onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



17 marca 2018 w Poznaniu odbędzie się RCP 1 Gala Sportów Walki Boks&K-1. Miejscem wydarzenia będzie Hala UAM Morasko, mieszcząca się przy ulicy Zagajnikowej 9, na terenie poznańskiego osiedla Różany Potok.

Kibice będą świadkami 10 pojedynków, które odbędą się w formule K-1 oraz boksu zawodowego. Transmisja gali będzie przeprowadzona przez ogólnopolską telewizję.

Spośród walk w formule K-1, najważniejszą z nich będzie pojedynek o tytuł Mistrza Świata, w której wystąpi Łukasz Szulc - zawodowy Mistrz Polski, medalista Mistrzostw Europy i Świata, zawodnik i trener w Shootboxer - Klub Sportów Walki.

Spośród pojedynków bokserskich, najważniejszym z nich i jednocześnie walką wieczoru będzie występ Patryka Szymańskiego - niepokonanego prospekta, legitymującego się rekordem 18-0 (9KO), młodzieżowego mistrza WBC oraz WBO, reprezentanta Sferis KnockOut Promotions, Warriors Boxing Promotions oraz Boks Poznań Profi Team. Walka odbędzie się na dystansie 10 rund a w jej stawce znajdzie się tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski w wadze super półśredniej.

Wśród gości zobaczymy wielu znanych i cenionych przedstawicieli sportu, muzyki oraz biznesu. Na wszystkich obecnych będą czekać niezwykłe emocje sportowe, którym będzie wtórować doskonała i nowoczesna oprawa wydarzenia. Karta walk obfitować będzie w świetne zestawienia i znane wszystkim nazwiska zawodników. Nie zabraknie również głodnych sukcesu nowych twarzy.

Kup bilet na galę w Poznaniu >>

Add a comment

17 marca na gali organizowanej w Poznaniu na ring wróci Patryk Szymański (18-0, 9 KO). 24-latek poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Szymański ostatni raz boksował w maju, wygrywając na punkty z Rafałem Jackiewiczem. Nazwisko rywala pięściarza z Konina nie jest jeszcze znane.

Stawką pojedynku z udziałem Szymańskiego ma być tytuł międzynarodowego mistrza Polski wagi super półśredniej.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania wywiadu z boksującym w kategorii super półśredniej Patrykiem Szymańskim (18-0, 9 KO). Pięściarz Sferis KnockOut Promotions w wywiadzie dla ringpolska.pl mówi m.in. o swoich dalszych sportowych planach i rozstaniu z trenerem Chico Rivasem.

Add a comment

Patryk Szymański (18-0, 9 KO) zakończył współpracę z Chico Rivasem i wkrótce rozpocznie współpracę z nowym trenerem. 24-latek trenował pod skrzydłami Rivasa przez blisko trzy lata.

- Jeszcze nie chce mówić, gdzie będzie moja nowa baza treningowa. Nie muszą być to Stany Zjednoczone - tłumaczy Szymański.

- Jak otrzymam konkretny termin walki, to wszystko się wyjaśni. Wtedy już rozpoczniemy pracę pod walkę z nowym trenerem. Na razie jestem w treningu siłowym i cały czas nad sobą pracuję - mówi 24-latek z Konina.

Szymański ostatni raz boksował w maju, wygrywając na punkty z Rafałem Jackiewiczem. Pięściarz zdobył przy okazji tytuł mistrza Polski wagi super półśredniej.

Add a comment

20 maja na gali w Poznaniu Patryk Szymański (18-0, 9 KO) zdobył pas mistrza Polski wagi super półśredniej, pokonując byłego czempiona Starego Kontynentu Rafała Jackiewicza (48-17-2, 22 KO). Zdaniem trenera Szymańskiego Chico Rivasa 23-latek z Konina może w przyszłości sięgnąć po światowy tytuł.

Zawsze ocenialiśmy Patryka jako bardzo utalentowanego pięściarza, ale walka z Villalobosem postawiła sporo znaków zapytania. Jak wiele Patrykowi jeszcze brakuje do czołówki wagi super półśredniej?
Chico Rivas: Otrzymywaliśmy już pewne oferty, ale Patryk wciąż jest bardzo młody, ma dopiero 23 lata. Czołówka tej kategorii to dojrzali mężczyźni. Myślę, że dokończymy ten rok w tempie, w którym idziemy, a w przyszłym roku, kiedy będzie bardziej dojrzały, będzie gotowy na wyzwania. Co ważne, on się nie boi, on chciałby jutro walczyć o tytuł, jest typem pięściarza bardzo pewnego siebie, który sądzi, że mógłby toczyć 3-4 walki tego samego dnia i uważa się za niezniszczalnego. Jako jego promotorzy i trenerzy, musimy go do wszystkiego doprowadzić we właściwy sposób. Myślę, że za rok on będzie już w stanie stanąć do walki o światowy tytuł, a ja widzę go, jako przyszłego mistrza świata.

Powiedział pan o tym, że otrzymywaliście oferty. Domyślam się, że od czołowych pięściarzy. Poznamy jakieś nazwiska?
Mogę mieć przez to kłopoty, po prostu otrzymywaliśmy telefony od pewnych promotorów, którzy pytali o walkę z... powiedzmy tylko, że to zawodnik z czołowej dziesiątki na świecie.

Czyli zadecydował pan, że Patryk nie był na to gotowy?
Nie do końca o to chodzi, on wciąż jest młody, jego ciało wciąż się zmienia. Musimy do wszystkiego dojść. Cierpliwi doczekują się wielkich rzeczy, a jeśli będziemy się śpieszyć i coś nie wyjdzie, to wszyscy stwierdzą, że on nie był wystarczająco dobry. Ja wierzę, że on będzie mistrzem i wielkim polskim zawodnikiem. Poczekajmy, aż sam stanie się pięściarzem, którego chcielibyśmy w nim widzieć.

Patryk wciąż się rozwija jako pięściarz i człowiek. Zostanie w kategorii super półśredniej czy pójdzie wyżej?
To dobre pytanie. Myślę, że ostatecznie przejdzie do wagi średniej, ma na to warunki. Na teraz jego ciało i mięśnie nie są jeszcze do końca rozwinięte. Myślę, że w wieku 25 lat będzie to wyglądało inaczej. Jego mięśnie i obręcz barkowa będą większe. Widzę go w wadze średniej w późniejszym okresie.

Czy wiemy, jak długą przerwę będzie miał Patryk po walce z Rafałem Jackiewiczem i czy wróci do walk w USA po dwóch występach w Polsce?
To nie moja decyzja, to kwestia promotorów. Na pewno ostatecznie wróci do USA, jest tam szczęśliwy podczas treningów i nie chodzi tylko o mnie, ale o cały jego sztab szkoleniowy. Mam nadzieję, że kiedyś polska publiczność pozna ich wszystkich. Nie wybiegamy myślami za bardzo do przodu, na pewno wróci jeszcze do USA, ale musi się też pokazywać polskiej publiczności. Myślę, że będzie boksował w obu miejscach. 

Add a comment

Tydzień temu na gali w Poznaniu młodzieżowy mistrz świata wagi super półśredniej Patryk Szymański (18-0, 9 KO) wygrał na punkty z byłym mistrzem Europy Rafałem Jackiewiczem (48-17-2, 22 KO). Pięściarzowi z Konina w ostatnich godzinach przed walką cały czas towarzyszyły kamery.

 

Add a comment

W walce o pas mistrza Polski wagi super półśredniej na sobotniej gali Poznań Boxing Night, Patryk Szymański (18-0, 9 KO) pokonał jednogłośnie na punkty byłego mistrza Europy Rafała Jackiewicza (48-17-2, 22 KO). Pojedynek mimo zdecydowanej wygranej pięściarza z Konina był bardzo ciekawym widowiskiem. 

Add a comment

W walce poprzedzającej główne wydarzenie gali Poznań Boxing Night, Patryk Szymański (18-0, 9 KO) pokonał jednogłośnie na punkty byłego mistrza Europy Rafała Jackiewicza (48-17-2, 22 KO). Po dziesięciu bardzo ciekawych rundach sędziowie punktowali 98-92, 98-92 i 98-91.

Pojedynek zdecydowanie lepiej rozpoczął Szymański, który już w pierwszej rundzie posłał przeciwnika na deski. Jackiewicz nie był jednak mocno zamroczony i szybko się podniósł.

Szymański aktywnie boksował lewą ręką i wyprowadzał dużo więcej ciosów, zaś Jackiewicz polował na pojedyncze mocne ciosy. Początkowo Jackiewicz był bardzo nieskuteczny, jednak z upływem kolejnych rund, były mistrz Europy od czasu do czasu trafiał ciosami, po których Szymańskiemu raz ugięły się nawet nogi.

Szymański miał przewagę i poprzez swoją aktywność nie pozwalał się rozkręcić Jackiewiczowi, który do końca wierzył, że uda mu się zmienić obraz walki mocnym pojedynczym trafieniem. W końcowych minutach intensywność walki spadła, jednak cała walka mogła się podobać kibicom i stała na wysokim sportowym poziomie.

Ostatecznie sędziowie zadecydowali, że niesiony dopingiem własnej publiczności pięściarz z Konina zasłużenie wygrał. Dla 23-latka, który zdobył przy okazji tytuł mistrza Polski wagi super półśredniej, było to pierwsze tegoroczne zwycięstwo.

Add a comment

- Szanuję Jackiewicza, ale nie spodziewam się, żeby to była trudna walka dla Szymańskiego - mówi Chico Rivas, trener Patryka Szymańskiego (17-0, 9 KO), który dzisiaj na gali Poznań Boxing Night zmierzy się z Rafałem Jackiewiczem (48-16-2, 22 KO).

 

Add a comment

 

Jest to dla ciebie miejsce szczególne, bo z Poznaniem jesteś mocno związany. Co to dla ciebie znaczy móc walczyć tutaj?
Patryk Szymański: Oczywiście, że jest to miejsce dla mnie szczególne, bo spędziłem tutaj połowę życia, więc to jest mój drugi dom. Teraz mieszkam tutaj wspólnie z dziewczyną. Bardzo cieszę się, że będę tu walczył, bo moje rodzinne miasto jest oddalone tylko o sto kilometrów od Poznania, więc dużo kibiców dojedzie z Konina i mam nadzieję, że będzie słychać ich w arenie.

Jak wyglądały twoje przygotowania do walki? Zmierzysz się z Rafałem Jackiewiczem, który jest niezwykle doświadczonym pięściarzem, który może w każdej walce sprawić ogromną niespodziankę. Czy przygotowałeś się jakoś specjalnie do tej walki pod niego, czy może wyglądały tak jak wszystkie poprzednie?
Każde przygotowania traktujemy bardzo podobnie. W ostatnich przygotowaniach popełniliśmy mały błąd, ale teraz wyciągnęliśmy wnioski. Byłem pięć tygodni w Stanach Zjednoczonych, miałem bardzo dobrych sparingpartnerów, bardzo dobre przygotowania. Trener Chico Rivas wspólnie z asystentem Normanem Wilsonem świetnie mnie do tego pojedynku przygotował. Dołożyliśmy dużo elementów, nie tylko pod kątem Jackiewicza, ale także pod kątem przyszłości. Rafał jest dla mnie kolejnym testem w drodze na szczyt. Przygotowania traktujemy w ostatniej fazie pod konkretnego rywala, ale rozwijamy się podczas każdych przygotowań, żeby do tej najważniejszej walki być gotowym, a mam nadzieję, że ona w niedługim czasie przyjdzie.

Wspomniałeś o tym, że w poprzednim pojedynku nie do końca wszystko poszło po waszej myśli. Co udało się poprawić i gdzie popełniliście błędy?
Przygotowania były w Stanach, a więc tam gdzie zazwyczaj przygotowuję się do walk i mogę się w stu procentach skoncentrować na przygotowaniach. Nie ma żadnych rozjazdów. Byłem pięć tygodni skoszarowany. Było tylko jedzenie, spanie, trening, i tak było dzień za dniem, tydzień za tygodniem. Byłem w pełni skoncentrowany na tym pojedynku. Dodatkowo zacząłem współpracę ze świetnym dietetykiem Jackiem Feldmanem i tym razem z wagą nie miałem żadnego problemu. W ostatnich dwóch latach ta waga coraz trudniej mi się zbijała do limitu kategorii super półśredniej, a teraz byłem jeszcze 200 gram od limitu, więc to świetna robota. Z tego miejsca chciałem podziękować Jackowi, bo zrobił coś niesamowitego.

W pojedynku z Rafałem Jackiewiczem będziesz miał ogromną przewagę w warunkach fizycznych. Jesteś znacznie wyższy i czy uważasz, że to jest twój największy atut w walce z Rafałem?
Myślę, że atutów mam znacznie więcej w walce z Rafałem. Warunki fizyczne, młodość, moje wyszkolenie technicznie. Z całym szacunkiem, ale Rafał wywodzi się z kickboxingu i nigdy super technikiem nie był. Boksuje ładnie dla oka, to się podoba kibicom, ale uważam że to ja jestem dużo lepszym pięściarzem. Jedyne w czym góruje nade mną to doświadczenie i tutaj należy mu się stuprocentowy szacunek. Dużo osiągnął w boksie zawodowym, był mistrzem Europy, walczył o tytuł, ale bycie pretendentem to nie jest nawet połowa tego co chcę osiągnąć. Chcę być mistrzem świata, chcę bronić ten tytuł długi czas. Jeżeli marzę o takich laurach, to muszę wygrać z Jackiewiczem. To nie musi być walka do jednej bramki, ale muszę wyjść i zdominować go.

Zapis pełnej rozmowy na Polsatsport.pl >> 

 

Add a comment

W sobotę w Poznaniu weteran światowych ringów zmierzy się z młodym talentem. Rafał Jackiewicz (48-16-2, 22 KO) w lutym skończył 40 lat, ale nie zamierza kończyć kariery.

W sobotę w Poznaniu spotka się z Patrykiem Szymańskim (17-0, 9 KO). Dla tego ostatniego starcie z byłym mistrzem Europy i pretendentem do pasa mistrza świata jest poważnym sprawdzianem.

- Czuję się w miarę dobrze, chociaż... jestem głodny i chce mi się pić. Nie powiem, ile jeszcze muszę zrzucić do limitu wagi junior średniej, ale dam radę. Nie po to się godziłem na walkę, żeby teraz robić głupoty - śmieje się Jackiewicz, który dzień po walce będzie promował swoją książkę „Życie na ostrzu noża”.

- Zawsze trzymam poziom, nawet w tych walkach, które przegrywam. Czy to wystarczy na Patryka? Uważam, że mogę wygrać - mówi Rafał i zapowiada, że do walki wyjdzie przy specjalnie dobranej piosence.

- Puszczą mi muzykę z „Czterdziestolatka”. No jak mogło być inaczej, skoro to pierwsza walka po urodzinach? - śmieje się Jackiewicz.

Pełna treść artykułu w "Przeglądzie Sportowym" >> 

Głównym wydarzeniem gali w Poznaniu będzie eliminator do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (52-3-1, 37 KO) i Noelem Gevorem (22-0, 10 KO). Podczas tej samej imprezy trzeci zawodowy pojedynek stoczy także Kamil Gardzielik (2-0, 1 KO).

Add a comment