Patronat medialny


 


Już dzisiaj może nastąpić podpisanie kontraktów na walkę rewanżową mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona (28-1, 23 KO) z Andrzejem Fonfarą (29-4, 17 KO). Do drugiego pojedynku pięściarzy ma dojść 27 maja lub 3 czerwca na gali w Quebecu.

- Jeśli do piątku wszystko zostanie podpisane, to moim kolejnym rywalem na pewno będzie Fonfara - powiedział Stevenson.

Na poniedziałek zaplanowano konferencję prasową, podczas której ma zostać oficjalnie ogłoszona druga walka "Polskiego Księcia" z czempionem World Boxing Council. Fonfara już jakiś czas temu rozpoczął przygotowania do kolejnego zawodowego występu. Według nieoficjalnych doniesień, rozmowy na temat rewanżu Fonfara - Stevenson przebiegały bardzo szybko.

Stevenson na swój występ czeka od lipca ubiegłego roku, kiedy to znokautował Thomasa Williamsa Jr. Fonfara spotkał się z Kanadyjczykiem w ringu po raz pierwszy w maju 2014 roku. W trakcie walki obaj pięściarze leżeli na deskach, jednak po dwunastu rundach sędziowie jednogłośnie orzekli o wygranej Stevensona.

Add a comment

Wydaje się już niemal pewne, że dojdzie do rewanżowego pojedynku mistrza świata WBC wagi półciężkiej Adonisa Stevensona (28-1, 23 KO) z Andrzejem Fonfarą (29-4, 17 KO). Pojedynek ma odbyć się 27 maja lub 3 czerwca w Kanadzie.

Doniesienia kanadyjskiej prasy potwierdził Sam Watson, który przez wiele osób nazywany jest prawą ręką Ala Haymona, menadżera Fonfary i Stevensona. Pojedynek ma zostać oficjalnie ogłoszony w poniedziałek na konferencji prasowej.

Stevenson w tym terminie pierwotnie miał boksować z Seanem Monaghanem, jednak negocjacje między obozami pięściarzy zakończyły się fiaskiem. Ze względu na małe zainteresowanie ze strony telewizji wiosną nie ma również raczej szans na konfrontację "Supermana" z obowiązkowym challengerem WBC Eleiderem Alvarezem.

Andrzej Fonfara i Adonis Stevenson po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w maju 2014 roku. Walkę na punkty wygrał urodzony na Haiti Kanadyjczyk, jednak w drodze po zwycięstwo musiał podnosić się z desek. "Polish Prince" w swoim ostatnim występie, 4 marca, zastopował dwukrotnego mistrza świata Chada Dawsona. Stevenson nie boksuje od lipca ubiegłego roku, kiedy to pokonał przed czasem Thomasa Williamsa Jr.

Add a comment

Jak donoszą kanadyjskie media, na przełomie maja i czerwca może dojść do rewanżowego pojedynku Andrzeja Fonfary (29-4, 17 KO) z mistrzem świata WBC wagi półciężkiej Adonisem Stevensonem (28-1, 23 KO). 

- Coś w tym jest. Pożyjemy zobaczymy... Ja jestem na tak i gotowy na to starcie - skomentował sprawę na Twitterze "Polski Książę".

Stevenson pierwotnie miał boksować z Seanem Monaghanem, jednak negocjacje między obozami pięściarzy zakończyły się fiaskiem. Ze względu na małe zainteresowanie ze strony telewizji wiosną nie ma również raczej szans na konfrontację "Supermana" z obowiązkowym challengerem WBC Eleiderem Alvarezem. 

Andrzej Fonfara i Adonis Stevenson po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w maju 2014 roku. Walkę na punkty wygrał urodzony na Haiti Kanadyjczyk, jednak w drodze po zwycięstwo musiał podnosić się z desek.  "Polish Prince" w swoim ostatnim występie, 4 marca, zastopował dwukrotnego mistrza świata Chada Dawsona. Stevenson nie boksuje od lipca ubiegłego roku, kiedy to pokonał przed czasem Thomasa Williamsa Jr.

Add a comment

Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) szybko powrócił na salę treningową po marcowym zwycięstwie nad Chadem Dawsonem. Nieoficjalnie mówi się, że boksujący w wadze półciężkiej "Polski Książę" może niebawem stoczyć kolejną ważną walkę. 

- Rozpoczęcie obozu z Vigilem Hunterem w Kalifornii bez konkretnej daty pojedynku to dla mnie wyrzeczenie, ale wiem, że w tym punkcie kariery muszę być gotów na wyzwanie w każdej chwili - mówi Fonfara. 

- Siódme miejsce w rankingu WBC stawia mnie w dobrym położeniu, a ja chcę być w formie, gdyby przyszła następna walka. Treningi z Virgilem Hunterem sprawiają, że jestem coraz lepszym zawodnikiem i będę gotów na każdego, kogo przede mną postawią! - zapewnia najlepszy polski "półciężki".

4 marca Andrzej Fonfara pokonał przez techniczny nokaut Chada Dawsona. Dla Polaka wygrana z dwukrotnym mistrzem świata była udanym powrotem na ring po nieoczekiwanej porażce poniesionej w czerwcu z Joe Smithem Jr.

Add a comment

Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) nie czekał zbyt długo ze wznowieniem treningów po odniesionym 4 marca zwycięstwie nad Chadem Dawsonem. Jak informuje na Twitterze Przemek Garczarczyk, "Polskiego Księcia" czeka już niebawem kolejne duże sportowe wyzwanie. 

- Fonfara wrócił już na obóz treningowy do Virgila Huntera. Ogłoszenie jego kolejnej walki już wkrótce. DUŻEJ - napisał dziennikarz portalu fightnews.com.

Fonfara pojedynek z Dawsonem zakończył zwycięstwem przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie. Dla Polaka był to zwycięski powrót na ring po nieoczekiwanej czerwcowej porażce z Joe Smithem Jr. 

Add a comment

Zdaniem Przemka Garczarczyka wyliczenia "Super Expressu" dotyczące zarobków polskich pięściarzy za ubiegły rok mogą być błędne. Dziennikarz fightnews.com uważa, że poważnie zaniżono przychody Andrzeja Fonfary (29-4, 17 KO).

"Słabo ze sportową księgowością SE najbogatszych w 2016. Mr Fonfara Młodszy jest na podium. Może nawet #1... można zrobić wojnę​ na czeki." - napisał na Twitterze Garczarczyk.

Szacunki "Super Expressu" wskazują, że najwięcej z bokserów zarobił w 2016 roku Artur Szpilka (20-2, 15 KO). W setce "najbogatszych" sportowców sklasyfikowany został także Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO).

Add a comment

- Na pewno Badou Jack jest pięściarzem z olbrzymim doświadczeniem, ale nie w mojej kategorii wagowej. Fajnie byłoby się z nim zmierzyć i sprawdzić jak poradzi sobie w wyższej wadze, w której ja jestem jednym z większych zawodników. Co do rewanżu z Cleverlym, to jest to ciekawa opcja, tym bardziej, że byłaby to walka o pas mistrzowski - analizuje Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) w rozmowie z Przemkiem Garczarczykiem swoje potencjalne opcje na kolejny pojedynek.

Add a comment

 

W Nowym Jorku nie było panu łatwo dobrać się Chadowi Dawsonowi do skóry. Znokautował go pan w dziesiątej rundzie, gdy przegrywał pan na punkty.
Andrzej Fonfara: Dawson nadal ma niewygodny styl. Trudno się z nim boksowało, trudno było go trafić. Mój lewy prosty funkcjonował bez zarzutu, wiele razy mocno trafiłem nim Chada. Najbardziej osłabił go cios w korpus w połowie walki, lecz doświadczenie pozwoliło mu dotrwać prawie do końca. Podobno przegrywałem na punkty, ale sam nie odnosiłem wrażenia, że jestem gorszy. Wiedziałem, że Chad słabnie, że po każdej rundzie opada z sił, bo moje ciosy robią na nim wrażenie – każdy lewy prosty i sierpowe. Wiedziałem, że go dopadnę. Byłem lekko zardzewiały, bo nie walczyłem prawie od roku.

Jak ważny był ten cios w korpus w szóstej rundzie?
Dawson oberwał bezpośrednim prawym albo lewym haczkiem w wątrobę, a później wszedł od razu lewy sierp. Wtedy się przełamałem na dobre, a on zaczął słabnąć. Rozbijałem go, był cały we krwi, przyjmował niezłe bomby z lewego prostego. Szkoda, że tak późno zacząłem atakować seriami. Chad mówił, że wolno się rozkręcam i okazało się, że miał rację.

Najbliższy pojedynek powinien być transmitowany w amerykańskiej telewizji, bo w sobotę stacja CBS wybrała inne walki, a pan walczył w Barclays Center przy pustawych trybunach.
Powiedziano mi, że muszę wygrać z Dawsonem, a potem wrócimy do większych walk. Występowałem już przecież w największych stacjach – transmitowały potyczki z Chavezem, Cleverlym i Smithem. Moje notowania spadły, ale już wracam tam, gdzie moje miejsce.

Kiedy wraca pan do Kalifornii?
Niebawem. Teraz jestem w Chicago, ale za bardzo nie mam się gdzie podziać, bo mój dom nie jest jeszcze skończony, a mieszkanie już opuściłem. Chwilowo mieszkam u mamy. Niedługo zabieram żonę Justynę i synka Leonarda z powrotem do Kalifornii. Chcę utrzymać dobrą formę, nie zmarnować poprzedniego obozu. Nie ma mowy o żadnym imprezowaniu, które było po niektórych walkach. Skupiam się na rodzinie, treningu i zwyciężaniu. To dziś moje najważniejsze cele.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >>  

 

Add a comment

Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) wyraził zainteresowanie walką z byłym mistrzem świata wagi super średniej Badou Jackiem (20-1-3, 12 KO). 33-letni Szwed niedawno zwakował pas WBC w limicie do 76 kg i przeniósł się do wyższej kategorii wagowej.

- Badou Jack byłby dla mnie idealnym rywalem, ale ostrzegam go od razu, że to nie jest kategorii super średnia. Badou nigdy nie boksował z kimś tak mocno bijącym z wagi półciężkiej. On musi zapracować na swoją walkę o mistrzostwo w tej kategorii, co sprawia, że to doskonała okazja dla nas obu, żeby pójść w górę rankingów - mówi Fonfara.

"Polski Książę" w sobotę wrócił na ring po ubiegłorocznej porażce z Joe Smithem Jr i znokautował Chada Dawsona. Fonfara nie ukrywa, że chciałby rewanżować się Smithowi za czerwcowy pojedynek.

- Cały czas moim głównym celem pozostaje druga walka ze Smithem, ale jeśli to będzie niemożliwe, to chciałbym pojedynku z kimkolwiek z czołowej dziesiątki wagi półciężkiej - deklaruje Polak.

Add a comment

Andrzej Fonfara (29-4, 17 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że już niedługo powinniśmy poznać szczegóły dotyczące kolejnej walki. W sobotę na gali w Nowym Jorku "Polski Książę" znokautował byłego mistrza świata wagi półciężkiej Chada Dawsona.

- Chciałem podziękować moim promotorom, trenerom, mojemu teamowi i rodzinie oraz wszystkim fanom, którzy wspierali mnie podczas mojej sobotniej walki. Dziękuję Wam za lojalność i stanie za mną murem w dobrych i gorszych chwilach. Dodatkowo chciałem podziękować Alowi Haymondowi za zaaranżowanie tak ekscytującej walki z Chadem Dawsonem. Powróciłem silniejszy i jestem gotowy na następne wyzwania. Już niedługo podam informacje odnośnie następnej walki - napisał Fonfara.

Dla polskiego pięściarza pojedynek z Dawsonem był pierwszym wspólnym okresem przygotowawczym z nowym trenerem Virgilem Hunterem.

Add a comment

Coraz częściej powraca temat rewanżowego pojedynku Andrzeja Fonfary (29-4, 17 KO) z Joe Smithem Jr (23-1, 19 KO). Amerykanin nieoczekiwanie w czerwcu zeszłego roku znokautował faworyzowanego Polaka, by kilka miesięcy później również przed czasem odprawić legendarnego Bernarda Hopkinsa. Niestety mimo znakomitej formy Smith nie może doczekać się swojej kolejnej wielkiej walki i dlatego bierze pod uwagę drugie starcie z "Polskim Księciem".

- Może weźmiemy rewanż z Andrzejem Fonfarą, by utrzymać aktywność, to jest walka do wygrania. Każdy chciałby ją obejrzeć. Wiem, że Fonfara jej chce. Spotkałem się z nim w sobotę i pytał mnie o rewanż - powiedział magazynowi "The Ring" trener Smitha Jerry Capobianco.

Andrzej Fonfara po przegranej z Smithem Jr pauzował przez blisko dziewięć miesięcy, by 4 marca powrócić na ring zwycięskim starciem z Chadem Dawsonem.

Add a comment