onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 

 

Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO) okazał się minimalnie lżejszy od Leonardo Bruzzese (18-3, 6 KO) podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Rydze. Polak wniósł na wagę 90,1 kg, zaś Włoch 90,2 kg.

Pojedynek poprzedzi główną walkę wieczoru łotewskiej imprezy, czyli pojedynek o pas WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Mairisem Briedisem i Mikem Perezem. Dla Głowackiego będzie to drugi tegoroczny pojedynek.

"Główka" był rezerwowym w walce Briedis - Perez i mógł w każdej chwili zastąpić Łotysza lub Kubańczyka w turnieju World Boxing Super Series, jeśli któryś z nich doznałby kontuzji.

 

W sobotę w Rydze Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO) zmierzy się z Włochem Leonardo Damianem Bruzzesem (18-3, 6 KO) na gali prestiżowego turnieju World Boxing Super Series. "Główka", który wciąż ma problemy z ręką, jest rezerwowym do pojedynku wieczoru pomiędzy mistrzem świata WBC Mairisem Briedisem (22-0, 18 KO) z Kubańczykiem Mikiem Perezem (22-2-1, 14 KO).

Trudno skoncentrować ci się na walce z Bruzzesem, skoro w każdej chwili możesz "wskoczyć" do walki wieczoru i zmierzyć się z Briedisem lub Perezem?
Krzysztof Głowacki: Nie, w pełni się koncentruję na Włochu. Z miłą chęcią wystąpiłbym w walce wieczoru, ale na ten moment takiego problemu nie mam. Nie lekceważę Bruzzesa i nastawiam się na ciężką wojnę.

Będziesz chciał udowodnić organizatorom, że popełnili błąd, umieszczając cię w rezerwie turnieju WBSS?
Nadal czuję żal, szczególnie po tym, jak obejrzałem walkę Dorticosa z Kudriaszowem. Nie wiem, co Kudriaszow robił w tym turnieju, skoro zaprezentował się słabo i został znokautowany w 2. rundzie. Powinienem być na jego miejscu, dlatego w Rydze chcę skraść show i stoczyć najefektowniejszą walkę na gali.

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

W sobotę na gali w Rydze kolejną zawodową walkę stoczy były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (29-1, 19 KO). Według bukmacherów, Polak nie powinien mieć żadnych problemów z pokonaniem Włocha Leonardo Bruzzese (18-3, 6 KO).

Kurs na wygraną Głowackiego ustalono na bardzo niskim poziomie 1,02 (dwa grosze zysku za każdą postawioną złotówkę). Zwycięstwo Bruzzese byłoby uznane za sensację, a bukmacherzy za takie rozwiązanie oferują kurs 11.

W Rydze głównym wydarzeniem będzie ćwierćfinał turnieju WBSS pomiędzy Mairisem Briedisem i Mikem Perezem. Polak jest rezerwowym w tym pojedynku i jeśli któryś z pięściarzy dozna w najbliższych godzinach kontuzji, to "Główka" zastąpi go w walce o pas mistrzowski WBC.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (29-1, 19 KO) zakończył przygotowania do drugiej tegorocznej walki. W sobotę na gali w Rydze polski pięściarz skrzyżuje rękawice z Leonardo Bruzzese (18-3, 6 KO).

Dla "Główki" będzie to także drugi występ od czasu ubiegłorocznej porażki z Oleksandrem Usykiem. Głównym wydarzeniem sobotniej imprezy będzie ćwierćfinał turnieju World Boxing Super Series pomiędzy Mairisem Briedisem i Mikem Perezem.

 

- Jego forma zwyżkuje i wszystko jest dobrze - mówi Fiodor Łapin, trener byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (27-1, 17 KO), który 30 września na gali w Rydze skrzyżuje rękawice z niedawnym pretendentem do tytułu mistrza Europy Leonardo Bruzzese (18-3, 6 KO). Jednocześnie Polak cały czas jest gotowy, żeby zastąpić kogoś w pojedynku o pas mistrzowski WBC pomiędzy Mairisem Briedisem i Mikem Perezem. Ta walka będzie głównym wydarzeniem gali w Rydze.

Wszystko w porządku ze zdrowiem Głowackiego?
Fiodor Łapin: Krzysiek byłby chory, gdyby. był zdrowy (śmiech). Były różne perypetie podczas przygotowań, ale teraz jego forma zwyżkuje i wszystko jest dobrze.

"Główka" jest rezerwowym do walki Mairisa Briedisa z Mikiem Perezem w turnieju World Boxing Super Series. Jeśli żaden z nich nie dozna kontuzji, rywalem będzie kto inny. Jak przygotować zawodnika na trzech potencjalnych rywali?
Nie da się dobrze przygotować pod trzy różne style. Szykujemy się na Bruzzesa, ale z tyłu głowy mamy Briedisa i Pereza, dlatego co jakiś czas ćwiczymy także akcje na nich. Liczę, że wszyscy będą w Rydze na tydzień przed galą i gdyby coś się szykowało, np. Perez miałby problemy z wizą, to będziemy o tym szybko wiedzieć i odpowiednio zareagujemy.

Jak podobała się panu walka dwóch byłych rywali Głowackiego: Usyka i Hucka?
Od nokautu z rąk Głowackiego Huck nie ryzykuje już tak bardzo, a Usyk coraz częściej wdaje się w wymiany. Szkoda, że przeciwko Głowackiemu tak nie boksował, ale liczę, że jeszcze kiedyś przyjdzie nam znów się spotkać. Jeśli nie z Głowackim, to może z "Diablo"?

Pełna treść artykułu w "Super Expressie" >> 

 

Leonardo Damian Bruzzese (18-3, 6 KO) będzie przeciwnikiem byłego mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (27-1, 17 KO) na gali World Boxing Super Series w Rydze. 

"Główka" w stolicy Łotwy zaboksuje jako tzw. zawodnik rezerwowy, który miałby zastąpić w wypadku ewentualnej kontuzji jednego bohaterów pojedynku wieczoru - Mairisa Briedisa (22-0, 18 KO) lub Mike'a Pereza (22-2-1, 14 KO).

Krzysztof Głowacki po raz ostatni walczył w czerwcu na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku, stopując w piątej rundzie Hizni Altunkayę.

Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO) od jakiegoś czasu zna już nazwisko rywala, z którym spotka się 30 września na gali WBSS w Rydze. Nie może go jednak zdradzić wcześniej niż organizatorzy imprezy na Łotwie. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej.

Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO) rozpoczął ostatni tydzień sparingów przed występem na gali World Boxing Super Series w Rydze. "Główce" w przygotowaniu formy pomaga m.in. były mistrz Europy Dimitrij Kuczer.

Podopieczny trenera Fiodora Łapina już od dłuższego czasu zna nazwisko rywala, jednak nie może go zdradzić, zanim nie uczynią tego organizatorzy turnieju. - Przeciwnik boksuje z normalnej pozycji, jest mniej więcej mojego wzrostu, będzie dobra walka - mówi były mistrz świata wagi junior ciężkiej. 

Główną atrakcją gali w Rydze będzie ćwierćfinał WBSS z udziałem Mairisa Briedisa (22-0, 18 KO) i Mike'a Pereza (22-2-1, 14 KO). Głowacki w przypadku kontuzji jednego z pięściarzy zastąpi go jako zawodnik rezerwowy.


Górski obóz w Zakopanem ma przygotować Krzysztofa Włodarczyka, Krzysztofa Głowackiego oraz Kamila Szeremetę na duże bokserskie wyzwania w drugiej połowie roku. Pierwsi dwaj będą uczestniczyć w turnieju World Boxing Super Series - "Diablo" powalczy o pas mistrzowski IBF, zaś "Główka" będzie rezerwowym. Szeremetę z kolei czeka pojedynek o mistrzostwo Europy wagi średniej. Nad formą swoich podopiecznych czuwa Fiodor Łapin.

30 września na gali w Rydze na ring ma wrócić były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO). Pięściarz z Wałcza w poniedziałek rozpoczyna obóz w Zakopanem, który będzie częścią przygotowań do drugiego tegorocznego startu.

 

30 września na gali organizowanej w Rydze drugi tegoroczny pojedynek ma stoczyć były mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (27-1, 17 KO).

Nazwisko rywala polskiego pięściarza nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone, chociaż jak zdradził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" jeden z promotorów pięściarza Andrzej Wasilewski, może być to zawodnik rosyjskojęzyczny. Według informacji gazety "Główka" ma za ten występ zarobić 80 tysięcy dolarów.

Głowacki wystąpi w Rydze ponieważ jest rezerwowym w turnieju World Boxing Super Series. Głównym wydarzeniem tej gali będzie ćwierćfinałem WBSS pomiędzy mistrzem świata WBC Mairisem Briedisem i Mikem Perezem. W przypadku kontuzji któregoś z pięściarzy, Polak zajmie jego miejsce w walce wieczoru.

Najnowsze komentarze