Get Adobe Flash player

Pobierz pasek ringpolska.pl

Patronat medialny



Babilon Promotion - organizacja gale boksu, sporty walki, wynajem ring, oświetlenie LCD, boks, wynajem ringu, obsługa gal boksu i sztuk walki



Reklama

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 3144 gości i 28 użytkownik 
  • abe
  • Gradoo
  • Domer
  • mark debinski
  • piec
  • Allan
  • Gajtos
  • Suasili
  • takijeden
  • Eternal
  • overmars
  • cop
  • Ryba
  • Motylos
  • lennox88
  • Armand
  • Gwahlur
  • Mateusz1991r
  • feb4
  • wojkerr
  • Teddy_ Vandox
  • Ibeabuchi
  • teczaj
  • Red Skull
  • pigwus
  • bosybols
  • offick
  • Piotrek

Mierzący 203 cm Tye Fields (49-4, 44 KO) będzie najbliższym rywalem Mariusza Wacha (26-0, 14 KO).

Polak spotka się z leworęcznym 36-latkiem 30 marca przyszłego roku podczas gali w Foxwoods Casino w Mashantucket. – Jako o moim potencjalnym rywalu mówiło się o nim już jakiś czas temu. Kiedy wyjeżdżałem z USA, też słyszałem takie pogłoski – mówi Wach, który do 18 stycznia zostanie w Polsce. – Później wracam za ocean i biorę się za treningi. Inna sprawa, że ciągle jestem w ruchu, a co drugi dzień chodzę do siłowni – dodaje bokser.

Polak ma na koncie 26 walk, wszystkie wygrał, w tym 14 przed czasem. Po raz ostatni walczył w listopadzie tego roku, pokonując przez techniczny nokaut Jasona Gaverna. Fields wchodził do zawodowego ringu 53 razy. Cztery razy przegrał, zawsze przed czasem. Wygrywał 49 razy, a 44 jego rywali nie dotrwało do ostatniego gongu.

– To dobry, doświadczony bokser z niezłym bilansem – mówi o rywalu Wach. Fields ma rzeczywiście dość rozpoznawalne nazwisko. Co ciekawe, w 2011 roku stoczył aż siedem walk. Pięć wygrał, a dwukrotnie poległ przed czasem (z Michaelem Grantem i Mike'em Perezem). Zawodowcem został w 1999 roku. Pierwszych 17 pojedynków wygrał przed czasem. Aż 16 z nich zakończył w pierwszej rundzie, a jeden w drugiej! 18. przegrał przed czasem, też w pierwszej rundzie. Mierzy 203 centymetry i nigdy nie boksował amatorsko. Na studiach grał w koszykówkę i marzył o karierze w NBA. Jest leworęczny.

– To mi akurat nie przeszkadza, umiem sobie radzić z takimi zawodnikami. Widziałem kilka walk Fieldsa. Gdybym miał go opisać, powiedziałbym, że ma szklaną szczękę i ciężkie ręce. Mimo wszystko dam sobie radę. Fields będzie mi pasował – twierdzi Wach, o którym mówi się, że mógłby w przyszłości zmierzyć się z jednym z braci Kliczków.

– Nie ma o czym mówić. Żeby myśleć o Kliczkach, potrzebuję jeszcze kilku walk – zauważa przytomnie Polak.

W Foxwoods Casino wystąpią także dwa inni Polacy – Kamil Łaszczyk i Przemek Majewski.

Aby móc komentować artykuły, musisz się zarejestrować.

ISSN: 2082-9760


Kliczko vs Kliczko


Najnowsze komentarze

RSS

Zapraszamy:

Reklama
Reklama
www.ringpolska.pl na facebooku