onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO), która podczas sobotniej gali Polsat Boxing Night w Gdańsku wywalczyła mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej, pokonując na punkty Aleksandrę Magdziak Lopes, została wyróżniona przed World Boxing Council tytułem Czempiona Tygodnia.

Dzięki sobotniej wygranej popularna "Tygrysica" została pierwszą w historii polską mistrzynią świata jednej z czterech największych federacji. Wcześniej po pasy mistrzowskie sięgały także Iwona Guzowska, Agnieszka Rylik i Karolina Łukasik, jednak były to tytuły innych niż obecnie się liczące organizacji.

Piątkowska, przewodząca także rankingowi Boxrec w swojej klasie wagowej i będąca liderką polskiego zestawienia P4P, być może niebawem stanie do walki z posiadaczką tytułu Champion Emeritus Mikaelą Lauren (27-4, 12 KO).

Add a comment

Mistrzyni świata WBC wagi super półśredniej Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO) bardzo się ucieszyła, że Mikaela Lauren (27-4, 12 KO) chce z nią boksować. Szwedka, która wcześniej posiadała pas mistrzowski aktualnie należący do Polki zapowiada, że okres panowania Piątkowskiej na tronie WBC nie potrwa długo.

- Bardzo się cieszę, że Lauren jest taka chętna do walki, bo wiem, że to dobra pięściarka i potrafi odpowiednio sprzedać pojedynek. Ja bardzo chętnie się z nią zmierzę, czekam tylko na termin takiej walki. Jako mistrzyni świata nie pozostaje mi nic innego jak przyjmować takie wyzwania - zapowiada pięściarka grupy Sferis KnockOut Promotions.

Wkrótce federacja WBC powinna oficjalnie wyznaczyć termin rozpoczęcia rozmów pomiędzy obozami pięściarek. Dopiero wtedy dowiemy się, gdzie taka walka miałaby się odbyć.

- Ja jestem gotowa walczyć z Lauren nawet w Szwecji. Wszystko będzie kwestią dogadania się. Jeśli zobaczę konkretne oferty, to dopiero wtedy podejmę decyzję - przekonuje Polka.

Piątkowska w tym roku stoczyła dwie walki i nie ukrywa, że bardzo chętnie pojawiłaby się w ringu ponownie jeszcze przed końcem grudnia.

- Chcę zachować aktywność, a zdaję sobie sprawę, że doprowadzenie do walki o mistrzostwo świata zajmuje czasami kilka miesięcy. W międzyczasie bardzo chętnie będę pokazywać polskiej publiczności, nawet na krótszym dystansie i bez pasa w stawce - mówi "Tygrysica".

Ewa Piątkowska jako pierwsza polska pięściarka zgromadziła w swoim dorobku najcenniejszy w Europie pas EBU oraz najbardziej prestiżowy w światowym boksie tytuł mistrzowski organizacji WBC.

Add a comment

Mikaela Lauren (27-4, 12 KO) poinformowała, że zamierza wrócić do kategorii super półśredniej, a to oznacza, że już za kilka miesięcy Szwedka przystąpi do walki ze świeżo upieczoną mistrzynią świata WBC wagi super półśredniej Ewą Piątkowską (10-1, 4 KO).

- Jestem gotowa, żeby wrócić tam, gdzie nie miałam sobie równych. W wadze super półśredniej nigdy nie przegrałam i zamierzam odzyskać mój pas. On należy do mnie - mówi Lauren, która niedawno próbowała swoich sił w kategorii półśredniej.

Decydując się na ten krok Szwedka zwakowała mistrzowski pas w limicie do 69 kilogramów z czego skorzystała Piątkowska. Popularna "Tygrysica" wygrała na punkty z Aleksandrą Magdziak Lopes i jako pierwsza Polka zdobyła prestiżowy mistrzowski pas World Boxing Council.

Lauren przechodząc do niższej wagi zachowała jednak prawo do walki ze zwyciężczynią konfrontacji pomiędzy Piątkowską i Magdziak Lopes. Teraz potwierdziła, że z tego prawa zamierza skorzystać. O terminie walki powinna zadecydować federacja WBC już wkrótce.

Add a comment

Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO) awansowała na pierwsze miejsce w globalnym rankingu wagi super półśredniej portalu statystycznego Boxrec.com po sobotniej wygranej z Aleksandrą Magdziak Lopes.

32-letnia "Tygrysica" po tym jak wypunktowała na dystansie dziesięciu rund mieszkającą na stałe w USA rywalkę, zdobyła tytuł mistrzyni świata WBC w limicie do 69 kilogramów. Piątkowską stała się jednocześnie najbardziej utytułowaną polską pięściarką w historii, która jako jedyna przed wywalczeniem światowego czempionatu, sięgnęła także po tytuł mistrzyni Europy EBU.

W rankingu Boxrec, pięściarka grupy Sferis KnockOut Promotions wyprzedza m.in. posiadającą mistrzowskie pasy WBA i WBO w tym samym limicie wagowym Hannę Gabriel. Wcześniej Piątkowska była także numerem jeden rankingu Boxrec w kategorii półśredniej.

Add a comment

- Bardzo fajna walka, dała  mi dużo do myślenia, dała mi doświadczenie na przyszłość - powiedziała Ewa Piątkowska (10-1, 4 KO), oceniając swój występ na sobotniej gali Polsat Boxing Night w Gdańsku. Polka, która dzień wcześniej świętowała 32. urodziny, pokonała jednogłośnie na punkty Aleksandrę Magdziak Lopes (16-4-2, 1 KO), zdobywając tytuł mistrzyni WBC wagi super półśredniej.

- Szczerze, spodziewałam się, że będzie łatwiej. Wiedziałem, że Ola jest śliską zawodniczką, ale nie myślałam, że jest aż tak dobra. Ona potrafi uniknąć ciosu i władować swoje ciosy. Co prawda nie są to ciosy, które powalają, ale też były mocniejsze niż się spodziewałam. Moje uderzenia jednak też dochodziły, ładnie mi wchodził lewy sierp - dodała popularna "Tygrysica".

Dla Ewy Piątkowskiej zwycięstwo nad Aleksandrą Magadziak Lopes było najważniejszym sukcesem w trwającej trzy i pół roku zawodowej karierze. Wcześniej Piątkowska zdobywała pasy WBC Silver i EBU.

Add a comment

Już za kilkanaście godzin na gali Polsat Boxing Night w gdańskiej hali ERGO ARENA Aleksandra Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) stanie do walki o pas WBC wagi super półśredniej, krzyżując rękawice z Ewą Piątkowską. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z polską zawodniczką mieszkającą na stałe w USA.

Kup bilet na walkę Krzysztof Głowacki - Oleksandr Usyk >>
Jak zamówić galę Polsat Boxing Night w PPV >>

Add a comment

Jutro na gali Polsat Boxing Night w Gdańsku Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO) i Aleksandra Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) zmierzą się w walce o pas WBC wagi super półśredniej. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z "Tygrysicą", która dzień przed swoim pojedynkiem życia obchodzi 32. urodziny.

Kup bilet na walkę Krzysztof Głowacki - Oleksandr Usyk >>
Jak zamówić galę Polsat Boxing Night w PPV >>

Add a comment

Do walki o mistrzostwo świata WBC wagi super półśredniej z Aleksandrą Magdziak Lopes (16-3-2, 1 KO) zostało kilka dni. Denerwuje się już pani?
Ewa Piątkowska (9-1, 4 KO): Nie, jeszcze tego nie czuję. Myślę, że to wszystko zacznie się dopiero w Gdańsku. Jadę tam w czwartek. Wtedy mamy konferencję prasową, a w piątek ważenie. Zazwyczaj zaczynam w pełni czuć atmosferę dopiero podczas ważenia. Na razie nie ma jeszcze dużych nerwów, ale oczywiście wiem co mnie czeka i jakaś ekscytacja jest.

Pas WBC, prestiżowy „green belt” zdobyli przed Panią Tomasz Adamek i Krzysztof Włodarczyk. Duża odpowiedzialność, która spada na Panią nie przytłacza?
Nie. Właśnie na takie rzeczy czekałam przez całą karierę. Zawsze chciałam walczyć na takich galach, w takich właśnie walkach wieczoru o duże pasy. Nareszcie się to spełnia. Dla mnie to już jest – mam nadzieję – początek tej właściwej części kariery. Bo bywało ciężko, ale po zdobyciu tego pasa spodziewam się ciekawych ofert ringowych i pozasportowych.

W przypadku zdobycia pasa WBC, będzie się więc Pani czuła wygraną w tej konfrontacji Piątkowska – Brodnicka, która gdzieś tam cały czas korespondencyjnie się toczy.
To będzie coś niesamowitego. Jeśli wygram i zdobędę ten pas, będzie to największe osiągnięcie w historii polskiego boksu zawodowego kobiet. Będę wyżej od Brodnickiej, Rylik, Guzowskiej i wszystkich, które kiedykolwiek boksowały.

Wraz z Pani wygraną, zdobyciem prestiżowego pasa, wielkimi walkami w przyszłości z innymi mistrzyniami – ludzie przekonają się w końcu do kobiecego boksu?
To może być długi proces, chociaż niekoniecznie. I tak jest już lepiej niż 2-3 lata temu, kiedy kibice komentowali wyłącznie wygląd zawodniczek. Teraz przynajmniej niektóre komentarze są już o boksie. Potrzeba albo czasu, albo jakiejś iskry, żeby walczące kobiety nie były dla niektórych takim szokiem i żeby ludzie spojrzeli na to jak na normalny sport. Zupełnie inaczej jest w MMA. Tam kibice nie mają problemu, żeby emocjonować się walkami kobiet. Natomiast środowisko bokserskie jest jednak bardziej tradycyjne i nie dotyczy to tylko Polski. Spójrzmy na przykład na Cecilię Braekhus. Jest świetna boksersko, atrakcyjna, ma klasę, działa charytatywnie i jest doskonałą ambasadorką boksu, a popularnością nie może się nawet równać z Rondą Rousey, która jest znana na całym świecie. Duża w tym zasługa szefa UFC, który postawił na Rondę i wbrew radom i głosom wielu kibiców już w pierwszej walce zorganizował jej pojedynek wieczoru. Machina promocyjna ruszyła i opłaciła się wszystkim. MMA kobiet jest jeszcze daleko przed nami, ale myślę, że będzie coraz lepiej. Na pewno w Polsce idziemy w dobrym kierunku.

Jakiej Magdziak – Lopes spodziewa się Pani w ringu? Dla niej to chyba jedna z ostatnich szans na zdobycie pasa mistrzyni świata. Jak będzie walczyć?
Na pewno da z siebie wszystko, bo każdy chce zdobyć taki pas. Ona nie ma nic do stracenia. Dostała jeszcze jedną szansę i taki pas sprawiłby, że jej kariera nabrałaby zupełnie innego tempa. Spodziewam się, że będzie walczyła o wszystko.

Pełna treść artykułu na Ringblog.pl >>

Add a comment