Patronat medialny


 


Już za kilka godzin na gali ESPN w Chicago najważniejszą walkę w swojej dotychczasowej karierze stoczy boksujący w wadze piórkowej Kamil Łaszczyk (15-0, 7 KO). Rywalem notowanego na trzeciej pozycji rankingu WBO Polaka będzie Daniel Diaz (20-5-1, 14 KO).

- To dobry i doświadczony zawodnik, umie boksować, ma czym uderzyć - mówi o przeciwniku "Szczurek", uważany za jeden z największych talentów w polskim boksie zawodowym. - Wierzę jednak, że będę dla niego niewygodnym oponentem, że mój styl boksowania nie będzie mu pasował i zwyciężę.

Łaszczyk, który niejednokrotnie bardzo efektownie kończył swojej pojedynki, przestrzega kibiców, żeby tym razem nie oczekiwali łatwej i widowiskowej wygranej przez nokaut. - Nastawiam się na ciężkie dziesięć rund, na to że raczej przed czasem nie wygram, ale jestem świetnie przygotowany i myślę, że będzie dobrze.

Pytany o swój plan na walkę z Diazem podopieczny Mariusza Kołodzieja odpowiada: - Trzeba będzie boksować mądrze i oszczędzać siły.

http://www.youtube.com/watch?v=ssAWXQ6BRlI