Patronat medialny


 


Oglądaj walkę Joshua vs Usyk na DAZN

29 marca Paweł Kołodziej (33-0, 18 KO) miał zmierzyć się w Berlinie z mistrzem świata IBF wagi junior ciężkiej Yoanem Pablo Hernandezem (28-1, 14 KO). Kubański czempion, od dłuższego już czasu, walczący z infekcją żołądkową, ze względu na zły stan zdrowia musiał wycofać się z pojedynku. Zdaniem promującego Polaka Andrzeja Wasilewskiego na chwilę obecną nie można stwierdzić, czy do konfrontacji Kołodziej - Harnandez w ogóle kiedykolwiek dojdzie.

- Niestety, Niemcy mają prawo do przekładania terminów i wcale nie jest tak, że ten pojedynek na pewno się odbędzie - powiedział współwłaściciel grupy KnockOut Promotions w rozmowie z Polsatsport.pl. - Sprawa jest prosta. Za chwilę rozpoczynają się mistrzostwa świata w piłce nożnej i jeśli grupa Sauerland nie dostanie od telewizji jakiegoś sensownego terminu, to raczej nie zobaczymy panów w ringu wcześniej niż jesienią.

- Paweł wiele razy przegrywał walki z kontuzjami, a teraz, kiedy stanął przed wielką szansą, to stało się to, co się stało. Taki jest boks. W sporcie indywidualnym takie rzeczy się zdarzają, jednak jest to szalenie frustrujące i mocno rozbija planowanie kariery - dodał Wasilewski.

Cały artykuł do przeczytania na stronie Polsatsport.pl >>