onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Istnieje duża szansa, że 26 września na gali Polsat Boxing Night w Łodzi dojdzie do walki Kamila Szeremety (10-0, 1 KO) z dużo bardziej doświadczonym Damianem Jonakiem (39-0-1, 21 KO). Dla 25-letniego pięściarza z Białegostoku byłby to najtrudniejszy sprawdzian w zawodowej karierze.

Jesteś pod wrażeniem sobotniego występu Damiana Jonaka?
Kamil Szeremeta: Piersze rundy były w jego wykonaniu bardzo dobre, ale druga część pojedynku nie była najlepsza. Zobaczyłem jego kilka mankamentów, które będę starał się wykorzystać, jeśli dojdzie do naszej walki.

Coś się w tej sprawie działo w ostatnich dniach?
Wierzę, że mój promotor Tomasz Babiloński aktywnie działa w tej sprawie. Podstawową rzeczą jaką musimy ustalić jest limit wagowy, w którym ta walka mogłaby się odbyć. Tutaj każde 100 gram może być na wagę złota.

Oglądając walkę Jonaka, wyobrażałeś sobie jak ty byś z nim boksował?
Tak i przyznam, że po pierwszych rundach myślałem sobie, że mogę mieć z nim w ringu bardzo ciężko. Druga część tej walki pokazała jednak wyraźnie, że Jonak jest do pokonania.

Czym mógłbyś pokonać Jonaka?
Na pewno moim atutem byłaby siła fizyczna, młodość, świeżość i ogromna pewność siebie. Bez względu, czy Jonak byłby w lepszej dyspozycji niż w sobotę, nie dopuszczam myśli o porażce z nim.

Ta pewność siebie została wypracowana przed walką z Jackiewiczem?
Obóz w USA na pewno mnie wzmocnił. Sparowałem tam po dwanaście rund z trzema sparingpartnerami. Każdy z nich był szybki, silny i wchodził do ringu, żeby urwać mi głowę. Mam nadzieję, że przed walką z Jonakiem również wylecę do USA, bo tylko tam mogę w pełni przygotować się do takiego pojedynku.

Wszyscy wiemy jak wyglądają gale Polsat Boxing Night - pełne trybuny, kamery na każdym kroku i duża presja. Na tak dużej imprezie jeszcze nie boksowałeś.
Kiedy wchodzę do ringu, to całkowicie odcinam się od tego co jest dookoła. Zakładam klapki na oczy i widzę tylko rywala. Niezależnie od warunków na hali będę robił swoje.

Podczas promowania ewentualnej walki z Jonakiem spodziewasz się podobnych scen jak przed walką z Jackiewiczem?
Raczej nie, obaj jesteśmy spokojni, lubimy działać w ringu, a nie gadać na konferencjach prasowych.

Nad czym aktualnie pracujesz na treningach?
Teraz robię siłownię, ale taką typową, nie siłę dynamiczną. Do tego chodzę na basen i biegam pod górkę z obciążeniem. Czekam aż termin kolejnej walki się potwierdzi i ruszamy z bokserskimi treningami.