Patronat medialny


 


SturmPosiadający obecnie pas super czempiona federacji WBA wagi średniej Felix Sturm (33-2-1, 14 KO) w dalszym ciągu nie może się uwolnić od kontraktu jaki łączy go z niemiecką grupą promotorską Universum. 31-latek mieszkający w Leverkusen nie występował na zawodowych ringach od lipca ubiegłego roku twierdząc, że właśnie wtedy jego umowa ze stajnią Klausa Petera Kohla wygasła. Jak informuje jednak sam Kohl, kontrakt zawierał opcję automatycznego przedłużenia na kolejne trzy lata, co by oznaczało, że Sturm będzie pięściarzem Universum jeszcze do 2012 roku.

Niemiec planował swój powrót na ring na wrzesień, jednak zapowiada się, że w związku z wciąż nieuregulowanymi sprawami własnego kontraktu i w tym przypadku prawdopodobnego braku licencji, kibice Sturma poczekają trochę dłużej zanim go znów zobaczą między linami.

Add a comment

Omar HenryW miniony weekend nazywany często klonem Miguela Cotto - Omar Henry (10-0, 8 KO) odniósł swoje kolejne zwycięstwo na zawodowych ringach pokonując na punkty Hilario Lopeza w trwającym cztery rundy pojedynku. 23-letni pięściarz trenujący na co dzień w Teksasie przed walką proszony był przez swojego promotora Bob Aruma ze stajni Top Rank, żeby nie nokautował Hilario, gdyż kolejne szybkie zwycięstwa przed czasem Henry'ego sprawiają, że mało kto godzi się z nim wejść do ringu.

Henry zgodnie z założeniami wygrał na punkty, ale tak mocno poobijał swojego przeciwnika, że ten do teraz przebywa jeszcze w szpitalu z połamanymi żebrami i paroma poważnymi rozcięciami skóry na twarzy. Amerykanin, który większość profesjonalnych potyczek rozstrzygnął już w pierwszej odsłonie dopiero w czwartej rundzie posłał na deski swojego bardziej doświadczonego rywala. Na swoim blogu Henry poprosił wszystkich kibiców boksu o modlitwy za szybki powrót do zdrowia Hilario.

Add a comment

Chavez JrZdobywając w sobotę srebrny pas WBC wagi średniej, Julio Cesar Chavez Jr (41-0, 30 KO) stał się kolejnym, obok posiadacza tytułu Interim Sebastiana Zbika (29-0, 10 KO), obowiązkowym rywalem dla "pełnego" czempiona Sergio Martineza (45-2-2, 24 KO). Zdaniem promotora Meksykanina - Boba Aruma - nie jest wykluczone, że jego podopieczny właśnie ze Zbikiem stoczy swój następny pojedynek.  

- Jeśli Chavez będzie chciał pozostać w limicie 160 funtów, być może rozważymy walkę ze Zbikiem, który prawdopodobnie nie odmówi takiej konfrontacji - przyznaje Arum. - To byłaby bardzo, bardzo ciekawa walka. Być może we wrześniu w Meksyku...

Zbik to kolejna opcja dla Chaveza, o której mówi w ostatnich dniach Arum. Wcześniej, biorąc pod uwagę powrót syna meksykańskiej legendy ringu do kategorii junior średniej, wspomniał o możliwym starciu z czempionem WBA Miguelem Cotto (35-2, 28 KO).

Add a comment

23 lipca w swojej pierwszej obronie pasa WBA wagi półciężkiej Beibut Szumenow (9-1, 6 KO) zmierzy się z Wiaczesławem Użełkowem (22-0, 14 KO). Szumenow po mistrzowski tytuł sięgnął w styczniu tego roku, pokonując bardzo kontrowersyjnym werdyktem punktowym Gabriela Campillo.

http://www.youtube.com/watch?v=LpIz4p7o4wQ

Add a comment

Kevin Cunningham, trener i menadżer Devona Alexandra (20-0, 13 KO) - mistrza świata WBC i IBF kategorii lekko półśredniej, nie jest zadowolony z tego, że Tim Bradley (25-0, 11 KO) planuje kolejne walki w wyższych kategoriach wagowych. Jego zdaniem Bradley ma jeszcze sporo do udowodnienia w kategorii do 140 funtów i powinien zmierzyć się m.in. z jego podopiecznym.

- Tim Bradley mówi o przejściu do kategorii lekko średniej na walkę z Miguelem Cotto, albo do średniej by zmierzyć się z Paulem Williamsem... to szaleństwo! Masz dużą walkę pod nosem z jedynym zunifikowanym mistrzem w twojej kategorii wagowej. Udowodnij, że jesteś najlepszy, a wtedy będziesz mógł liczyć na to, że dostaniesz inne duże walki - zaapelował do Bradleya Kevin Cunningham. 

Add a comment

Słynny Julio Cesar Chavez Sr (107-6-2, 86 KO) jest zachwycony wczorajszą walką swojego syna, który pokonał wyraźne na punkty Johna Duddy'ego (29-2, 18 KO), przechodząc tym samym najpoważniejszy test w karierze. Julio Cesar Chavez Jr (41-0-1, 30 KO) ma teraz w końcu szansę by wyjść z cienia swojego ojca, bo może liczyć w najbliższym czasie na walkę o mistrzostwo świata zarówno w kategorii lekko średniej jak i w średniej.

- To było znakomite zwycięstwo i świetna walka - powiedział uradowany Chavez Sr. - Mój syn pokazał, że jest w ringu prawdziwym wojownikiem. Powiedziałem, że on zostanie kiedyś mistrzem i jestem pewien, że tak się stanie niezależnie od tego, w której kategorii wagowej zdecyduje się dalej walczyć.

Add a comment

DuddyPojedynek z byłym czempionem WBA wagi junior średniej Yuri Foremanem (28-1, 8 KO) w Nowym Jorku to zdaniem promotora Boba Aruma dobry pomysł na dalszy ciąg pięściarskiej kariery dla Johna Duddyego (29-2, 18 KO) po sobotniej porażce z Julio Cesarem Chavezem Jr.

Co prawda Foreman, podobnie jak Duddy przegrał swoją ostatnią walkę, tracąc pas WBA na rzecz Miguela Cotto, jednak starcie dwóch ambitnie boksujących nowojorczyków z finansowego punktu widzenia mogłoby się okazać niezwykle ciekawym wydarzeniem.

- Jak tylko Duddy dojdzie do siebie, a Yuri wyleczy kontuzję kolana [której nabawił się w pojedynku z Cotto], wyprzedamy wszystkie bilety w Madison Square Garden - zapowiada Arum, nie precyzując jednak w jakim limicie wagowym miałoby dojśc do "bitwy o Nowy Jork".

Add a comment

Chavez JrPromotor Bob Arum był zadowolony z postawy Julio Cesara Chaveza Jr (41-0, 30 KO) w wygranym pojedynku z Johnem Duddym (29-2, 18 KO). Szef grupy Top Rank podkreślił, że w jego opinii Meksykanin pod trenerskim okiem Freddiego Roacha poczynił ostatnio bardzo duże postępy. - Dawny Chavez zostałby rozbity przez Duddy'ego - ocenił Arum.

Zdaniem słynnego promotora istnieje szansa, by w już niebawem doszło do konfrontacji Chaveza z zasiadającym od trzech tygodni na tronie WBA kategorii junior średniej Miguelem Cotto (35-2, 28 KO), bo zarówno Freddie Roach jak i zajmujący się przygotowaniem fizycznym pięściarza z Meksyku Alex Ariza twierdzą, iż Chavez byłby w stanie bez ryzyka utraty formy powrócić do klasy 154 funtów.

Add a comment

Chavez Jr DuddyW pojedynku wieczoru gali Top Rank w San Antonio Julio Cesar Chavez Jr (41-0, 30 KO) zwyciężył jednogłośnie na punkty (120-108, 116-112, 117-111) Johna Duddy'ego (29-2, 18 KO), zdobywając srebrny pas WBC wagi średniej.

Zgodnie z oczekiwaniami trenujący pod okiem Freddiego Roacha Chavez okazał się zdecydowanie lepszy od walecznego choć nigdy nie prezentującego mistrzowskiej klasy Duddyego, ale Irlanczyk pokazał wielki hart ducha, stawiając dzielnie opór faworyzowanemu rywalowi.

Duddy rozpoczął pojedynek udanie od serii ciosów prostych, jednak już w połowie pierwszego starcia Chavez uspokoił sytuację lewym prostym i uderzeniami z prawej ręki. Kolejne rundy stały pod znakiem wymian z obu stron, ale w miarę upływu czasu  wszechstronniejszy boksersko Meksykanin coraz bardziej zaznaczał swoją przewagę. Dzięki wielkiemu sercu do walki inkasujący  kolejne mocne ciosy Irlandczyk zdołał jednak dotrwać do ostatniego gongu, po którym ogłoszono wyraźną punktową wygraną Chaveza.

Add a comment

BarreraZwycięsko powrócił na ring po 15-miesięcznej przerwie były czempion trzech kategorii wagowych Marco Antonio Barrera (66-7, 43 KO). Na gali w San Antonio 36-letni Meksykanin pokonał na punkty Brazylijczyka Adailtona De Jesusa (26-5, 21 KO).

Barrera rozpoczął od ataków na korpus rywala, zaznaczając swoją przewagę w pierwszych trzech starciach. W czwartej odsłonie na chwilę do głosu doszedł De Jesus, jednak już w kolejnej rundzie "Baby Faced Assaisin" powrócił do gry i mimo widocznego od czasu do czasu zmęczenia kontrolował już przebieg wydarzeń w ringu do ostatniego gongu.

Po rozegraniu 10 rund sędziowie punktowali jednogłośnie 100-90, 98-92, 99-91 na korzyść weterana z Meksyku.

Add a comment

Lucian ButeW październiku lub listopadzie w Kanadzie do obowiązkowej obrony tytułu mistrza świata IBF wagi super średniej, mając za rywala Jesse Brinkleya (35-5, 22 KO), przystąpi Lucian Bute (26-0, 21 KO).

Rumuński czempion pierwotnie planował zaliczyć jeszcze jedną wolną obronę na gali w swojej ojczyźnie, jednak ze względu na kryzys finansowy występ ten nie mógł dojść do skutku.

Znany szerszej publiczności z udziału w bokserskim reality show "The Contender" Brinkley prawo do mistrzowskiej próby zapewnił sobie, pokonując w styczniu pogromcę Piotra Wilczewskiego - Curtisa Stevensa.

Add a comment