Patronat medialny


 


Promotor Mariusz Grabowski zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że nie wyklucza rezygnacji z pomysłu walki Roberta Parzęczewskiego (25-1, 16 KO) z Ryanem Fordem (17-5, 12 KO). 

Szef grupy Tymex Boxing Promotions alternatywę dla boju z groźnym Kanadyjczykiem widzi w pojedynku swojego podopiecznego o pas WBO European kategorii super średniej, o ile tytuł ten stałby się wakujący.

- Od początku dość sceptycznie podchodziłem do starcia Roberta z Fordem. Oczywiście, ten zawodnik przybywa do obcych krajów i robi ciekawe walki. Ale taki pojedynek Parzęczewskiemu w gruncie rzeczy niewiele daje. Zresztą jeśli będziemy organizowali walkę o pas WBO European, to federacja nie zaakceptuje Kanadyjczyka. Robert mógłby ewentualnie zmierzyć się z nim później - stwierdził Grabowski.

Do konfrontacji Parzęczewskiego z Fordem dojść miało w kwietniu na gali w Warszawie, jednak imprezę odwołano z powodu epidemii koronawirusa. "Mr KO" w sobotę zmierzył się z Bośniakiem Sladanen Janjaninem i choć wyraźnie wygrał na punkty, jego występ nieco rozczarował.