Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 3082 gości i 23 użytkownik 
  • Gradoo
  • Domer
  • mark debinski
  • piec
  • Allan
  • Gajtos
  • Suasili
  • Eternal
  • cop
  • Ryba
  • Motylos
  • lennox88
  • Armand
  • Gwahlur
  • Mateusz1991r
  • feb4
  • wojkerr
  • Teddy_ Vandox
  • teczaj
  • Red Skull
  • pigwus
  • bosybols
  • offick

Pudzianowski

Podczas wywiadu udzielanego mediom po wczorajszym pokazowym treningu szykujący się do sobotniego starcia na KSW 16 z Jamesem Thompsonem Mariusz Pudzianowski poproszony został o komentarz do pojawiających się czasem opinii, że jego walki są raczej typowymi "freak showami", będącym wabikami dla szerokiej publiki, niż prawdziwymi pojedynkami na zasadach MMA.

- Adamek też nie od razu rzucił się na Kliczkę - odparł "Pudzian", nawiązując do kariery w wadze ciężkiej najlepszego obecnie polskiego boksera. - Na początku brał sobie zawodników takich, żeby mógł stopniowo się uczyć i krok po kroku iść do góry.

- U mnie jest podobnie. Być może, jeśli czas i organizm na to pozwolą, wejdę kiedyś jeszcze wyżej, ale na początku trzeba pomału iść do góry – tłumaczył słynny strongman. - Ja nie pójdę dziś do Velasqueza i nie powiem mu "Walczymy!". On ma 20 lat doświadczenia, a ja 2, więc o czym my tutaj mówimy?

- Adamek nie przeszedł z niższej wagi i nie poszedł od razu na Kliczkę. Potrzebował czasu i ja też potrzebuję czasu. W takim razie o tych walkach Adamka też można by powiedzieć, jak o moich "freak show". Tych co tak mówią, zapraszam do ringu i zrobię z nimi ten "freak show" - zakończył Mariusz Pudzianowski.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Najnowsze komentarze

RSS

Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku