onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W sobotę na gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie dojdzie do walki na szczycie polskiej wagi półciężkiej. Paweł Stępień (12-0, 11 KO) zmierzy się z Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO), a zwycięzca zrobi duży krok w kierunku poważnych międzynarodowych wyzwań.

Faworytem bukmacherów jest 28-letni Stępień, który na zawodowych ringach nie doznał jeszcze porażki. Przed sobotnim występem, pięściarz ze Szczecina, spędził kilkanaście dni na obozie sparingowym w Walii.

- Patrząc na metody treningowe na Wyspach Brytyjskich, przekonaliśmy się z trenerem, że idziemy w dobrą stronę i chcemy to po raz kolejny pokazać w ringu. Cieszę się przede wszystkim z tego, że w końcu wracam. Od mojej ostatniej walki minęło już ponad pół roku. Pojedynek z Markiem to na pewno fajny pomysł, bo jest to nazwisko rozpoznawalne w Polsce - mówi Stępień.

Podopieczny trenera Jurija Wachtierowa ostatni pojedynek stoczył w listopadzie. Tradycyjnie, w przygotowaniach do najbliższego startu, Stępień skupiał się przede wszystkim na podnoszeniu własnych umiejętności.

- To dla mnie kolejny przystanek na mojej drodze. Dążę do bycia najlepszym, a czy moim rywalem będzie Marek, czy inny pięściarz, to aż tak dużego znaczenia nie ma. Skupiam się na codziennej pracy z moim trenerem i nie obawiam się o nic - przekonuje notowany coraz wyżej w rankingach wagi półciężkiej 28-latek.

Pełen optymizmu przed sobotnią walką jest Marek Matyja. Zawodnik z Wrocławia ma świadomość, że zwycięstwo ze Stępniem będzie dla niego bardzo cenne.

- Traktuję tę walkę bardzo poważnie, nawet żonie powiedziałem, że do 6 lipca mnie nie ma. Boksowaliśmy kiedyś z Pawłem jako amatorzy na gali w Oleśnicy. Oczywiście wiele się od tego czasu zmieniło, ale wtedy wygrałem i teraz też to moja ręka powędruje w górę - zapowiada podopieczny Fiodora Łapina.

- Widziałem chyba wszystkie zawodowe walki Pawła. Wiem jaki poziom prezentuje, na pewno będzie dla mnie wymagającym rywalem, ale wiem jak go pokonać - dodaje 29-latek.

Główną atrakcją rzeszowskiej nocy z boksem będzie bardzo ciekawie zapowiadająca się walka w wadze ciężkiej pomiędzy Izuagbe Ugonohem i Łukaszem Różańskim. Podczas KBN 7 kibice zobaczą w akcji także m.in. mistrza Europy wagi średniej Kamila Szeremetę oraz utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego umiejętności sprawdzi groźny Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>