Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 


Włodarczyk Cunningham

- To kompletna nieprawda. Steve nigdy, będąc mistrzem, nie zwracał się do nas z zapytaniem o unifikacyjną walkę z Krzyśkiem - komentuje Andrzej Wasilewski w rozmowie z ringpolska.pl dzisiejszą wypowiedź byłego mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej Steve'a Cunninghama (24-3, 12 KO), który stwierdził, że w przeszłości proponował pojedynek o dwa pasy promotorom czempiona WBC Krzysztofa Włodarczyka (46-2-1, 33 KO).

- Powiem więcej, to myśmy się starali o walkę z Cunninghamem, bo zarówno ja, jak i Krzysiek i trener Fiodor Łapin uważamy, że mamy ze Stevem niedokończone "interesy". Niestety grupa Sauerland była wówczas nastawiona na organizację turnieju i dostaliśmy odpowiedź odmowną. Ale jeszcze nic straconego. Jeśli Steve pokona w rewanżu Hernandeza, chętnie zrobimy trzecią walkę Włodarczyk - Cunningham - zapewnia menadżer "Diablo", dodając:

- Dziwię się, że Steve Cunningham, którego osobiście wszyscy w grupie znamy i lubimy, przyjął ostatnio w mediach taki ostry ton komentatorski. Ciągle na coś narzeka, ciągle na coś się skarży. Uważam, że przydałoby się w jego wypowiedziach więcej skromności, zwłaszcza w sytuacji, gdy dostaje rewanż z Hernandezem tylko dzięki przychylności federacji IBF, bo pierwsza walka, gdyby nie trwające prawie 20 sekund liczenie, skończyłaby się już w pierwszej rundzie. Podobnie było z resztą z rewanżem z Krzyśkiem, który Cunningham dostał "w prezencie" od IBF.

- Powtarzam, nie unikaliśmy unifikacji z Cunninghamem, chętnie ponownie zobaczę w ringu Krzyśka ze Stevem, jeśli tylko Steve odzyska w lutym pas IBF - kończy Andrzej Wasilewski.