygrać przed czasem - powiedział szef grupy Tymex Mariusz Grabowski.

Boks w najlepszym wydaniu wraca po dłużej nieobecności do Inowrocławia. Publiczności nie zawiodą dwie ofensywnie walczące zawodniczki Ewa Brodnicka (7-0) i Włoszka Monica Gentili (4-2). - Tak agresywnej rywalki jeszcze Ewa nie miała, ona w ogóle nie cofa się, ciągle chce atakować. Będzie to świetna walka dla kibiców, pełna ciosów i emocji, jak kiedyś pojedynek ofensywnych Ariela Krasnopolskiego i Krzysztofa Cieślaka w Legionowie. Tam przez nokaut wygrał Cieślak - przypomniał promotor.

Krzysztof Cieślak (22-5) i Marcin Siwy (10-0) zadebiutują na gali organizowanej przez Mariusza Grabowskiego. Ich rywalami będą Rumun Oszkar Fiko (11-11) i Chorwat Vjekoslaw Bajić (9-10). - Dla wielu zawodników gala w Inowrocławiu będzie możliwością powrotu do boksu, ale też weryfikacją sportowych możliwości i planów. Po rocznej przerwie w ringu znów pokaże się były Młodzieżowy Mistrz Świata IBF Krzysztof Cieślak. Tuż przed galą kończy 30 lat, a więc jest w dobrym wieku i zapewne będzie chciał udowodnić, że niektórzy zbyt wcześnie go skreślili, a on sam nie zamierza kończyć kariery. Marcin Siwy podpisał kontrakt z moją grupą, potrzebowaliśmy zawodnika wagi ciężkiej, którego stać na równe walki z krajową czołówką. Na razie ma rywala na przetarcie, potem większe wyzwania, oczywiście o ile zda ten egzamin - powiedział właściciel teamu Tymex Boxing Promotion.

Chorwackich przeciwników będą mieli też kolejny nowy bokser w ekipie Mariusza Grabowskiego - Michał Żeromiński (7-2) oraz Nikodem Jeżewski (9-0-1). - Michał wraca po porażce z Łukaszem Maćcem, zaś Nikodem po niespecjalnym występie na poprzedniej gali w Radomiu. Ma szansę na rehabilitację. Dobre sparingi z byłym Mistrzem Świata Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem pokazały, że jest na odpowiedniej drodze, by zacząć mierzyć się z silnymi bokserami. Żeromiński też ma swoje ambitne plany. Czas aby zaczęli je realizować - dodał.

Co ciekawe w 2003 roku Ivo Gogosevic, z którym spotka się Michał Żeromiński, zajął 2 miejsce w wadze -57 kg w turnieju juniorskim w bośniackim Mostarze, a kategorię niżej triumfował Krzysztof Cieślak, wygrywający wtedy przed czasem.

Spokojnie rekord zawodowy będzie budował Michał Leśniak (1-0), na co dzień trenujący w Dzierżoniowie z Piotrem Wilczewskim. W drugiej walce spotka się z Węgrem Janosem Vaasem (6-15-1).
Kolejna gala Tymexu już za miesiąc - 19 czerwca. Wystąpi na niej m.in. Michał Gerlecki, który obecnie przebywa w Finlandii i sparuje z doświadczonym Juho Haapoją, byłym pretendentem do tytułu Mistrza Europy wagi junior ciężkiej. - Dla Michała pojawiają się coraz ciekawsze propozycje, np. walka pod koniec maja w Kanadzie. Koliduje ona z terminem czerwcowym, ale w niedalekiej przyszłości poszukamy nowej szansy na zagranicznych galach. Taką szansę dostawać będą też inni nasi bokserzy.

Sprzedaż biletów na galę 16 maja w Inowrocławiu - ebilet.pl, salony sieci Empik oraz w hali Widowiskowo-Sportowej przy al. Niepodległości 4 i Krytej Pływalni Wodny Park przy ul. Toruńskiej 46-48.

Add a comment

16 maja na gali w Inowrocławiu pierwszą tegoroczną walkę stoczy Damian Jonak (38-0-1, 21 KO), który skrzyżuje rękawice z Tunezyjczykiem Ayoubem Nefzim (23-4-1, 4 KO). Pięściarz ze Śląska niedawno rozpoczął współpracę z nowym trenerem Robertem Złotkowskim.

http://www.youtube.com/watch?v=JO5H9R0Dy7o

Add a comment

W Inowrocławiu odbyła się dziś konferencja prasowa promująca galę grupy Tymex zaplanowaną na 16 maja. Głównymi wydarzeniami imprezy będą walki Damiana Jonaka (38-0-1, 21 KO) z Ayoubem Nefzi (23-4-1, 4 KO) i Ewy Brodnickiej (7-0, 2 KO) z Monicą Gentili (4-2, 1 KO). 

http://www.youtube.com/watch?v=tnyoi1GHKgQ

Add a comment

Z Robertem Złotkowskim do swojej pierwszej tegorocznej walki przygotowuje się Damian Jonak (38-0-1, 21 KO). 31-letni pięściarz ze Śląska wróci na ring 16 maja na gali w Inowrocławiu, gdzie jego przeciwnikiem będzie Ayoub Nefzi (23-4-1, 4 KO).

- Z Robertem Złotkowskim trenuję w Warszawie już od dwóch tygodni i jestem z tej współpracy bardzo zadowolony - skomentował Jonak, który w grudniu wrócił na ring po rocznej przerwie.

W ostatnich miesiącach Jonak trenował z Markiem Okreskowiczem oraz Amerykaninem Javanem Hillem, a niedawno łączony był również z Andrzejem Gmitrukiem. Większą część zawodowej kariery Jonak szlifował swoje umiejętności z Fiodorem Łapinem.

Add a comment