Patronat medialny


 


Leon Margules, amerykański współpromotor Andrzeja Wawrzyka (33-1, 19 KO), wierzy, że polski challenger dobrze zaprezentuje się w walce z faworyzowanym czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (37-0, 36 KO). 

- Andrzej już sporo osiągnął w swojej karierze, awansując do czołówki rankingu z rekordem 33-1. Ta okazja to dla niego ukoronowanie jego kariery. Jeśli wygra, przejdzie do historii jako pierwszy polski mistrz kategorii ciężkiej - mówi szef Warriors Boxing. - Liczę na to, że Andrzej wykorzysta swoją szansę jak najlepiej!

O Wawrzyku z szacunkiem wypowiada się także opiekun Wildera Lou DiBella, przypominając, że "Bronze Bomber" ostatnie miesiące spędził na powrocie do zdrowia po wymagającej aż trzech operacji kontuzji prawej ręki.

- Nie lekceważymy Wawrzyka, ale mamy nadzieję, że Deontay udowodni, że jest już w pełni sił i jest gotów na aktywny 2017 rok, w którym czekają go wielki walki - przedstawia swoje stanowisko nowojorski promotor. 

Walka Deontaya Wildera z Andrzejem Wawrzykiem będzie główną atrakcją gali Premier Boxing Champions zaplanowanej na 25 lutego w miejscowości Birmingham w stanie Alabama.