onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

W Stanach Zjednoczonych lub Kazachstanie ma dojść do walki Kamila Szeremety (21-0, 5 KO) z mistrzem świata IBF wagi średniej Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Ostateczny termin tej walki to prawdopodobnie 11 kwietnia, ale niewiadomą pozostaje lokalizacja.

- Mieliśmy sztywną propozycję terminu tej walki na styczeń, ale trochę po naszej stronie przeciągnęło się podpisanie kontraktu, więc poprosiliśmy o inną datę. Teraz trochę sami na tym cierpimy - tłumaczył Andrzej Wasilewski w piątkowym magazynie Ring TVP Sport.

W ostatnich dniach pojawiła się możliwość, że pojedynek Szeremety z "GGG" odbędzie się nie jak do tej pory zakładano, a w Kazachstanie, ojczyźnie panującego czempiona International Boxing Federation. Jest to jednak tylko jeden z potencjalnych scenariuszy.

- Walka w Kazachstanie to jedna z możliwości. Cały czas mamy też opcje w USA, wkrótce powinno się wszystko wyjaśnić, ponieważ od miejsca, gdzie będzie boksował Gołowkin zależy kilka innych rzeczy. Do kwietnia mamy jeszcze trochę czasu - mówi Eddie Hearn, który od niedawna promuje Gołowkina.

- Z tego co wiem, walka ma odbyć się jednak w Stanach Zjednoczonych. Słyszałem środowiskową plotkę, że będzie to Los Angeles - dodał Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions i promotor Szeremety.

Gołowkin w Kazachstanie stoczył tylko jeden pojedynek w zawodowej karierze. Ostatni raz poza Stanami Zjednoczonymi 37-latek walczył we wrześniu 2016 roku.