Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

MuratNiepokonany na zawodowych ringach Karo Murat (22-0, 13 KO) nie przejmuje się zbytnio groźnie brzmiącymi zapowiedziami swojego najbliższego rywala Nathana Cleverly (19-0, 9 KO), który w zaplanowanym na 18 września w Birmingham eliminatorze WBO wagi półciężkiej zamierza zwyciężyć przez nokaut już w początkowych rundach.

- Cleverly zdaje się lubić dużo gadać, czytałem wywiady z nim i wiem, że stawia się w jednym rzędzie z Joe Calzaghe, a o tym, że oni dwaj prezentują tę samą klasę, nie może być mowy - ocenia Murat. - Cleverly jest duży i ciężko będzie się do niego dobrać, ale wielu moich przeciwników było ode mnie wyższych, a wygrywałem z  nimi.

- Nie mogę się już doczekać podróży do Birmingham. Brytyjscy kibice lubią dobry boks i właśnie dlatego polubią mnie - kończy kandydat na challengera WBO.

Add a comment

Aleksander Frenkel18 września na gali w angielskim Birmingham Aleksander Frenkel (22-0, 17 KO) zmierzy się z faworytem gospodarzy - mistrzem Europy wagi junior ciężkiej Enzo Maccarinellim (32-4, 25 KO).

25-letni Ukrainiec przed starciem z byłym czempionem WBO emanuje pewnością siebie.

- Nie interesuje mnie nazwisko rywala, liczy się tylko tytuł, o który boksujemy. Dla mnie każda kolejna walka jest tą najważniejszą w karierze. W Anglii jeszcze nigdy nie byłem, więc bardzo chętnie się tam wybiorę - chcę wygrać walkę i zobaczyć trochę tego kraju - mówi Frenkel, którego notowany wysoko w światowych rankingach Paweł Kołodziej opisał swego czasu jako swojego najcięższego sparingowego rywala.

Add a comment

Paul BriggsPaul Briggs (26-4, 18 KO) po wczorajszej zagadkowej przegranej po zaledwie 29 sekundach walki z Dannym Greenem (30-3, 27 KO) został od razu zabrany do szpitala. Po pojedynczym lewym prostym Green'a jego rywal zrobił kilka niepewnych kroków, a następnie upadł na matę ringu i w momencie gdy próbował się podnieść ponownie upadł. Sędzia wyliczył Briggsa do dziesięciu i zakończył pojedynek.

- Lekarz przyszedł do naszego hotelu i doradził, by zabrać Paula do szpitala - relacjonuje trener pięściarza Billy Hussein. Paul zupełnie nie pamięta co się stało, ja naprawdę nie potrafię tego wytłumaczyć. Wiem, że miał problemy zdrowotne w przeszłości, ale teraz odebrało mi mowę.

- On nigdy nie powinien znaleźć się w ringu z Dannym Greenem. Teraz ludzie będą pamiętać go tylko za tę walkę, a nie za to jakim wspaniałym był pięściarzem - kończy szkoleniowiec Briggsa, który za wczorajszy pojedynek miał zarobić 250 tysięcy dolarów.

Add a comment

Danny GreenFederacja International Boxing Organization, której tytuł w kategorii junior ciężkiej był stawką wczorajszego pojedynku pomiędzy Dannym Greenem (30-3, 27 KO) oraz znanym polskim kibicom z dwóch dramatycznych walk przeciwko Tomaszowi Adamkowi Paulem Briggsem (26-4, 18 KO) będzie domagać się śledztwa badającego wszystkie okoliczności tej konfrontacji. Walka zakończyła się już w pierwszej rundzie zwycięstwem przez nokaut Greene'a po pojedynczym lewym prostym.

IBO stwierdziła, że wyśle oficjalne zapytanie do komisji, która zaakceptowała tę walkę z żądaniem wyjaśnienia na jakiej podstawie Paul Briggs został dopuszczony do walki i czy jakiś czynnik poza sportowy miał wpływ na taki jej przebieg.

Add a comment

Timothy Bradley (26-0, 11 KO) w ubiegły weekend punktowym zwycięstwem nad Luisem Carlosem Abregu (29-1, 23 KO) zadebiutował na antenie stacji HBO oraz w kategorii półśredniej. Tuż po walce 26-letni Amerykanin do podjęcia rękawic wyzwał przez wielu uważanego za najlepszego boksera bez podziału na kategorie wagowe Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Na temat ewentualnego pojedynku wypowiedział się menadżer Bradley'a, Cameron Dunkin.

- Obóz Pacquiao ma problemy z Antonio Margartio (problemy z otrzymaniem licencji - przyp. red). Walki z Cotto nikt nie kupi, bo już to wszyscy przerabialiśmy. Oni nie mają nikogo dla Pacquiao. Walka Bradley - Pacquiao jest możliwa do organizacji. Każdy chciałby to zobaczyć. Bradley musi dostać walkę z Pacquiao. Timmy chce walki z Pacquiao. Timmy chce walczyć z najlepszymi i wierzy, że może je wygrać - powiedział Dunkin.

Add a comment

Marcos Rene MaidanaPosiadacz tymczasowego pasa WBA wagi lekko półśredniej Marcos Rene Maidana (28-1, 27 KO) stawia sobie za priorytet doprowadzenie do pojedynku z czempionem WBO tego samego przedziału wagowego Timothy Bradleyem (26-0, 11 KO). Argentyńczyk 28 sierpnia będzie bronił swojego pasa z doświadczonym DeMarcusem Corleyem i listopadem liczy na starcie z pięściarzem o pseudonimie "Desert Storm".

- Wcześniej moi agenci zakontraktowali mi walkę z Bradleyem, ale nie byłem tego świadomy. Gdy się dowiedziałem, że coś się dzieje za moimi plecami, to się wycofałem. Bradley powiedział, że się przestraszyłem, nie daruję mu tego. To sprawa osobista - mówi Maidana.

Doprowadzenie do tego pojedynku nie powinno być trudne pamiętając o tym, że zaraz po sobotnim występie Bradleya, promująca Maidanę grupa Golden Boy Promotions złożyła Amerykaninowi ofertę walki z Argentyńczykiem.

Add a comment

Joshua Clottey- Wybaczcie mi, zapomnijmy o walce z Pacquiao i skupmy się na przyszłości - apeluje Joshua Clottey (35-4, 20 KO) do kibiców w rodzimej Ghanie po przegranej walce z uważanym za najlepszego pięściarza na świecie Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Telewizja HBO po tym pojedynku zapowiedziała, że nie ma zamiaru więcej pokazywać walk z występami Ghanijczyka, ale sam Clottey liczy, że uda mu się zrehabilitować i odkupić winy za słabą walkę przeciwko Filipińczykowi.

- Nikt nie jest maszyną. każdy ma słabszy dzień. Tego dnia czułem się słabo, to nie był mój dzień. Jakbym się odkrył i próbował z nim tego dnia walczyć cios za cios, to wylądowałbym w szpitalu. Przed pojedynkiem miałem duże kłopoty z wagą, popełniłem błąd nie zatrudniając dietetyka, pomimo że dostałem 100 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów przygotowań - opowiada Clottey.

Ghanijczyk pomimo zdecydowanej porażki punktowej twierdzi, że Manny Pacquiao nie ma w sobie nic wyjątkowego.

- Pacquiao to zwyczajny pięściarz, nie jest tak utalentowany jak Roy Jones Jr czy Oscar De La Hoya. On jest szybki, potrafi przyjąć cios pomimo przechodzenia do coraz wyższych kategorii i to jest jego siła. Potrafiłem zablokować większość jego ciosów i pomimo wyprowadzenia ponad tysiąca uderzeń nie stała mi się żadna krzywda. Top Rank proponował mi kolejną walkę już w sierpniu, ale ja powiedziałem, że wrzesień albo październik byłby bardziej odpowiednim terminem - stwierdził były mistrz świata wagi półśredniej.

Add a comment

Aflredo AnguloWysoko notowany w światowych rankingach Alfredo Angulo (19-1, 16 KO) myśli o skrzyżowaniu rękawic z czempionem WBA wagi junior średniej Miguelem Cotto (35-2, 28 KO). Meksykanin w minioną sobotę już w pierwszej rundzie znokautował byłego mistrza świata Joachima Alcine'a.

- Nadszedł czas, w którym zobaczymy czy Miguel Cotto jest już gotowy na prawdziwe wyzwanie w kategorii junior średniej. - powiedział agent Angulo Mike Criscio.

Chęć walki z "El Perro" w ostatnich dniach wyraził król wagi średniej Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO). Pojedynek z nim miałby się odbyć 2 października, walka z Cotto mogłaby się odbyć dopiero w grudniu.

Add a comment

Danny GreenPosiadacz pasa IBO wagi junior ciężkiej Danny Green (30-3, 27 KO) obiecuje, że jego dzisiejszy rywal Paul Briggs (26-4, 18 KO) nie dostanie wypłaty za walkę, która trwała zaledwie 29 sekund. Były przeciwnik Tomasza Adamka padł na matę ringu zupełnie bez walki i nie dał kibicom możliwości obejrzenia nawet minuty prawdziwej szermierki na pięści.

- Nawet nie wiecie jak jestem teraz wkurzony. Nawet nie wiem jak powiedzieć przepraszam za to co zrobił Briggs. On nie dostanie za tę walkę ani centa, nie winię kibiców za to, że jesteście niezadowoleni. Chętnie teraz poszedłbym do jego szatni i sprawił mu manto na jakie zasługuje. Obiecuję, że wynagrodzę wszystkim w następnych pojedynkach to co dzisiaj zobaczyli - powiedział rozwścieczony Green.

Add a comment

Danny Green (30-3, 27 KO), jak zapowiedział, tak zrobił -  znokautował Paula Briggsa (26-4, 18 KO). Jednak nieoczekiwane rozstrzygnięcie - może budzić spore kontrowersje i stawiać znak zapytania nad jego wiarygodnością.

Początek pojedynku, Briggs przyjmuje, wydawałoby się, niegroźny lewy prosty. Jednak znany z walk z Tomkiem Adamkiem Australijczyk chwieje się na nogach, po czym nieoczekiwanie pada na deski, z których już się nie podnosi. Walka trwała całe 29 sekund. Powtórki wyjaśniają wszystko - cios Greena zaledwie otarł się o głowę przeciwnika, teoretycznie nie mając prawa wpłynąć na niego w taki sposób. Widząc agresywne zachowanie kibiców wobec przegranego - służby mundurowe zmuszone były eskortować Briggsa do szatni.

Green w ten sposób odniósł swoje jubileuszowe, 30 zwycięstwo na zawodowych arenach, broniąc po raz trzeci pasa IBO wagi junior ciężkiej.

Add a comment