Patronat medialny


 

Maciej Sulęcki (30-2, 11 KO), szykując się do odwołanej walki z Jermallem Charlo (32-0, 22 KO), miał okazję posparować ze swoim niedoszłym rywalem Jaime Munguią (39-0, 31 KO). Meksykanin o sparingach ze "Striczem:" wspomniał w rozmowie z Boxingscene.

- Dwukrotnie mieliśmy ze sobą walczyć, ale niestety nic z tego nie wyszło. W Big Bear spotkaliśmy się w końcu na sparingu. Sparowaliśmy tylko raz, to było dwanaście rund cennego doświadczenia - powiedział Munguia. 

A jak sparing z meksykańskim challengerem wagi średniej zapamiętał Polak? - Zrobiliśmy razem kilka rund, obaj chcieliśmy sobie coś udowodnić. Jest na pewno silny i zadaje dużo ciosów, ale ja nie oceniam nikogo po sparingach. Z pewnością było to fajne doświadczenie - stwierdził niedawno Sulęcki w wywiadzie dla TVP Sport.

Jaime Munguia w swojej najbliższej walce - 11 czerwca - zmierzy się z Jimmym Kellym (26-2, 10 KO). Maciej Sulęcki aktualnie czeka na informacje z obozu Jermalla Charlo odnośnie nowego terminu pojedynku o pas WBC.