Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

Wiaczesław GłazkowWiaczesław Głazkow (15-0-1, 11 KO) może się okazać jednym z najtrudniejszych rywali Tomasza Adamka (48-2, 29 KO) w wadze ciężkiej. Walka odbędzie się 16 listopada w USA. Znamy się ze sparingów, to twardy chłopak. Spodziewam się walki na pełnym dystansie - tak wiadomość o starciu z Głazkowem skomentował polski pięściarz. Kibice nie powinni wybrzydzać - gdy stało się jasne, że rywalem Adamka nie zostanie Bryant Jennings, jesiennego występu "Górala" nie pokaże HBO, a po raz kolejny NBC, można było się spodziewać słabszego przeciwnika. Zapowiada się trudna przeprawa, bo na papierze 28-letni Głazkow wydaje się dużo mocniejszy niż Travis Walker czy Dominick Guinn.

Przygotowując się do zwycięskiego starcia z tym ostatnim bokserem, Polak korzystał z usług Ukraińca na sparingach. Głazkow wystąpił na tej samej gali. 3 sierpnia w Uncasville w niespełna dwie rundy rozprawił się z Byronem Polleyem. Na zawodowym ringu potykał się już z mocniejszymi rywalami niż Amerykanin, w pokonanym polu zostawiając min. Denisa Bachtowa, Konstantina Airicha oraz Tora Hamera i remisując (według obserwatorów lepszy był przeciwnik) z Malikiem Scottem.

Jak na wagę ciężką Głazkow nie ma rewelacyjnych warunków fizycznych (190 cm wzrostu). Jego cios raczej nie razi jak piorun, ale narzucane tempo walki trudno wytrzymać. Przekonało się o tym siedmiu rywali, którzy poddawali się w przerwach między rundami. Bokser o pseudonimie "Car" marzy o mistrzowskich tytułach. Podobnie jak Adamek, związał się z grupą promotorską Main Events. - Ameryka to mekka boksu i jeśli chcesz być nie tylko mistrzem, ale znanym mistrzem, powinieneś boksować właśnie tutaj. Zrobię wszystko, żeby pasy wagi ciężkiej pozostały w posiadaniu Ukraińców - mówił rodak braci Kliczków. W niedzielę miał wylecieć do Austrii, aby sparować z Władymirem szykującym się na starcie z Aleksadrem Powietkinem, ale nie wiadomo, czy wieści o walce z Adamkiem nie zmieniły jego planów.

Póki co największe triumfy Ukrainiec święcił w boksie amatorskim. W 2007 roku został wicemistrzem świata, a rok później wywalczył olimpijski brąz. Walcząc w kasku pokonał między innymi Davida Price'a, a uznawał wyższość takich pięściarzy jak Odlalnier Solis, Roberto Cammarelle i Kubrat Pulew. Ten ostatni pięściarz otwiera ranking federacji IBF i jeśli Głazkowowi udałoby się pokonać Adamka, może dojść do spotkania po latach. Ukrainiec i Polak mają bowiem walczyć o 2. miejsce na liście. Na tej pozycji "Góral" już się znajdował, ale po zwycięstwie nad Steve'em Cunninghamem z powodów finansowych do walki z Bułgarem nie doszło.


Więcej o boksie czytaj na stronie przegladsportowy.pl >>