onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (19-0, 4 KO) potwierdził, że otrzymał ofertę walki z tymczasowym mistrzem świata federacji WBC Jermallem Charlo (28-0, 21 KO). Białostoczanin propozycję zaakceptował, jednak problemem pozostaje termin pojedynku.

- Charlo boksuje 15 czerwca. Mój trener Fiodor Łapin będzie wtedy w narożniku Krzyśka Głowackiego, który walczy z Briedisem. Nie ma raczej szans, że termin walki z Charlo zmieni się, bo gala robiona jest pod niego i amerykańską stację telewizyjną - tłumaczy Szeremeta.

- Kiedy promotor poinformował mnie, że jest taka możliwość, to zgodziłem się od razu. Cały czas mówię, że walk o mistrzostwo świata się nie odmawia. Ja chcę sprawdzać się z najlepszymi i nie będę unikał wyzwań - mówi posiadacz pasa EBU.

Szeremeta ostatni pojedynek stoczył na początku marca. 29-latek wygrał jednogłośnie na punkty z Francuzem Andrew Francillettem i obronił po raz drugi wywalczony w ubiegłym roku tytuł czempiona Starego Kontynentu.

Na 4 kwietnia zaplanowany jest przetarg mający wyłonić organizatora walki pomiędzy Szeremetą i Matteo Signanim. Włoch jest oficjalnym pretendentem do pasa mistrza Europy w limicie do 72,5 kg.

- Nie ukrywam, że chciałbym stoczyć walkę o mistrzostwo świata jak najszybciej, ale nie wszystko ode mnie zależy. Moja kariera jest w rękach mojego promotora. Ja trenuję i czekam na coraz lepszych rywali. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe tygodnie - podsumowuje Szeremeta.