Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 



Maciej Sulęcki (30-2, 11 KO) czeka na nowy termin walki z mistrzem świata WBC wagi średniej Jermallem Charlo (32-0, 22 KO). "Striczu" spędził ostatnie dwa miesiące w Stanach Zjednoczonych, gdzie starał się wypracować formę życia przed pojedynkiem o pas World Boxing Council.

- Zainwestowałem w te przygotowania ponad 30 tysięcy dolarów. Mam zapewnienie, że chociaż część tych środków zwrócą nam ludzie z Premier Boxing Champions. Być może zwrócą nam nawet całość środków wydanych na przygotowania, ale czekamy na informacje w tej sprawie - mówi pięściarz z Warszawy.

- Nawet jeśli tak się nie stanie, to traktuję ten obóz przygotowawczy jako inwestycję w siebie. Na pewno nie obrażę się teraz na świat i będę siedział w Polsce. Wkrótce znowu wylecę do USA i dalej będę w siebie inwestował - dodaje zawodnik grupy KnockOut Promotions.

Do walki Sulęcki - Charlo miało dojść 18 czerwca w Houston. Pojedynek został przełożony z powodu kontuzji pleców Amerykanina, a nowego terminu jeszcze nie wyznaczono.