Patronat medialny


 

Michał Cieślak, który zmierzy się w Międzyzdrojach z Jarno Rosbergiem obiecuje, że będzie gorąco. A że Fin, to też kawał chłopa można prognozować burzę z piorunami.

Cieślak obiecuje, że od drugiej rundy ruszy ostro na rywala. Ciekawe czy dotrzyma słowa. Rosberg wygląda groźnie, ale w boksie za wygląd bonusów nie dają. Cieślak ma za sobą dobre sparingi z Krzysztofem Głowackim, który niedawno został mistrzem świata nokautując Marco Hucka w Newark. „Główka” będzie gościem honorowym gali w Międzyzdrojach, podobnie jak Dariusz Michalczewski i Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, byli mistrzowie świata. Zapowiadano też obecność Tomasza Adamka, innego polskiego mistrza, ale „Góral” przygotowuje się do walki z Przemysławem Saletą (26 września) i raczej nad polskie morze nie zawita.

To Cieślak pojedzie do niego i będzie z nim sparował. Kiedyś uczył się na sparingach od Andrzeja Gołoty, teraz pobierze kilka lekcji od Adamka. Ale najpierw chce pokonać w Międzyzdrojach Rosberga i znając go zrobi wszystko, by tak się stało.

Pełny tekst Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>