Patronat medialny


 

MasternakMateusz Masternak (28-0, 21 KO) nie zawiódł podczas gali w niemieckim Bambergu. Gładko pokonując Hiszpana Davida Quinonero, zagwarantował sobie walkę o pas mistrza Europy w wadze junior ciężkiej.

W 7-tysięcznej Stechert Arena polski pięściarz konsekwentnie rozbijał rywala, który po konsultacji sędziego ringowego z sekundantami nie wyszedł do 8. rundy. Quinonero poniósł pierwszą porażkę w zawodowej karierze i potwierdziło się, że jego bilans (27 zwycięstw, w tym 26 przed czasem) nijak ma się do klasy sportowej. Od Masternaka był zdecydowanie słabszy. Walczącemu w techniczny sposób Polakowi był w stanie przeciwstawiać głównie "cepy" z prawej ręki, których nasz zawodnik z łatwością unikał.

25-letni wrocławianin rozpoczął spokojnie, ustawiał przeciwnika lewymi prostymi, od czasu do czasu poprawiając uderzeniami na dół. Dla Hiszpana był praktycznie nieuchwytny. Druga odsłona była nieco słabsza. Masternak dążył do walki w dystansie, lecz chaotycznie walczący Quinonero doprowadzał do zwarć i starał się zaskakiwać Polaka niebezpiecznymi sierpowymi. W następnym starciu podopieczny Andrzeja Gmitruka odzyskał pełną kontrolę nad wydarzeniami w ringu i nie stracił jej już do końca potyczki. (...)

Masternak jeszcze przed sobotnią potyczką wyznaczony został przez federację EBU na obowiązkowego pretendenta do pasa mistrza Europy. Tytuł należy do Aleksandra Aleksiejewa (23-2, 20 KO), który musi jeszcze obronić tytuł w starciu z Agronem Dzilą. W rozmowie z "PS" Rosjanin zapewnił, że jest zainteresowany starciem z Polakiem. Nasz zawodnik stuprocentowej pewności nie ma. Być może wszystko będzie jasne we wtorek.

Więcej w poniedziałkowym "Przeglądzie Sportowym".