Patronat medialny


 


Masternak Mateusz Masternak (27-0, 20 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Hariego Milesa (7-5, 2 KO) podczas gali w Kopenhadze. Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 99-90, 99-91 oraz 99-90 dla podopiecznego Andrzeja Gmitruka.

W pierwszych sekundach walki leworęczny Walijczyk bardzo odważnie ruszył do przodu i kilkukrotnie trafił Polaka bitymi z odwrotnej pozycji prawymi prostymi. Pod koniec otwierającego starcia Masternak zgodnie z oczekiwaniami odzyskał jednak kontrolę nad wydarzeniami w ringu, a od drugiej odsłony całkowicie panował nad przebiegiem zawodów, rzucając przeciwnika na deski niemal równo z gongiem kontrującym prawym prostym.

"Master" przepuszczał ataki Milesa udanie kontrując ciosami prostymi wyprowadzanymi w różnych płaszczyznach. Kolejne dwie rundy przebiegły całkowicie pod dyktando Polaka, a jednostajne ataki Walijczyka nie stanowiła już żadnego zagrożenia dla pięściarza grupy Sauerland Event. W szóstym starciu Miles po raz pierwszy zachwiał się po przyjętym uderzeniu. Masternak natychmiast ruszył do przodu w poszukiwaniu zakończenia rywalizacji i przez kolejnych kilkadziesiąt sekund bezlitośnie obijał rywala, jednak ten nie chciał paść na deski, ratując się się klinczem w kryzysowych momentach. Siódme starcie Walijczyk kończył z całkowicie zapuchniętym lewym okiem.

Do finałowego gongu przebieg walki nie uległ zmianie. Masternak szukał sposobu na posłanie rywala na deski, jednak ambitny Miles przetrwał na własnych nogach wszelkie ataki Polaka. Walijczyk stał się tym samym dopiero drugim obok Ismaila Abdoula pięściarzem, który na przestrzeni ostatnich czterech lat wytrzymał w starciu z "Masterem" pełen dystans rundowy.