Patronat medialny


 


- Decyzja o przyjęciu tej walki nie była łatwa, ale to była zbyt duża szansa, żeby można było ją przepuścić - mówi Marcin Rekowski (14-1, 11 KO), który 31 maja na gali "Wojak Boxing Night" w Lublinie zmierzy się z byłym mistrzem Europy wagi ciężkiej Albertem Sosnowskim (48-6-2, 29 KO). Dla 36-letniego "Reksa" będzie to już czwarty tegoroczny pojedynek.

- Albert to normalny chłopak, nic do niego nie mam. Byliśmy razem w studiu telewizyjnym przy okazji walki Artura Szpilki, nie ma między nami żadnych negatywnych uczuć, ale on najlepszy czas ma już raczej za sobą. Myślę, że w tej walce sobie poradzę. To na pewno będzie zupełnie inny pojedynek niż ten z McCallem, bo Albert jest zupełnie innym rywalem. Nie chcę przewidywać czy walka potrwa pełen dystans, ale to powinno być ciekawe widowisko - przewiduje Rekowski, który w ostatnim zawodowym występie pokonał byłego mistrza świata wagi ciężkiej Olivera McCalla.

- Po walce z McCallem miałem jeden luźniejszy tydzień, a później wróciłem do treningów. Nie miałem w planach startu pod koniec maja, ale trzeba było zastąpić Andrzeja Wawrzyka, który uległ ciężkiemu wypadkowi. To dla mnie szansa, z której będę starał się skorzystać. Plany były trochę inne, ale na pewno wyjdę do tego pojedynku przygotowany - zapowiada pięściarz grupy KnockOut Promotions.

Bilety na galę "Wojak Boxing Night" w Lublinie dostępne są na eventim.pl i ebilet.pl.

http://www.youtube.com/watch?v=WvMb9lkkhSQ