onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Marek Matyja (16-1-1, 7 KO) jest przekonany, że zafunduje Pawłowi Stępniowi (12-0, 11 KO) pierwszą porażkę na zawodowych ringach. Pięściarze skrzyżują rękawice 6 lipca podczas gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie.

- Bardzo się cieszę, że do takiej walki dojdzie. To dla mnie ogromna mobilizacja do pracy. Znam przeciwnika z dużym wyprzedzeniem i mogę nastawić się mentalnie w odpowiedni sposób - mówi Matyja.

- Widziałem chyba wszystkie zawodowe walki Pawła. Wiem jaki poziom prezentuje, na pewno będzie dla mnie wymagającym rywalem, ale wiem jak go pokonać - dodaje pięściarz z Wrocławia.

Stępień w ostatnim zawodowym występie wygrał przed czasem z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Dmitrijem Suchockim. W tej walce Polak był jednak liczony, a Matyja dostrzegł u swojego rywala słabości, które postara się wykorzystać w bezpośredniej konfrotnacji.

- Ta walka pokazała w którym miejscu jest Paweł Stępień. Na pewno jest pole do analizy, co mogę wykorzystać. Paweł jest zawodnikiem, który rozluźnia się i dobrze prezentuje, kiedy jego rywal zadaje małą ilość ciosów. Trzeba go naciskać i być aktywnym, wtedy wygląda to inaczej - zapowiada Matyja.

W Rzeszowie kibice zobaczą w ringu także m.in. mającą za sobą ekspresowy debiut na zawodowym ringu Laurę Grzyb, faworyta miejscowych fanów Łukasza Różańskiego oraz utalentowanego Fiodora Czerkaszyna, którego umiejętności sprawdzi Australijczyk Wes Capper.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>