Patronat medialny


 


Fiodor Czerkaszyn (16-0, 11 KO) wróci na ring latem podczas jednej z gal grupy KnockOut Promotions. Na razie 24-latek odbywa obowiązkową kwarantannę po powrocie do Polski z Ukrainy. Za kilka dni podopieczny trenera Fiodora Łapina będzie mógł wznowić pełne treningi.

Niedawno Czerkaszyn zadebiutował w rankingu federacji WBC. Pięściarz udanie rozpoczął 2020 rok, nokautując na gali w Łomży Patrika Mendy'ego i już myśli o kolejnych wyzwaniach, wymieniając m.in. Gabriela Rosado i Jacka Culcaya. Trener Czerkaszyna jest przekonany, że zawodnik jest gotowy na takie testy.

- Patrząc na to co Fiodor pokazuje na treningach i walkach, mówienie o coraz większych wyzwaniach jest czymś naturalnym. Culcay chyba ostatnio boksuje w niższej wadze, ale już teraz widziałbym przeciwników Fiodora co najmniej takiej klasy jak Rosado. Były próby ściągnięcia zawodników z tego poziomu do Polski. Łatwiej byłoby to zrobić na gali w USA, ale w obecnych warunkach, ciężko powiedzieć, kiedy to mogłoby się udać - mówi Łapin w rozmowie z magazynem Ring TVP Sport.

- Decyzję o tym, że Fiodor wrócił do Polski pod koniec kwietnia podjęliśmy wspólnie. Wiedzieliśmy jakie są teraz problemy z powrotem do kraju, dlatego stwierdziliśmy, że im wcześniej rozpocznie się kwarantannę, tym szybciej się ją skończy - dodaje główny szkoleniowiec grupy KnockOut Promotions.

Boksujący w kategorii średniej Czerkaszyn w ubiegłym roku stoczył cztery walki, wygrywając m.in. z byłym mistrzem świata Kassimem Oumą oraz doświadczonym Argentyńćzykiem Guido Pitto.